Problemy gastryczne, jelito nadwrażliwe, brzuch, itp.

Anoreksja, napadowe objadanie się, bulimia.

przez Freak 30 sie 2007, 19:55
Według mnie lekarz od żołądka i jelit mógłby jedynie pomóc nieco przy objawach ale prawdziwe źródło objawów będzie nadal aktywne. Ja swoje leczenie zaczynałem od leków. Brałem przez pół roku Velafax i dzięki temu udało mi się skończyć szkołę średnią i napisać maturę. W czasie brania leków moje dolegliwości niemal w 100% ustąpiły ale miałem duże problemy z emocjami co mi się wcześniej nie zdarzało (m.in. ochota do płaczu, samobójcze myśli) Leki odstawiłem 2 miesiące temu i dolegliwości żołądkowe w pewnym stopniu dają o sobie znać. Choć plusem jest to że minęły te wszystkie schizy prawdopodobnie spowodowane działaniem psychotropów na umysł. Myślę że jeśli to nie jest konieczne lepiej nie brać leków. One tylko maskują objawy ale choroba dalej się rozwija (u mnie prawdopodobnie znajdywała ujście we wspomnianych momentach słabości)
Offline
Posty
10
Dołączył(a)
25 gru 2006, 12:44

Nerwica żołądkowa - potrzebna szybka pomoc!

przez Nevada 10 wrz 2007, 09:52
Cześć!

Zakładam temat, bo potrzebuję szybkiej pomocy. Ostatnio nastąpił u mnie nawrót nerwicy żołądkowej. Na początku łudziłam się, że strułam się czymś, ale ludzie - ile można?

Od miesiąca bez przerwy boli mnie brzuch - potworny ból, potwornie bolesne skurcze, cuchnące i wstydliwe gazy przy każdej okazji (wstyd mi przed samą sobą i ludźmi :roll: ) a mam kontkat z ludźmi w pracy, biegunki, które ledwo mi idzie opanować, non stop się boję, że popuszczę i nie dobiegnę do toalety.

Ja wiem, że to z powodu nowej, denerwującej pracy, ale tak się składa, że nie mogę jej zmienić. Nie umiem już w zasadzie żyć. Schudłam do 45 kilo i coraz bardziej chudnę, cierpię potwornie - teraz kiedy to piszę boli mnie strasznie brzuch i w ogóle...

proszę o pomoc, jak zwalczyć te objawy, podajcie mi jakieś środki, cokolwiek. Błagam, bo ja już nie wiem jak żyć! Objawy mi mijają jedynie, kiedy biorę sobie wolne, ale natychmiast wracają, kiedy pomyślę o pracy, albo mój chłopak zaczyna ze mną jakąś poważniejszą rozmowę na jakikolwiek temat, albo jak zaczynam się denerwować. To mnie wyniszcza coraz bardziej!
nie pomagam na pw.
nie pomagam w ogóle.
Offline
Posty
266
Dołączył(a)
02 paź 2006, 00:57
Lokalizacja
Horyzont Zdarzeń

Avatar użytkownika
przez lercm 11 wrz 2007, 00:21
Cześć,
problemy z układem pokarmowym mam od już dobrych paru lat z tym że kiedyś pojawiały się z reguły w ściśle określonych sytuacjach a ostatnio mają miejsce coraz częściej.
Poczytałem w sieci trochę na temat zespołu jelita drażliwego i wszystkie symptomy idealnie się sprawdzają w moim przypadku (biegunki, wzdęcia, występowanie objawów głównie bo spożyciu posiłku, znikanie bólu po wypróżnieniu).

Chciałbym jednak udać się z tym do lekarza aby upewnić się co do słuszności moich przypuszczeń. I tutaj mam pytanie do osób ze zdiagnozowanym zespołem - jakie badania wykonywaliście? Piekielnie boje się gastroskopii, kolanoskopii czy innych rurek, które miałyby być wtykane w różne otwory mojego ciała i stąd moje pytanie :)

Pozdrowienia z Wielkopolski :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
66
Dołączył(a)
12 maja 2006, 12:01

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez Jovita 11 wrz 2007, 15:21
mysle ze jesli nie masz krwi w kale , to mozesz byc spokojny bo to nic powaznego , a jesli podejrzewasz jelito drazliwe to przygotuj sie ze na to nie ma lekow , mozna tylko brac ewentualnie espumisan na wzdecia czy cos na biegunke , ale biegunka przy jelicie drazliwym ..? tego nie wiem ale moga to byc tez robaki ale ja nie jestem lekarzem wiec najlepiej bedzie jak pojdziez do gastrologa i jesli wykluczy on wszystkie inne choroby to znaczy ze masz jelito drazliwe i spokojnie ono wogole nie zagraza zyciu ja juz z nim zyje prawie 4 lata wiec z czasem zapomnisz o tych dolegliwosciach!!
a co do badan to na pewno bedziesz musial zrobic kał , krew i jesli gastrolog zadecyduje o gastrosokpii to niestety ale bedziesz zmuszony( przeszlam to cholerstwo-gastroskopie- i dalo sie przezyc , dodatkowo nie podano mi znieczulenia w gardlo, wiec przeszlam horror).
[pamietaj idz do gastrologa bo on w tej dziedzinie jest fachowcem , rodzinny lekarz malo pomoze!
A gdy nastaną deszczowe dni , nauczę się przechodzić między kroplami
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
1577
Dołączył(a)
22 lip 2007, 20:57
Lokalizacja
Radom

przez Nevada 11 wrz 2007, 15:44
ale ja mam poważne pytanie do was.

mam głupie doświadczenia z lekarzami, którzy uważają, że objawy żołądkowo - biegunkowo - megabolesne związane z nerwicą, które wręcz uniemożliwiają mi normalne życie są normalne, i że to nic, bo to tylko nerwica.

i te konowały przepisują mi zawsze BELLERGOT!!!!!

ludzie, co ja mam powiedzieć lekarzowi, żeby się w końcu przejął moim cierpieniem?

belergot i nifuroksazyd i koniec...
nie pomagam na pw.
nie pomagam w ogóle.
Offline
Posty
266
Dołączył(a)
02 paź 2006, 00:57
Lokalizacja
Horyzont Zdarzeń

Avatar użytkownika
przez Jovita 11 wrz 2007, 15:57
nie bierz tego paskudztwa bellergotu bo on uzaleznia!!!!!!
kochanie problem nie tkwi w tym ze ty masz jakies zaburzenia (owsze3m masz je bo tak reaguje nasz organizm na nerwice) ale problem tkwi w tym ze gdzies gleboko cos w tobie tkwi i masz z czyms problem i tu lekarze powinni sie toba zainteresowac twoja przyczyna!!!
posluchaj ja mam dusznosci , problemy z oddychaniem i problemy z chodzeniem ale mam tak silna wole ze sie niae daje , robie wszystko zeby wykluczyc wszelkie choroby i wykluczylam a objawy nadal sa i jak sie okazuje powod ich jest banalny - nie akceptuje siebie , problemy dziecinstwa!!
mysle ze powinnas udac sie do dobrego psychiatry i czekac az on ci wbije do glowy ze niec ci nie jest!

a jesli chodzi o te problemy to bylas u gastrologa?
jakie badania wykonywalas i jak wyszly????
A gdy nastaną deszczowe dni , nauczę się przechodzić między kroplami
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
1577
Dołączył(a)
22 lip 2007, 20:57
Lokalizacja
Radom

przez Nevada 11 wrz 2007, 16:18
bellergotu nie brałam bo nie chciałam, wiedziałam, że mi nie pomoże. nigdy nie zostałam skierowana na specjalistyczne badania - zawsze diagnozuje u mnie lekarz, że czymś się strułam. a ja prawie że biegunkę popuszczam w spodnie z bolesnymi skurczami żołądka jak tylko się zdenrwuję! tylko że dla niego nerwica to nie choroba, a z kolei ja nie cierpię świrologów, bo ci z kolei zamiast dać mi w końcu coś, co mi pomoże, to analizują moje dzieciństwo, a nie mam czasu tracić swojego bezcennego dnia na to, żeby nudzić się przy jakiejś pani magister psychologii, tylko potrzebuję lekarstw. dziś czuję się dobrze, ale to tylko dlategom, że nie poszłam do pracy. odpowedź - rzucić pracę? ale ja mam tak w każdej robocie, w efekcie to bym musiała chyba z głodu paść!
nie pomagam na pw.
nie pomagam w ogóle.
Offline
Posty
266
Dołączył(a)
02 paź 2006, 00:57
Lokalizacja
Horyzont Zdarzeń

Avatar użytkownika
przez Jovita 11 wrz 2007, 18:07
posluchaj nie chodz do zadnych zwyklych lekarzy tylko idz do gastrologa , jest to lekarz od ukladu pokarmowego wiec on juz bedzie wiedzial co zrobic!!! idz dowiedz sie i wyklucz choroby!!

druga sprawa , pamietaj leki za ciebie nie zdzialaja cudow jesli przyczyna tkwi nie w ciele tylko w duszy!!!! leki pomoga ale pamietaj ze to nie odwroci tego co jest w srodku !!bo nie wiem z jakiej przyczyny masz nerwice?! a co do psychologa to raczej on ci nie pomoze polecalabym bardziej psychiatre ktory udziela psychoterapii tylko dobrego!! to jest twoje zycie wiec bierz sie za nie i nie licz na prochy , bo nawet jesli wszystko ustapi po prochach to dolegliwosci moga wrocic predzej czy pozniej jesli nie wyleczysz duszy!! a nie wiem jaka jest przyczyna twojej nerwicy , ale na pewno cos jest przyczyna bo ona od tak sobie sie nie bierze!
A gdy nastaną deszczowe dni , nauczę się przechodzić między kroplami
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
1577
Dołączył(a)
22 lip 2007, 20:57
Lokalizacja
Radom

przez mampytanie 27 wrz 2007, 08:54
Misiunia napisał(a):Kurcze,ja z jelitami mam podobnie tylko,że u mnie jest na odwrót,tzn. w nocy spokój,a jak tylko rano otworzę oczy to od razu zaczynają się burczenia,przelewania,mdłości,bóle i wzdęcia...Kolonoskopii nie miałam,chyba bym sie nie odważyła,słyszałam tyle strasznych rzeczy na temat tego badania.Miałam dwa razy gastroskopie i na trzecią tez bym się nie dała namówic...Ja oczywiście wmawiałam sobie raka żołądka,trzustki,jelita,oraz chorobę Crohna (zresztą od czasu do czasu dalej sobie to wmawiam).Uwierzyłam,że nie mam raka dopiero po gatroskopii,usg,oraz tomografii jamy brzusznej).Ogólnie mówiąc lekarze stwierdzili zmiany zapalne śluzówki żołądka i dwunastnicy,oraz jelito drażliwe.Leków się nabrałam tyle,że szkoda czasu wymieniac.Pomagały na jakiś czas,ale problemy z kichami zawsze wracały,więc już nawet nic nie biorę.Już to pisałam,że mnie najbardziej na tego typu problemy pomaga siemię lniane 2 razy dziennie,a na jelito drażliwe trillac,czyli bakterie kwasu mlekowego.Co do Sulpirydu,to też przypisał mi go właśnie gastrolog,ale odstawiłam go bardzo szybko,bo bardziej szkodził niz pomagał.Nie wiem jak działa na mężczyzn,ale ja dostałam mlekotoku,okres mi się zatrzymał na kilka miesięcy,poza tym miałam dziwne drżenia głowy...



hehe, a ja właśnie się zastanawiam jak wygląda kolonoskopia, podobno są dwie szkoły które coś o tym mówią - szpitalna - że niby usypiają do zabiegu i badają wszystko, druga taka prywaciarska że tak powiem, jest coś takiego jak kolonoskopia, że nie trzeba nawet usypiać, na coś takiego bym się zgodizł, bo mnie to nie uniknie..

ja w przeciwieństwie do przedmówcy, nie mam ani nie miałem bóli brzucha codziennie, sporadycznie się zdarzają, jak się napiję kawę, albo coś tam zjem, czasami mam po lewej stronie takie jakby gazy w żołądku, albo nawet czasami mnie kłuje po środku, po lewo czasami też, nie wiem czy się objawy nasilają podczas nerwów, może odrobinę, oglnie rzecz biorąc piję sok NONI, oraz jem AC Zymes i mi to chyba coś pomaga :) bóle brzucha mam po prawo, lewo, po środku czasami kłuje nisko, sam nie wiem kurde co to jest, ale trzeba si e przebadac, ale czy ktoś może ma jakieś doświadczenia w temacie kolonoskopii wykonywanej nie w szpitalu tradycyjnymi metodami?

p.s. polecam sok NONI i AC ZYMES mimo wszystko dla każdego kto ma problemy z żolądkiem, naprawde łagodzi pare objawów :)

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 8:57 am ]
lercm napisał(a):Cześć,
problemy z układem pokarmowym mam od już dobrych paru lat z tym że kiedyś pojawiały się z reguły w ściśle określonych sytuacjach a ostatnio mają miejsce coraz częściej.
Poczytałem w sieci trochę na temat zespołu jelita drażliwego i wszystkie symptomy idealnie się sprawdzają w moim przypadku (biegunki, wzdęcia, występowanie objawów głównie bo spożyciu posiłku, znikanie bólu po wypróżnieniu).

Chciałbym jednak udać się z tym do lekarza aby upewnić się co do słuszności moich przypuszczeń. I tutaj mam pytanie do osób ze zdiagnozowanym zespołem - jakie badania wykonywaliście? Piekielnie boje się gastroskopii, kolanoskopii czy innych rurek, które miałyby być wtykane w różne otwory mojego ciała i stąd moje pytanie :)

Pozdrowienia z Wielkopolski :)


a ja właśnie się zastanawiam jak wygląda kolonoskopia, podobno są dwie szkoły które coś o tym mówią - szpitalna - że niby usypiają do zabiegu i badają wszystko, druga taka prywaciarska że tak powiem, jest coś takiego jak kolonoskopia, że nie trzeba nawet usypiać, na coś takiego bym się zgodizł, bo mnie to nie uniknie..

ja w przeciwieństwie do przedmówcy, nie mam ani nie miałem bóli brzucha codziennie, sporadycznie się zdarzają, jak się napiję kawę, albo coś tam zjem, czasami mam po lewej stronie takie jakby gazy w żołądku, albo nawet czasami mnie kłuje po środku, po lewo czasami też, nie wiem czy się objawy nasilają podczas nerwów, może odrobinę, oglnie rzecz biorąc piję sok NONI, oraz jem AC Zymes i mi to chyba coś pomaga :) bóle brzucha mam po prawo, lewo, po środku czasami kłuje nisko, sam nie wiem kurde co to jest, ale trzeba si e przebadac, ale czy ktoś może ma jakieś doświadczenia w temacie kolonoskopii wykonywanej nie w szpitalu tradycyjnymi metodami?

p.s. polecam sok NONI i AC ZYMES mimo wszystko dla każdego kto ma problemy z żolądkiem, naprawde łagodzi pare objawów :)

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 9:09 am ]
visine napisał(a):a mi kiedys gastrolog powiedzial, ze nie stwierdzono zwiazku pomiedzy nerwica a jelitem nadwrazliwym.... dziwne.

mądry ten lekarz, lol

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 9:40 am ]
Virginia napisał(a):Witaj Leon,

ja widzialam przypadek dziewczyny ktora zostala wyleczona z tej choroby po przez dektoks organizmu, a takze refleksologie i terapie psychologiczna.
Tlumila emocje i jak zaczela je uwalniac, dolegliwosci zaczely zanikac.

Jezeli chcesz sie dowiedziec wiecej na ten temat to napisz do mnie na PW.

Pozdrawiam


to jest terapia na wszystko, bakterie glownie, ktore sie gromadza w naszym organizmie, ja jestem zywym przykladem tego, ze to ma ogromny wplyw na nasz organizm, zarazono mnie kiedys podczas przesuwania przegrody w nosie candidią albians i gronkowcem (zlocistym!) - nie dalem sie, sam drazylem temat, chociaz badan zadnych nie robilem, ale musze sie chyba zdecydowac na kolonoskopie i kolejny raz gastroskopie, bo raczej na 100% mam wrzody na dwunastnicy, bo kiedys mialem od permanentnego chlania kawy i stresu pewnie uczelnianego, co spowodowal refluks i potem wrzody, to pewnie sie odnowily, ale dobra kontynuując (zbieram na razie wywiad w tym temacie, bo nie chcialbym sie usypiac nie potrzebnie w szpitalu, skoro podobno prywatne kliniki oferuja juz alternatywne rozwiazania w tym zakresie, podobno nie rozniace sie od takiej do usypiania) lepiej zrobić badania kiedys tam w koncu, bo moge byc w bledzie, ale napisze co zauwazylem.

detoks, to jest oczyszczanie organizmu - kazdy w organizmie ma bakterie, sa one normalne, u mnie zaczelo sie od tego, ze przez przypadek mi zrobiono wymaz w gardle i co sie okazalo, 20 krotnie przekroczona norma bakterii w organizmie!

Zdziwienie i lekka panika, okazalo sie co sie okazalo, candidia + gronek, ale malo tego, zle samopoczucie, ciagle jakis smutasowaty, zmienne nastroje itp (nerwica, a moze depresja? no na pierwszy rzut oka TAK - szpec kazdy by Ci to powiedzial forumowiczu drogi - ale.. takie objawy jak jelito wrazliwe i depresja powoduje cholerna candidia albians, bakteria, ktora sie zywi slodkim.. mowiac najprosciej, wszystkim co sztuczne i przetworzone.. czipsy, czekoladka, inne łakocie z pulek sklepowych. To jest prawdziwa przyczyna wielu schorzen psychicznych.. a malo kto to diagnozuje.....

i teraz UWAGA - > nie ma sie czego bać sporo osób gronkowca zlocistego w gardle i sporo osob choruje, z tych dwoch jednak bakterii gorsza jest candidia, ona odpowiada i za to, ze czasam mozemy byc grubi, albo chudzi (ja jestem opcja nr 2.. sporo jem, a malo tyje i jestem niby very handsome.. ale chrzanic taki interes, skoro ta bestia zżera to co ja zjem słodkiego :) aaa, jest jeszcze drożdżyca, też bakteria żywi sie tym co jemy - zjada to co zjemy.. ale jst mniej groźna..)

dobra, dalsza część historii.

Mialem leczonego zęba, bo obumarł, potem się okazało, że pod 7 emką mam ropę, poszedlem w koncu zrobić zdjęcie, wlasciwie to nadal jeden dentysta chyba nie bardzo lubiący się doszkalać by mnie leczyl metodami sprzed 25 lat i tłukł ropę w zębe i pod nim antybiotykami (tabletki miały ok 1,5 cm długości, koń miałby problem z ich połykaniem chyba :D) - panoramiczne zdjęcie szczęki i co się okazało ?

guz wielkości prawie 2 cm, zeżarło mi po prostu kość pod spodem, pod korzeniami, nacierpiałem się sporo , czekał mnie zabieg (operacja może właściwsze słono) - wycięli to wszystko co tam było, zaszyli z powrotem dali materiał zastępczy jakiś sztuczny do kości i przez parę miechów żyłem trochę jak robokop, co się okazało potem? po badaniu histopatologicznym okazalo się , dziękować Bogu na szczęście nic groźnego co by mogło niepokoić, diagnoza wstępna - bakterie.. całe spektrum gówien jakie mogą być.

i teraz cofnijmy się jeszcze wcześniej w czasie - gdzie był błąd ?
leczenie zęba bardzo już dziurawego, niekanałowo - dentystka sama przyznała że o mały włos by nie wpadła do kanału, a jednak jak widać wpadłą i zrobiła mikrouraz, który mnie kosztował potem tyle cierpień , bo bakterie są w KAŻDYM zębie, niezależnie czy masz gronkowca, czy nie masz.. po prostu głupi pośpiech

Zatem ludzie drodzy:

do aptek idźcie i wymaz z gardła sobie zróbcie (zanieście to do lekarza laryngologa), jak wyjdzie candidia - nie panikujcie , jak wyjdzie gronek - nie panikujcie, jak macie więcej niż 18 lat i mniej niż 60 nic w sumie wam nie grozi, gronkowiec grozny jest dla osob starszych i dla dzieciakow, ktore maja slaba odporność.

jak nic nie wyjdzie, to może macie genetyczne obciazenie i słabą psychikę, albo tacy jestescie po jakichs przezyciach.

co jak co, prosze o wypowiedzi o tej kolonoskopii, a artykul mam nadzieję przyda się komuś kto jeszcze tej opcji nie przebadal, a założę się, że sporo , naprawde sporo osób z tego powodu cierpi, bo to niewidoczne zagrożenie, które jest wokół nas, móglbym jeszcze szereg objawow przytoczyc, ale szkoda na to czasu, poza tym, ok 50% ludzi ma gronkowca i inne bakterie w gardle, tylko tego nie monitoruje, jada świnstwa i sama sobie szkodzi potem :)
Polecam serwis internetowy znaleziony w sieci mianowicie forum forum bezglutenowe i serwis dla bezglutenowców.
Offline
Posty
37
Dołączył(a)
27 wrz 2007, 08:05

przez lekliwy 03 paź 2007, 22:36
hejka - biore od kilku tygodni krople L72 i troszke pomagaja, lęki sa coraz slabsze ale to bardziej tez zaleta tego ze jestem w ruchu i im wiecej chodze np po miescie tym lepiej ;)

tylko jest inna sprawa, zaczalem pracowac :D praca jest bezstresowa, siedze w biurze i wogole nie mam lękow - natomiast 2 dni przed 1 dniem pracy czyli w sobote zaczalem miec problemy z brzuchem, moze nie z brzuchem tylko wczesniej gdy mnie czekalo jakies powazne wyjscie to musialem sie wczesniej 2-3 razy wyproznic ;)
no i jest problem bo teraz codziennie do pracy to z jednej strony nie mam lękow ale znowu musze codziennie rano sie wyprozniac ostro a pozniej w pracy juz 4 dzien z rzedu czuje ze niby mi sie chce ale nie chce - brzuch nie boli tylko czuje ze cos tam sie zbiera ;)

szukalem po goglach jakis tabletek ale sam nie wiem co wybrac, bo sa tabletki albo na brzuch albo na biegunke, a mnie brzuch nie boli (czasami lekko cos poczuje takie mrowienie) ani biegunki nie mam, ale rano musze sie wyproznic wiec sam nie wiem czy to biegunka czy co, takze chcialbym cos kupic zeby rano brac razem z kroplami L72 - na gogle znalazlem IMODIUM - ale moze wy cos polecicie ciekawego :) nie chce jakis ostrych lekow tylko cos bez recepty ...
Offline
Posty
54
Dołączył(a)
26 lut 2007, 13:55

przez Maza 06 paź 2007, 03:06
WITAM!!
JA TEŻ MAM TO PASKUDZTWO. I TO WCALE NIE JEST FAJNE, SZCZEGÓLNIE GDY SIĘ DENERWUJE. PAMIĘTAM JAK MIESZKAJĄC W ANGLI CHODZIŁAM DO SZKOŁY NAUKI JĘZYKA ANG. I BYŁO TO NOWE MIEJSCE, OBCY LUDZIE I JESZCZE OBCY JĘZYK. PAMIĘTAM STRES I ROZWOLNIENIE .WYCHODZIŁAM PODCZAS ZAJĘĆ BY SKOCZYĆ NA TRON, WTEDY MOGŁAM SIĘ SPOKOJNIE WYPRÓŻNIĆ I POZBYĆ SIĘ GAZÓW, KTÓRE POTĘGOWAŁY BÓL. PAMIĘTAM TEŻ JAK GŁOŚCNO MI JEŻDZIŁO W BRZUCHU, A DOOKOŁA INNI I CISZA... BO NP.BYŁ TEST I KAŻDY SIĘ SKUPIAŁ. WSTYD I ROZPIERAJĄCY BÓL,I WEŻ TU SOBIE RADŻ!!!! WRRR...
Offline
Posty
26
Dołączył(a)
16 lut 2006, 17:50

Gastroskopia

przez Magdal 10 paź 2007, 18:04
Cześc, miałam dziasiaj gastroskopię i żyję !! Nie było tak strasznie, myślałam, że będzie dużo, dużo gorzej. Fakt, że nic przyjemnego, ale jak trzeba, to trzeba. Samo badanie trwało 3-4 minutki. Nie miałam żadnego odruchu wymiotnego (chociaż rano nie mogłam umyc zębów, tak mnie naciągało), nie odbijało mi się, w ogóle spoko! Starałam się tak jak mówił lekarz oddycha miarowo i nie panikowac. Znieczulone miałam tylko gardło miejscowo i po dwóch godzinkach mogłam spokojnie najeśc się do syta - tylko teraz jeździ mi coś po jelitach, to chyba to wtłoczone powietrze :-) Głowa do góry jeśli ktoś ma to badanie przed sobą, będzie dobrze!!! Pełnia sukcesu, to przede wszystkim dobry lekarz, który wie co robi !!!
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
10 paź 2007, 17:30
Lokalizacja
Bielsko-Biała

Avatar użytkownika
przez VTEC 10 paź 2007, 18:56
Huh , ja pamiętam swoją , jakieś 1,5 roku temu ... sala w półmroku , lekarze o twarzach bez emocji :shock: i 2 m szlaucha wpychanego w gardło ... pocieszałem się że istnieje jeszcze endoskopia i :shock: kolanoskopia :shock: :shock: których nie miałem . Kto wie co to niech zachowa dla siebie , kto nie wie , lepiej nie wiedzieć :lol:
Pedź na spotkanie śmierci , nim zajmą Twoje miejsce ....
Avatar użytkownika
Offline
Posty
179
Dołączył(a)
04 kwi 2007, 10:05
Lokalizacja
Cloud Castle

Avatar użytkownika
przez minako89 10 paź 2007, 19:20
ja dzis rano miałam gastroskopie. Miły lekarz wszystko jak trzeba żadnego horroru nie było. Wiadomo badanie nieprzyjemne ale nie ma sie co stresowac. Nie wiem tylko czy mam sie smiac czy płakac bo kolejne badanie i kolejny raz mi mowią ze mam wszystko w porządku a nie tak bardzo boli :(
"I tried to be someone else
But nothing seemed to change
I know now, this is who I really am inside
Finally found myself
Fighting for a chance
I know now, this is who I really am"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
93
Dołączył(a)
15 maja 2007, 21:07

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości

Przeskocz do