Problemy gastryczne, jelito nadwrażliwe, brzuch, itp.

Anoreksja, napadowe objadanie się, bulimia.

Re: Problemy gastryczne, jelito nadwrażliwe, brzuch, itp.

Avatar użytkownika
przez tictac 06 lis 2009, 11:53
Temat strasznie ucichł, czyżby wiodło się Wam o niebo lepiej ?
Bo mi to chyba nigdy nie przejdzie.
Napiszcie co u Was :)

Ja w ten weekend mam zajęcia na studiach i już sobie wyobrażam jakie będę przeżywał tam męki :(
Paroksetyna 10 mg - rano - w planach zejście na 5 mg
Bromazepam 6mg - sometimes :)
Spasmolina , Smecta - na IBS
Avatar użytkownika
Offline
Posty
535
Dołączył(a)
02 kwi 2008, 13:03
Lokalizacja
Polendia :)

Re: Problemy gastryczne, jelito nadwrażliwe, brzuch, itp.

Avatar użytkownika
przez scrat 06 lis 2009, 21:05
Tak w temacie - jest jakieś najnowsze zalecenie żeby leczyć jelito drażliwe cipronexem. Biorę i będę brał przez dwa tygodnie, rano i wieczorem, zobaczymy co to da.
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
2093
Dołączył(a)
17 lip 2007, 16:44
Lokalizacja
Warszawa

Re: Problemy gastryczne, jelito nadwrażliwe, brzuch, itp.

Avatar użytkownika
przez Lena88 06 lis 2009, 21:30
Mi polecono Tonisol, biorę od 3 tygodni, ale to nic nie daje ;/
Just listen to the music of the traffic in the city
Linger on the sidewalk where the neon signs are pretty
How can you lose?

http://www.youtube.com/watch?v=JyW1smKgJF8
Avatar użytkownika
Offline
Posty
300
Dołączył(a)
16 cze 2009, 18:37

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Problemy gastryczne, jelito nadwrażliwe, brzuch, itp.

Avatar użytkownika
przez scrat 06 lis 2009, 21:38
Cipronex to antybiotyk...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
2093
Dołączył(a)
17 lip 2007, 16:44
Lokalizacja
Warszawa

Re: Problemy gastryczne, jelito nadwrażliwe, brzuch, itp.

Avatar użytkownika
przez tictac 07 lis 2009, 21:20
Właśnie jestem po 2 dniu zjazdu na studiach zaocznych i dzisiaj przerzyłem tragedie niemal.
Miałem na 9 rano i droga na uczelnie ( jeżdze swoim samochodem) jak i kwadrans przed zajęciami czułem się okropnie.
Oczywiście wzdęcia bulgotania gazy i straszne samopoczucie - myślalem, że już nie wytrzymam i nie pójdę na zajęcia.
Do tego przed zapaleniem papierosa było jeszcze gorzej - od długiego czasu jak długo nie palę a potem np. myślę, żeby
zapalić a nie mam jak to mnie dopada jeszcze większy stres i ból brzucha + biegunka zaraz przed zapaleniem.

Oczywiście byłem na stoperanie i jakoś to przetrzymałem ale miałem wtrażenie, że nie utrzymam psychicznie tego napięcia
i stresu i fizycznie tego co działo się w brzuchu.Potem jeszcze przez 2 h ciągły stres , milion myśli - porażka.
Dopiero w 2 połowie dnia było lepiej.

Jest coraz gorzej i myślę o tym żeby rzucić studia - bo one najbardziej mnie stresują i pogłębiają nerwice.

Nie wiem już co robić - walczę co sił ale to nie zawsze wystarcza by to przezwyciężyć.

U lekarza nie byłem bo też się boje zaczynać wszystkie badania - tyle stresu i wogóle.
U psychologa też nie .
Walcze już z tym około 4 lat - na samym stoperanie .
Chciałbym spróbować jakiś leków ale takich które by tylko wyłączały żołądek z układu nerwowego.
Bo dojeżdzam do szkoły samochodem i nie chce być naćpany tak samo na zajęciach.

Ehhh... Napiszcie coś.
Paroksetyna 10 mg - rano - w planach zejście na 5 mg
Bromazepam 6mg - sometimes :)
Spasmolina , Smecta - na IBS
Avatar użytkownika
Offline
Posty
535
Dołączył(a)
02 kwi 2008, 13:03
Lokalizacja
Polendia :)

Re: Problemy gastryczne, jelito nadwrażliwe, brzuch, itp.

przez Amy Lee 11 gru 2009, 23:40
tictac napisał(a):Jest coraz gorzej i myślę o tym żeby rzucić studia - bo one najbardziej mnie stresują i pogłębiają nerwice.

Ale jak rzucisz studia, to się zdołujesz, że mogłeś skończyć, a nie skończysz. Lepiej zagryźć zęby i jakoś dociągnąć do końca.

Ja poszłam sobie z moimi bólami do przychodni. Wyżaliłam się na niestrawność, brak apetytu.
Miałam zleconą morfologię (krew, mocz) i wszystko w normie, nawet hormony tarczycy.
Doktor mnie chciała wysłać do psychiatry i ginekologa, ale powiedziałam, że dziękuję, już byłam :lol: Może jak skończę brać leki od psycho i od dżina, to coś się polepszy?
W między czasie mam zlecone USG.
Amy Lee
Offline

Re: Problemy gastryczne, jelito nadwrażliwe, brzuch, itp.

Avatar użytkownika
przez Majster 12 gru 2009, 00:13
A ja dodam od siebie, ze branie lekow psychotropowych niekoniecznie oznacza przesiadke w autobus. jest chyba sporo lekow dla kierowcow, poza tym czy perspektywa autobusu wazy na decyzji o leczeniu we wlasciwym kierunku? Pozdrawiam :)
K.Vonnegut: "Rozmawiając ze mną wcale nie musisz być świrem... Ale miałbyś dużo łatwiej!"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1859
Dołączył(a)
04 gru 2009, 18:24
Lokalizacja
Miasto korków pozbawione

Re: Problemy gastryczne, jelito nadwrażliwe, brzuch, itp.

Avatar użytkownika
przez tictac 29 gru 2009, 16:21
Jak żyjecie z osobami lub zamierzacie żyć ( gdy sami lub ktoś ma takie dolegliwości)
Ja strasznie się tego wstydzę - nie wyobrażam sobie życia z kimś ...
Ciągłe bule brzucha, ograniczenie w jedzeniu , wychodzeniu , załatwianiu spraw.
W nocy czasem mam straszne gazy - gdy zjem czegoś czego nie powinienem lub jestem zestresowany następnym dniem.
Czasami w połowie drogi na spotkanie mnie coś dopadnie i się męczę strasznie...

Tylko Wy potraficie zrozumieć jak to może być przykre, wstydliwe i krępujące.
Jak IBS potrafi zrobić na złość , przeszkadzać w życiu.

Czasami wezmę stoperan zjem coś lekkiego i jest ok , ale potem znów.

Dziś wypiłem kawę Capuccino - myślałem , że się wykończę.

Poznałem kogoś niedawno - jesteśmy sobą zachwyceni emocjonalnie , wspominałem o moich dolegliwościach nerwicowych
ale nie odważyłem się na wspominanie o tym , że jestem człowiek biegunka i czasami mam nieprzyjemne dolegliwości.

W sumie to marzę o dziewczynie z podobnymi dolegliwościami - nawet gorszymi , tak żeby ktoś mnie zrozumiał ,
nie był skrępowany - nie miał obrzydzenia . Ludzie nie zdają sobie sprawy z dolegliwości na które bardzo rzadko mamy wpływ.

Pozdrawiam :)
Paroksetyna 10 mg - rano - w planach zejście na 5 mg
Bromazepam 6mg - sometimes :)
Spasmolina , Smecta - na IBS
Avatar użytkownika
Offline
Posty
535
Dołączył(a)
02 kwi 2008, 13:03
Lokalizacja
Polendia :)

Re: Problemy gastryczne, jelito nadwrażliwe, brzuch, itp.

Avatar użytkownika
przez scrat 29 gru 2009, 20:54
tictac napisał(a):Jak żyjecie z osobami lub zamierzacie żyć ( gdy sami lub ktoś ma takie dolegliwości)

Wiesz problem jest chyba w tym że dla nas to coś cholernie wstydliwego a dla innych po prostu pójście do kibla, normalna czynność. Wiele razy rozmawiałem z dziewczyną i bliskimi przyjaciółmi o tym że mi cholernie wstyd, że to jedyna rzecz której się naprawdę wstydzę itd. - oni tego zupełnie w ten sposób nie odbierają. Często mam wrażenie że jedyną osobą która widzi jakikolwiek problem w tym, że np. umówię się z kimś i jakiś czas spędzę w kiblu, jestem ja sam. Trudno jest na to spojrzeć oczami kogoś innego...

Czasami w połowie drogi na spotkanie mnie coś dopadnie i się męczę strasznie...

Norma...

W sumie to marzę o dziewczynie z podobnymi dolegliwościami - nawet gorszymi

Nie chcesz tego :) Wyobraź sobie - macie jeden kibel w domu... Jedno z was wchodzi - drugie wariuje i momentalnie zaczyna boleć je brzuch. W sumie teoretycznie zawsze jest jakieś wyjście (nawet jakiekolwiek wiadro, zresztą tu bardziej chodzi o uspokojenie się, że jest możliwość, a nie o faktyczne skorzystanie), ale co to za życie...

tak żeby ktoś mnie zrozumiał , nie był skrępowany - nie miał obrzydzenia . Ludzie nie zdają sobie sprawy z dolegliwości na które bardzo rzadko mamy wpływ.

To chyba nie o to chodzi, po prostu nie musisz opowiadać jej ze szczegółami. Czasami musisz polecieć do kibla i tyle, czasami często, ale szczegółów znać nie musi. Ludzie robią różne rzeczy które dla innych mogą być obrzydliwe - dlatego zachowują je dla siebie...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
2093
Dołączył(a)
17 lip 2007, 16:44
Lokalizacja
Warszawa

Re: Problemy gastryczne, jelito nadwrażliwe, brzuch, itp.

Avatar użytkownika
przez tictac 29 gru 2009, 21:02
tu bardziej chodzi o uspokojenie się, że jest możliwość, a nie o faktyczne skorzystanie


Dokładnie na tym to się opiera. 2 kibelki w domu to nie taki duży problem. chodzi mi bardziej o to by ktoś zrozumiał bardziej
problemy i podszedł do nich bardzo poważnie ale i z uśmiechem na twarzy.
Nie chce by ktoś się denerwował, że nie pojadę tu lub nie zrobię tego bo mnie dopadnie.
Gazy też są przykre, szczególnie w nocy, w zimie, kiedy wentylacja jest trochę ograniczona.

generalnie boje się odrzucenia w przyszłości po kilku tygodniach wspólnego życia , patrzenia z boku .
Chyba bardziej przejmuje się opinią partnerki niż samymi dolegliwościami, ale przez tyle lat wykształciły mi się takie
obawy , że to już nie jest samo reagowanie żołądkiem na stres a cały system który utrudnia mi życie.
Paroksetyna 10 mg - rano - w planach zejście na 5 mg
Bromazepam 6mg - sometimes :)
Spasmolina , Smecta - na IBS
Avatar użytkownika
Offline
Posty
535
Dołączył(a)
02 kwi 2008, 13:03
Lokalizacja
Polendia :)

Re: Problemy gastryczne, jelito nadwrażliwe, brzuch, itp.

przez shadow_no 14 mar 2010, 21:19
Ciekawy artykuł do zapoznania się:

http://www.newsweek.pl/artykuly/sekcje/ ... ia,54661,1
Zapraszam do sklepu z odzieżą damską i torebkami.
Offline
Założyciel / Administrator
Posty
4758
Dołączył(a)
13 lip 2005, 01:45
Lokalizacja
Częstochowa

Re: Problemy gastryczne, jelito nadwrażliwe, brzuch, itp.

Avatar użytkownika
przez scrat 14 mar 2010, 22:42
Byłem pewien że to tu wklejałem ale nie mogę znaleźć :)
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
2093
Dołączył(a)
17 lip 2007, 16:44
Lokalizacja
Warszawa

Re: Problemy gastryczne, jelito nadwrażliwe, b

Avatar użytkownika
przez Honey_lady 14 mar 2010, 23:12
Na syndrom jelita drażliwego chorowałam przez kilka lat, miałam robione kolonoskopie, rektoskopie, usg brzucha kilkakrotnie, do tego zapalenia jelita grubego, eh, paskudztwo. Zaparcia, biegunki, wzdęcia, sami wiecie jak to jest. Na kolejnej konsultacji trafiłam do chirurga, który zalecił mi zmiane diety. Całkowita rezygnacja z mleka, przetworów mlecznych, jogurtów ( bardzo rzadko wyłącznie naturalny bez cukru) i ograniczenie przez dwa tyg. cytrusów. Wyśmialam gościa, no bo w jogurtach są pozyteczne bakterie, a cytrusy są zdrowe. Jadłam jak dawniej i ...chorowałam. Potem spotkałam się z koleżanką, która właśnie dietą eliminacyjną pokonała IBS. Ograniczyłam mleko i jego przetwory (najgorsze jest mleko z kartonu), jadłam mniej mięsa, a wieprzowinę omijam z daleka. I co? polepszyło mi się. Od prawie roku mam spokój. Sprawdziłam na sobie. To nie czary, też nie mogłam uwierzyć, że zadziałalo. Spróbujcie, może bedzieci się lepiej czuli.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
183
Dołączył(a)
04 maja 2009, 13:46
Lokalizacja
Wrocław

Re: Problemy gastryczne, jelito nadwrażliwe, brzuch, itp.

przez Joaśka 15 mar 2010, 08:56
Honey_lady napisał(a):Na syndrom jelita drażliwego chorowałam przez kilka lat, miałam robione kolonoskopie, rektoskopie, usg brzucha kilkakrotnie, do tego zapalenia jelita grubego, eh, paskudztwo. Zaparcia, biegunki, wzdęcia, sami wiecie jak to jest. Na kolejnej konsultacji trafiłam do chirurga, który zalecił mi zmiane diety. Całkowita rezygnacja z mleka, przetworów mlecznych, jogurtów ( bardzo rzadko wyłącznie naturalny bez cukru) i ograniczenie przez dwa tyg. cytrusów. Wyśmialam gościa, no bo w jogurtach są pozyteczne bakterie, a cytrusy są zdrowe. Jadłam jak dawniej i ...chorowałam. Potem spotkałam się z koleżanką, która właśnie dietą eliminacyjną pokonała IBS. Ograniczyłam mleko i jego przetwory (najgorsze jest mleko z kartonu), jadłam mniej mięsa, a wieprzowinę omijam z daleka. I co? polepszyło mi się. Od prawie roku mam spokój. Sprawdziłam na sobie. To nie czary, też nie mogłam uwierzyć, że zadziałalo. Spróbujcie, może bedzieci się lepiej czuli.


Jak najbardziej podpisuję się pod tym, co napisała Honey_lady. Ja podobnie jak ona miałam ciągle wzdęcia, zaparcia, czasem rozwolnienie, nieokreślone bóle brzucha, nasilające się po jedzeniu różnych produktów oraz przy stresie, ogólnie rzecz biorąc IBS. Po odstawieniu wszystkich produktów mlecznych (zwłaszcza mleka w kartonach, jogurtów, serków itp., ale także serów żółtych, pleśniowych, twarogów) oraz produktów zawierających gluten, słodyczy, ograniczeniu mięsa i wprowadzeniu do diety różnych kasz, ryżu brązowego, razowego pieczywa na zakwasie, dużej ilości warzyw, ryb, oliwy i olejów moje objawy powoli łagodniały, a teraz pomimo, iż nadal się stresuję i wszystkim przejmuję to jakoś przynajmniej IBS nie mam. :mrgreen: Tak więc również polecam zmianę diety! A przede wszystkim wyeliminowanie bądź przynajmniej ograniczenie nabiału.
Joaśka
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości

Przeskocz do