Problemy gastryczne, jelito nadwrażliwe, brzuch, itp.

Anoreksja, napadowe objadanie się, bulimia.

Avatar użytkownika
przez Jovita 11 paź 2007, 16:32
no to widze ze gastroskopie mieliscie bez zarzutu... niestety ja przeszlam horror podczas gastroskopii , odruchy wymiotne i straszne bekanie - samoistne... myslalam ze umre to bylo okropne ! Dodam ze mialam robione to badanie BEZ ZNIECZULENIA !!! bo inteligentna pielegniarka mi nie podala..
A gdy nastaną deszczowe dni , nauczę się przechodzić między kroplami
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
1577
Dołączył(a)
22 lip 2007, 20:57
Lokalizacja
Radom

Avatar użytkownika
przez gettinsober 11 paź 2007, 18:38
u mnie nie było tak źle, nie było bólu, ale raczej uczucie niepokoju, co jest raczej zrozumiałe. Pomogło skupianie się na własnym oddechu
a drop of rain, a piece of dust, a friend of mine, no friend I trust.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
11 paź 2007, 11:52

Avatar użytkownika
przez Jovita 11 paź 2007, 18:40
ale mnie potwornie gardlo bolalo i zoladek !! zreszta lekarz wepchnal mi ta rure na sile i nie mialam znieczulenia...!
A gdy nastaną deszczowe dni , nauczę się przechodzić między kroplami
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
1577
Dołączył(a)
22 lip 2007, 20:57
Lokalizacja
Radom

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez marek123 12 paź 2007, 00:30
Ja też się z tym mecze, gazy, biegunka.
Nie wiem jak u was ale mi np pomaga ruch, siłownia , jakieś zajęcia ruchowe ;)
Poza tym bardzo mi się nasiliło jak przytyłem :/ wczesniej np nie kotlowalo mi sie w brzuchu a teraz masakra. Trzeba dużo się ruszać zdrowo jest.
Ostatnio poszedłem do fizycznej pracy 8-9 h dziennie i muszę przyznac ze nastąpiła ogromna poprawa, teraz siedze w domu i znow mnie goni :/
Tak ogolnie podstawa mojej diety jest ryż - hamuje biegunki , nie wzdyma, do tego mozna jakies gotowane mięsko.
Trzeba z tym żyć, zawsze sobie mówie ze ludzie mają gorzej np rak, woreczek na odchody :/
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
30 gru 2006, 02:00

Avatar użytkownika
przez Andrew_i 14 paź 2007, 22:48
Ja miałem gastroskopie jak lekarze nie wiedzieli jeszcze co mi jest że mam lęki i nerwice. Nie było tak strasznie najpierw pryskają gardło takim sprayem który znieczula gardło, potem dają taki aparat na szczęki w kształcie koła aby przy zaciskaniu zębów nie ścisnąć urządzenia no i wprowadzają tą sondę do gardła potem do brzucha. No jest to takie sobie uczucie ale lepsze od niektórych lęków i innych takich spraw. W sumie nie ma się czego bać. Jak ja przeżyłem to wszyscy przeżyją te badanie.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
61
Dołączył(a)
16 lip 2006, 22:44

Avatar użytkownika
przez eligojot 15 paź 2007, 08:41
To było jedno z dramatyczniejszych przeżyć w moim życiu. Za nic w świecie nie mogłem połknąć tej rury. Odruchy wymiotne co chwila wstrząsały całym ciałem, oczy łzawiły, oddychać dało się tylko przez nos. Po badaniu miałem podrażnione gardło aż poranione i obolały żołądek tak "od środka".
Bóg zawsze odpowiada na prośby. Czasem jednak odpowiedź brzmi: "Nie".
Avatar użytkownika
Offline
Posty
710
Dołączył(a)
09 paź 2007, 17:05

Avatar użytkownika
przez Gosiulka 15 paź 2007, 09:48
Nigdy nie zapomnę tego i nigdy już tam nie wrócę.To był koszmar co prawda nic mnie nie bolało ale za to ten strach że nie będę mogła oddychać i że sie udusze KOSZMAR. Najpierw pani kazała mi położyć się na boku i dała to coś na usta, wtedy włożyła rurę a ja byłam tak spanikowana że nawet nie próbowałam oddychać to wyrwałam sobie tę rurę i szarpnęłam ją tak mocno że wyjęłam ją sobie sama (a ona już była w brzuchu) :oops: Łzy lały się jak szalone no to pani dopiero wtedy popryskała mi gardło znieczuleniem i wtedy jak ręką odjął spokojnie przeszłam to badanie i o dziwo przeżyłam ;) Na koniec jak pani dawała mi wynik to powiedziała mi że żołądek mam zdrowy ale mam leczyć się na nerwicę (ale mnie wtedy wkurzyła) bo wtedy się jeszcze nie leczyłam i nie miałam objawów lęków (a może to był pierwszy atak???) :lol:
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
851
Dołączył(a)
15 wrz 2007, 16:26
Lokalizacja
pomorskie

Avatar użytkownika
przez Mooni 15 paź 2007, 10:53
ja tez przeżyłam. Przytjemne to nie było. Też miałam odruchy wymiotne i prze kilka godzin po tym bolało mnie gardło. W sumie okazało się, że wszystko mam w porzadku, no a pół roku później dowiedziałam się, że powodem bólów jest nerwica.
Jeżeli nie wolno, a bardzo się chce, to można :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
670
Dołączył(a)
24 sie 2007, 09:13

Gastroskopia-kto przeżył?

przez Agataxxs 15 paź 2007, 11:48
ja tekze mialam to badanie ale postanowiłam wybrać sie prywatnie, bo nasluchalam sie ,ze w szpitalu robią to szybko i nie delikatnie. Prywatnie zapalcilam 100 zl i naprawdę nie żałuje. Badanie nie nalezy do przyjemnych ale to naprawde nic starsznego . ja mozge isc za Ciebie:)
Offline
Posty
33
Dołączył(a)
09 lip 2007, 20:06
Lokalizacja
Rzeszów

przez lekliwy 18 paź 2007, 10:45
moze polecicie jakis lek bez recepty na problemy z jelitem ? tak jak pisalem mnie brzuch nie boli tylko po prostu musze sie wyproznic 2-3 razy :/
takze sam nie wiem co kupic - na biegunke tabletki ?
Offline
Posty
54
Dołączył(a)
26 lut 2007, 13:55

Gastroskopia a pobraniem próbki

przez anielka 28 paź 2007, 16:07
hej ;)
czy miał ktoś z Was robioną gastroskopie z pobraniem próbki>?
ja mial robioną zwykłą, bez narkozy, a we wtorek mam mieć z pobraniem próbki i pod narkozą.. zastanawiam sie tylko czy sens jest brać tą narkozę, bo jeśli pobranie próbki jest bezbolesne to może lepiej robić to "na żywo"?

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 8:50 am ]
ja dziś ide na moją drugą gastroskopie - mam mieć pobraną próbkę z żółądka.. miałam mieć to badanie robione pod narkozą, ale ostatecznie podjęłam decyzję że ide na żywo...
trzy poprzednie noce śniło mi się że mi ta rura utknęła w przełyku :)
tak na dobrą sprawę to bardziej boję się że zemdleje podczas badania niż samego badania - ot paranoja nerwicy..
o 14.00 trzymajcie za mnie kciuki!
Offline
Posty
67
Dołączył(a)
06 mar 2006, 20:09
Lokalizacja
Wrocław

Bardzo nietypowy problem z gazami.POMOCY!!!!

przez dominet 03 lis 2007, 20:08
Witam! Od ponad roku mam bardzo krępujący problem-nie mogę utrzymać gazów.Co gorsza niekiedy nawet nie wiem że one ze mnie uchodzą bo tego po prostu nie czuję.Zdradza to dopiero brzydki zapach.Taki stan utrzymuje sie u mnie przez cały czas. Leki typu Duspatalin,Lacidofil,Debridat także nie pomogły. Gastrolog u którego byłem rozłożył ręce choć podejrzewa że może to być na tle nerwowym,oczywiście ja to wykluczyłem .....................

I tutaj mam do was pytanie:: CZY FAKTYCZNIE MOŻE TO BYĆ NA TLE NERWOWYM???????????????????? CZy może jest tu ktoś kto już to przerabiał????????

Błagam pomóżcie!!!!!!Z tym po prostu nie da się żyć!!!!
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
03 lis 2007, 19:35

przez sebcio 03 lis 2007, 20:13
a dlaczego nie? nerwica powoduje nieraz naprawde dziwne objawy
sebcio
Offline

Avatar użytkownika
przez jaaa 03 lis 2007, 20:28
zespol jelita wrazliwego da sie leczyc ;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1623
Dołączył(a)
22 sie 2007, 20:40

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości

Przeskocz do