2 lata choroby ;/

Anoreksja, napadowe objadanie się, bulimia.

2 lata choroby ;/

przez Krętacz 13 paź 2014, 21:52
Od dwóch lat choruje na bulimie i nie daje sobie juz z tym rady. Brałam leki, ostatnio również, ale wtedy mi nie pomogly, a teraz nie mam czasu sie wybrac do lekarza. Bywały miesiące ze prawie nie wychodziłam z domu i noonstop wymiotowalam, do 5 razy dziennie. Teraz staram sie jak naj mniej czasu spedzac w domu bo wiem jak to sie skończy, staram sie miło spedzac czas z ludzmi, ale czesto mam też ochote uciec od nich, czuje jakbym miala ich juz dosc. Od roku jestcoraz gorzej, nie dosc, że nie dalam sobie rady z chorobą mimo tego, że obiecałam sobie, że sie zmienie (dzienniesobie to obiecuje) to uzależniłam sie od wieu rzeczy. Od 3 lat nalogowo pale papierosy, od prawie 2 potrafie dziennie wypijac mnostwo napoji energetycznych oraz kawy, nie wyobrazam sobie zyciabez pracy. Mam mnóstwo ambicji i chcialabym sie jak najwiecej nauczyc, w pracy potrafie nic nie zjesc, tylko byc na napojach energetyzujących i charowac z krótkimi przerwami na papierosa. Uwielbiam pracowac mimo, że po jestem bardzo zmeczona, to staram sie do nocy byc na pełnych chodach, nie moge położyc sie spac za wczesnie, bo mam poczucie straconego dnia, a wiem, że jutro bedzie to samo. Mam wrażenie jak bym miala adhd, nie potrafie wysiedziec na tylku, czuje sie cały czas nabuzowana, na tyle, że zauważyłąm, że przestalam odczuwac jakiekolwiek uczucia. Czuje tylko jak mnie rozrywa i jestem nonstop spięta, z jednej strony pragne by ktos mnie wkoncu pokochal, a z drugiej nie chcialabym by ktos sie z mną użerał. Czuje , że nie bylabym w stanie nikogo pokochac, a nawet jeżeli to nie dalabym sobie szansy na szczescie z kimkolwiek, bo nie chce by ktokolwiek mnie zranil. Mimo, że sąobok mnie ludzie to czuję sie kompletnie samotna i tak naprawde ukrywam przed nimi prawdziwą siebie, słabą, tak naprawde nawet przed najlepszą przyjaciółką nigdy sie na tyle nie otwarłam by powiedziec jej o mojej chorobie, czuje zawstydzenie i nie chce meczyc kogos moimi problemami, a co dopiero otworzyc sie przed jakimkolwiek chlopakiem, gdyby wiedzial o mnie tyle co ja wiem to uciekl by w sekunde. Boje sie ze to sie nigdy nie zmnieni i ze coraz bardziej bede sie zabijac z dnia na dzień.
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
13 paź 2014, 21:14

2 lata choroby ;/

przez essprit 14 paź 2014, 13:11
To ja ci radzę zacząć się leczyć u psychoterapeuty .. żeby z 2 lat nie zrobiło się 20.
Serio.
Offline
Posty
1421
Dołączył(a)
14 gru 2008, 13:21

2 lata choroby ;/

przez MonikaSzymanska 08 lis 2014, 02:55
Myślę, że powinnaś skorzystać z pomocy specjalisty. Piszesz, że nie masz czasu. Może podświadomie unikasz wizyty u psychoterapeuty? Warto zmusić się do wykonania pierwszego kroku. Jeżeli nie wykonasz jakiegoś stanowczego ruchu to po prostu nic się nie zmieni, będziesz stała w miejscu. Pamiętam taki dowcip o facecie, który prosił o wygraną na loterii, a nigdy nie wysyłał kuponu. Widzę tutaj pewną analogię. Chcesz się poczuć lepiej, ale nie korzystasz z możliwości pomocy.
Offline
Posty
17
Dołączył(a)
07 lis 2014, 00:57

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości

Przeskocz do