Problemy gastryczne, jelito nadwrażliwe, brzuch, itp.

Anoreksja, napadowe objadanie się, bulimia.

Problemy gastryczne, jelito nadwrażliwe, brzuch, itp.

Avatar użytkownika
przez xanonymous 29 kwi 2012, 20:26
A może brzuszek boli Cie z głodu bo jest pusty. Na twoim blogu pisałaś coś o anoreksji.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
538
Dołączył(a)
04 paź 2011, 14:28

Problemy gastryczne, jelito nadwrażliwe, brzuch, itp.

Avatar użytkownika
przez czarnobiała mery 29 kwi 2012, 21:19
nie mam anoreksji, zniszczyłam całą dokumentację szpitalną, wszystkie wypisy na których było napisane anoreksja, nie mam już tej choroby i nigdy nie miałam, po prostu trochę schudłam, ale to nie była żadna anoreksja.
Posty
4573
Dołączył(a)
14 kwi 2012, 22:22

Problemy gastryczne, jelito nadwrażliwe, brzuch, itp.

Avatar użytkownika
przez pisanka 18 maja 2012, 14:23
a co to było?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1585
Dołączył(a)
19 sty 2012, 13:20
Lokalizacja
warsaw

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Problemy gastryczne, jelito nadwrażliwe, brzuch, itp.

Avatar użytkownika
przez nicks 29 maja 2012, 21:36
milka89 napisał(a):
nazywam się niewarto napisał(a):ból żołądka

boli mnie żołądek od nerwów, jak się stresuję, to ból się nasila. Co to jest? Żadne leki na to nie pomagają, zresztą nie rozmawiałam o tym z lekarzem, ale dzisiaj miałam stresujący dzień i od rana boli mnie żołądek. Boję się jeść, a jak coś zjem, to jest mi słabo, niedobrze i chce mi się wymiotować. Czy to jest normalne? Jak to się leczy?
Poza tym, byłam dziś tak zestresowana, że wylałam rano cały kubek kawy zbożowej na biurko :/




mnie boli żołądek praktycznie codziennie ze stresu. Jak tylko mam wyjść z domu, mam potworne bóle żołądka. Ściskanie, jakby ktoś mi supeł zawiązywał. Też nie mogę jeść i mam mdłości. W ciągu 3 tygodni schudłam 6 kg, bo nie mogę jeść. Zażywam na te bóle Spasmoline, to jeśli coś jak No-spa, ale silniejsze i niestety na receptę. Pomaga czasem, ale niestety nie zawsze. Jedyne, co Ci mogę powiedzieć, to że po prostu spróbuj to ignorować, wiem, że to jest ciężkie, ale w końcu po jakimś czasie się udaje. Ja staram się to ignorować, nie myśleć o tym i nawet, nawet mi to idzie i ból się zmniejsza, a jak o nim zapomnę, to całkiem znika.



Nie powinnaś tego ignorować. 6 kg w tak krótkim okresie czasu to duży spadek masy ciała. Ja schudłam 9 kg w przeciągu 1,5 miesiąca i od tego czasu mam problemy z jelitami, których do tej pory nie mogę wyjaśnić. Nie pozwól żebyś miała przez to większe kłopoty w przyszłości. Faszerowanie się zwykłymi lekami przeciwbólowymi też nic nie daje.
Najlepiej udać się do gastrologa, choćby na podstawowe badania. Wiadome że wiele ludzi odczuwa ból brzucha przez stres ale powinno się coś z tym zrobić a nie pozostawiać samemu sobie i czekać aż się rozwinie w coś gorszego. Oczywiście nie chce nikogo straszyć, ale przekonałam się na własnej skórze, a raczej na jelicie :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
20 maja 2012, 17:07
Lokalizacja
małopolska

Problemy gastryczne, jelito nadwrażliwe, brzuch, itp.

Avatar użytkownika
przez czarnobiała mery 29 maja 2012, 22:03
pisanka napisał(a):a co to było?

zwykły spadek formy
Posty
4573
Dołączył(a)
14 kwi 2012, 22:22

Problemy gastryczne, jelito nadwrażliwe, brzuch, itp.

Avatar użytkownika
przez xanonymous 30 maja 2012, 21:48
Problemy z układem pokarmowym mogą też same leki powodować. A jak się nie stresujesz to Cie żołądek nic a nic nie boli?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
538
Dołączył(a)
04 paź 2011, 14:28

Problemy gastryczne, jelito nadwrażliwe, brzuch, itp.

Avatar użytkownika
przez pisanka 15 cze 2012, 00:24
nawrót dolegliwości :/ stres czy znowu coś mi dolega?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1585
Dołączył(a)
19 sty 2012, 13:20
Lokalizacja
warsaw

Problemy gastryczne, jelito nadwrażliwe, brzuch, itp.

przez agu19 02 lip 2012, 21:09
U mnie pojawia sie to samo .Ostatnio mialam strasznie napiety miesiac i od tamtej pory moj zoladek to katastrofa .Nie moge spac bo od rana godzini mnie do kibla a pozniej juz nie moge zasnac , w ciagu dnia potrafie chodzic 6 razu do lazienie przy czym czuje okropny bol w zoladku i pogarsza sie jak jestem zdenerwowana.Mam ogolnie troche problemow z anoreksja a zakazdym razem jak ide do lekarza wmawiaja mi inne chorby , depresje , anemie , wrzody a zadnych badan nie robia ;/ Ostatnio przepisali mi leki antydepresyjne ale nie chce ich brac zeby calkiem mi sie cos nie pomieszalo ...juz nie wiem jak z tym sobie radzic
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
02 lip 2012, 21:01

Problemy gastryczne, jelito nadwrażliwe, brzuch, itp.

przez cicciaczek 03 lip 2012, 17:13
Hej
Ja ma sraczke za każdym razem jak sie denerwuje, a to doprowadziło do tego , ze sie denerwuje , ze bedę miała znowu sraczke i takie błędne koło.3 dni temu po paru miesiącach przerwy moje ataki paniki powróciły a od razu zgubiłam 3 kilo.Dostałam Dizaepam od lekarza, mam go brać w momencie kiedy zaczynam sie denewować i do tego wziełam imodium i jakos zaczynam się ogarniać chwilowo ;-). Zawsze w sytuacji stresowaej mam problem z żołądkiem, to normalnie jakiś koszmar!!!! Wiem gdzie są wszystkie toalety w mojej okolicy.... u mnie do tego wszystkiego dochodzi jeszcze częste oddawanie moczu!!!! W domu moge sie wysikać co 3 czy 4 godziny a jak jestem poza domem to co pół godz , godzine. Masakra
Zaczynam widywać psychologa ( znowu) , hipnoterapeute i zapisuje sie na siłke, zmieniam dietę na zdrowszą oczywiście i mam nadzieje , że zacznie wszystko wracać do normy...LAtwiej powiedziec niz zrobić :-(

Pozdrawiam wszystkich cieplutko!!!! :papa:
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
28 lip 2009, 19:49

Avatar użytkownika
przez Sigita 21 lip 2012, 18:15
Jewka napisał(a):
TOFIK napisał(a):Jewka, masz nadwrażliwość jelita?


Miałam, ale się pozbyłam, kiedy 8 lat temu zmieniłam sposób odżywainia.
Kiedyś o mało nie zemdlałam z bólu, nie byłam w stanie zapanować nad sobą, po prostu przewróciłam się z bólu.
Tłuszcz bardzo dobrze łagodzi wszelkie podrażnienia w przewodzie pokarmowym, a węglowodany przeciwnie, tym bardziej błonnik.

to najlepszy post w tym wątku...to jest to, o czym pisałam wczesniej w innych wątkach...
jewka pisze o odzywianiu, najprawdopodobniej przeszła na tzw diete low carb, niskie wegle, zreszta ten sposób odzywiania jest coraz bardziej popularlny na calym swiecie i nawet dietetycy promujacy tzw. współczesna piramide zywienia zaczynają się łamac,(chociaz to i tak jest jeszcze w powijakach) poniewaz widzą do czego prowadzi spożywanie nadmiaru węglowodanów... choroby cywilizacyjne typu cukrzyca, miażdzyca, udary a na nerwicach i depresjach kończac to efekt spożywania nadmiaru węglowodanów , żywności oczyszczonej i przetworzonej.. nadwrażliwego jelita można pozbyc się z dnia na dzien na diecie low carb, a chorób nieco powazniejszych typu wrzodziejące zap. jelita w troche dłuzszym okresie czasu, zresztą tacy ludzie nie mają wyjscia, pozostajac na dietach wysokobłonnikowych i glutenie(mącznych) są skazani na branie wysokich dawek sterydów co i tak w końcu w większosci przypadków prowadzi do rozwoju choroby nowotworowej,,,

nie znam low carbowca cierpiacego na nerwice i depresje.. :D

-- 21 lip 2012, 18:18 --

polecam książke dr Wolfganga Lutza "Życie bez pieczywa" ;)
Cowards die many times before their deaths;
The valiant never taste of death but once.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
29
Dołączył(a)
08 lip 2012, 15:49

przez krul 23 lip 2012, 22:48
Sigita napisał(a):nadwrażliwego jelita można pozbyc się z dnia na dzien na diecie low carb, a chorób nieco powazniejszych typu wrzodziejące zap. jelita w troche dłuzszym okresie czasu


Jak widzę takie pieprzenie, to mi się słabo robi.

Po 1. IBS ma w większym procencie udział psychosomatyczny, a nie żywieniowy. Dieta pomaga, ale nie 'leczy' całkowicie.

Po 2. WZJG to CHOROBA, którą trzeba zazwyczaj leczyć STERYDAMI, ew. lekami BIOLOGICZNYMI i pieprzenie, że znika na diecie low carb jest zwykłym PIERDOLENIEM.
krul
Offline

Problemy gastryczne, jelito nadwrażliwe, brzuch, itp.

Avatar użytkownika
przez *Monika* 24 lip 2012, 01:29
Także przychylam się do tezy, że
Dieta pomaga, ale nie 'leczy' całkowicie.
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Problemy gastryczne, jelito nadwrażliwe, brzuch, itp.

przez Keji 24 lip 2012, 02:14
Od lat cierpię na chroniczne mdłości, zaparcia, bóle i ogólny dyskomfort ze strony układu pokarmowego na co dzień, bardzo uciążliwe i nieprzyjemne, choć niewiele można zarzucić mojemu sposobowi odżywiania. Teraz jeszcze dzięki retinoidom ogólnie przyplątało mi się nieustępujące zapalenie jelit. Usg miałam jakiś czas temu, badania podstawowe, gastroskopię, naturalnie wszystko okej. Oczywiście mój mózg zawsze coś wymyśli i mam lęk, że to poważny pasożyt i chciałabym to wykluczyć, może uda się lekarkę namówić na skierowanie...

-- 24 lip 2012, 02:18 --

Zapomniałam wspomnieć o tych cholernych wzdęciach, przy których wyglądam - a zapewniam, że nie mam normalnie szczególnie wystającego brzucha- niczym baba w siódmym miesiącu i uniemożliwia mi to określenie poprawnej wagi często, a dla mnie to ważne. 17 lat a z problemami mogę się iść pożalić do babć w domu spokojnej starości... Ba, ten cały dyskomfort bardzo doładowuje strach przed rzyganiem.
Keji
Offline

Problemy gastryczne, jelito nadwrażliwe, brzuch, itp.

przez krul 24 lip 2012, 09:50
Keji napisał(a):Od lat cierpię na chroniczne mdłości, zaparcia, bóle i ogólny dyskomfort ze strony układu pokarmowego na co dzień, bardzo uciążliwe i nieprzyjemne, choć niewiele można zarzucić mojemu sposobowi odżywiania. Teraz jeszcze dzięki retinoidom ogólnie przyplątało mi się nieustępujące zapalenie jelit. Usg miałam jakiś czas temu, badania podstawowe, gastroskopię, naturalnie wszystko okej. Oczywiście mój mózg zawsze coś wymyśli i mam lęk, że to poważny pasożyt i chciałabym to wykluczyć, może uda się lekarkę namówić na skierowanie...

-- 24 lip 2012, 02:18 --

Zapomniałam wspomnieć o tych cholernych wzdęciach, przy których wyglądam - a zapewniam, że nie mam normalnie szczególnie wystającego brzucha- niczym baba w siódmym miesiącu i uniemożliwia mi to określenie poprawnej wagi często, a dla mnie to ważne. 17 lat a z problemami mogę się iść pożalić do babć w domu spokojnej starości... Ba, ten cały dyskomfort bardzo doładowuje strach przed rzyganiem.


'Może uda się lekarkę namówić na skierowanie' - jak Twoja lekarka ma podejście 'e, tego na pewno nie masz, nie dam skierowania' to ją zmień. Naściemniaj jej, że masz krew w kale, że straciłaś trochę wagi, że masz na przemian biegunki z zaparciami + dodaj, że ktoś kiedyś od Ciebie chorował na np. raka jelita grubego i z miejsca dostaniesz skierowanie na kolonoskopię i wtedy możesz też się spytać o kał na pasożyty. :)
krul
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości

Przeskocz do