Problemy gastryczne, jelito nadwrażliwe, brzuch, itp.

Anoreksja, napadowe objadanie się, bulimia.

Problemy gastryczne, jelito nadwrażliwe, brzuch, itp.

Avatar użytkownika
przez tictac 04 lis 2011, 14:57
shinobi napisał(a):Idź do lekarza chłopie, zrób badania o których mówisz, bo ładowanie w siebie stoperanu to średni pomysł.
Sraczka, wzdęcia to może być jelito drażliwe, choroba Crohna, wrzodziejące zapalenie jelita grubego i pewnie inne różne rzeczy. Może, ale nie musi, więc te badania zrobić warto.


shinobi,
Dzięki za wpis, najbardziej mobilizuje mnie słowo Sraczka jest takie wymowne ;)
Pozdrawiam.
Paroksetyna 10 mg - rano - w planach zejście na 5 mg
Bromazepam 6mg - sometimes :)
Spasmolina , Smecta - na IBS
Avatar użytkownika
Offline
Posty
535
Dołączył(a)
02 kwi 2008, 13:03
Lokalizacja
Polendia :)

Problemy gastryczne, jelito nadwrażliwe, brzuch, itp.

Avatar użytkownika
przez Nerd 12 gru 2011, 23:18
Nie wiem jak Wy, ale ja już nie mogę... Mam niecałe 20 lat, a czuje się jak jakiś wrak człowieka. ZJD mnie wykańcza, moja psychika jest już tak zryta, że nie chce mi się żyć. To ciągłe obmyślanie planów w związku z ZJD, planowanie cholernego dnia, najchętniej to bym siedziała w domu, a tu życie woła... tylko jak żyć? Jak sobie pomyślę, że jutro mnie czeka to samo co dziś, wczoraj i przez ostatnie 3 lata, to ryczeć mi się chcę. :(
Jesus, won't you fucking whistle
something but the past and done?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
210
Dołączył(a)
30 lis 2011, 14:12
Lokalizacja
Trójmiasto

Problemy gastryczne, jelito nadwrażliwe, brzuch, itp.

Avatar użytkownika
przez _asia_ 13 gru 2011, 08:13
może pokusicie się o pewien eksperyment? spróbujcie na tydzień wyeliminowć ze swojej diety całkowicie gluten. czyli przede wszystkim wszelkie pieczywo, musli, płatki, makarony - wszystko z pszenicy, żyta, jęczmienia i owsa. uwaga też na słodycze, słodkie jogurty - w nich także zawarty jest gluten np. w postaci dodatku słodu jęczmiennego czy skrobi. ponadto uwaga np. na kaszę jaglaną w zwykłych sklepach, która często potrafi zawierać śladowe ilości glutenu, tak jak i niektóre inne produkty. trzeba uważnie czytać ulotki.
tu jest szczegółowy wykaz czego nie wolno:
Napoje - kawa zbożowa, herbatki z dodatkiem słodu, kawy z dodatkami smakowymi, niektóre rodzaje kakao, piwo, alkohole zbożowe (wódki, gin, whisky).
Produkty mleczne - mleko zagęszczone, czekolada pitna z dodatkami, jogurty z dodatkiem skrobi, śmietana zagęszczana.
Mięsa, ryby - konserwy mięsne i rybne, większość wysoko przetworzonych wyrobów typu: parówki, pasztety, mielonki, kiełbasy itp., półprodukty panierowane (paluszki rybne itp.).
Uwaga – w produktach tych oprócz skrobi na etykiecie może pojawić się tzw. białko roślinne (gluten).
Tłuszcze - sosy i majonezy z dodatkiem mąki.
Warzywa i owoce - niektóre owoce preparowane, przygotowywane do przechowywania.
Pieczywo, kasze, płatki - tradycyjne pieczywo, makarony, kasze, mąki, musli, otręby, płatki (także ryżowe i kukurydziane jeśli zawierają słód jęczmienny!), panierki, bułka tarta.
Słodycze - ciasta, ciastka, słodycze z dodatkiem mąki i skrobi, batony, chipsy, czekolada nadziewana, marcepan, chałwa, lody z waflem i inne zawierające tzw. łom waflowy, guma do żucia, słód jęczmienny (in. ekstrakt słodowy).
Inne- sosy sojowe, buliony, ketchup, ocet spirytusowy, niektóre musztardy, zupy w proszku, zupy tradycyjne: barszcz biały, żurek (zakwas)
źródło: Polskie Stowarzyszenie Osób z Celiakią i na Diecie Bezglutenowej

i tu dokładne informacje: http://www.dietabezglutenowa.pl/poradni ... m#db_bledy

mówię Wam, spróbujcie, na pewno Wam nie zaszkodzi, a może pomóc. w bardzo wielu przypadkach zespół jelita drażliwego jest spowodowany nadwrażliwością na gluten.
"Nie wolno zgadzać się na pełzanie, gdy czujemy potrzebę latania"

"Gdy zamykają się jedne drzwi do szczęścia, otwierają się inne, ale my patrzymy na pierwsze drzwi tak długo, że nie widzimy tych drugich"


Helen Keller
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2857
Dołączył(a)
02 gru 2010, 19:21

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Problemy gastryczne, jelito nadwrażliwe, brzuch, itp.

przez michałkichał 13 gru 2011, 11:24
Witam wszystkich "klubowiczów". Jestem nowy na stronce i ... niestety, dopadła mnie depresja (dość dawno, ale zdjagnozowana niedawno) więc zaglądam na forum aby dowiedzieć się czegoś, poradzić.
Może również ja będę mógł komuś pomóc. Jestem dietetykiem (z depresją - jako wartość dodatkowa) i jeśli ktoś chce się dowiedzieć czegoś o żywieniu, odżywianiu, produktach spożywczych - piszcie. W miarę możliwości odpowiem.
Pozdrawiam wszystkich na forum.
Offline
Posty
10
Dołączył(a)
29 lis 2011, 14:55
Lokalizacja
... w odległej galaktyce

Problemy gastryczne, jelito nadwrażliwe, brzuch, itp.

Avatar użytkownika
przez _asia_ 13 gru 2011, 20:09
Witaj michałkichał. :) ja się bardzo chętnie dowiem czegoś o odżywianiu, zasadach zdrowego żywienia itd., w tym zakresie chętnie się dokształcam, więc jak możesz to coś napisz proszę. może spróbuj nakreślić zdrową dietę przeciętnego nerwicowca :mrgreen: . powiedz jak się zapatrujesz na niejedzenie mięsa (oprócz z ryb) i co sądzisz o wyeliminowaniu z diety mleka/nabiału, zbóż glutenowych oraz cukru/słodyczy.
"Nie wolno zgadzać się na pełzanie, gdy czujemy potrzebę latania"

"Gdy zamykają się jedne drzwi do szczęścia, otwierają się inne, ale my patrzymy na pierwsze drzwi tak długo, że nie widzimy tych drugich"


Helen Keller
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2857
Dołączył(a)
02 gru 2010, 19:21

Problemy gastryczne, jelito nadwrażliwe, brzuch, itp.

przez michałkichał 16 gru 2011, 11:00
cześć _asia_
odnośnie diety dla nerwicowca - przede wszystkim lekkostrawna, nie ciężka, najlepiej lekkie posiłki kilka razy dziennie. odradzam kawę, colę (kofeina), wszelkie napoje energetyczne. Napoje izotoniczne sam stosuję - dobrze nawadniają i dają energię.
Co do mięsa - najleprze źródło żelaza - zwłaszcza mięso surowe , dojrzewające (salami, szynka surowa wędzona), ale uwaga na sól! w tych wyrobach jest dużo soli (NaCl) , nawet do 2,5% !
Ryby KONIECZNIE, nawet jeśli jest w nich dużo metali ciężkich (udowodnione w badaniach) - zwłaszcza z rejonów mórz wokół Chińskich, Indyjskich, Japońskich i innych z okolicy - mimo wszystko jest w nich sporo kwasów z grupy nienasyconych (omega). Lub po prostu tran.
Mleko - spokojnie możesz zrezygnować, ale nie z produktów mlecznych fermentowanych naturalnych (kefir, maślanka), serów twarogowych chudych - NIE!!! - są dobrym źródłem białka i wapnia, kwasu mlekowego, bakterii kwasu mlekowego.
Wyroby mączne - jesli nie ma przeciwskazań typowo zdrowotnych , to nie ma potrzeby rezygnowania z produktów zbożowych z glutenem (pszenne), ale możesz stosować wyroby z zastosowaniem mąki kukurydzianej, ryżowej, tapiokowej, owsianej, ...
Jasne, jak z innymi produktami , nie należy przesadzać ze spożywaną ilością . Dużo zależy od samopoczucia i obserwacji swoich reakcji po spożyciu danego artykułu.
Słodycze - jedna z zasad poprawnego odżywiania się jest odczucie przyjemności ( a nie katowania się dietą) więc od czasu do czasu wskazane jest poszaleć (bez przesady!!!) i jeśli lubisz słodycze - po prostu coś słodkiego mlasnąć. Ale ograniczone ilościowo i nie codziennie!
To tak tytułem wstępu - możemy rozwijać poszczególne tematy lub poszukać nowe - jeśli ktoś jest zainteresowany.
Pozdrawiam
Offline
Posty
10
Dołączył(a)
29 lis 2011, 14:55
Lokalizacja
... w odległej galaktyce

Problemy gastryczne, jelito nadwrażliwe, brzuch, itp.

Avatar użytkownika
przez _asia_ 17 gru 2011, 09:11
michałkichał, a co powiesz o tym? http://natura.abc24.pl/default.asp?menu=13

-- 17 gru 2011, 08:18 --

michałkichał napisał(a):Mleko - spokojnie możesz zrezygnować, ale nie z produktów mlecznych fermentowanych naturalnych (kefir, maślanka), serów twarogowych chudych - NIE!!! - są dobrym źródłem białka i wapnia.


no tu bym mogła polemizować... czy więcej tego wapnia sobie dzięki nim dostarczymy czy więcej wypłukamy z organizmu... - a niestety to powoduje nabiał.
a na przykład taki sezam - jest jednym z najbogatszych źródeł wapnia: w 100 g sezamu zawarte jest 1160 mg wapnia. dla porównania mleko krowie zawiera go 118 mg, jaja kurze 65 mg, mleko kozie 120 mg, a rożne sery od 250 do 850 mg.

michałkichał napisał(a):Wyroby mączne - jesli nie ma przeciwskazań typowo zdrowotnych , to nie ma potrzeby rezygnowania z produktów zbożowych z glutenem (pszenne), ale możesz stosować wyroby z zastosowaniem mąki kukurydzianej, ryżowej, tapiokowej, owsianej, ...


tu się muszę trochę nie zgodzić, bo wyroby owsiane też mają gluten, podobnie jak żyto, owies, orkisz - nie tylko pszenica...

Co do ryb i tranu zgadzam się jak najbardziej. :) 2 razy w tygodniu spokojnie wystarczy.

A co sądzisz na temat związku glutenu z jelitem nadwrażliwym? Słyszałeś coś o tym? Wielu dietetyków bardzo zwraca na to uwagę.
"Nie wolno zgadzać się na pełzanie, gdy czujemy potrzebę latania"

"Gdy zamykają się jedne drzwi do szczęścia, otwierają się inne, ale my patrzymy na pierwsze drzwi tak długo, że nie widzimy tych drugich"


Helen Keller
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2857
Dołączył(a)
02 gru 2010, 19:21

Problemy gastryczne, jelito nadwrażliwe, brzuch, itp.

przez uzytkownik 17 gru 2011, 09:21
Asia, to teraz też Ci coś powiem odnośnie glutenu.

Też ciągle brałem laremid na zwolnienie pracy jelit. Od 2 tygodni codziennie kupuje jogurt z musli i dosypuje kilka łyżek otrębów. Od tego czasu praca w brzusiu się unormowała, co prawda załatwiam się często z powodu "nadprodukcji" (tak działają otręby), ale nie mam tego wariactwa jakie miałem. Odstawiłem laremid i funkcjonuję normalnie i nie muszę się już zastanawiać czy zaraz mnie zaatakuje kibel czy też nie.
uzytkownik
Offline

Problemy gastryczne, jelito nadwrażliwe, brzuch, itp.

Avatar użytkownika
przez _asia_ 17 gru 2011, 09:30
uzytkownik, ale to zupełnie inna bajka, otręby zadziałały na Ciebie dobrze (mimo glutenu), zapewne z powodu błonnika. :D bo też nie jesteś nadwrażliwy na gluten. skoro tak dobrze zareagowałeś na otręby to jedz także jak najwięcej warzyw.

mnie z kolei zaintrygowała informacja na podanej przeze mnie stronie, dlaczego chleb razowy na zakwasie szkodzi wielu ludziom, dlaczego źle się po nim czują. ;) w ogóle warto zwrócić uwagę na łączenie składników pokarmowych.
"Nie wolno zgadzać się na pełzanie, gdy czujemy potrzebę latania"

"Gdy zamykają się jedne drzwi do szczęścia, otwierają się inne, ale my patrzymy na pierwsze drzwi tak długo, że nie widzimy tych drugich"


Helen Keller
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2857
Dołączył(a)
02 gru 2010, 19:21

Problemy gastryczne, jelito nadwrażliwe, brzuch, itp.

przez michałkichał 17 gru 2011, 12:20
Odnośnie odżywiania można polemizować, dyskutować bez końca - co organizm to inne reakcje na składniki pokarmowe, dlatego tak ważne jest indywidualne podejście do tematu.
W rozważaniach na temat składników żywności ważniejszą kwestią jest przyswajalność składników a nie tylko zawartość w danym produkcie. Dotyczy to również przetworów mlecznych - spożywamy je najczęściej, są one najłatwiej dostępne. Najpewniejsze - jeśli znamy pochodzenie np. z pobliskiej mleczarni.
Jeśli chodzi o gluten - masz dobry pomysł na prosty test nietolerancji lub podwyższonej wrażliwości na gluten - zawsze warto sprawdzić reakcje swojego organizmu.
"użytkownik" zwrócił uwagę na bardzo ważną sprawę - nieraz wystarczy proste rozwiązanie - otręby.
Błonnik jest niezbędny - należy jeść dużo warzyw , ważny jest ich dobór. Należy zwrócić uwagę na to, że błonniki to cała grupa substancji - celulozy, ligniny, śluzy i gumy - rozpuszczalne, nierozpuszczalne, twarde, miękkie, .... .
Odnośnie źródeł informacji - uważam, że wiarygodne są te , wydane przez (choćby) SGGW, IŻŻ, WHO - FAO.
Pozdrawiam
Offline
Posty
10
Dołączył(a)
29 lis 2011, 14:55
Lokalizacja
... w odległej galaktyce

Problemy gastryczne, jelito nadwrażliwe, brzuch, itp.

Avatar użytkownika
przez _asia_ 17 gru 2011, 13:03
Tak, błonnik jest niezbędny. Jeśli chodzi o warzywa to są one łatwiej strawne jeśli jedzone są z jakimś dobrym tłuszczem, np. z oliwą z oliwek czy masłem klarowanym. Kiszonki z kolei świetnie komponują się z olejem lnianym.
No właśnie przyswajalność - tyle, że tu też jest kwestia indywidualna organizmu. Np. ja bardzo słabo trawię białka zwierzęce, zwłaszcza mięso, zalegają mi długo w jelitach, gniją, zakwaszają mnie... Produktów mlecznych z kolei nie mogę, bo nasilają mi się dolegliwości gardłowo-zatokowo-migdałkowe. Nabiał bardzo zawilgaca organizm. Jeśli ktoś ma problemy z częstymi infekcjami to powinien go odstawić.
"Nie wolno zgadzać się na pełzanie, gdy czujemy potrzebę latania"

"Gdy zamykają się jedne drzwi do szczęścia, otwierają się inne, ale my patrzymy na pierwsze drzwi tak długo, że nie widzimy tych drugich"


Helen Keller
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2857
Dołączył(a)
02 gru 2010, 19:21

Problemy gastryczne, jelito nadwrażliwe, brzuch, itp.

przez michałkichał 17 gru 2011, 14:33
a co z drobiem , np. filet z kurczaka parzony, jajko gotowane? jak na Ciebie wpływają?
Jak oceniasz stan kosmków jelitowych i śluzówki w swoich jelitach - robiłaś jakieś badania? Uczulenia pokarmowe często wpływaja niekorzystnie
na przyswajalność nikroelementów i witamin - robiłaś testy ?
Co to znaczy - "zawilgaca organizm"? mleko jest zasadotwórcze i jeśli masz słabą mikroflorę bakteryjną i przyjmujesz np. antybiotyki - może dojść do dominacji pleśni i grzybów w przewodzie pokarmowym.
Offline
Posty
10
Dołączył(a)
29 lis 2011, 14:55
Lokalizacja
... w odległej galaktyce

Problemy gastryczne, jelito nadwrażliwe, brzuch, itp.

Avatar użytkownika
przez _asia_ 17 gru 2011, 17:30
jajko gotowane na miękko - jest ok.
kurczak - długo mi ciężko nawet po gotowanym, nie jestem potem wiele godzin głodna, nie mogę strawić, więc nie jadam... z rybą trochę lepiej (łosoś, makrela, dorsz duszone w niewielkiej ilości wody z warzywami). ogólnie rzecz biorąc jadam tylko mięso rybie, raz bądź dwa razy w tygodniu.
zawilgaca - tak potocznie mówią lekarze tradycyjnej medycyny chińskiej, a to znaczy, że sprzyja właśnie rozwojom pleśni, grzybów jak piszesz (ja mam do tego niestety duuuuże tendencje) i w ogóle drobnoustrojom, poza tym bardzo wychładza organizm, więc lepiej jeść jeśli już latem niż jesienią i zimą, a ja jestem zmarzlakiem.
z moją mikroflorą bardzo kiepsko - alergicznie (ale nie jest to typowa alergia tylko nietolerancja) reaguję na najmniejszą ilość chemii w pożywieniu, poza tym na gluten, kazeinę, fruktozę, nie toleruję w ogóle cukrów prostych... obecnie przyjmuję probiotyki (Optima), jem kiszone ogórki i piję z nich wodę, łykam l-glutaminę i piję troszkę soku z buraka, bo także ją zawiera, skończyłam miesięczną kurację colostrum bovinum...
"Nie wolno zgadzać się na pełzanie, gdy czujemy potrzebę latania"

"Gdy zamykają się jedne drzwi do szczęścia, otwierają się inne, ale my patrzymy na pierwsze drzwi tak długo, że nie widzimy tych drugich"


Helen Keller
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2857
Dołączył(a)
02 gru 2010, 19:21

Problemy gastryczne, jelito nadwrażliwe, brzuch, itp.

przez michałkichał 17 gru 2011, 19:56
Nie zazdroszczę! Naprawdę masz kłopoty ze zdrowiem. Jeśli chodzi o odnowienie mikroflory to z pewnością dobrze robisz jedząc i pijąc produkty sfermentowane (ogórki kiszone, kapusta kiszona, ... mogą być buraki kiszone). Bardzo dobre jest zażywanie specjalnie przygotowane bakterie - z pewnością również i tą kurację stosowałaś. Pektyny również korzystnie wpływają na mikroflorę jelitową (suszone skórki jabłkowe, śliwka węgierka, czarne porzeczki). Miękkie błonniki (owsiany) również korzystnie wpływają na kosmki jelitowe pobudzając perystaltykę jelit. Jeśli chodzi o ryby, to jak reagujesz na słodkowodne a jak na morskie?
Offline
Posty
10
Dołączył(a)
29 lis 2011, 14:55
Lokalizacja
... w odległej galaktyce

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości

Przeskocz do