Problemy gastryczne, jelito nadwrażliwe, brzuch, itp.

Anoreksja, napadowe objadanie się, bulimia.

Re: Problemy gastryczne, jelito nadwrażliwe, brzuch, itp.

Avatar użytkownika
przez scrat 15 mar 2010, 10:29
Dużo osób nie ma laktazy (enzymu rozkładającego laktozę z mleka na cukry proste) i nie toleruje laktozy.

http://pl.wikipedia.org/wiki/Nietolerancja_laktozy

Zresztą ogólnie samo mleko jest dosyć kontrowersyjne: http://www.wegetarianie.pl/Article1099.html
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
2093
Dołączył(a)
17 lip 2007, 16:44
Lokalizacja
Warszawa

Re: Problemy gastryczne, jelito nadwrażliwe, brzuch, itp.

przez mati22292 23 mar 2010, 14:05
mi lekarze tez wciskali jakies leki, duspatalin, debritad, nie znajac przyczyny.
Diet przerabialem tysiace, raz jadlem sam tlluszcz i bialko innym razem same weglowodany, przebialem wszystkie mozliwe sposoby, nawet sprawdzalem kazdy produkt pojedyczno czy powoduje u mnie nieprzyjemnosci.Jadlem 3 dni sam ryz , wzdymalo, pozniej same ziemniaki, wzdymalo itd.
Prosilem o testy z krwi na przeciwciala roznorakich bakteri, odpowiedz byla- nie sa potrzebne.
Zrobilem sobie prosty test z apteki, za 20 zl na helicobacter pylori, wyszlo pozytywnie.
Oczywiscie po tescie lekarz bronil sie ze akurat nie poszlismy za bardzo w ta strone,smiech

Teraz koncze branie antybiotykow, jest duzo lepiej ale jescze kilka dni brania, zobacze co bedzie po.

dobre 5 lat meczylem sie z gazami i przelewaniem w brzuchu, bylem chodzaca symfonia , moj brzuch produkowal nieograniczone ilosci gazow :roll:

co ja sie przez to nameczylem, mozliwe ze moje p roblemy nasilily sie wlasnie przez to.
Ciagle trzeba bylo uciekac od ludzi zeby nie komentowali burczenia w brzuchu itd.
Siedzenie na uczelni to byl koszmar, 20% moze wysiedzialem z reszty uciekalem z powodu wzdec i burczenia
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
22 mar 2010, 13:57

Re: Problemy gastryczne, jelito nadwrażliwe, brzuch, itp.

Avatar użytkownika
przez tictac 23 kwi 2010, 09:34
Akurat problem z gazami też nasilił mi się ostatnimi czasy.
Ciężko mi zrezygnować z mojej diety, bo bardzo lubię przyprawy, mleko, czasami fast-foody i
ogólnie lubię jeść jak normalny człowiek.
Czy ktoś mógł by napisać od czego zacząć leczyć IBS / zmianę diety - powiedzmy, że mimo uciążliwych dolegliwości
jeszcze niczego nie próbowałem, nie robiłem żadnych badań, dolegliwości mają bardzo zakorzenione odbicie
na psychice i odwrotnie. Gazy i biegunki ( chociaż ostatnio częściej gazy) są silnie uzależnione od sytuacji,
samopoczucia, napięcia psychicznego, stresu oraz miejsca przebywania.
Najgorzej jest wieczorem i w nocy, gdy o tym myślę, staram się to ograniczyć, denerwuje się i wtedy
zaczyna się koncert w środku, a za chwile bardzo nieprzyjemne wzdęcia.

Chciałbym zacząć od diety, od podstawowych rzeczy, jeżeli nie będzie efektów pójdę na badania.
(krew, badanie stolca itd itp ) .
Leki na samym końcu. (oczywiście z stoperanem jestem związany już kilka lat - ale biorę go najrzadziej jak się da)
Czyli jak gdzieś muszę jechać lub przebywać w miejscu dla mnie niekomfortowym, a takich jest dużo.

Co sądzicie o tym :
http://www.colonix.pl/index.php

Pozdrawiam ;)
Paroksetyna 10 mg - rano - w planach zejście na 5 mg
Bromazepam 6mg - sometimes :)
Spasmolina , Smecta - na IBS
Avatar użytkownika
Offline
Posty
535
Dołączył(a)
02 kwi 2008, 13:03
Lokalizacja
Polendia :)

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Problemy gastryczne, jelito nadwrażliwe, brzuch, itp.

przez Lili-ana 12 maja 2010, 12:11
Hej :)
Ja odkąd pamiętam cierpię na bóle brzucha i zaparcia. Kiedyś odżywiałam się niezbyt zdrowo, ale odkąd jestem na lekach(paroksetyna) odżywiam się lepiej, tzn. przestałam jeść mięso, mleka raczej nie piję ale za to jego przetwory zdarza mi się, jem dużo kasz, ryż brązowy, warzywa, owoce... I mam straszne zaparcia i bóle brzucha. Ale myślę, że to od tej paroksetyny. Ale na razie jej nie odstawię.
Czy macie jakieś pomysły? Jak złagodzić ten problem?
Piję senes, jem otręby, dużo wody piję, ruchu też mam sporo.
Pomóżcie :bezradny:
Lili-ana
Offline

Re: Problemy gastryczne, jelito nadwrażliwe, brzuch, itp.

przez Joaśka 13 maja 2010, 20:04
Lili-ana - na zaparcia bardzo dobry jest Colon C - dwa razy dziennie pół godziny przed jedzeniem, świetnie reguluje pracę jelit. Można go kupić w każdej aptece.
Dobry jest też koktajl błonnikowy z ziaren siemienia lnianego oraz pestek dyni (mieli się ziarna i pestki wraz z łupinami w młynku do kawy i robi się z tego proszku koktajl z wodą. Pije się od razu po zrobieniu).
Zrezygnuj z białego pieczywa na rzecz pełnoziarnistego, najlepiej chleba razowego żytniego na zakwasie.
Joaśka
Offline

Re: Problemy gastryczne, jelito nadwrażliwe, brzuch, itp.

przez Lili-ana 13 maja 2010, 22:11
Joaśka napisał(a):Lili-ana - na zaparcia bardzo dobry jest Colon C - dwa razy dziennie pół godziny przed jedzeniem, świetnie reguluje pracę jelit. Można go kupić w każdej aptece.
Dobry jest też koktajl błonnikowy z ziaren siemienia lnianego oraz pestek dyni (mieli się ziarna i pestki wraz z łupinami w młynku do kawy i robi się z tego proszku koktajl z wodą. Pije się od razu po zrobieniu).
Zrezygnuj z białego pieczywa na rzecz pełnoziarnistego, najlepiej chleba razowego żytniego na zakwasie.

Dzięki, z pieczywa białego już dawno zrezygnowałam, a świeżo zmielone siemię lniane ostatnio często sobie robię ale bez pestek dyni, spróbuję w ten sposób.
Kupiłam też dziś nasiona płesznika, czyli to co się znajduje w tym colonie c. Jak sam płesznik nie pomoże to może dopiero wtedy wypróbuję ten colon.
Lili-ana
Offline

Re: Problemy gastryczne, jelito nadwrażliwe, brzuch, itp.

Avatar użytkownika
przez tictac 09 cze 2010, 09:31
Ja tam sam nie wiem czy na mleko jestem uczulony.
Kiedyś na czczo wypiłem 2 szklanki mleka z kartonu i jakoś nie było widać różnicy, wczoraj jednak zjadłem kefir, trochę czereśni
i parę innych rzeczy - generalnie jestem tak łakomy, że jem co popadnie - chyba z nerwów się objadam.
I chyba po kefirze miałem straszne gazy w nocy ;(

Muszę coś zrobić ze swoją dietą, bo mimo braku stresu czasami jest lepiej czasami gorzej więc wina leży w produktach.
Paroksetyna 10 mg - rano - w planach zejście na 5 mg
Bromazepam 6mg - sometimes :)
Spasmolina , Smecta - na IBS
Avatar użytkownika
Offline
Posty
535
Dołączył(a)
02 kwi 2008, 13:03
Lokalizacja
Polendia :)

Re: Problemy gastryczne, jelito nadwrażliwe, brzuch, itp.

Avatar użytkownika
przez halenore 20 lip 2010, 01:43
Najnowszym objawem nerwicy u mnie są mdłości,wrażenie,że zaraz będę wymiotować i bardzo uporczywe odbijanie.Ciągle bekam powietrzem i to mnie dobija.Dodatkowo nasila nerwicę i wrażenie,że mogę zwymiotować,czego boję się jak ognia.
Nigdy wcześniej nie miałam problemów jelitowo-żołądkowych.Nie boli mnie żołądek.Nigdy nie miałam zaparć.Zdarzają mi się rzadsze stolce,bardzo sporadycznie biegunki ewidentnie związane ze stresem.
To odbijanie i mulenie bardzo utrudnia mi to życie.Na gastroskopię raczej się nie wybiorę,bo takie badanie mnie przeraża.Zresztą nie widzę takiej potrzeby.Jest to badanie inwazyjne,wskazane w poważniejszych przypadkach przy konkretnych objawach.Czy ze stresu można łykać powietrze?Obserwuję,że moje objawy nasilają się wraz z napięciem i objawami wegetatywnymi nerwicy.
My mother said to get things done.
You'd better not mess with Major Tom...
Avatar użytkownika
Offline
Natręt Gramatyczny
Posty
4811
Dołączył(a)
12 kwi 2010, 21:32

Re: Problemy gastryczne, jelito nadwrażliwe, brzuch, itp.

przez shadow_no 20 lip 2010, 02:11
halenore, być może cierpisz na emetofobie: emetofobia-l-k-przed-wymiotowaniem-t15786.html
Zapraszam do sklepu z odzieżą damską i torebkami.
Offline
Założyciel / Administrator
Posty
4758
Dołączył(a)
13 lip 2005, 01:45
Lokalizacja
Częstochowa

Re: Problemy gastryczne, jelito nadwrażliwe, brzuch, itp.

przez gbuczek 05 wrz 2010, 14:32
Może być także Zespół Glenarda:
http://www.informed.com.pl/forum/viewto ... af71676de7
Offline
Posty
16
Dołączył(a)
02 lip 2009, 15:31

Re: Problemy gastryczne, jelito nadwrażliwe, brzuch, itp.

przez duzede 24 lis 2010, 11:27
Witam, mam 17 lat i nie wiem co mi dolega..
ok. 6 tyg. temu w szkole zrobilo mi sie slabo i mialem biegunke i rodzice musieli mnie odbierac ze szkoly... zignorowalem to bo bylem pewien ze zjadlem cos szkodliwego...na nastepny dzien mialem katar i ogolnie bylem przeziebiony wiec poszedlem do lekarza ktory stwierdzil ze jest to infekcja ale nie powiedzial dokladnie tylko ze jest to infekcja ktora mogla spowodowac biegunke,nudnosci i katar...do konca tyg. siedzialem w domu.Kiedy wszystko wrocilo do normy poszedlem w poniedzialek do szkoly i bylo znowu to samo czyli biegunka,nudnosci ale doszla do tego goraczka,mrowienie w palcach,przyspieszone tętno,podwyzszone cisnienie i mialem takie jakby stany lękowe. Rodzice znowu mnie odebrali ze szkoly i zawiezli odrazu do lekarza juz innego niz poprzednim razem ktory stwierdzil ze jest to infekcja ukladu pokarmowego i przepisal mi nifuroksazyd ktory mialem brac przez 4 dni po 2 tabletki 3 razy dziennie oraz zlecil badania krwi ktore zrobilem nastepnego dnia i nic one nie wykazaly, wyniki byly dobre.W nastepnym tyg. poszedlem do szkoly we wtorek jako ze w poniedzialek byl 1 Listopada i poczulem sie podobnie jak za pierwszym razem i tym razem sam doczlapalem sie do domu.W środe i czwartek bylo normalnie i myslalem ze juz jest w porzadku gdy w piatek poczulem sie zle juz z samego rana...jako ze trzeci raz bylem u pielegniarki ta stwierdzila ze nic nie moze mi podac gdyz mam jakies przewlekle problemy z zoladkiem i tym sie powinien zajac lekarz.W sumie u pielegniarki siedzialem 8 godzin bo rodzice nie mogli po mnie przyjechac albo nie chcieli;p ale mniejsza z tym.Poczulem sie lepiej gdy zjadlem i juz normalnie poszedlem na lekcje ale znowu sie zle poczulem i juz siedzialem do konca zajec u pielegniarki.Rodzice stracili cierpliwosc i stwierdzili ze udaje...nastepny tydzien siedzialem w domu i raz mialem biegunke raz nie,nie przechodzilo mi wiec poszedlem znowu do lekarza ktory wyslal mnie na badania do szpitala.W szpitalu zostalem zbadany i poczatkowo nic lekarz nie wykryl tylko mialem dostarczyc kał na badania.Badania nic nie wykazaly a dokladniej mialem jakis posiew oraz kilka innych badan na obecnosc jakichs wirusow,ponowne badania krwi ktore tez nic nie wykazaly.Lekarz kazal mi nie spozywac nabialu przez 2 tyg. bo costam laktoza czy jakos tak jezeli to nic nie da bede mial gastroskopie..

Wszystko zaczelo sie 6 tyg. temu i trwa nadal.. wczoraj i w poniedzialek w szkole nie bylem i dzisiaj chyba tez nie dam rady a do szkoly musze zaczac chodzic..Dziwne jest to ze biegunka lapie mnie zazwyczaj z rana choc zdarzalo sie ze troche pozniej...W szkole nie odczuwam jakiegos stresu jestem normalnym uczniem nie mam jakichs problemow i nawet lubie do tej szkoly chodzic...Wczesniej prowadzilem troche niehigieniczny tryb zycia, znaczy nie jadlem sniadania bo wolalem spac w szkole roznie jak wracalem tez raz jadlem wiecej raz mniej a czasami nic i odkad mam te problemy zaczalem sie normalnie odzywiac,czyli sniadanie malo cukru itp. ale to nic nie daje i juz sam nie wiem co robic meczyc sie po lekarzach czekac na wyniki badan czy meczyc sie te 2 tyg. i liczyc na to ze mi przejdzie...

Prosze was o pomoc i to bardzo, mam spore zaleglosci,rodzice juz pieprza cos o szukaniu pracy i naciskaja na mnie coraz bardziej i juz nie chce siedziec w domu i nic nie robic...
Co moge brac tymczasowo przez te 2 tyg. zeby jakos ta biegunke powstrzymac albo jesli macie pomysly co moze mi dolegac i mozecie mi doradzic jakos bede bardzo bardzo wdzieczny...
dodam jeszcze ze nie pale papierosow a alkoholu nie pilem od 2 miesiecy albo wiecej. aha i dzien przed pierwszym razem kiedy sie zle poczulem palilem marihuane co moze miec zwiazek z tym wszystkim..
Bardzo prosze o pomoc:(
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
24 lis 2010, 10:48

Re: Nerwica zoładka moje obserwacje

przez krolewna 03 gru 2010, 19:49
Jeśli nie chcesz iść do lekarza,kup sobie zwykły NERVOSOL ok 4 zł w aptece,albo tabletki ziołowe na uspokojenie z firmy LABOFARM (tabletki ziołowe na uspokojenie) 3x dziennie po 2 tabl.Pozwalają się wyspać,rozluźnić i nie ma przykrych objawów.U mnie były biegunki, kołatanie serca i brak snu. Sprawdź a nic nie tracisz.
Offline
Posty
13
Dołączył(a)
27 paź 2010, 20:15

Re: Nerwica zoładka moje obserwacje

przez Thazek 08 gru 2010, 01:49
Kolego też tak mam po rozstaniu... więc Cię rozumiem! :D
jedz mało a często i to wszystko! W inny sposób tego nie załatwisz...
a właśńie jak się uda to wypij czasem sobie jakiegoś nutridrinka w aptece są takie o różnych smakach !
Powodzenia ;)
Thazek
Offline

Re: Problemy gastryczne, jelito nadwrażliwe, brzuch, itp.

Avatar użytkownika
przez tictac 15 gru 2010, 15:40
Spróbuj Stoperan, najlepiej dzień wcześniej 2 kapsułki zaraz przed lekką kolacją.
Rano powinno być albo ok albo co najmniej lepiej.
Poczytaj o zespole jelita nadwrażliwego, które objawy się zgadzają.
Musisz też zrobić wszystkie badania aby wykluczyć inne choroby.
Kolonoskopia wykluczy groźne i mniej groźne choroby dolnego odcinka układu pokarmowego.
Paroksetyna 10 mg - rano - w planach zejście na 5 mg
Bromazepam 6mg - sometimes :)
Spasmolina , Smecta - na IBS
Avatar użytkownika
Offline
Posty
535
Dołączył(a)
02 kwi 2008, 13:03
Lokalizacja
Polendia :)

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości

Przeskocz do