Problemy gastryczne, jelito nadwrażliwe, brzuch, itp.

Anoreksja, napadowe objadanie się, bulimia.

przez mala mi 10 mar 2007, 11:42
Pierwszego ataku nerwicy lekowej dostalam w lipcu 2006, od wrzesnia biore Lexapro. bole brzucha mialam od jakis 5 lat,ale rzadko. Zdaje sobie sprawe, ze moge miec jakies wrzody czy cos ;) "bulgotanie" w brzuchu to na pewno moze byc u mnie nerwowe, bo jak tylko pomyslalam, ze mam byc cicho, np w kinie czy na wykladzie, to zaczynalo mi burczec... :]
poza tym zawsze mialam sklonnosci do zaparc, moze tez czesciowo nerwowych, bo nie umies sie zalatwic, jak ktos stoi za sciana albo w nowym miejscu.
ale te wzdecia teraz, takie na maxa, biegunki... Biore Omeprazol teraz codziennie, jak jest gorzej to Tribux/debridat, espumisan.

Gdybym miala te problemy w czasie kiedy naprawde sie denerwowalam /tak calkiem zwyczajnie, nie-nerwicowo:) / to bym sie nie zastanawiala. Ale ja czuje, ze czuje prawie swietnie, a to nadal trwa......

moze znacie dobrego gastrologa w Wawie?

ps. czy dobry gastrolog moze po jakis podstawowych badaniach, usg itp, bez kolonoskopii i gastroskopii wykluczyc powazniejsze choroby niz jelito drazliwe?
Offline
Posty
17
Dołączył(a)
25 wrz 2006, 22:47

przez wojor 10 mar 2007, 11:55
Jeśli już lekarz powiedział Ci , że masz drażliwe jelito to się tego trzymaj i nie szukaj niczego więcej. To co opisujesz pasuje do wielu dziwnych przypadłości ale na pewno to nic groźnego. Poza tym to jeśli masz to juz 5 lat to to musi to być nic grożnego. Ja nawet nie zwracam uwagi na biegunki, bardziej mnie wkurza ściskanie w dołku i drżenie żołądka. Trzymaj się.
.........nigdy nie jest tak źle , żeby nie mogło być gorzej ani tak dobrze , żeby nie mogło być lepiej.........
Offline
Posty
68
Dołączył(a)
21 lut 2007, 23:03

przez mala mi 10 mar 2007, 12:19
Lekarz nic mi nie powiedzial :) nie lubie mojej psychiatry:) na terapie chodze;)

Tak sie sklada, ze mam dostep do lekow i troche sie sama lecze na te dolegliwosci zw. z przewodem pokarmowym. Natomiast takiego stanu nie mialam nigdy. No ale moze przejdzie... tylko ile ja mam czekac?

najgorsze jest, ze jak zaczelam sie serio cieszyc, ze wreszcie sie biore za sibie i zdrowieje to pojawilo sie to... :/
Offline
Posty
17
Dołączył(a)
25 wrz 2006, 22:47

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez natalia-czerwona 10 mar 2007, 15:51
witam wszystkich!
choruję na borderline i ciężką depresję. ostatnio jednak doszły do moich "codziennych" dolegliwości nowe objawy. od około miesiąca nie śpię prawie wcale. ciągle źle się czuję. mam bóle brzucha i w klatce piersiowej. często wymiotuję, nie mogę złapać oddechu. wszystkie te dolegliwosci prześladują mnie jak się zdenerwuję. a denerwuję się ostatnio bardzo często. wszystko wyprowadza mnie z równowagi. nasiliła się moja klaustrofobia i mam napady lęku. z poczatku myślałam, że to objawy choroby somatycznej. jednak z badaniami jestem na bierzaco i wiem, że fizycznie jestem zdrowa.
czy Waszym zdaniem to początki nerwicy lękowej czy nasilone objawy depresji?
pozdrawiam
"Z popiołu
Wstanę płomiennowłosa
By połknąć mężczyzn jak powietrze."
Posty
36
Dołączył(a)
16 gru 2006, 00:59

przez justynak26 11 mar 2007, 11:21
Moim osobistym, prywatnym zdaniem powinnaś jak najszybciej spotkać się z lekarzem. Nie ma sensu leczyć się na własną rękę i kombinować, bo szczerze mówiąc cóż to za różnica czy to depresja czy nerwica, pojawiło się pogorszenie stanu zdrowia i nad tym trzeba popracować, a lekarz postawi diagnozę bardzo szybko. Pozdrawiam
Offline
Posty
68
Dołączył(a)
10 lut 2007, 21:40
Lokalizacja
Ostróda

przez beti35 11 mar 2007, 15:57
Tez choruje na to cholerstwo juz od 7 lat,mam wszystkie objawy zespolu jelita drazliwego.Wlasnie zamowialam sobie lek homeopatyczny.Juz powoli trace nadzieje na wyleczenie z tego,to jest juz do konca zycia.Dlatego chce sprobowac jeszcze homeopatii.Pozdrawiam.
Offline
Posty
53
Dołączył(a)
31 sty 2006, 22:31
Lokalizacja
Krakow

przez wojor 11 mar 2007, 18:54
Myślcie pozytywnie ! Jesli nawet to wraca to i tak jest to tylko jakieś drażliwe jelito. Spośród wszystkich objawów mojej nerwicy ten nie jest najgorszy. Wierzcie mi. Wiem ,że to wkurza i że niestety wraca , ale nie możemy się poddać . Pozdrawiam.
.........nigdy nie jest tak źle , żeby nie mogło być gorzej ani tak dobrze , żeby nie mogło być lepiej.........
Offline
Posty
68
Dołączył(a)
21 lut 2007, 23:03

Avatar użytkownika
przez kikut 12 mar 2007, 20:10
Natalia, czy diagnozę postawił lekarz? Jeśli tak - powiedz mu o dodatkowych dolegliwościach. Jeśli nie - nie diagnozuj się sama, ani nie oczekuj diagnozy od laików. Wystarczy przejrzeć net i mamy gotowe wszystkie choroby. Niestety to nie katar, żebyśmy wiedzieli co nam jest i sami się leczyli. Pozdrawiam.
Sponsorem mojego powrotu do życia jest NFZ.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
44
Dołączył(a)
25 lut 2006, 19:02

przez misiaczek 22 mar 2007, 13:41
Witajcie kochani chciałabym podzielić się z wami moimi problemami ze zdrowiem: mam bardzo różne dolegliwości żołądkowe zgaga,wzdęcia,bóle właściwie we wszystkich miejscach w brzuchu,problemy z trawieniem,biały nalot na języku i migdałach,duszności,suchy kaszel napadowy,trzęsące się ręce......2 lata temu po badaniach okazało się że mam helicobacter pylori wyleczyłam ją podobno ale w styczniu tego roku powtórzyło się to cholerstwo znów brałam antybiotyki ale do tej pory mam dolegliwości żołądkowe Zastanawiacie się dlaczego piszę o tej bakteri na forum o nerwicy - bo ta bakteria może pojawić się ze stresów. Też mam nerwicę zaczęłam właśnie chodzić do psychologa chociaż boję się czy to mi wogóle pomoze.Raz w tygodniu jestem u lekarza rodzinnego,aż wstyd mi tam chodzić ale jak ciągle mi coś dolega. Mam 28 lat a łażę do lekarzy jak jakaśd 70-cio latka czy wy też tak macie??????Dziś opd rana jestem jakaś zdenerwowana trzęsą mi się ręce a właściwie wszystkie mięśnie czyżby to od pogody? Właśnie zjadłam RENNIE bo paliła mnie ta cholerna zgaga. Acha wyczytałam ostatnio że wszystkie te dolegliwości mogą być od grzybicy ukł pokarmowego więc pójdę na wymaz gardła i języka może to jest przyczyna POZDRAWIAM WAS CIEPLUTKO :cry:
Offline
Posty
22
Dołączył(a)
04 sty 2007, 11:04
Lokalizacja
CZęSTOCHOWA

"nerwica zoladka" ??

przez rob 24 mar 2007, 21:27
Witam wszystkich,
mam pewien problem, z ktorym nie moge sie poradzic, moze mi bedziecie w stanie podpowiedziec co robic.

otoz w niektorych sytuacjach zaczynam sie bez powodu stresowac, i do tego dochodzi bol zoladka taki jak przed wymiotami, bardzo czesto wymiotuje w takich sytuacjach.

troche sie zaczelem zastanawiac kiedy mi sie to dzieje, bo tak naprawde zaczelo sie ostatnio nasilac, ale okazuje sie ze mialo miejsce juz w moim dziecinstwie. kiedy pojechalem na wycieczke i znalazlem sie w nowym miejscu u nowych ludzi (nagly stres i wymioty). rowniez tak bylo jak poznalem 1sza dziewczyne, oczywiscie bylem szczesliwy ale przy poznawaniu jej, pozniej jej bliskich(nagly stres i wymioty), przed 1szym seksem rowniez. najczesciej mi sie to jednak zdarza jak jestem w nowych miejscach, np wyjechalem na studia 1sza noc na stancji(stres i wymioty), zdazylo mi sie rowniez pod koniec imprezy jak przypomnial mi sie fakt ze mam spac w nowym miejscu.

opowiadalem o swojej dolegliwosci pewnemu lekarzowi ogolnemu, ogolnie olal mnie zapisal hydroksyzyne a pozniej tranxene, nigdy nie bralem tego przez jakis czas to i moze nie dzialalo w pewnych sytuacjach, czytalem gdzies ze sa uzalezniajace. moj ostatni lekarz powiedzial ze to kwestia psychiki i nastawienia, polecil pic melise.

czy macie jakies rady?? czy isc do psychologa/psychiatry ?? nie wiem za bardzo jak poradzic sobie z tym problemem, tym bardziej ze jest bardzo deprymujacy w nowych sytuacjach.

ponad pol roku temu rzucilem palenie, mam dosc silna motywacje zmieniania siebie, ale ten problem mnie przerasta.
pozdrawiam i dziekuje za odpowiedzi :)

"grunt to byc szczesliwym"
rob
Offline
Posty
33
Dołączył(a)
24 mar 2007, 20:55

Avatar użytkownika
przez TOFIK 24 mar 2007, 21:38
no i lekarz raczej ma rację. może to być kwestia psychiki. prochy sobie poki co odpuść bo to leki doraźne i skoro ich nie brałeś to się nimi nie faszeruj (po hydroxyzynie idzie się świetnie spać a tranxene działa przeciwlękowo). znajdz jakiegoś psychologa nawet w rejonie i pogadaj co dalej z tym fantem począć. a wtedy ewentualnie jakieś proszki ale to już zależy od terapeuty.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
59
Dołączył(a)
18 wrz 2006, 16:45
Lokalizacja
Warszawa

Avatar użytkownika
przez GRACJA 25 mar 2007, 01:01
Witaj rob. TOFIK dobrze radzi. Tu może pomóc psycholog. Leki łagodzą lub usuwają objawy ale trzeba znaleźć przyczynę. Powodzenia
"Budząc się rano, pomyśl jaki to wspaniały skarb żyć, oddychać i móc się radować."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
462
Dołączył(a)
03 mar 2007, 04:21

Avatar użytkownika
przez emiflo 25 mar 2007, 22:39
ja również mam problemy, ale z dwunastnicą . Boli i boli (to nie jest bardzo silny ból, ale ciągły) . Zrobiłam rtg i ogólnie było ok, ale zasugerowałam lekarza tym bólem i wpisał wrzoda na dwunastnicy 4mm. Biorę controloc , ale nic to nie daje. Ciągle mam ten ból, mdłości i burczenie . Najbardziej się boję, że mi pęknie wrzód, a dokładniej to tego bólu. 10 kwietnia będę miała gastroskopię, ale ja się tak okropnie boję, że do tego czasu on pęknie.
Zrobiłam sobie badanie na helico pylori i wyszło ze jej nie mam, ale ponoć jest jeszcze inna możliwość powstawania wrzodów. Ten strach jest okropny.
Mam ktoś z was doświadczenie w wrzodach :smile: ? Czy rozmiar ma coś wspólnego z pęknięciem i jak szybko może urosnąć? Pomóżcie mi się opanować.
---Na najważniejszych skrzyżowaniach życiowych nie stoją żadne drogowskazy -----Charles Chaplin
*****************************************
---Sekretem szczęśliwego życia jest wyrozumiałe akceptowanie zmian ----- James Stewart
Avatar użytkownika
Offline
Posty
262
Dołączył(a)
25 mar 2006, 16:09
Lokalizacja
Sieradz

żelazny pas żołądka

przez wiolator 02 kwi 2007, 21:24
Cześć cieszę się że tylu ludzi cierpi na tę chorobę . U mnie oprócz nerwicy lękowej występują jeszcze bardzo duże skurcze żołądka jakbym miała blachę w żołądku która mnie ściska od wewnątrz. Musze cały czas jeść bo . Bo jak tylko poczuję głód żołądke wciąga mi strasznie jakby przylbnął do kręgosłupa. Jeżeli ktoś ma takie same objawy to napiszcie jak ten żołądek rozprężyć. Leki za bardzo nie pomagają. Pozdrawiam
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
07 sie 2006, 15:35

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości

Przeskocz do