Jestem głodny

Anoreksja, napadowe objadanie się, bulimia.

Jestem głodny

Avatar użytkownika
przez Asembler 26 maja 2015, 17:06
Jestem szczupły. 180/70. Wagę mam od dawna stałą. Nigdy nie miałem zaburzeń odżywiania. Nie zmieniałem nawyków żywieniowych, nie przebyłem żadnej choroby. Nie zmieniałem stylu życia lub klimatu. Nie biorę leków. Przez pół roku brałem anty-d, ostatni raz pół roku temu. Raczej to tez nie miało na nic wpływu. Jem dość dużo jak na swoją wagę, ale w granicach normy, od jakiegoś czasu, może dwóch lat często jestem głodny. Np teraz. Obiad jadłem o 14, jest 17, do kolacji daleko, zjadłbym jakiś schab. Ostatnio, nie wiem, 3 miesiące coraz częściej odczuwam głód pomiędzy regularnymi posiłkami. Unikam raczej fastfoodów i dań na głębokim tłuszczu i innych uważanych za niezdrowe. Z małymi wyjątkami nie przepadam za słodkościami, ciastami, tortami, babkami i tego rodzaju. Mam 24 lata.

Psychicznie nic się ostatnio nie zmieniło, nie przeżyłem jakiegoś szoku. Ogółem mam problemy, ale od dawna, nie nasilają się jakoś ostatnio. Nagłe poczucie łaknienia może wynikać z jakiś napięć psychicznych, ewentualnej depresji, nerwicy itd?

Dawno nie uprawiałem sportu, przymierzam się do pewnego bardzo wymagającego i męczącego gdzie ciężko czasami utrzymać wagę, a bez supli czy sterydów ektomorifkowi bardzo trudno zwiększyć kategorię wagową bo ciężko byłoby pogodzić od początku 3 treningi w tygodniu z ewentualną siłownią, nawet trzymając silną dietę. Nikt nie jest robokopem, a ja mam bardzo szybką przemianę materii.

Jak mam bez sportu odczuwać takie łaknienie i głód jak teraz to co dopiero po treningach. Po antydepresantach też odczuwałem większy apetyt, to gdybym brał obecnie to chyba zjadał bym obiady wraz z talerzem. Nie liczyłem sobie kalorii, ale bez słodyczy teraz pewnie jem +1000 kalorii dziennie..

Może być tak, że jestem poddany jakiemuś kilkuletniemu stresowi, problemom psychicznym, mam psychoterapię i inne, walczę z tym, zmagam się, a mimo to po kilku latach coś się napiętrza i tak nagle pojawia się poczucie głodu?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
228
Dołączył(a)
20 sty 2012, 15:47

Jestem głodny

Avatar użytkownika
przez monapayne 26 maja 2015, 17:47
Może być to objaw somatyczny.
Ja sobie myślowo radziłam kiedyś nawet z zaburzeniami psychicznymi, ale musiałam często i dużo jeść. Teraz np. mam trochę podobnie do Ciebie. Tak jakby moje jelita wołały o jedzenie, mimo że jem.

Może to być też coś z jelitami myślę. Albo z żołądkiem. Chyba wrzody powodują takie uczucie niedosycenia jedzeniem.

Może to być też jakieś zwiększenie pasożytów i grzybów w organizmie.
"Słowo trauma z greki oznacza ranę, a wie pan jak jest sen po niemiecku? Traum. Rany rodzą potwory"
was: robot
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1351
Dołączył(a)
24 lip 2013, 15:12

Jestem głodny

Avatar użytkownika
przez mirunia 26 maja 2015, 18:05
Nie muszą to być od razu choroby układu pokarmowego, skoro nie ma tam żadnych dolegliwości.

Asembler, Piszesz o 1000 kalorii/dziennie, więc tu jest problem, bo to stanowczo za mało dla młodego, wysokiego mężczyzny. To jest dawka dla kobiet odchudzających się!
Podwój te kalorie do ok. 2000. Piszesz, że waga nie zmienia się od lat, więc masz dobrą przemianę materii... taka "rasa". :D
Ale 1000 kalorii, to zbyt mało, stąd ten głód i ochota na jedzonko. Jedz 5 razy dziennie; dodaj 2 śniadanie i podwieczorek.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4357
Dołączył(a)
12 wrz 2013, 15:43

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Jestem głodny

Avatar użytkownika
przez jasaw 26 maja 2015, 18:16
Asembler, mirunia, ma świętą rację. Za mało kalorii dostarczasz organizmowi. Może nawet masz spadki poziomu cukru, co powoduje ten nagły apetyt. jesli jadłeś o 24, a organizm domaga się jedzenia o 17, to jak najbardziej prawidłowy objaw. Zdrowe jedzenie, to właśnie mniej więcej co 3 godziny...
Np. I śniadanie o 8, II śniadanie o 11, g.14 -jeśli nie obiad to coś w rodzaju podwieczorku-owoce, jogurt, jakaś bułeczka/węglowodany w każdym razie/, o 17 obiad, o 19, 20 lekka kolacja.
Dzienne zapotrzebowanie dla młodego mężczyzny to ok.2400-2600 kcal.
"Cierpliwość jest podporą słabości, niecierpliwość - ruiną silnych"
"Nie możesz dokonać wyboru, jak umrzeć. Ani kiedy.
Możesz tylko zdecydować, jak żyć. Teraz"
Avatar użytkownika
Offline
Dobra Dusza Forum
Posty
8063
Dołączył(a)
25 paź 2011, 19:36
Lokalizacja
Centrum

Jestem głodny

Avatar użytkownika
przez Asembler 26 maja 2015, 19:49
Ok, dziękuję za zainteresowanie tematem, do reszty odniosę się później. Pomyliłem się z tym 1000, oczywiście jem o wiele więcej.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
228
Dołączył(a)
20 sty 2012, 15:47

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości

Przeskocz do