Problemy gastryczne, jelito nadwrażliwe, brzuch, itp.

Anoreksja, napadowe objadanie się, bulimia.

Re: nerwica a problemy zoladkowe

przez Vanily 30 maja 2008, 20:19
tylko co z tym robic? ja na zajeciach zastanawiam sie kiedy bede musiała wyjsc. ostatnio biore lokomotiv gdy ide na prawko i troche pomaga, wycisza i koncentruje sie na ssaniu tabletki :)
Offline
Posty
12
Dołączył(a)
30 maja 2008, 13:03

Re: nerwica a problemy zoladkowe

Avatar użytkownika
przez scrat 31 maja 2008, 04:12
Bratnie dusze moje...
Vanily, też właśnie robię prawko (i też miałem takie problemy jak twoje), ale jestem na silnych lekach przeciwlękowych i na razie jest dobrze.
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
2093
Dołączył(a)
17 lip 2007, 16:44
Lokalizacja
Warszawa

Re: Problemy gastryczne, jelito nadwrażliwe, brzuch, itp.

przez madzia26 03 cze 2008, 14:27
macie może może tak że jak jesteście u kogoś obcego w domu albo z kimś obcym np.w restauracjii to nie możecie jeśc w jego towarzystwie bo ja tak mam wtedy mdli mnie i nie moge przełknąć ani kęsa mam tego już dość jest to bardzo uciążliwe.pojechałam kiedyś do męża rodziny której nie znałam tam poczęstowano nas obiadem a ja oczywiście nie mogłam nic przełknąć rosło mi w ustach było mi wstyd tak to wyglądało jak by mi nie smakowało....
Offline
Posty
206
Dołączył(a)
22 kwi 2008, 17:37

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Problemy gastryczne, jelito nadwrażliwe, brzuch, itp.

przez Darianna 13 cze 2008, 14:56
Ja tak podobnie kiedyś miałam, ale i tak lepszą sytuację... Byłam z rodzinką na obiedzie restauracji (na stacji benzynowej) i na szczęcie tylko dwie osoby były (albo może 6 po później doszły) i ja jadłam pierogi i na początku jakoś jadłam i się starałam nie denerwować (bo nie ma czym) ale jak już miałam dwa ostatnie na talerzu to jednego jeszcze z trudem zjadłam, ale ostatniego nie dałam rady... Wydawało mi sie po mało, że zaraz to co zjadłam zwrócę i mama chciała jeszcze coś nam do picia zamówić... Ale udało mi się namówić, że w domu możemy wypić... I potem szybko wróciłam do samochodu... I już mi się lepiej zrobiło...

A jeszcze nie dawno było mi gorzej, już się martwiłam jak to będzie... A tu nagle to zaczęłam czuć się lepiej :-)
Wczoraj poszłam do reala (tak to mnie dopadało) a tu nawet nic :-) Dzisiaj - może nie na lekcjach - ale byłam w szkole, u pani od informatyki, gdzie w tej sali co ja byłam, zgromadziło się chyba z 30 osób na dłuższy czas i tak to ja bym już dawno uciekła chyba z stamtąd, a ja zostałam i nic mi się nie działo :-) Chodzę na terapię, byłam już na trzech zajęciach i pani psycholog mi zalecała: narysowanie lęku, jak go próbuje pokonać, jak sobie radzę na lekcji, żebym za każde pokonanie lęków nagradzała się czymś co mi sprawia przyjemność, w autobusie liczenie kobiet i mężczyzn oraz ile osób jest w czerwonej bluzce. Jak wracałam z jednej terapii... Wróciłam autobusem! Udało się mi wytrzymać (w sumie w takiej sytuacji nie było wyjścia ;-)) Próbowałam się uspokoić przed przyjazdem autobusu. A w autobusie próbowałam liczyć te osoby, ale było ich za dużo... :-D Ale to odrywało trochę moją uwagę... Aha: i ważne jest w autobusie i w innych takich publicznych miejscach patrzeć się na ludzi, a nie zamykać w sobie i patrzeć gdzieś w podłogę, bo wtedy lęk wzrasta. W szkle jak siedzę bokiem do klasy, to też jest lepiej... :-)
Zaraz właśnie będę wychodzić na następną terapię... :-)
Ale trochę się podenerwowałam, bo nieszczęsne ktoś stuknął w mój (rodziców) samochód... :-/
Offline
Posty
11
Dołączył(a)
02 kwi 2008, 14:50

Re: Problemy gastryczne, jelito nadwrażliwe, brzuch, itp.

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 14 cze 2008, 00:13
Kurcze ja od kilku lat mam cos takiego że nie moge się czegoś napić zbyt wiele bo po prostu jakas cześc płynów dostaje mi się do jelit chyba czy gdzieś i dostaje silnych bóli no i mam biegunke wtedy......zresztą prawie codzienie czuje takie przelewanie dziwne<tak jakby coś mi się przelewalo do jelit,nerek już sam nie wiem do czego.>
Lekarz mnie badal i powiedział że nienormalne jest to co się dzieje w moim organizmie i mnie olał.Powiedział że czuje "lekki dyskomfort" :P :twisted: .
Wiec tak się zastanawiam czy nie mam zespołu jelita nadwrażliwego.
Aha i jeszcze coś ostatnio mam porblemy z oddychaniem bo coś mnie uciska w okolicach nerek albo jelit<w domu nikt mi nie wierzy w to ale tak jest>i często z tego powodu duszę sie.
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Re: Problemy gastryczne, jelito nadwrażliwe, brzuch, itp.

przez raven 14 cze 2008, 19:46
madzia26 napisał(a):macie może może tak że jak jesteście u kogoś obcego w domu albo z kimś obcym np.w restauracjii to nie możecie jeśc w jego towarzystwie bo ja tak mam wtedy mdli mnie i nie moge przełknąć ani kęsa mam tego już dość jest to bardzo uciążliwe

Ja mam właśnie tak samo. Bardzo to utrudnia normalne funkcjonowanie. Pamiętam że kiedyś miałem podobnie w dzieciństwie, później jakoś mi przeszło a teraz znów powróciło. Mam przez to obawy przed wychodzeniem ze znajomymi i wyjazdami z kimś gdzieś na dłużej:/ Nie potrafie nawet zrozumieć dlaczego tak mam:/ Zawsze jak jem cokolwiek to czuje napięcie... Może jest to związane z tym że zwykle nie jem dużo a głupio jest zostawić coś na talerzu żeby nie zrobić komuś przykrości i nie wyjść na jakiegoś "wybrednisia-gogusia":P któremu nic nie smakuje (ostatnio własnie tak miałem jak moja bratowa robiła obiad, ale jakoś udało sie wszystko zjeść;)). Dodam tylko że lubie prawie kazde jedzenie, a jednak ciągle to mi sie pojawia...
Offline
Posty
173
Dołączył(a)
09 lut 2007, 20:07

Re: Problemy gastryczne, jelito nadwrażliwe, brzuch, itp.

przez aleale 19 cze 2008, 00:03
witam wszystkich!
nie wiem w sumie od czego zacząć. od ponad 4 lat mam codziennie niemiłosierne bóle brzucha, biegunki, wzdęcia oraz co jest njagorsze - także codzienne przelewanie, bulgotanie, kruczenie w brzuchu. jest ono bardoz głośne do tego stopnia ze nie widuję się z ludźmi w cichych miejscach. bóle są przerażające, wydaje mi się że pękną mi jelita. leczę się gdzie się da. zdiagnozowano u mnie zwężenie pnia trzewnego i niedobó b12, chorą tarczycę. biorą zastrzyki z b12 i po nich była poprawa (z "tragicznie" na "bardzo źle"). mogę jeść jedynie kanapki z masłem i sznką, twarogiem. mało soków. inne jedzenie powoduje tkaie bóle ze po prostu nie da się znieść. zanim zaczęłam brac zastryzki z b12 schudłam prawie do kości. teraz mam normalną wagę bo mogę jeść trochę wiecej, ale nadal kanapki. biorę też efectin od 5 tyg. ale nie pomaga na brzuch. poza tym muszę zauważyć, że nie zauważyłam przez te 4 lat związku miedzy sytuacjami stesyjącymi a bólami i biegunkami.
proszę o pomoc, może miał ktoś podobnie?
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
18 cze 2008, 23:49

Re: Problemy gastryczne, jelito nadwrażliwe, brzuch, itp.

Avatar użytkownika
przez Magdalenka81 22 cze 2008, 21:58
witam.u mnie bole brzucha zaczely sie dosc niedawno,wiem ze to ze stresu(jestem w trakcie zmiany pracy),czy mozna to jakosc wyleczyc?Bole zazwyczaj pojawiaja sie w nocy,wiec druga noc juz nie spie,ma ktos na to jakies sposoby?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
170
Dołączył(a)
09 kwi 2008, 15:40
Lokalizacja
Colchester

Re: Problemy gastryczne, jelito nadwrażliwe, brzuch, itp.

Avatar użytkownika
przez adam_s 22 cze 2008, 23:43
aleale, mam podobnie, to bulgotanie a na dodatek nudności ( bóle też ale nie tak straszne jak piszesz ). I też nie widzę związku między tymi akurat objawami a stresującymi sytuacjami. Po prostu budzę się już z nudnościami, zupełnie jakbym w ciąży był. Nie mam pomysłu co to może być bo jakoś nie chce mi się wierzyć że to z nerwicy.. :?
GG: 5988000
Avatar użytkownika
Offline
Posty
852
Dołączył(a)
01 kwi 2008, 22:01
Lokalizacja
Górny Śląsk

Re: Problemy gastryczne, jelito nadwrażliwe, brzuch, itp.

przez aleale 23 cze 2008, 16:11
no właśnie, ja też nie wierzę, że nerwica. i chyba mam rację. ostatnio weszłam na stronę o celiakii i o dziwo ludzie maja tam podobne objawy jak ja. dlatego bedę robiła biopsje jelita i badania krwi na celiakie. radzę Tobie też poczytać. lekarze w tym kraju są naprawdę niedouczeni i wszystkim wmawiają nerwicę.
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
18 cze 2008, 23:49

Re: Problemy gastryczne, jelito nadwrażliwe, brzuch, itp.

przez aleale 23 cze 2008, 16:14
adam s przypmnialam sobie, że czytałam, że ludzie na tym forum mają podobne objawy do Twoich. poczytaj sobie.http://forum.celiakia.pl/choroba-objawy ... f8,250.htm
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
18 cze 2008, 23:49

Re: Problemy gastryczne, jelito nadwrażliwe, brzuch, itp.

przez tomakin 23 cze 2008, 18:14
Od pół roku trąbię na forum, że 90% przypadków nerwicy tutaj to nie żadna nerwica, tylko efekty wiary w socjalizm (państwową opiekę zdrowotną), czyli najzwyklejsze w świecie błędne diagnozy.

Celiakia to tylko jedno z kilkudziesięciu popularnych powikłań, które spowodują kompletne rozregulowanie organizmu, między innymi brak wchłaniania, a co za tym idzie stopniowe głodzenie ciała i mózgu. Są tu jeszcze takie rzeczy jak alergia na mleko, masowy rozwój candida, przewlekłe zapalenie trzustki, niedoczynność tarczycy, schorzenia wątroby, kilka różnych gatunków pasożytów jelitowych, reakcje alergiczne na przetworzone białka czy przyrawy i wiele, wiele innych.

Ale po co to badać, skoro można pacjentowi postawić diagnozę "nerwica", wypisać parę leków firmy z którą ma się umowę, zgarnąć kasę i mieć spokój?
Offline
Posty
737
Dołączył(a)
21 paź 2007, 18:49

Re: Problemy gastryczne, jelito nadwrażliwe, brzuch, itp.

Avatar użytkownika
przez adam_s 23 cze 2008, 21:59
Rany ta celiakia to faktycznie jak ulał.. Wszystko się zgadza w sumie. Chudnięcie, to bulgotanie,nudności i objawy nerwicowe. Faktycznie to może być to. Tylko na samą myśl o tej biopsji jelita to mi się słabo robi.. aleale, wielkie dzięki za tę stronkę!
tomakin, dzięki za informacje. Podziwiam to, jak propagujesz zdrowy tryb życia i pomagasz tutaj ludziom. To co napisałeś bardzo mi się przydało i z pewnością zrobię kilka badań na choroby które wymieniłeś. Mam tylko pytanie: jak zbadac czy te bakterie candida rozpanoszyły się w organizmie? Da się to jakoś laboratoryjnie stwierdzić czy raczej po objawach się to stwierdza?
Pozdrawiam.
GG: 5988000
Avatar użytkownika
Offline
Posty
852
Dołączył(a)
01 kwi 2008, 22:01
Lokalizacja
Górny Śląsk

Re: Problemy gastryczne, jelito nadwrażliwe, brzuch, itp.

przez tomakin 24 cze 2008, 01:46
Candida to nie bakterie tylko grzyby. Bakterie to "wrogowie" candida, w organizmie masz równowagę - jak za dużo zrobi się candida, bakterie robią z nich pożywkę. Ogólnie grzybki są bardzo pożyteczne, pomagają trawić cukry, regulują pracę układu odpornościowego etc, problemem jest właśnie ich nadmierny rozwój, np po antybiotykoterapii, w stanach osłabienia odporności.

Nie da się za bardzo stwierdzić, czy rozwinęły się nadmiernie. Można po objawach "drugoplanowych", np nadmierny rozwój grzybicy na skórze głowy, infekcje grzybicze, osłabiona skóra. Ale wtedy nie leczy się samej candida, tylko jej przyczynę - osłabienie odporności bądź coś, co rozregulowuje czynności skóry.

Tak czy tak, to o czym piszecie to na pewno nie jest nerwica. Każde "zagłodzenie" organizmu doprowadzi do tego, że mózg zacznie świrować ze strachu, ale to nie mózg jest tu przyczyną kłopotów, ale brak substancji odżywczych które mogą go zasilić.

Jak bardzo boisz się biopsji jelita, po prostu strzel sobie dietę bezglutenową. Jak po paru tygodniach poczujesz się "jak nowo narodzony" to właśnie to.
Offline
Posty
737
Dołączył(a)
21 paź 2007, 18:49

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości

Przeskocz do