Postrzeganie siebie

Anoreksja, napadowe objadanie się, bulimia.

Postrzeganie siebie

Avatar użytkownika
przez Artemizja 15 lis 2014, 08:24
Do własnych oczu i postrzegania siebie przydałoby się mieć ograniczone zaufanie, ale tak się raczej nie da. A szkoda...
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44133
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Postrzeganie siebie

Avatar użytkownika
przez Storożak 15 lis 2014, 13:28
Kiedy mam zły dzień (okres), nie podobam sie sobie. Chodzi mi o figurę (twarz zazwyczaj akceptuję). Widzę wtedy tłuste uda, odstający brzuch. Potrafię przy zmianie nastroju na lepszy, nawet chwilę później widzieć w lustrze super figurę, idealne ciało. Chore :P
Pie.dole nie biore...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1808
Dołączył(a)
30 paź 2014, 18:46

Postrzeganie siebie

Avatar użytkownika
przez antananarywa 15 lis 2014, 13:45
mi się pozmieniało.
podobam się facetom i zaczepiają mnie, podrywają, wiec na logikę wiem, że muszę byc atrakcyjna. tylko problem w tym - jak nie byc tylko twarzą i ciałem? jak polubic resztę siebie? umiem zadbac o wygląd, a wewnętrznie jestem /cenzura/ wie czym.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
709
Dołączył(a)
25 sie 2013, 21:56

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Postrzeganie siebie

Avatar użytkownika
przez Storożak 15 lis 2014, 13:54
antananarywa, chyba jak większość na tym forum, jeśli to Cię pocieszy. Zresztą ja myślałam, że oprócz bulimii, to ze mną jest ok, tylko jakoś inni postrzegają mnie inaczej :/
Pie.dole nie biore...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1808
Dołączył(a)
30 paź 2014, 18:46

Postrzeganie siebie

Avatar użytkownika
przez antananarywa 15 lis 2014, 14:15
Kamaja, ja wiem, że to ze mną, a nie z otoczeniem jest coś nie tak. ale co ciut z tego wyjdę, to znów lecę w dół i to kilka metrów niżej. i jest coraz, kurna, gorzej.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
709
Dołączył(a)
25 sie 2013, 21:56

Postrzeganie siebie

Avatar użytkownika
przez Storożak 15 lis 2014, 14:18
antananarywa, chodzisz na jakąś psychoterapię?
Pie.dole nie biore...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1808
Dołączył(a)
30 paź 2014, 18:46

Postrzeganie siebie

Avatar użytkownika
przez milena.ana 09 sty 2015, 00:55
Nie wiem czy piszę w dobrym miejscu, i jest mi głupio, że odgrzebuję stary temat, ale......


Chciałabym na następnej sesji powiedzieć mojemu terapeucie, że nie wiem czy chcę się dalej odchudzać, bo nie wiem jak wyglądam. Ogólnie postrzegam się jako osobę masywną (nie powiedziałabym, że jestem gruba). W tej chwili ważę 54 kilogramy przy wzroście 175 - nie wiem, czy to dużo czy mało jak na ten wzrost, ale nie wyglądam na osobę zwiewną, eteryczną, motylkową... i nie ukrywam, że bardzo mnie to drażni. Zastanawiam się, czy dalej dążyć do ideału, czy sobie darować zwłaszcza że ostatnio ciągle słyszę słowa krytyki na swój temat np.: kolega dziś zapytał się mnie czy uciekłam z Auschwitz, mój mężczyzna nie chce uprawiać ze mną seksu, babcia popłakała się na mój widok a prowadzący na uczelni przyniósł mi kanapki na ostatnich zajęciach..... Jest mi głupio to pisać (tak, widzę że brzmię śmiesznie jak rozhisteryzowana gimnazjalistka) ale właściwie nie wiem jak wyglądam. Z jednej strony widzę jak ludzie reagują na mój widok a z drugiej widzę siebie w lustrze i zastanawiam się czy oni nie mówią tego wszystkiego żeby sprawić mi przyjemność (w sensie udają, że wyglądam tak jak chcę czyli źle i mówią to w formie komplementu). Boję się, że jak będą chciała porozmawiać o tym z moim t. to on sobie pomyśli co ten spaślak wymyśla, wcale nie jest chuda, tylko gruby z niej pasztet i taki temat porusza a w cale nie jest za chuda (wmówiła sobie chudość).

Przepraszam za nieskładne pisanie ale nie wiem jak to inaczej wyrazić.
Ludzie o szerszym intelekcie wiedzą, że nie ma ostrej granicy między tym co realne i nierealne.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
327
Dołączył(a)
24 gru 2014, 01:02

Postrzeganie siebie

Avatar użytkownika
przez Kontrast 09 sty 2015, 01:09
milena.ana, Jak dokarmiają cię na zajęciach. Pieski ci przynoszą kostki jak podchodzisz pod sklep. Rzucają w ciebie chlebkiem jak gołębią w parku, to chyba jesteś już chuda. Wybierz się do lokalnej grupy sumo i powiedz, że chciałaś wstąpić, jak cię nie przyjmą to powiedz o tym terapeucie. Nie będziesz musiała go wprost pytać, wybadasz grunt.
Nie znam roli którą gram. Wiem tylko, że jest moja, niewymienna.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3559
Dołączył(a)
13 cze 2014, 22:18
Lokalizacja
TKI

Postrzeganie siebie

przez NaaN 09 sty 2015, 01:32
milena.ana napisał(a):Nie wiem czy piszę w dobrym miejscu, i jest mi głupio, że odgrzebuję stary temat, ale......

. Zastanawiam się, czy dalej dążyć do ideału, czy sobie darować zwłaszcza że ostatnio ciągle słyszę słowa krytyki na swój temat np.: kolega dziś zapytał się mnie czy uciekłam z Auschwitz, mój mężczyzna nie chce uprawiać ze mną seksu, babcia popłakała się na mój widok a prowadzący na uczelni przyniósł mi kanapki na ostatnich zajęciach..... Jest mi głupio to pisać (tak, widzę że brzmię śmiesznie jak rozhisteryzowana gimnazjalistka) ale właściwie nie wiem jak wyglądam.


Hm...oblicz sobie BMI
http://bmi-online.pl/

Czy w to też nie uwierzysz ????
Offline
Posty
1361
Dołączył(a)
15 lut 2014, 11:23

Postrzeganie siebie

Avatar użytkownika
przez milena.ana 09 sty 2015, 02:13
Kontrast napisał(a):milena.ana, Jak dokarmiają cię na zajęciach. Pieski ci przynoszą kostki jak podchodzisz pod sklep. Rzucają w ciebie chlebkiem jak gołębią w parku, to chyba jesteś już chuda. Wybierz się do lokalnej grupy sumo i powiedz, że chciałaś wstąpić, jak cię nie przyjmą to powiedz o tym terapeucie. Nie będziesz musiała go wprost pytać, wybadasz grunt.



Myślałam, że na takim forum można liczyć na szacunek i zrozumienia, ale widać się myliłam.

W tym społeczeństwie to jedynie chamstwo i naśmiewanie się z innych... i nic ponad to.

-- 09 sty 2015, 01:14 --

NaaN napisał(a):
milena.ana napisał(a):Nie wiem czy piszę w dobrym miejscu, i jest mi głupio, że odgrzebuję stary temat, ale......

. Zastanawiam się, czy dalej dążyć do ideału, czy sobie darować zwłaszcza że ostatnio ciągle słyszę słowa krytyki na swój temat np.: kolega dziś zapytał się mnie czy uciekłam z Auschwitz, mój mężczyzna nie chce uprawiać ze mną seksu, babcia popłakała się na mój widok a prowadzący na uczelni przyniósł mi kanapki na ostatnich zajęciach..... Jest mi głupio to pisać (tak, widzę że brzmię śmiesznie jak rozhisteryzowana gimnazjalistka) ale właściwie nie wiem jak wyglądam.


Hm...oblicz sobie BMI
http://bmi-online.pl/

Czy w to też nie uwierzysz ????




Widzę i wieżę ale zastanawiam się, czy można być takim chudym grubasem, żę mimo niskiej wagi jest się postrzeganym przez innych za dużego.
Ludzie o szerszym intelekcie wiedzą, że nie ma ostrej granicy między tym co realne i nierealne.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
327
Dołączył(a)
24 gru 2014, 01:02

Postrzeganie siebie

Avatar użytkownika
przez Kontrast 09 sty 2015, 02:34
milena.ana, nie gniewaj się, to był taki rodzaj przenośni. Jeśli znajomi ci ludzie tak mówią to coś w tym jest. A jak masz obawy pytać terapeute to zrób taki wybieg że ktoś tak mówił, a jak on uważa spytaj.
Nie znam roli którą gram. Wiem tylko, że jest moja, niewymienna.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3559
Dołączył(a)
13 cze 2014, 22:18
Lokalizacja
TKI

Postrzeganie siebie

Avatar użytkownika
przez Infinity 19 sty 2015, 08:42
Myślę że jestem upośledzona umysłowo, społecznie. Zachowuję się i wyglądam jak taka osoba. Spoglądam w lustro i widzę brzydką, głupią dziewczynę ani dziecko ani kobieta. Mam ciągle opuchnięte oczy jak wtedy gdy miałam 14 lat i sporą nadwagę.
To nie jest niestety droczenie się i wymuszanie pochwał. Tak się czuję od świąt. Codziennie się ważę, mierzę, ale z jedzeniem bywa różnie.
Jak postrzegam siebie? Jako wielkie nic
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2229
Dołączył(a)
05 cze 2014, 16:00

Postrzeganie siebie

Avatar użytkownika
przez chojrakowa 03 wrz 2015, 14:35
U mnie wszystko zalezy od emocji. Jesli są pozytywne tak samo widzę siebie. Niestety działa to też w drugą stronę...
Ogólnie od pierwszego epizodu ostrej niedowagi widzę siebie, jak to koleżanka ładnie określiła, jako masywną. I tak już pewnie na zawsze zostanie.
Ludzie koty chodzą własnymi ścieżkami

NIE KAŻDA NOC PRZYNOSI ULGĘ POWIEKOM

Everything is boring and everyone is a fucking liar
Avatar użytkownika
Online
Posty
7327
Dołączył(a)
19 lip 2010, 18:36
Lokalizacja
kraina deszczowców

Postrzeganie siebie

przez Druid 04 wrz 2015, 17:28
Pytanie do osób posądzanych o anoreksję i zmagających się z tym zaburzeniem:

Jak reagujecie, kiedy ktoś pyta, czy macie anoreksję?
Druid
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości

Przeskocz do