Stres,napięcie a zaburzenia odżywiania

Anoreksja, napadowe objadanie się, bulimia.

Stres,napięcie a zaburzenia odżywiania

Avatar użytkownika
przez marta77 18 lis 2015, 17:55
cdn. napisał(a):Wróciłam na stare śmieci ( studia), dostałam nawrotów obżarstwa. Jedynie co udało mi się zmienić to zasób lodówki - nie ma w niej już nic słodkiego, ani ciężkostrawnego. I co z tego, po 2 workach ryżu, paru kanapek z razowca człowiek też tyje. A ja dodatkowo puchnę, czuję sie jak balon. Ciężko mi przetrawić cokolwiek.
Najgorzej gdy w tym stanie muszę wyjść do ludzi. Od razu zaczyna się u mnie porównywanie, wiem że mój wygląd nie przeszkadza ludziom być być wobec mnie uprzejmym i się do mnie uśmiechać. Mój uśmiech w tym momencie to tylko jednak kurtyna. Czuję się podle.
Przejrzałam cały wątek. Chyba nie ma na to żadnego sposobu - tylko tyle udało mi się wywnioskować z waszych postów. Niestety, życie nie polega na unikaniu stresów.
Wracam na psychoterapię, spróbuję poruszyć ten wątek. Zobaczę czy cokolwiek to mi da - uświadamianie. Wydaje mi się że jestem świadoma tego kiedy stres narasta, ale niewiele mi to daje.
Na zaburzenia odżywiania cierpię od 13 roku życia, moje ciało to teraz krajobraz po bitwie. I po tylu latach na prawdę ręce opadają, czy da sie cokolwiek z tym zrobić.


Na pewno da się zrobić! Cała siła jest w nas, musisz tylko uwierzyć w siebie!!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
18 lis 2015, 17:48

Stres,napięcie a zaburzenia odżywiania

Avatar użytkownika
przez alone05 23 lis 2015, 01:18
ja nie mam zaburzeń odżywiania, raczej normalnie się odżywiam, nigdy nie wymiotowałam.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
962
Dołączył(a)
03 sty 2014, 20:36

Stres,napięcie a zaburzenia odżywiania

Avatar użytkownika
przez Lilith 24 lis 2015, 08:38
Niestety, życie nie polega na unikaniu stresów.
Masz rację. Polega na umiejęności radzenia sobie ze stresem. Na to zwróciłabym uwagę i nad tym próbowała pracować.
Konkurs forumowy "Twarze Depresji" - głosowanie

Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.
Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
45334
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Stres,napięcie a zaburzenia odżywiania

Avatar użytkownika
przez mark123 23 gru 2015, 13:59
Mój lekarz rodzinny i psycholog twierdzą, że od stresu nie mogę przyjmować płynów; ja z kolei odnoszę wrażenie, że jest odwrotnie, przez to, że nie mogę przyjmować płynów, stresuję się.
Gdyby prawo funkcjonowało uczciwie, w więzieniach mogłoby się znaleźć nawet 3/4 lekarzy.
Współczesna psychologia potrzebuje rewolucji.
Tylko ci, którzy nie są związani sympatią z psami, mogą zrozumieć, jakie te zwierzęta są naprawdę. Każde zwierzę jest bardziej przyjazne dla człowieka niż pies.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10438
Dołączył(a)
11 lis 2012, 16:33
Lokalizacja
droga do otchłani zła

Stres,napięcie a zaburzenia odżywiania

przez joaszka 31 gru 2015, 18:27
Stare demony wróciły, dodatkowo leki zaburzyły mi TSH i PRL. Efekt? 15kg na plusie... Płakac mi się chce i wpie*dalam dalej, bo ,,i tak juz jestem gruba i nic to nie zmieni."
joaszka
Offline

Stres,napięcie a zaburzenia odżywiania

Avatar użytkownika
przez Lilith 02 sty 2016, 09:30
joaszka, a może dietetyk pomoże? Odpowiedni plan jedzenia mógłby pomóc w rozwiązaniu problemu...
Konkurs forumowy "Twarze Depresji" - głosowanie

Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.
Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
45334
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Stres,napięcie a zaburzenia odżywiania

przez joaszka 05 sty 2016, 11:20
Z psychiatrą postanowiliśmy najpierw ustabilizować prawidłowy poziom hormonów poprzez odstawienie kw. walproinowego. Myślę, że to plus zdrowie odżywianie plus ruch na pewno pomogą...

Choć w międzyczasie mój stan się pogorszył i idę do szpitala na dzienny oddział.
joaszka
Offline

Stres,napięcie a zaburzenia odżywiania

Avatar użytkownika
przez chojrakowa 07 sty 2016, 00:43
joaszka, i bardzo mądrze. Najpierw trzeba ustabilizować gospodarkę hormonalną, bo to bankowo w dużej mierze przez te wahnięcia masz problem z wagą. Ja po przygodzie z reboksetyną miałam trochę problemów z hormonami i chociaż były to drobiazgi i tak odczułam boleśnie.
Uszy do góry!
Nie ma takiego boga, który wybaczyłby Ci Twoje łajdactwo

NIE KAŻDA NOC PRZYNOSI ULGĘ POWIEKOM

Evil boy for life
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7578
Dołączył(a)
19 lip 2010, 18:36
Lokalizacja
kraina deszczowców

Stres,napięcie a zaburzenia odżywiania

przez joaszka 08 sty 2016, 12:02
Prolaktyna wróciła do normy, ale TSH jeszcze bardziej skoczylo. Podobno maja mi z tym pomoc na oddziale dziennym.
joaszka
Offline

Stres,napięcie a zaburzenia odżywiania

Avatar użytkownika
przez chojrakowa 08 sty 2016, 17:00
Joaszka, kiedy startujesz z tym dziennym?
Nie ma takiego boga, który wybaczyłby Ci Twoje łajdactwo

NIE KAŻDA NOC PRZYNOSI ULGĘ POWIEKOM

Evil boy for life
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7578
Dołączył(a)
19 lip 2010, 18:36
Lokalizacja
kraina deszczowców

Stres,napięcie a zaburzenia odżywiania

przez joaszka 08 sty 2016, 19:48
W poniedziałek.
joaszka
Offline

Stres,napięcie a zaburzenia odżywiania

przez alu 08 sty 2016, 19:52
U mnie lipa po całości, żyję o 1 bułce dziennie :( Brak apetytu, mdłości mnie wykańczają :( Wszystkie badania w normie, ale prędzej czy później ten mój wymęczony organizm się posypie, wiem o tym :(
Nienawidzę tych lęków, fobii i tego, co emetofobia robi z moim apetytem :(
alu
Offline

Stres,napięcie a zaburzenia odżywiania

Avatar użytkownika
przez chojrakowa 09 sty 2016, 00:28
joaszka, no czekamy na relacje i trzymam kciuki ofc ;)
alu, kochanie, no przekichana sprawa z tą emetofobią. Dla mnie niepojęta dodatkowo. Z tego co pamiętam, to bardzo nie chciałaś leków jeść co?

Ja wczoraj zjadłam DUŻO za dużo, dzisiaj też w sumie i nie mogę patrzeć na siebie. WIDZĘ, że przytyłam. Chora na głowę - na pewno tak :silence:

Ile różnych twarzy ma to ed to masakra :<
Nie ma takiego boga, który wybaczyłby Ci Twoje łajdactwo

NIE KAŻDA NOC PRZYNOSI ULGĘ POWIEKOM

Evil boy for life
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7578
Dołączył(a)
19 lip 2010, 18:36
Lokalizacja
kraina deszczowców

Stres,napięcie a zaburzenia odżywiania

przez alu 09 sty 2016, 01:36
chojrakowa, no nie chcę leków, bo każdy ma nudności i wymioty w ubokach :( No nie zaryzykuję, jak tylko coś zacznie się dziac (a zawsze zaczyna) to od razu panika, czy to tylko lęk, czy uboki, no masakra :( Brałam tylko pramolan po którym nic mi nie było - ani efektów ubocznych, ani działania. Kurde, mam 164cm i ważę 45kg :(
Wiem, że każdy mierzy swoją miarą, ale nie ma wg mnie gorszego zaburzenia niż emetofobia, serio.
alu
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

Przeskocz do