Problemy gastryczne, jelito nadwrażliwe, brzuch, itp.

Anoreksja, napadowe objadanie się, bulimia.

Problemy gastryczne, jelito nadwrażliwe, brzuch, itp.

przez savana 04 paź 2012, 15:15
byłam na terapi m.in. w Komorowie 3 miesiące,brałam mnóstwo leków z tych co pamiętam <sulpiryd,xanax,bioxetin,prefaxine> pomagały na chwile później lęki i bóle brzucha wracała jeśli chodzi o gastrologów to trafiałam na samych debili którzy jeszcze nic mi nie poradzili poza tym,że musze nauczyc sie z tym życ-ja to wiem tylko z praktyką gorzej:(
Offline
Posty
33
Dołączył(a)
24 paź 2011, 12:37

Problemy gastryczne, jelito nadwrażliwe, brzuch, itp.

przez Saraid 04 paź 2012, 15:33
To może jakas indywidualna terapia?wiem,ze jest ciezko niestety ale chyba terapia mi osobiscie najbardziej pomogła.
Saraid
Offline

Problemy gastryczne, jelito nadwrażliwe, brzuch, itp.

przez hasacz 10 paź 2012, 02:19
Idealny temat aby napisac cos co mnie gryzie od 3 lat...'
Urodziłem się jako wcześniak, spowodowało to ogromne problemy z moim układem pokarmowym. Jako niemowle jakoś to działało wszystko. Problem pojawił się w gimnazjum gdzie z ogromnym bólem brzucha trafilem do szpitala w Prokocimiu w Krakowie. Diagnoza: Liczne zrosty jelit, niemożliwe do wyleczenia. Usunięto mi znaczną część jelita grubego(dokładnie niewiem co mi tam robili miałem 14 lat) i przez to mam koszmarną bliznę od jednego boku do drugiego jakies 5 cm poniżej pępka. Dodatkowo w trakcie pobytu zaraziłem się chyba Sepsą.(niepamietam). W każdym razie moja żyła udowa została zatkana czy cos takiego. Mam na szczęscie bardzo mądry organizm i wytworzył sobie poniekąd nową drogę która odprowadza krew. Tylko że jest ono zaraz pod skórą dzięki czemu z boku prawego uda mam ochydnie wyglądającego "żylaka" ktorym płynie krew. Rozciaga sie on (widocznie) od okolicy boku kolana do mniejwiecej połowy plecow. Byłem u lekarza prywatnego który stwierdził ze nie mozna tego operowac bo to zbyt niebezpieczne a cel jest jedynie estetyczny. Jezeli ktos ma cos podobnego bylbym wdzieczny gdyby podzielił się ze mna czy jakoś sobie z tym poradził.
Podpis usunięty ze względu na użytkownika hooain :D
Offline
Posty
966
Dołączył(a)
29 lip 2012, 18:31
Lokalizacja
Kraków

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Problemy gastryczne, jelito nadwrażliwe, brzuch, itp.

Avatar użytkownika
przez Uciekinier 18 paź 2012, 11:58
Też cierpię na zespół jelita drażliwego. Po jedzeniu, po stresie. Czy psychotropy pomagają ? Psychiatra czy gastrolog ?
Trudno to zrozumieć
Lecz nic nie daje siły by żyć
Jakaś misterna część
W konstrukcji zdarzeń
Pękła
Avatar użytkownika
Offline
Posty
548
Dołączył(a)
07 maja 2009, 16:05
Lokalizacja
wszędzie źle

Problemy gastryczne, jelito nadwrażliwe, brzuch, itp.

Avatar użytkownika
przez natalia_ 18 paź 2012, 12:32
Również lekarz stwierdził u mnie zespół jelita drażliwego, ale zamiast szeregu tabletek, mających łagodzić dolegliwości przepisał jedną - Aciprex (antydepresant). Po 2-óch tygodniach ogólnie czuję się lepiej. Po tabletkach stres trochę ustąpił, przez co uspokoiły się dolegliwości ze strony układu pokarmowego.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
48
Dołączył(a)
26 wrz 2012, 09:49

Problemy gastryczne, jelito nadwrażliwe, brzuch, itp.

Avatar użytkownika
przez tictac 30 paź 2012, 17:05
THJ_nw napisał(a):Też cierpię na zespół jelita drażliwego. Po jedzeniu, po stresie. Czy psychotropy pomagają ? Psychiatra czy gastrolog ?


To zależy co jest powodem twoich dolegliwości. U mnie gdy dobrze się odżywiam, nie przesadzam z alkoholem przyprawami i nie mixuje potraw i nie mam sytuacji stresowych ( np. urlop od pracy siedzę sobie w domku i oglądam coś tam, lub wyjdę do sąsiada na piwko) jest ok. Więc mój problem rodzi się w głowie. Otoczenie, sytuacje, ludzie, ich podejście to wszystko wpływa na poziom mojego samopoczucia, stresu, dystansu, autamtycznych reakcji wyrobionych w trakcie choroby i przelewa to na ból brzucha.
Potem już leci z górki. Albo ucieczka albo walka. Po ucieczce zazwyczaj szybko przechodzi zmienia się otoczenie , sytuacja , czuje się bezpiecznie samotnie bez wstydu. Walka czasem jest wygrana, a czasem bardzo trudna próbuje się uspokoić ale to nic nie daje.
Dobrą metodą jest zainteresowanie się czymś lub zajęcie w danej sytuacji. Tak jak by wtopienie się w ten krytyczny moment ale pod względem tego co mógł bym robić by o tym nie myśleć, co mógł bym robić aby połączyć sytuację z samym sobą czuć się pewniej, swobodniej, zająć czymś myśli i najlepiej jeszcze przy tym mieć jakiś wkład i przyjemność. Nie zawsze się udaję. Ale wtedy brzuch schodzi na 2 plan . Tendencja spadkowa tym bardziej uspokaja. Najgorzej jest w momencie gdy nerwy rosną a nimi ból brzucha ciężko to opanować , bo tego nie da się wyłączyć od tak. To złe podejście.
Psychotropy trochę pomagają podobnie jak alkohol, ale bardziej wybiórczo można ustalić stosowną dawkę w zależności od sytuacji. Przy braku skutków ubocznych , doraźnym stosowaniu i odpowiedniej dawce jest to jakiś pomysł. Ważne, żeby nie brać za często, nie poddawać się i nie zwalać całego ciężaru na leki w sensie wezmę więcej żeby nie musieć ani odrobinę z tym walczyć. Jeśli problem jest w głowie psychotropy są wsparciem nie całą armią która ma nas zastąpić, nasze myślenie i postrzeganie świata. Ja zażywam Sedam, doraźnie . Działa bardzo subtelnie w odpowiednich dawkach.
Paroksetyna 10 mg - rano - w planach zejście na 5 mg
Bromazepam 6mg - sometimes :)
Spasmolina , Smecta - na IBS
Avatar użytkownika
Offline
Posty
535
Dołączył(a)
02 kwi 2008, 13:03
Lokalizacja
Polendia :)

Problemy gastryczne, jelito nadwrażliwe, brzuch, itp.

przez znerwicowanyy 05 lis 2012, 17:04
Walczę z tym od kilku lat. Setki złotych na profesorów gastrologów, setki na badania, setki na leki. I nic. Zdrów jak ryba. Wszystko chyba siedzi w głowie, nie wiem sam. Każde wyjście z domu powoduje dziwny stres. Dziwny stres = napięcie w kiszkach i często od razu kibelek. Mam dziwie zakodowane w głowie, że przed każdym wyjściem porannym, muszę z 2-3 razy odwiedzić kibelek. Pomijając kibelek, mam codziennie mega wzdęcia, gazy, bóle brzucha. Staram się jeść dużo, bo chciałbym wyglądać jak facet, a wyglądam jak laska wanilii. Ostatnio znów byłem u gastrologa. Ten stwierdził znów oczywiście IBS, z tym, że uznał, że owy IBS ma przyczynę w złej florze jelitowej. I bynajmniej nie chodzi o żarcie tony probiotyków. Wpierw trzeba zapodać antybiotyk i wytruć złą florę, a dopiero potem probiotyki, coby zasiedliły jelito. Probiotyki podane osobie ze złą florą nie zasiedlą jelit, bo przegrają walkę z tymi złymi bakteriami. Takie tam dywagacje. Antybiotyk mam, zaczynam chyba jutro. Mam brać tydzień. Zobaczymy. Dla zainteresowanych, poczytajcie o SIBO (zgooglować) i o Xifaxan'ie (w/w antybiotyk).
Offline
Posty
26
Dołączył(a)
01 lis 2010, 12:23

Problemy gastryczne, jelito nadwrażliwe, brzuch, itp.

Avatar użytkownika
przez Zagadka08 07 lis 2012, 15:38
Mój mąż ma "dziwne" problemy z układem pokarmowym: częste wzdęcia, gazy, raz zaparcia, innym razem biegunki i kujący ból w podbrzuszu (występuje czasem). Chodził do różnych specjalistów, którzy najczęściej mówili, że to jelito drażliwe i... nic poza tym. Żadnych konkretnych badań, zaleceń lekarskich. Czasem przepisywali leki, które albo nie pomagały albo pomagały na krótką metę. :?

Najlepiej zajęli się nim na onkologii, bo przynajmniej zrobili bardziej kompleksowe badania (wcześniej tylko USG brzucha, które niczego nie wykazywało). Okazało się, że ma guza na wątrobie, ale nowotwór łagodny i lekarz stwierdził, że to nie on jest przyczyną bólu (oraz innych objawów). I wciąż nie wiadomo, nikt nie postawił konkretnej diagnozy...

Czy ktoś z Was ma może podobne objawy lub wie, co to może być?
Z góry dziękuję za wszystkie odpowiedzi.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
07 lis 2012, 15:15

Problemy gastryczne, jelito nadwrażliwe, brzuch, itp.

przez OSEMBLE 17 lis 2012, 00:42
mam podobny problem
w czasie "spokoju" kiedy np. jestem sobie w domu i nic nie muszę robić, nie spieszę się/nie stresuję itp. czyli np. w weekend moje jelita też mają wolne
- nic się u nich nie dzieje!
a w poniedziałek rano przed wyjściem do pracy - rewolucja lub dwie
potem w tygodniu cały czas tak samo, przed wyjściem , przed spotkaniem, przed zebraniem....
tak jakbym nie mogła spokojnie być wśród obcych bo w domu lub ze znajomymi sytuacja jest odwrotna - brak wypróżnień i w konsekwencji zaparcia, wielki wzdęty brzuch..
tak ze skrajności w skrajność!

strasznie mnie to wkurza, dezorganizuje moje plany, wg mnie ośmiesza przed innymi - przecież ludzie to widzą
jestem już dawno po studiach ale wierzcie mi - każdy wykład, ćwiczenia to 1,5h siedzenia bez wychodzenia i to wśród obcych!
mój psychiatra starał się znaleźć i określić dokładnie te sytuacje w których sobie to projektuję i faktycznie to jakieś totalnie dziwne że działam w jednej chwili tak a w innej zupełnie odwrotnie, sama sobie to jeszcze ponazywałam i wręcz oczekuję tych stanów!
chyba tylko spojrzenie na to z dystansu pomaga - przecież to co robię jest tatalnie idiotyczne, nielogiczne, bez sensu!a przede wszystkim niedobre dla mnie!
tak staram sie sobie to wyjaśniać, ćwiczyć w każdej możliwej chwili ale czasem to jest jak automat!
Offline
Posty
14
Dołączył(a)
19 mar 2012, 09:43

Problemy gastryczne, jelito nadwrażliwe, brzuch, itp.

Avatar użytkownika
przez GRACJA 19 lis 2012, 11:56
IBS - cierpię od kilkunastu lat - pomogły leki a przede wszystkim psychoterapia. Gdy nagle łapie mnie ból brzucha napinam mięśnie brzucha i liczę od 10 do 1-go, oddycham głęboko. Pomaga, przechodzi.
Poza tym dieta lekkostrawna, unikanie alkoholu, mocnej kawy.
Podstawa to psychoterapia, nauka radzenia sobie z emocjami, nie kumulowanie emocji, załatwianie spraw-problemow na bieżąco.
Tak jak człowiek pracuje tak musi też odpoczywać, trzeba znaleźć czas na relaks.
"Budząc się rano, pomyśl jaki to wspaniały skarb żyć, oddychać i móc się radować."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
462
Dołączył(a)
03 mar 2007, 04:21

Problemy gastryczne, jelito nadwrażliwe, brzuch, itp.

przez LuckyGirl 23 lis 2012, 16:14
Tak mój przyjaciel ma zespół jelita drażliwego - przyczyna do końca nie znana, przypuszcza się że stres. Biedny w zapalnym stadium musiał żyć na kleikach... Słyszałam, że <a href="http://www.lactobacillus.eu/">probiotyki</a> trochę ratują sytuację... no ale wszystko pod okiem lekarza trzeba robić...
______
<a href="http://kcr.cdd.com.pl/">masaż klasyczny</a>
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
23 lis 2012, 12:37

Problemy gastryczne, jelito nadwrażliwe, brzuch, itp.

Avatar użytkownika
przez pisanka 24 lis 2012, 00:41
kilka miesięcy temu wróciły mi dolegliwości gastryczne. W końcu po męczarniach poszłam do gastrologa i wyszło, że zespół jelita nadwrażliwego. Dostałam leki, skierowanie na kolejne badania, trochę pomogło, na pewno w biegunkach, ale odczuwam częste bóle żołądka. Biorę leki, ale za niecałe 2 tygodnie przestanę je brać. Obawiam się, że dolegliwości wrócą :/
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1585
Dołączył(a)
19 sty 2012, 13:20
Lokalizacja
warsaw

Problemy gastryczne, jelito nadwrażliwe, brzuch, itp.

Avatar użytkownika
przez kaja123 24 lis 2012, 12:52
pisanka napisał(a):kilka miesięcy temu wróciły mi dolegliwości gastryczne. W końcu po męczarniach poszłam do gastrologa i wyszło, że zespół jelita nadwrażliwego. Dostałam leki, skierowanie na kolejne badania, trochę pomogło, na pewno w biegunkach, ale odczuwam częste bóle żołądka. Biorę leki, ale za niecałe 2 tygodnie przestanę je brać. Obawiam się, że dolegliwości wrócą :/

niestety wrócą bo zespół jelita drażliwego to przypadłośc nerwicowców - można tylko łagodzić objawy na szczęście - taki nasz los :bezradny:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2262
Dołączył(a)
08 sty 2011, 01:29

Problemy gastryczne, jelito nadwrażliwe, brzuch, itp.

Avatar użytkownika
przez pisanka 24 lis 2012, 13:19
nie pocieszyłaś mnie :( ale zdaję sobie z tego sprawę, bo od lat się z tym męczę i dopiero teraz zaczęłam coś z tym robić. Są na to jakieś stałe leki?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1585
Dołączył(a)
19 sty 2012, 13:20
Lokalizacja
warsaw

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości

Przeskocz do