Problemy gastryczne, jelito nadwrażliwe, brzuch, itp.

Anoreksja, napadowe objadanie się, bulimia.

przez Heidi__17 15 kwi 2007, 17:41
Aniu... a jeżeli by się okazało, że to alergia to nawet tabletki nie pomagają i tak czy owak trzeba ten okres wiosenny "jakoś" przetrwać?

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 5:44 pm ]
hehe tylko co ja bym takiemu ginekologowi
powiedziała... pierwszy raz bym tam poszła... :(
Offline
Posty
23
Dołączył(a)
15 kwi 2007, 15:24
Lokalizacja
Warszawa

Avatar użytkownika
przez agapla 15 kwi 2007, 17:47
Zawsze musi być ten pierwszy raz ! ginekolog nie jest straszny masz już tyle latek ze warto się wybrac ,może z jakąs osobą towarzyszącą?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1167
Dołączył(a)
21 mar 2006, 22:31

przez Heidi__17 15 kwi 2007, 17:49
mam psa i kota, ale te problemy (tzn. zatkany nos, świąd, pieczenie oczu, łzawienie pojawiają się zawsze na wiosnę), poza tym zwierzaki zawsze były u nas w domu i to raczej nie jest powodem tej alergii. Może tak jak Ania chodzi tu o pyłki, bo teraz drzewka, roślinki itp kwitną, pylą...
Offline
Posty
23
Dołączył(a)
15 kwi 2007, 15:24
Lokalizacja
Warszawa

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez 331ania 15 kwi 2007, 17:51
niestety:(więc już wiesz? :cry: nie chciałam cię dodatkowo martwić :( ale wiesz co?będziemy cierpieć razem a to dużo daje :P pozdrowionka:)
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
610
Dołączył(a)
29 lis 2006, 22:38

przez Heidi__17 15 kwi 2007, 17:52
powiedzmy, że pójdę do ginekologa... wiesz może jaką ewentualnie chorobę mógłby wykryć? No i co kazałby robić... bo ja to jestem raczej wstydliwa

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 5:54 pm ]
Aniu jakoś to będzie, musi być :D heh cierpimy razem, we dwójkę zawsze raźniej :)

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 6:07 pm ]
kurcze trochę dużo zapowiada się wizyt w najbliższym czasie u mnie... lekarz pierwszego kontaktu, ginekolog, psycholog, psychiatra, alergolog i neurolog... ciekawe czy powiedzą co mi jest... :oops:

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 6:36 pm ]
kurcze troszki dużo tych wizyt się u mnie w najbliższym czasie zapowiada... ginekolog, lekarz pierwszego kontaktu, psycholog, psychiatra, alergolog i neurolog... zapomniałam o czymś? hehe :)

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 11:39 am ]
Byłam u lekarza pierwszego kontaktu... przepisał mi na tą niedoszłą alergię Buderhin (aerozol do noska), Clemastinum (tabletki) wypisał mi to skierowanie do alergologa, więc może jutro pojadę (zobaczę jeszcze). Przepisał znów Afobam (bo mi się skończył), mam najmniejszą dawkę - 0,25 mg dziennie brać (zawsze tak brałam), ale lekarz powiedział, że mam starać się dawkę ograniczać i brać tylko w "wyjątkowych sytuacjach", ale jedna tabletka Afobamu i to na dodatk 0,25 mg dziennie to dla mnie zdecydownaie za mało, bo w sytuacjach stresowych aż drżę... :( i nie dał skierowania do neurologa (wiedziałam). Powiedział, żebym najpierw załatwiła sprwawę z alergologiem... ale gdyby mi dał jeszcze skierowanie do neurologa to bym mogła "upiec dwie pieczenie na jednym ogniu", bo nie musiałabym jeździć dziesięć razy do tych lekarzy...


*** POCIESZAM SIĘ, ŻE JAKOŚ TO BĘDZIE....***
Offline
Posty
23
Dołączył(a)
15 kwi 2007, 15:24
Lokalizacja
Warszawa

Avatar użytkownika
przez mist 15 kwi 2007, 19:26
smutna_panna napisał(a):Coś dzieje się z żołądkiem. Zaczyna mi tam coś bulgotać, jakby miało wybuchnąć. Boli. Ale bez żadnych odruchów wymiotnych, nic tych rzeczy. Lodowaty pot na całym ciele. Ręce, nogi zaczynają cholernie się trząść, nie mogę skupić na niczym uwagi. Latam z nerwów cała. Napinam każdy mięsień, nie mogę się ruszyć. Ogarnia mnie panika i ledwo hamuję łzy bezsilności, strachu i stresu.


Ja mam dokładnie tak samo, tyle że nie tylko w stresowych sytuacjach albo jakichś ciasnych pomieszczeniach... Ale obawiam się, że nie ma na to jakiegoś doraźnego lekarstwa, bo po prostu takie są uroki pobudzonego układu współczulnego :(
Avatar użytkownika
Offline
Posty
46
Dołączył(a)
11 kwi 2007, 19:45

Avatar użytkownika
przez GRACJA 15 kwi 2007, 22:44
Smutna-panno - ja to widzę jako objaw lęku, strachu przed tym, że nie dasz rady. źle napiszesz klasówkę, dostaniesz negatywną oceną. Sądze, że takie myśli masz. Mam wrażenie,że wcześniej bardzo przeżywasz tę klasówkę, boisz się żebyś nie dostała tematu na który nie będziesz mogła napisać - zabraknie Ci wiedzy. Skoro łapie Cię to na klasówkach to jednak jest to związane z klasówką. Prawdopodobnie est duże napięcie które u Ciebie umiejscawia się w żołądku. Żeby tego uniknąć trzeba wcześniej przygotować się do takiej sytuacji. Uświadomić sobie że nie ma czego się bać. Nawet jeśli nie będziesz znała żadanego tematu to przecież nic strasznego się nie stanie. Przypomnij sobie o czym myślisz przed klasówką, o czym rozmawiasz wtedy z koleżankami- to może dać Ci wskazówkę z kąd bierze się to napięcie w żołąsku. Przecież zły stopień zawsze można poprawić. Jeśli łapie Cię to w małych pomieszczeniach, w ścisku to tak jak przy klaustrofobii. Myślę,że wizyta u psychologa mogłaby dużo Ci pomóc. Pozdrawiam
"Budząc się rano, pomyśl jaki to wspaniały skarb żyć, oddychać i móc się radować."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
462
Dołączył(a)
03 mar 2007, 04:21

przez smutna_panna 16 kwi 2007, 15:01
Wysłany: Dzisiaj o godz. 10:44 pm Temat postu:

--------------------------------------------------------------------------------

Smutna-panno - ja to widzę jako objaw lęku, strachu przed tym, że nie dasz rady. źle napiszesz klasówkę, dostaniesz negatywną oceną. Sądze, że takie myśli masz. Mam wrażenie,że wcześniej bardzo przeżywasz tę klasówkę, boisz się żebyś nie dostała tematu na który nie będziesz mogła napisać - zabraknie Ci wiedzy. Skoro łapie Cię to na klasówkach to jednak jest to związane z klasówką.


Nie, zupełnie nie. Nie przejmuję się ocenami, klasówkami. Nie myślę o tym. A więc nie chodzi o strach przed słabszą oceną, tego jestem pewna ;)

To po prastu jakby taka panika przed tym co może się stać. Mam świadomość tego, że to może nadejść niespodziewanie a ja nie będę potrafiła z tym walczyć. I nadchodzi... :(
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
08 kwi 2007, 15:30

przez MaRiAnEk 16 kwi 2007, 15:13
...
Ostatnio edytowano 20 sie 2007, 21:13 przez MaRiAnEk, łącznie edytowano 1 raz
Offline
konto zablokowane
Posty
738
Dołączył(a)
04 kwi 2007, 22:36

Avatar użytkownika
przez GRACJA 16 kwi 2007, 22:02
Może wcześniej coś się zadziało w związku z klasówką lub inną sytuacją,która tą przypomona i teraz organizm tak reaguje na tą sytuację. No trudno powiedzieć. Nie jestem psychologiem, ale wiem że nic nie dzieje się bez powodu. No tak właśnie wygląda nerwica. Niby człowiek się nie denerwuje a organizm robi nam niespodzianki. Pozdrawiam
"Budząc się rano, pomyśl jaki to wspaniały skarb żyć, oddychać i móc się radować."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
462
Dołączył(a)
03 mar 2007, 04:21

Avatar użytkownika
przez Róża 17 kwi 2007, 08:23
Róża napisał(a):Pijcie rumianek zaparzony razem z miętą-działa cuda ;) .


Znowu cytuję siebie,ale namawiam gorąco do tego zestawu.Nasze jelita są cały czas w stanie napięcia na tle nerwowym i to głównie powoduje zaburzenia układu pokarmowego.Ten zestaw ziół rozluźnia to napięcie i dolegliwości znikają.Można sobie jeszcze dodać meliskę lub lipę.Wypróbowane,skuteczne.
Bez ludzkiej pamięci przeszłość nie istnieje.
Pech nigdy nie zawiedzie:
przyjdzie w samą porę:)))
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1197
Dołączył(a)
02 gru 2006, 22:18
Lokalizacja
z ogrodu

przez Magdalena Bednarek 17 kwi 2007, 09:30
Kiedyś piłam miętę z rumiankiem i rzeczywiście działa super! również polecam!
majta
Posty
77
Dołączył(a)
25 sty 2007, 22:51

problemy zoladkowe

przez jamajka 17 kwi 2007, 12:14
Witam

Jesli chodzi o meliske i miete, to pije je codziennie, dla zasady, jednak wcale mi nie pomagaja....

bylam niedawno u gastrologa zapisal mi pewne leki, ktore faktycznie pomagają. moze bulgotanie nie mija, ale nie mam takich dlugotrwalych i bolesnych wzdec. leki byly przeciwbolowe, na wzdecia i na poprawe perystaltyki jelit. Wydaje mi sie, ze jesli ktos ma takie nerwicowe problemy zoladkowe, to owszem powinien korzystac z psychoterapii i moze jakies leki uspokojajace stosowac, ale takie specjalistyczne, na zoladek, przepisane przez specjaliste, sa niezbedne.
Mnie lekarz zdiagnozowal zespol jelita nadwrazliwego, czyli wlasnie nerwice zoladka. sporo jest lekow na te dolegliwosc.
Po te leki nawet nie trzeba isc do gastrologa. rodzinny tez moze je przepisac.

Offline
Posty
4
Dołączył(a)
05 kwi 2007, 11:31

Dziękuję

przez annmarii 17 kwi 2007, 12:23
Witam. Trafiłam na to forum aby jakos moze się pocieszyc że nie jestem z tym wszystkim sama. Mam 27 lat jestem wykształconą młoda :? kobietą, a zachowuję się jak stara babcia. Jestem zmęczona już tym wszystkim, bo nie dosc ze wykanczam siebie to jeszcze wykańczam tym swoją rodzinę. Z lęków (tak mi sie wydaje) mam okropne problemy gastryczne-codziennie boli mnie żoładek tak że czasami nie mam siły wstać z łożka. Byłam przebadana wszerz i wzdłuż (2 razy gastroskopia, kolonoskopia-4 tygodniowy pobyt w Szpitalu Klinicznym w Szczecinie) i nic poważnego nie wyszło. Jedynie lekkie zapalenie śluzowki żołądka, gdzie mi lekarz powiedział że to z nerwow. Nie umiem sobie radzic ze swoimi lękami, przed kazdą stresową sytuacją wymiotuje lub czuje okropny ucisk w żoładku. Tak jak bym miała jakąs żelazną pętle założoną. Prawie codziennie rano wymiotuję, a jak się mocno zdenerwuję to wymiotuję tak że prawie mdleję. Boję się że nigdy to nie ustąpi. 2 lata temu doszedł do tego strach przed połykaniem. :( Probuję sobie z tym jakos radzić, ale i tak sie bardzo odsunełam od takiego życia jakie kiedys prowadziłam. Byłam usmiechnieta, uwielbiałam zartowac, a teraz tylko myslę z dnia na dzien aby przestało bolec. Probuję się ratowac mięta melisą rumiankiem no-spą ranigastem , ciepłymi kąpielami, ale to nie daje prawie żadnych rezulatatow.
To forum dało mi trochę nadziei że nie jestem z tym sama. Ze Wy wszyscy jestescie podobni do mnie i macie podobne problemy. To podtrzymało mnie na duchu, że nie wymyślam, że nie wyolbrzymiam.. Ze to po prostu jest choroba z ktora trzeba się nauczyć żyć lub probować ją wyleczyć.
Dziękuję.
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
17 kwi 2007, 11:57

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości

Przeskocz do