Problemy gastryczne, jelito nadwrażliwe, brzuch, itp.

Anoreksja, napadowe objadanie się, bulimia.

Problemy gastryczne, jelito nadwrażliwe, brzuch, itp.

Avatar użytkownika
przez pisanka 01 lut 2012, 18:44
a miałaś robioną gastroskopię? ja miałam wcześniej tak, że czego bym nie zjadła, to mnie przeczyszczało, bolał mnie brzuch, takie objawy jak przy grypie żołądkowej, tylko bez wymiotów i gorączki :P w pewnym momencie nie mogłam jeść już praktycznie niczego, wszystko mnie bolało, łącznie z tyłkiem :/ nie mogłam siedzieć, leżeć, chodzić itd. niby jak leczyłam helico to było ok, potem przeszło, ale do tej pory mam tak, że czasami wypróżniam się 3-4 a czasem 5 razy dziennie (w czasie choroby potrafiłam wypróżniać się nawet 14 czy 15 razy dziennie :/). Chociaż wydaje mi się, że to też może być na tle nerwowym, jako reakcja nerwicowa czy coś, bo teoretycznie wszystko jest już z moim układem pokarmowym ok.
Miałam też candidę, ale też w miarę szybko udało mi się to wyleczyć.
Porób wszystkie możliwe badania, ale nie martw się też, bo gdyby było to coś poważnego, to by wyszło przy badaniach, które miałaś. ale zrób sobie też testy na helicobacter, bo bardzo wiele osób ma helico, a one są bardzo upierdliwe. testy na helicobacter możesz zrobić sobie sama, można je kupić w każdej aptece.
ja też bardzo lubię sporty, jednak jak jest tak zimno, to wychodzę na zewnątrz tylko jak muszę :D chociaż denerwuje mnie to, bo czasami wystarczy mi nawet długi spacer. z moim narzeczonym jak mamy więcej czasu to jak nie musimy podjeżdżać komunikacją miejską, to chodzimy wszędzie pieszo :)
bo niestety teraz nie mogę aż tak bardzo trenować, bo biorę te blokery na serce na tachykardię i jeszcze się do nich nie przyzwyczaiłam.
wcześniej od wakacji do nowego roku męczyłam się z helico i nerwicą, więc jestem pół roku w tyle z treningami bokserskimi, ale mam nadzieję, że nie długo na nie wrócę :) będę miała pracę to będzie mnie na to stać :D no i wrócę na treningi na siłowni i fitness. Powinnam jeszcze chodzić na basen, bo to pomaga na kręgosłup, ale jakoś tak z chodzeniem na basen nigdy mi się nie udawało usystematyzować :P
no i codziennie wieczorem gimnastyka przed snem, rozciąganie, brzuszki, skłony i inne :) jak będę teraz 8godzin dziennie siedzieć przy biurku to aż miło będzie się uprawiało każdy rodzaj sportu ;) aczkolwiek nigdy nie byłam fanką ścianek spinaczkowych ze względu na mój lęk wysokości. spojrzałabym w dół i pewnie od razu bym puściła się i spanikowała :/ :D

a co do tatuażu, to każdy tatuaż boli, ale do ból do przeżycia :) mam ich sporo na sobie, więc jestem też przyzwyczajona trochę. ooo dobry wybór :) a co sobie robisz? tatuaż jest dobrą rzeczą jak jest dobrze wykonany. nie ma co się przejmować pytaniami "a co jak ci się znudzi?" (najgorszy rodzaj pytań) jak się znudzi to będę miała i tak ładny obrazek dobrego tatuatora na sobie! :)
ja uwielbiam tatuaże i popieram każdego kto chce sobie zrobić, byleby była to osoba, która jest pewna, że chce tatuaż, i jest na tyle dojrzała by nie zrobić żadnej głupoty, której będzie potem żałować.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1585
Dołączył(a)
19 sty 2012, 13:20
Lokalizacja
warsaw

Problemy gastryczne, jelito nadwrażliwe, brzuch, itp.

przez Justice84 01 lut 2012, 20:04
O tym helicobacterze to pomyślę (widzialam takie testy, jednak trochę się obawiam, że jakaś kolejna dolegliwość może się dopisać).
Jak robiłam wymaz z nosa to wyszedł mi ten paskudny gronkowiec. Jak by był ten helicobacter (brzmi jak helikopter :smile: ) to chyba też by w tym wymazie pokazało, że jest (?).
A mi candidy pisanko nie wykazało. :smile:
A z tymi ćwiczeniami i wygibasami basenowo-bokserskimi to nie tak od razu może pisanko. Niech ciałko trochę się zorientuje w zdrowej aurze - wówczas można bardziej zaszaleć :smile:
A na ściance też mam lęk wysokości...dlatego staram się nie patrzeć w dół...no i przełamać lęk. Wspinaczka jest dla mnie o tyle fajna, że nie tylko rozwija mięśnie i technikę, ale także ze względów "główkowych" :smile: Mam tu na myśli, że uczy zaufania do siebie, do partnera ktory Ciebie asekuruje, pozwala by mierzyć się z lękiem i go przełamywać jak również pozwala na pokonywanie bariery wysiłkowej - mam tu na myśli - technika i dobrze rozłożone siły pozwalają na bardziej efektywne przejście oraz łatwiejsze pokonanie trudności. Takie przeniesienie na sprawy życia codziennego. :smile:
A na tatuaż już się po prostu zdecydowałam.
Wzór wstępny mam - troszkę muszę pokombinować z nim, dopracować. W sumie mój tatuator pracuje nad nim, zasugerowałam, że podrzucę jeszcze swoje koncepcje. Póki co trochę ciężko mi się zabrać do rysowanek...Jutro podrzucę mu swoją koncepcję. Machnę Ci na pw obrazek - mam nadzieję, że nie okaże się za dużym plikiem :smile:

-- 01 lut 2012, 19:12 --

kurka - nie wiem jak wrzucić plik-zdjęcie na pw :? chyba nie ma takiej opcji :?:
Offline
Posty
122
Dołączył(a)
06 gru 2011, 19:42
Lokalizacja
Trójmiasto

Problemy gastryczne, jelito nadwrażliwe, brzuch, itp.

Avatar użytkownika
przez pisanka 01 lut 2012, 21:12
hmmm chyba nie ma takiej opcji :/ na pw wyślę Ci mojego maila, to możesz na maila przesłać :)
wiem, żeby nie przesadzić z ćwiczeniami, zwłaszcza, że chodzę ciągle osłabiona i zmęczona. a przy takiej pogodzie moje ciśnienie jest zbliżone to ciśnienia nieboszczyka :D ja nigdy nie potrafiłam przełamywać swoich leków na wysokościach tj. ścianki. może dlatego, że nie potrafię mimo wszystko zaufać samej sobie? ostatnio z moim mężczyzną ćwiczyliśmy chodzenie po mostach, bez patrzenia w dół czy w dał. po prostu przechodzenie na drugą stronę :)
co do helicobacter to są osobne badania robione na to i tylko testy krwi lub gastroskopia mogą wykazać te bakterie. zrób sobie mimo wszystko testy moim zdaniem, żeby chociaż wyeliminować tą opcję. a jak się okaże, że to to, to szybko wrócisz do zdrowia! jak nie, to trzeba szukać innej przyczyny.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1585
Dołączył(a)
19 sty 2012, 13:20
Lokalizacja
warsaw

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Problemy gastryczne, jelito nadwrażliwe, brzuch, itp.

przez Justice84 01 lut 2012, 21:47
Podejdę jutro do apteki i kupię jakiś lepszy test na helikoptera :smile:
Póki co staram się nie "somatyzować" , wystarczą mi dolegliwości ze stawami...
Wydaje mi się, że kolonoskopia sporo wykaże.
Póki co chwytam dzień :smile:

-- 01 lut 2012, 20:51 --

cyt. "z moim narzeczonym jak mamy więcej czasu to jak nie musimy podjeżdżać komunikacją miejską, to chodzimy wszędzie pieszo :)"


to extra :smile: Świeże powietrze dobrze robi. I nawet jak tak zimno jest to uważam, że jak najbardziej wskazane :smile:
Przy odpowiedniej dawce przytulanek każdy mrozik mięknie :smile: :great:
Offline
Posty
122
Dołączył(a)
06 gru 2011, 19:42
Lokalizacja
Trójmiasto

Problemy gastryczne, jelito nadwrażliwe, brzuch, itp.

Avatar użytkownika
przez pisanka 01 lut 2012, 22:46
oj to prawda :D zresztą jak jest zimno to trzeba przyspieszyć kroku i już robi się cieplej :D
poza tym po tylu latach męczenia się z moim układem pokarmowym, niestety mam duże problemy z perystaltyką jelit, więc każdy ruch w nawet niewielkich dawkach jest wskazany w moim przypadku, bo jak się zasiedzę cały dzień, to mam potem straszne problemy następnego dnia :/ lekarze zalecają siemię lniane, jabłka, i wszystko inne co ma dużą zawartość błonnika, ale ile można wspomagać się błonnikiem, i myśleć o tym co muszę zjeść w ciągu dnia, żeby rano nie mieć problemów i ile czasu musi upłynąć między posiłkami, żeby było ok, żeby moje jelita nadążały. dlatego zawsze miałam duże problemy ze schudnięciem przy niewielkich posiłkach, bo moje jelita za wolno pracują.
czasami mnie to zaczyna męczyć :)

p.s. przepiękne tatuaże! projekt super! już widze, że będzie to bardzo piękny tatuaż :* :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1585
Dołączył(a)
19 sty 2012, 13:20
Lokalizacja
warsaw

Problemy gastryczne, jelito nadwrażliwe, brzuch, itp.

przez Justice84 29 lut 2012, 15:29
Pragnę się pochwalić, że dzisiaj przeszłam bezinwazyjnie kolonoskopię :smile:
Badanie nie było aż tak bolesne jak się tego spodziewałam.
Trochę brzuszek boli, jednak należy się rozluźnić i swobodnie oddychać.
Pani pielęgniarka, która towarzyszyła lekarzowi uciskała brzucho w miejscu, gdzie odczuwałam bóle i było o niebo lepiej.
Reasumując - nie ma co strachać się kolonoskopii.
W diagnozie mam postawiony zespół jelita drażliwego i właśnie takiego rozpoznania spodziewałam się.
Offline
Posty
122
Dołączył(a)
06 gru 2011, 19:42
Lokalizacja
Trójmiasto

Problemy gastryczne, jelito nadwrażliwe, brzuch, itp.

Avatar użytkownika
przez pisanka 29 lut 2012, 19:20
:* Moja Dzielna :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1585
Dołączył(a)
19 sty 2012, 13:20
Lokalizacja
warsaw

Problemy gastryczne, jelito nadwrażliwe, brzuch, itp.

przez Justice84 29 lut 2012, 21:15
Dziękuję pisanko za wsparcie :smile: :*
Offline
Posty
122
Dołączył(a)
06 gru 2011, 19:42
Lokalizacja
Trójmiasto

Problemy gastryczne, jelito nadwrażliwe, brzuch, itp.

Avatar użytkownika
przez izzie 29 lut 2012, 22:56
Justice84, też mam IBS, ale nie miałam kolonoskopii, chociaż byłam zapisana. Gratuluję Ci odwagi! ;) Ja nie wiem kiedy się przełamię, moja koleżanka wytrzymała do połowy badania i lekarka muysiała przerwać, bo nie wytrzymywała z bólu. Bierzesz jakieś leki na IBS ?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
981
Dołączył(a)
14 lip 2011, 13:58

Problemy gastryczne, jelito nadwrażliwe, brzuch, itp.

Avatar użytkownika
przez arla 29 lut 2012, 23:07
izzie, ale możesz kolonoskopie ze znieczuleniem zrobić i nic Cie nie obchodzi
'Zacząć jest łatwo. Wytrwać jest sztuką'
Avatar użytkownika
Offline
Posty
535
Dołączył(a)
06 sty 2007, 18:19

Problemy gastryczne, jelito nadwrażliwe, brzuch, itp.

przez paradoksy 29 lut 2012, 23:17
bierzecie jakieś leki na jelito nadwrażliwe?
mi lekarka zapisała, ale nigdy nie wybrałam recepty...

od listopada jakoś mam takie jazdy,
naprzemian biegunki i zaparcia, w sytuacjach stresowych ciągle boli mnie brzuch, idę do łazienki, mało co wychodzi a brzuch dalej boli, potem biegunka, parę dni jest ok i tak w kółko..
na zmniejszenie cholesterolu mam stosować dietę śródziemnomorską, na jelito lekkostrawną..jedno drugie wyklucza i dooopa.
naprawdę mam dość łażenia do lekarzy....

-- 29 lut 2012, 23:18 --

aha, w styczniu lekarka zdiagnozowała mi zespół jelita drażliwego..
paradoksy
Offline

Problemy gastryczne, jelito nadwrażliwe, brzuch, itp.

przez ala1983 29 lut 2012, 23:28
Justice84 napisał(a):Reasumując - nie ma co strachać się kolonoskopii.

Żartujesz? Ja darłam się na pół szpitala. W końcu musieli zawołać anestezjologa...

-- 29 lut 2012, 22:30 --

paradoksy napisał(a):bierzecie jakieś leki na jelito nadwrażliwe?

Mi nospa pomaga, biorę doraźnie przy silnym bólu.

-- 29 lut 2012, 22:31 --

nospa forte
"Objawy mają swoje znaczenie"
Zygmunt Freud (1856-1939)
Offline
Posty
3514
Dołączył(a)
19 lis 2011, 18:53
Lokalizacja
W drodze...

Problemy gastryczne, jelito nadwrażliwe, brzuch, itp.

przez paradoksy 29 lut 2012, 23:33
mnie sama nospa nie pomaga niestety... forte też nie ;) musiałabym zjeść z pół opakowania chyba..
paradoksy
Offline

Problemy gastryczne, jelito nadwrażliwe, brzuch, itp.

Avatar użytkownika
przez arla 29 lut 2012, 23:33
paradoksy, meteospasmyl , duspatalin, debretin (na mnie najlepiej działa ten pierwszy)
'Zacząć jest łatwo. Wytrwać jest sztuką'
Avatar użytkownika
Offline
Posty
535
Dołączył(a)
06 sty 2007, 18:19

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

Przeskocz do