Problemy gastryczne, jelito nadwrażliwe, brzuch, itp.

Anoreksja, napadowe objadanie się, bulimia.

przez MaRiAnEk 26 cze 2007, 21:42
...
Ostatnio edytowano 30 wrz 2007, 13:36 przez MaRiAnEk, łącznie edytowano 1 raz
Offline
konto zablokowane
Posty
738
Dołączył(a)
04 kwi 2007, 22:36

Avatar użytkownika
przez Amy18 27 cze 2007, 10:23
MaRiAnEk napisał(a):Ja np. omijam szerokim łukiem wszelkie tłuste jedzenia, bo np. po rosołku, kiełbasie z grila itp momentalnie rozpoczyna się przelewanie, burczenie, dyskomfort i mdłości.

Kurcze, a może my mamy alergię pokarmową? .



Alergia pokarmowa sie pojawia po zjedzeniu konkretnych rzeczy i objawy są zawsze po tych samych. Jak pojawiają ci sie objawy po różnych potrawach, tak że raz zjesz i nic, a potem zjesz i ci niedobrze, to napewno nie jest alergia. Wiem bo niestety sama mam alergie pokarmową :
orzechy mam absolutnie zakazane, tak samo owoce leśne i surowe warzywa (a ja tak nie lubię gotowanej marchewki!) cytrusy mogą być w malych ilościach (parę kropli cytryny do herbaty), żadnych ostrych przypraw ani ostrego jedzenia (czyli akurat nie mogę jeść czegoś co najbardziej lubię :cry: ) a co do czekolady to w jednych testach mi wychodzi że mam alergię, w innych że nie mam, więc narazie mam tylko szlaban na gorzką, deserową i wynalazki typu 85% kakao. A najlepiej jakbym jadła tylko białą (w sumie całkiem lubię białą ale troche mało jest opcji, bo jest biała zwykła, biała z rodzynkami i biała z chrupkami i to tyle, a ja np. lubię miętową a jest tylko ciemna :().
U gastrologa byłam i nic nie mam, więc to tylko alergia, IBS i nerwica :/
A rosołek całkiem lubię ale kiełbasy absolutnie nie tknę, tak samo jest z grzybami i zupą pomidorową.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
78
Dołączył(a)
16 wrz 2006, 16:41
Lokalizacja
Lublin

przez dash 01 lip 2007, 23:12
Natomiast nie mogę nawet kropli żołądkowych, bo na spirytusie ani Amolu.

no wlasnie na alkoholu. A na imprezie to moze soczek pijesz :lol: To mam calkowicie zrezygnowac z alko? :roll: No ale sprobuje ten validol co Marianek polecales :lol:
Offline
Posty
58
Dołączył(a)
02 maja 2007, 22:03

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez MaRiAnEk 01 lip 2007, 23:31
...
Ostatnio edytowano 20 sie 2007, 23:14 przez MaRiAnEk, łącznie edytowano 1 raz
Offline
konto zablokowane
Posty
738
Dołączył(a)
04 kwi 2007, 22:36

przez atrucha 02 lip 2007, 11:11
baisers napisał(a):www.ibs.boo.pl
Sluchajcie podaje Wam linka do forum poswieconego IBS-zespol jelita drazliwego!
Tam wiele osob napisalo jak wyleczylo sie z tego swinstwa.
Sama jestem chora na ibs od roku i powoli wychodze ztego....znalalzam cudowny lek! :D :D



Przejrzałam to forum. Dopiero raczkuje (mam nadzieję,że rozwinie się).
Niestety nie ma cudownego leku.. Osób wielu, które wyszły z tej choroby - też nie.
Bądźcie dzielni! Pa :)
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1781
Dołączył(a)
04 sty 2006, 00:29

Avatar użytkownika
przez vampirek82 02 lip 2007, 14:53
ja z nerwica walcze juz od dwoch lat, po pierwszych paru nieudanych probach brania roznych antydepresantow wkoncu znalazlam effectin, ale mimo tego ze czuje sie psychicznie nawet spoko, biegunki nadal sa nieodlaczna czescia mojego zycia, w sumie nieciekawego, gdyz odstawilam wszystkich przyjaciol ze wzgledu na ta glupia chorobe i strach wychodzenia gdziekolwiek(zwiazany oczywiscie z poszukiwaniem toalety :cry:
niewiem co sie dzieje, ale ostatnio biegunki mi sie nasilily, mam problem zeby wyjsc do pracy, chociaz do pracy jade 5 min samochodem to juz mam stresa ze nie zdarze...., wogole ostatnio tez zaczelam sie gorzej czuc psychicznie izastanawia mnie czy to moze effectin juz nie dziala, moze za dlugo go biore i powinnam juz zmienic lek....
"Bo umrzeć to zbyt mały powód, żeby przestać Kochać"
a gdyby tak zaczarować cały świat...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
309
Dołączył(a)
12 cze 2007, 15:18
Lokalizacja
Wrocław

Avatar użytkownika
przez Aleksandra_27 02 lip 2007, 16:56
atrucha nie załamuj mnie :(
vampirek82 może trzeba zwiększyć dawkę.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
66
Dołączył(a)
08 gru 2006, 16:18

Avatar użytkownika
przez vampirek82 02 lip 2007, 19:23
kurcze wlasnie na effectinie 150 bylam przez dwa lata, od dwoch miesiecy jestem na 75 i do tej pory bylo wszystko ok, dlatego nie mam pojecia co to jest, chyba musze sie zapisac na terapie, juz mam poleconego (dzieki temu forum :D ) psychoterapeute, mam nadzieje ze to pomoze, bo dluzej tak nie wytrzymam :cry:
"Bo umrzeć to zbyt mały powód, żeby przestać Kochać"
a gdyby tak zaczarować cały świat...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
309
Dołączył(a)
12 cze 2007, 15:18
Lokalizacja
Wrocław

przez MaRiAnEk 09 lip 2007, 09:08
...
Ostatnio edytowano 20 sie 2007, 23:22 przez MaRiAnEk, łącznie edytowano 1 raz
Offline
konto zablokowane
Posty
738
Dołączył(a)
04 kwi 2007, 22:36

Avatar użytkownika
przez vampirek82 09 lip 2007, 09:56
MaRiAnEk u mnie takie objawy sa na porzadku dziennym, co bym nie zjadla to zawsze mam takie objawy, a partnerce najlepiej powiedziec ze brzuszek sie troche denerwuje lub jakis innym zarcik ;) (ja tak robie) i jest luzik :)
"Bo umrzeć to zbyt mały powód, żeby przestać Kochać"
a gdyby tak zaczarować cały świat...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
309
Dołączył(a)
12 cze 2007, 15:18
Lokalizacja
Wrocław

przez MaRiAnEk 09 lip 2007, 19:49
...
Ostatnio edytowano 20 sie 2007, 23:22 przez MaRiAnEk, łącznie edytowano 1 raz
Offline
konto zablokowane
Posty
738
Dołączył(a)
04 kwi 2007, 22:36

przez Anuśka7 09 lip 2007, 21:12
Hej:) ja mialam niesamowicie silne bóle brzucha od około stycznia. Byłam kelnerką i nieregulrny tryb życia, posiłki "z doskoku" tylko sprzyjały temu okropnemu uczuciu tysiąca wielkich szpilek w brzuchu. Najgorsze było to, że żądne tabletki przeciwbólowe nie pomagały. Bol zaczął promieniowac na wylot do kęgosłupa i do serca. Myślałam, że coś mnie żre od środka. Nie mogłam się ani śmiać, ani schylać. Codziennie płakałam z bólu... A najsztraszniejsze było to,że NIE MOGŁAM JEŚĆ!!! :shock: To znaczy mogłam, ale co zjadłam to natychmiast bóle się nasilały. Po 3 miesiącach męczarni trafiłam do szpitala. Powiedzieałam, ze mogą mi zrobić jakie tylko badania im się marzą, żeby tylko przestało mnie boleć. A wiec gastroskopia, usg, serce, tarczyca, krew i...dieta :cry: Okazało się, że jestem zdrowa jak rybka i lekarz powiedzial, że wszystkiemu sa winne nerwy. No i zażartował,że jak wyjde to mam kogoś "uszkodzić" to uwolnie emocje (ale tego nie zrobiłam :D ). I przepisano mi SULPIRYD. Działa kojąco na żołądek i nerwy. Brzuch przestał mnie boleć po 2 dniach.
Offline
Posty
26
Dołączył(a)
30 cze 2007, 16:48

przez rob 12 lip 2007, 18:34
ciasteczkooo, ja mialem na poczatku podobnie, az sie nawet zaczelo pogarszac.

kilka postow wczesniej opisalem co mi dolega.
na stan dzisiejszy juz jestem caly przebadany, bylem w poradni gastroenterologicznej, zrobiono mi badanie gastroskopii, okazalo sie ze mam pootwierane zwierniki i przez to czesto wymiotuje.
Spowodowane jest to stresem, gastroenterolog przepisal mi leki na zolodek i na uspokojenie Cloranxen. bylem wczesniej u psychiatry poradzic sie to ten mi przepisal lexotan (doraznie) i seronil, po seronilu wymiotowalem (odstawilem po 2 tab). lexotan biore jak mnie lapie stres(tylko doraznie pol tabletki 1.5mg), cloranxenu jeszcze nie bralem a niby mam brac codziennie zeby niestresowac zolodka, gleboko sie zastanawiam nie chce ladowac w siebie chemii.
pije za to ziolka ktore pomagaja, ciasteczkooo poszukaj w internecie informacji o Alveo ;)
"... znów rozkładam skrzydła i unoszę się nad wami..."
rob
Offline
Posty
33
Dołączył(a)
24 mar 2007, 20:55

dolegliowści żołądkowe

przez wpr82 13 lip 2007, 16:42
Witajcie,
W moim przypadku wygląda to tak, że od około roku czasu mam dziwne dolegliwości płynące z żołądka, po każdym jedzeniu czuję się pełny, jest mi gorąco i duszno, czuję się jakbym kompletnie opadał z sił, ogólnie jestem coraz słabszy i zmęczony, nic mi się nie chce bo tłumacze sobie że nie dam rady, łapie zadyszkę robiąc proste rzeczy. Miałem w zeszłym roku robione USG jamy brzusznej ale nic nie wykazało, teraz chce się udać do gastrologa, żeby mi wykonał gastroskopie, jeśli i ona nic nie wykryje to może wreszcie wtedy przestanę sobie wkręcać jakiegoś raka żołądka, wrzody czy też bakterie w żołądku.
Wpr82
Wyścig Szczurów dopadnie nas wszystkich
Offline
Posty
21
Dołączył(a)
03 paź 2006, 16:43
Lokalizacja
Pruszków

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości

Przeskocz do