Wina społeczeństwa.

Anoreksja, napadowe objadanie się, bulimia.

Wina społeczeństwa.

przez essprit 17 lut 2014, 23:16
Co za bzdury ... oczywiście, że media /lansowane tam wzorce etc./ NIE MAJĄ żadnego wpływu na zab. odżywiania.

Hmm ...100 % ludzi żyje w tej samej kulturze, jest poddawanych tym samym oddziaływaniom mediów/wzorców ... a tylko niewielki odsetek osób choruje. A zatem, jak tak Cię kręci dociekanie przyczyn, musi być INNY czynnik.
Offline
Posty
1421
Dołączył(a)
14 gru 2008, 13:21

Wina społeczeństwa.

Avatar użytkownika
przez wysłowiona 18 lut 2014, 00:02
Co za bzdury ... oczywiście, że media /lansowane tam wzorce etc./ NIE MAJĄ żadnego wpływu na zab. odżywiania.

Hmm ...100 % ludzi żyje w tej samej kulturze, jest poddawanych tym samym oddziaływaniom mediów/wzorców ... a tylko niewielki odsetek osób choruje. A zatem, jak tak Cię kręci dociekanie przyczyn, musi być INNY czynnik.


To tak jakby powiedzieć, że wirusy nie wpływają na grypę, bo wszyscy żyjemy w tym samym środowisku, a nie wszyscy mamy grypę. Oczywiście, że może być wpływ- zwyczajnie niektórzy ludzie mogą być na niego bardziej, a inni mniej podatni.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1006
Dołączył(a)
19 lip 2012, 08:59

Wina społeczeństwa.

Avatar użytkownika
przez deader 18 lut 2014, 08:57
essprit napisał(a):Co za bzdury ... oczywiście, że media /lansowane tam wzorce etc./ NIE MAJĄ żadnego wpływu na zab. odżywiania.

Hmm ...100 % ludzi żyje w tej samej kulturze, jest poddawanych tym samym oddziaływaniom mediów/wzorców ... a tylko niewielki odsetek osób choruje. A zatem, jak tak Cię kręci dociekanie przyczyn, musi być INNY czynnik.

Bardzo by mi odpowiadało gdyby to było prawdą, skończyłoby się mówienie że całemu złu na świecie winne są gry video i heavy metal :twisted: Niestety jednak jesteśmy podatni na tego typu bodźce, jedni mniej drudzy bardziej, jedne bodźce są silniejsze drugie słabsze - ale zjawisko niewątpliwie istnieje. Na anoreksji znam się mało, znam się za to na seryjnych mordercach i wiem że co najmniej trzech zainspirowanych zostało do działania thrillerem Fowles'a "Kolekcjoner" (Leonard Lake do tego stopnia że całej swojej działalności nadał kryptonim będący imieniem kobiety z książki). Wiem że to przykład ekstremalny, ale dlatego moim zdaniem dobry w odniesieniu do anoreksji. Bo pokazuje że odpowiednio podatne osoby są w stanie posunąć się do ekstremalnych czynów zainspirowanych pozornie niewinnymi bodźcami. Co do samego zaś wpływu mediów na ludzi to chyba nie ma wątpliwości, prosty przykład: wystarczy że któryś z celebrytów pojawi się na rozdaniu nagród w podartych gaciach - i po tygodniu podarte gacie stają się obowiązującą modą. Że nie wspomnę o największej medialnej instytucji wszechczasów, zmieniającej ludzkie myślenie, zachowania i dyktujące zasady etyki i moralności - religii. Skoro ludzie są w stanie uwierzyć w gadający płonący krzaczek, to nie mam najmniejszej wątpliwości że są w stanie uwierzyć że anoreksja to "lifestyle".
When I die, bury me upside down so the world can kiss my ass
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4882
Dołączył(a)
14 lut 2013, 10:41

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Wina społeczeństwa.

przez Kokojoko 18 lut 2014, 09:32
essprit napisał(a):Co za bzdury ... oczywiście, że media /lansowane tam wzorce etc./ NIE MAJĄ żadnego wpływu na zab. odżywiania.


Specjalistka sie znalazla...
Moja siostra wazac 40 kg inspirowala sie wlasnie zdjeciami wychudzonych aktorek i modelek. Miala caly album zdjec, ktore ogladala, a pozniej jadla 10% swojego zapotrzebowania dziennego na kalorie i cwiczyla kilka godzin dziennie. Z tego co wiem, wiele dziewczyn z zaburzeniami tak robi. Oczywiscie , ze wzoruja sie na tym co pokazuja media. Maja zaburzona samoocenie i chlona ten caly syf, ktory serwuje telewizja i gazety.

-- 18 lut 2014, 08:41 --

Oczywiscie sa rozne przyczyny zaburzen odzywiania, ale to co pokazuja media, ma bardzo duzy wplyw na osoby z niska samoocena. Szczegolnie nastolatki i mlode kobiety.
Kokojoko
Offline

Wina społeczeństwa.

Avatar użytkownika
przez MalaMi1001 18 lut 2014, 10:52
Kokojoko napisał(a):ma bardzo duzy wplyw na osoby z niska samoocena. Szczegolnie nastolatki i mlode kobiety.

Na osoby z niską samooceną owszem, ale w gruncie rzeczy jest to i tak margines tych osób. Ja mam niską samoocenę od dziecka, ale w życiu nie wpadłam na debilny pomysł głodzenia się czy wykonywania katorżniczych ćwiczeń z innego powodu niż chęć pokonania senności. Znam wielu ludzi z niską samooceną i oni również nigdy nie usiłowali zrobić z siebie chodzących szkieletów. Przyczyna musi być zatem inna. Znałam natomiast dziewczynę z bulimią i anoreksją, którą mamusia od dziecka traktowała jako najlepszą, najpiękniejszą, najcudowniejszą księżniczkę, która miała wszystko i jeszcze więcej. Ubierała ją w swoje fatałaszki, razem się malowały, chodziły na zakupy, żeby córka czuła, że jej matka jest jednocześnie jej przyjaciółką. Ponieważ matka z natury była osobą chudą schody dla dziewczyny zaczęły się w momencie kiedy zaczęła dojrzewać, bo okazało się, że odziedziczyła figurę po ojcu i tu i ówdzie jej przybyło. Katowała się więc żeby nadal być dla mamusi najlepszą/najpiękniejszą/najwspanialszą i niemal nie zeszła. Roli społeczeństwa tutaj nie widzę żadnej, bardziej stawiałabym na niedociągnięcia ze strony rodziców niż ogółu ludzi, którzy w jakiś sposób na dzieciach realizują swoje chore popędy. Co z tego, że w TV widzę panienki chude jak tyczki, które na dodatek mają po 180cm wzrostu? No nic, fajnie popatrzeć na takie gazele, ale nie jadę do głębokiej Rosji na zabieg przedłużania nóg, który polega na ich połamaniu i przedłużeniu za pomocą metalowych szyn tylko po to, żeby dorównać paniom na wybiegach. A mogłabym, bo moja samoocena najlepsza nie jest.
Oskarżanie zatem wszystkich dookoła o nieszczęścia jest trochę dziecinne, najpierw należy poszukać "winnych" wśród tych, których mamy przed nosem. Ja też mogę powiedzieć, że za moją chorobę odpowiedzialny jest zły świat, który mnie nie lubi, mną gardzi itp, a ja przecież jestem taka wspaniała. Może i jest winna moja najbliższa rodzina, ale nie zmienia to faktu, że to ja choruję i tylko dla siebie mogę wyzdrowieć.
______________
wenlafaksyna 75 mg
zolpidem 10 mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1930
Dołączył(a)
29 paź 2010, 19:44
Lokalizacja
łódzkie

Wina społeczeństwa.

przez Kokojoko 18 lut 2014, 11:02
MalaMi1001, moze nie mialas predyspozycji do tej choroby. Jedna osoba po traumatycznym dziecinstwie zacznie cpac, inna wpadnie w nerwice, a jeszcze inna bedzie miec zaburzenia odzywiania.

Opisuje to co widzialam przez wiele miesiecy. W telewizorze stale fashion.tv a moja siostra na rowerku stacjonarnym. Wiem, ze przyczyna bylo to co dzialo sie w domu, ale jakby nie patrzec wzorowala sie na innych chudych osobach i motywowalo ja to do dalszego glodzenia sie -> tv, gazety, albumy ze zdjeciami modelek i aktorek z niedowaga.

Kazdy ma inna konstrukce psychiczna i to co po innych splynie jak po kaczce, innym czlowiekiem moze wstrzasnac.
To, ze ktos nie zachorowal ogladajac modelki w tv, majac jednoczesnie niska samoocene, nie oznacza, ze inna osoba nie mogla wzmacniac swoich zaburzen poprzez ogladanie tego do pokazuja media...

-- 18 lut 2014, 10:05 --

Poza tym Ty jestes dorosla kobieta, myslaca racjonalnie a ona zachorowala w wieku 14 lat. Najgorszy okres, problemy w domu + burza hormonow...
Kokojoko
Offline

Wina społeczeństwa.

Avatar użytkownika
przez deader 18 lut 2014, 11:17
Dla mnie sprawa jest prosta. Skoro media zdołały przekonać cześć facetów do golenia się pod pachami, to nie mam żadnych wątpliwości że mogą popchnąć kobiety do zagłodzenia się na śmierć.
When I die, bury me upside down so the world can kiss my ass
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4882
Dołączył(a)
14 lut 2013, 10:41

Wina społeczeństwa.

Avatar użytkownika
przez MalaMi1001 18 lut 2014, 11:40
Kokojoko rozumiem Twój punkt widzenia, jednak jak sama zauważyłaś ludzie zazwyczaj chwytają się łatwiejszych sposobów na poprawienie sobie nastroju czy samooceny. Ćpają, piją, uprawiają niebezpieczny seks głównie dlatego, że to przynosi natychmiastowy efekt, który wzmacniany jest poprzez swego rodzaju więź tworzącą się pomiędzy nimi, a kumplami z podwórka. Daje to jakąś tam namiastkę poczucia bezpieczeństwa i jako takiej pewności, że jest sie akceptowanym. Anoreksja natomiast czy bulimia wymaga olbrzymich nakładów pracy, czy to morderczych ćwiczeń, czy głodzenia się, czy łykania przeróżnych specyfików, ale za każdym razem jest to proces długotrwały. Na domiar złego osoba chora zazwyczaj się musi ukrywać przed rodziną czy znajomymi, co zupełnie nie daje żadnego poczucia akceptacji, nawet tej złudnej. No i dochodzi tutaj jeszcze kwestia tego, że narkoman czy alkoholik może dojść do tego, że krzywdzi sam siebie i jeszcze innych wokół siebie i może próbować się ogarnąć, natomiast osoba z anoreksją prędzej umrze niż wmusi w siebie coś treściwego. Tak czy siak dla mnie to absolutna powolna autodestrukcja, która chyba w żadnym momencie nie powoduje, że człowiek czuje euforię czy ogólne zadowolenie jak po dragach np. Przyczyn samego wzorowania się na modelkach z tv czy chudych aktorkach upatrywałabym w konkretnych wzorcach, jakie dziecko obserwuje w środowisku od najmłodszych lat. I nie muszą to być kolorowe pisma z pieknymi kobietami, bo do pewnego wieku dziecko nie jest świadome swojej cielesności w kategoriach jestem za gruba czy za chuda. Ja kiedyś byłam pulpetem, było to jeszcze w podstawówce, w okresie dojrzewania straszliwie schudłam i już tak zostało. Ponieważ wyglądałam względnie nikt mnie nie wytykał palcami, więc nie przywiązywałam do tego wagi. Co innego kiedy dziecko jest otyłe, wtedy staje się przedmiotem ataków rówiesników. Mimo tego rzadko kiedy takie dziecko wpada w anoreksję, dotyczy ona raczej głownie tych osób, które mają normalną wagę i nie są przedmiotami drwin z akurat tego powodu. Nie można winić ludzi za to, że podoba się im konkretny wzorzec piękna. Znam facetów, którzy lecą tylko na kości i zdaję sobie sprawę, że znajdą głupią, która będzie się dla nich głodzić. Ale znam tez panów gustujących w aż nadto obfitych kształtach i też jest ok. Głodzenie się musi mieć jakąś przyczynę, każda kobieta, której się coś w sobie nie podoba patrzy z zazdrością na inne smukłe kobiety, ale nie każda zaczyna wpadać w obsesję. Sama chęć wyglądania jak gazela nie jest powodem choroby, dla siebie nie robi tego chyba żadna dziewczyna, musi mieć w tym jakiś cel. Ale to jest oczywiście moje zdanie ;)
______________
wenlafaksyna 75 mg
zolpidem 10 mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1930
Dołączył(a)
29 paź 2010, 19:44
Lokalizacja
łódzkie

Wina społeczeństwa.

przez essprit 18 lut 2014, 12:05
Kokojoko, specjalistka, nie specjalistka ... ale przynajmniej umiem czytać i myśleć.

Voila -> "Wiem, ze przyczyna bylo to co dzialo sie w domu"

A żeby jeszcze bardziej namącić - to nie wszyscy co mają to samo w domu co twoja siostra zachorują na anoreksję, ba ... żyjąc w tej samej "chudej-kulturze". hehhehe, najlepiej zwalić na media ;)) Dobre. To 100% nastolatek byłoby w szpitalach psychiatrycznych, z powodu anoreksji czy bulimii. A tak nie jest !
Offline
Posty
1421
Dołączył(a)
14 gru 2008, 13:21

Wina społeczeństwa.

przez Kokojoko 18 lut 2014, 12:12
MalaMi1001, masz racje w tym co piszesz, ale ten swiat jest po prostu zepsuty. Zamowalam sie kiedys 4-latka i juz ona (przedszkolak) potrafila mi powiedziec, ze jest ladna, ale gruba, wiec nie zje obiadu. Przekonywalam ja godzine, zeby zjadla maly talerz zupy. Iaczej siedzialaby glodna do wieczora.

essprit, to bardzo fajnie, ze umiesz czytac i myslec... Na prawde - ciesze sie...
Kokojoko
Offline

Wina społeczeństwa.

Avatar użytkownika
przez wysłowiona 18 lut 2014, 12:40
To 100% nastolatek byłoby w szpitalach psychiatrycznych, z powodu anoreksji czy bulimii. A tak nie jest !


Może jednak odniesiesz się do mojej wypowiedzi? Wpływ nie zawsze oznacza stuprocentowej przyczynowości.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1006
Dołączył(a)
19 lip 2012, 08:59

Wina społeczeństwa.

Avatar użytkownika
przez jetodik 18 lut 2014, 12:42
deader, co złego w goleniu się pod pachami? :D
http://www.poomoc.pl/beta.php - na jednej stronie wszystkie kółeczka do klikania (pajacyk, pusta miska itd.)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8163
Dołączył(a)
27 sie 2013, 21:06

Wina społeczeństwa.

Avatar użytkownika
przez deader 18 lut 2014, 13:20
jetodik napisał(a):deader, co złego w goleniu się pod pachami? :D

Złego? A czy ja napisałem że jest coś złego? ;)

Obrazek

W tym też nie widzę nic złego, nie moje wary ;)
When I die, bury me upside down so the world can kiss my ass
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4882
Dołączył(a)
14 lut 2013, 10:41

Wina społeczeństwa.

Avatar użytkownika
przez jetodik 18 lut 2014, 14:30
deader, czyli uważasz, że to niemęskie? ja tam nie widzę różnicy między goleniem brody a pach, włosy tu i tu są po prostu zbędne, więc jako człowiek praktyczny golę, jednocześnie gardząc niepraktycznymi rurkami.
http://www.poomoc.pl/beta.php - na jednej stronie wszystkie kółeczka do klikania (pajacyk, pusta miska itd.)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8163
Dołączył(a)
27 sie 2013, 21:06

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości

Przeskocz do