nerwica -> zaburzenia odżywiania

Anoreksja, napadowe objadanie się, bulimia.

nerwica -> zaburzenia odżywiania

przez UnityMitford 22 lis 2013, 13:59
odkąd mam nerwice lękową praktycznie w ogóle nie mam apetytu, są momenty, że jem tylko po to by mieć siłę na wstanie z łóżka
oprócz tego, nawet gdy jestem głodna, boję się jeść, moje lęki na ten temat ciągle się rozrastają i nie potrafię sobie z tym poradzić
boję się uduszenia, wymiotów no i boję się objawów nerwicowych które mam ciągle, w sumie często bez względu na to czy jem czy nie - mdłości, okropne bóle brzucha, odbijanie, zgagi

założyłam ten temat, bo dziś zauważyłam kolejny kilogram mniej na wadze (w tym tygodniu straciłam już 2kg) i jestem po prostu przerażona
wczoraj starałam się jeść normalnie, ale nie potrafię zatrzymać tego spadku wagi
z początkowych utraconych kilogramów bardzo się cieszyłam, ale teraz jest tego już za wiele

zastanawiam się już czy nie mam jakiegoś pasożyta czy coś :roll:
UnityMitford
Offline

nerwica -> zaburzenia odżywiania

przez Purpendicular 22 lis 2013, 14:43
UnityMitford napisał(a):zastanawiam się już czy nie mam jakiegoś pasożyta czy coś :roll:


Masz, nazywa się nerwica.
Purpendicular
Offline

nerwica -> zaburzenia odżywiania

przez magnolia84 22 lis 2013, 14:47
UnityMitford, miałam tak samo. Sporo mi się schudło. Niektórzy mają wręcz odwrotnie - kiedy się denerwują, jedzą.
magnolia84
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

nerwica -> zaburzenia odżywiania

przez UnityMitford 22 lis 2013, 15:34
:why:
UnityMitford
Offline

nerwica -> zaburzenia odżywiania

Avatar użytkownika
przez Kalebx3 22 lis 2013, 15:37
Niektórzy mają wręcz odwrotnie - kiedy się denerwują, jedzą.

to jest dopiero nędza .
ja jak sie zdenerwuję nie moge nic wsadzić do paszczy . Żołądek zaciśniety.
>>> Jesteśmy żebrakami żyjącymi na koszt Boga >>>
Avatar użytkownika
Offline
Posty
9012
Dołączył(a)
26 cze 2011, 00:09
Lokalizacja
człowiek śmiertelny i grzeszny

nerwica -> zaburzenia odżywiania

przez magnolia84 22 lis 2013, 15:40
ja na chudnięcie nie mogę sobie pozwolić, bo i tak jestem szczupła i nie chcę wyglądać jak wieszak :/ teraz przez paro zmniejszył mi się apetyt no i szlag mnie trafia Obrazek

-- 22 lis 2013, o 14:42 --

UnityMitford napisał(a)::why:


Obrazek
magnolia84
Offline

nerwica -> zaburzenia odżywiania

Avatar użytkownika
przez Kalebx3 22 lis 2013, 15:51
teraz przez paro zmniejszył mi się apetyt no i szlag mnie trafia

z czasem ten efekt uboczny leku przejdzie , jak i mi przeszedł.
>>> Jesteśmy żebrakami żyjącymi na koszt Boga >>>
Avatar użytkownika
Offline
Posty
9012
Dołączył(a)
26 cze 2011, 00:09
Lokalizacja
człowiek śmiertelny i grzeszny

nerwica -> zaburzenia odżywiania

przez magnolia84 22 lis 2013, 15:56
Kalebx3, ale Ty bierzesz tylko 10 mg, a ja 30 mg i to już 8 miesiąc, a w kwestii apetytu nic się nie zmieniło :/
magnolia84
Offline

nerwica -> zaburzenia odżywiania

Avatar użytkownika
przez Kalebx3 22 lis 2013, 16:02
masz rację . Po 30mg zagotowałby mi sie mózg ( doslownie ) a apetyt to byłoby wtedy tylko odlegle wspomnienie z dzieciństwa . Przy takich dawkach nie masz co się dziwic i chyba narzekać ( bo to normalka u wiekszości ). Może coś dołóż na zwiekszenie apetytu , ( typu Mirta , niansa ) w delikatnych dawkach.
>>> Jesteśmy żebrakami żyjącymi na koszt Boga >>>
Avatar użytkownika
Offline
Posty
9012
Dołączył(a)
26 cze 2011, 00:09
Lokalizacja
człowiek śmiertelny i grzeszny

nerwica -> zaburzenia odżywiania

przez magnolia84 22 lis 2013, 16:06
Kalebx3, jak nie mam apetytu to jest to mój największy powód do narzekań. Jakiś czas temu lekarz proponował mi dołączenie czegoś ale zrezygnowałam, bo w większości przypadków ciężko schodzi się z samej paro więc co dopiero po jakimś combo....
magnolia84
Offline

nerwica -> zaburzenia odżywiania

przez UnityMitford 24 lis 2013, 00:37
nie wiem co się stało, ale zaczęłam odczuwać głód i nawet pół godziny temu zrobiłam sobie kanapke
przyjemnie czuć to mrowienie w brzuchu :mrgreen:
UnityMitford
Offline

nerwica -> zaburzenia odżywiania

Avatar użytkownika
przez cheval 28 lis 2013, 20:17
Dopisuję się do Was, bo mam dokładnie tak samo... Odkąd zaczęłam walczyć z nerwicą, ta znalazła sobie drugie wejście i nęka mnie teraz od strony jedzenia. Schudłam 3kg, a i tak wyglądam już na chodzący trup :( Odmawiam sobie nowości, jem z zegarkiem w ręku i jeszcze monotonnie... To jakiś koszmar, wiem, że muszę się przełamać, ale nie wiem jak to będzie... Jeszcze w szpitalu wyląduje i tyle będzie :/
There's an old voice in my head that's holding me back
Avatar użytkownika
Offline
Posty
61
Dołączył(a)
01 wrz 2013, 20:02

nerwica -> zaburzenia odżywiania

przez magnolia84 28 lis 2013, 20:52
cheval, nadal bierzesz fluoksetynę?
magnolia84
Offline

nerwica -> zaburzenia odżywiania

przez monmaria 28 lis 2013, 20:57
Witam ja też jak się denerwuje to chudne na potęgę. Normalnie jestem szczupła a jak widzę gdzieś diety odchudzające to mnie trafia. Strasznie chcialabym przytyć no ale widocznie nie dla psa kiełbasa hi hi.
monmaria
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości

Przeskocz do