Trzy siostry anoreksji

Anoreksja, napadowe objadanie się, bulimia.

Trzy siostry anoreksji

Avatar użytkownika
przez Artemizja 22 gru 2012, 05:19
Mało kto wie,że oprócz anoreksji i bulimii,zaburzenia odżywiania przybierają również i inną formę.Są to:
-permareksja,
-ortoreksja,
-bigoreksja

Kosmiczne nazwy,prawda?Otóż permareksja,to chorobliwe uzależnienie od bycia na diecie-skrupulatne ważenie posiłków,dokładne liczenie kalorii,ciągłe planowanie katorżniczych ograniczeń w codziennym jadłospisie.Bardzo często jest tak,że permareksja jest niewinnym wstępem do anoreksji.Ortoreksja jest patologiczną obsesją na punkcie zdrowego odżywiania.Cierpiące na nią osoby przesadnie dbają o to,co jedzą,czy w ich posiłkach znajduje się odpowiednia ilość składników odżywczych.Najczęściej również rezygnują ze spożywania nienaturalnych produktów,obsesyjnie czytają skład produktu w poszukiwaniu konserwantów.Na pierwszy rzut oka trudno jest odróżnić ortoreksję od anoreksji.Jednakże ortoreksja skupia się na jakości jedzenia,natomiast anoreksja na ilości.Bigoreksja jest to obsesja na punkcie umięśnionego ciala,która manifestuje się między innymi w rygorystycznych dietach.Bigorektycy nie akceptują swojego wyglądu.Osoby cierpiące na bigoreksję spędzają po kilka godzin dzienne na siłowni,poddając się wyczerpującemu wysiłkowi fizycznemu.Bigorektycy zbyt mocno koncentrują się na swoim wyglądzie, ćwiczeniach, niskotłuszczowej diecie. W przeciwieństwie do bulimików czy anorektyków zależy im jednak na rozbudowywaniu masy mięśniowej.Oprócz tego bywaja uzależnione od anabolików,które powodują przyrost masy mięśniowej.

Wyżej wymienione zaburzenia mogą prowadzić do problemów ze zdrowiem i często wymagają interwencji terapeutycznej lub nawet psychiatrycznej.Najbardziej niebezpieczna jest permareksja,gdyż w ponad połowie przypadków prowadzi do rozwoju anoreksji.

Spotkaliście się z tym?Macie jakieś doświadczenia?A może obserwowaliście to u kogoś znajomego?
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44133
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Trzy siostry anoreksji

Avatar użytkownika
przez Snejana 22 gru 2012, 12:51
Zetknęłam się z tymi nazwami, ale nigdy nie słyszałam, by kogoś z tym zdiagnozowano. Mało kogo wysyła się na psychiatry za siłkę i obsesję na punkcie zdrowego odżywania. Ale co do permareksji - to chyba przypadłość wielu kobiet, ciągle mówią, o tym że muszą się odchudzać, wiedzą ile co ma kalorii itp. Przynajmniej wiele moich kolezanek tak robi, ale tu chyba właśnie większą wagę odgrywa ta samo poczucie "bycia na diecie" bo albo w ogóle nie chudną mimo tych kalkuacji, albo chudną i zaczyna się efekt jojo.
Btw. Ortereksja też może być "wstępem" do anoreksji, je sie tylko określone produkty, wyklucza z diety coraz więcej potraw, określając je jako "niezdrowe", przynajmniej jak tak zaczęłam, najpierw wegetarianim, poźniej weganizm i ciągle, ciągle coraz mniej.
Podobno skrajni ortorektycy dochodzą do takiego stanu, że jedzą tylko to, co sami wychodowali, np. w ogródku.
"I czemu głupi człowiek czepia się tak uparcie popełnionej omyłki, czemu poraniony, pokaleczony, świadomy, że idzie złą drogą brnie wciąż dalej, ciągle się łudząc, że to może nie była omyłka?"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8006
Dołączył(a)
27 lut 2012, 17:19
Lokalizacja
Kraków/Myślenice

Trzy siostry anoreksji

Avatar użytkownika
przez slow motion 22 gru 2012, 12:54
M śmieje się ze mnie, że mam ortoreksje, a ja po prostu interesuję się i lubię zdrowo odżywiać....
___________________

▪█─────█▪
Avatar użytkownika
Offline
Erithacus rubecula
Posty
9658
Dołączył(a)
15 sty 2012, 17:33
Lokalizacja
Czyściec

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Trzy siostry anoreksji

Avatar użytkownika
przez Artemizja 22 gru 2012, 13:55
slow motion, ortoreksja występuje wtedy,kiedy zdrowe żywienie przesłania dosłownie wszystko inne,jest wręcz patologiczną potrzebą,obsesją.To,że ktoś lubi zdrowo się odżywiać,zwraca na to uwagę,jeszcze o niczym nie świadczy ;)
Zetknęłam się z tymi nazwami, ale nigdy nie słyszałam, by kogoś z tym zdiagnozowano.
Ja również nie.Aczkolwiek nie jestem diagnostykiem,nie pracuję z pacjentami,więc moja wiedza może być w tym zakresie ograniczona.Niemniej jednak wydaje mi się,że nawet gdyby ktoś został zdiagnozowany,to raczej by się tym nie chwalił,bo zaburzenia odżywiania należą do dość wstydliwych tematów i ludzie zazwyczaj je ukrywają...
Podejrzewam również,że sporo osób męczy się z tym problemem samotnie,nie idąc do lekarza,ukrywając latami,zaprzeczając istnieniu problemu,aż w końcu organizm wysiada...
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44133
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Trzy siostry anoreksji

przez proxy01 02 sty 2013, 20:14
Jak drugi raz chudłam, miałam w głowie ułożony schemat, że nawet jeśli jem mało, moje ciało musi być zdrowe, bo nie chcę umierać... Bo mimo wszystko nie chcę umierać, nie chcę znowu tracić włosów, sprawności umysłu, mieć wysuszonej skóry, mdleć, blablabla; chociaż z czasem po prostu czekałam na śmierć, paranoja. Dlatego jedynym pokarmem (oczywiście, obok suplementów, witamin, itd.), przed którym się nie wzbraniałam, było to, którego skład przestudiowałam od początku do końca, którego wpływ na organizm znałam i tak dalej. Nawet, jeśli miałam to później zwrócić, nie byłam w stanie wziąć do ust żadnej chemii, cukru, a nawet wypić kawy rozpuszczalnej. Zaczynało się w miarę 'normalnie' i w miarę 'obok'. Zdrowe jedzenie, pochodzące z wiadomego źródła... fajna sprawa! Brałam do ręki jakieś produkty, wrzucałam w wyszukiwarkę składniki z etykiety i tak dalej... Aż w końcu stało się obsesją taką samą jak niejedzenie i usuwanie z organizmu tego, czego - wg chorej mnie -nie powinno tam być. To śmieszne, ale poświęcałam długie godziny na studiowanie każdej grupy żywności, składników, działania, pochodzenia, czytanie różnych stron internetowych, potem zakupy i przygotowanie potraw, których wartość kaloryczna oscylowała wokół 100-200kcal (bo albo nie jadłam nic, albo nie więcej niż 400kcal dziennie + ćwiczenia), a potem... I tak miałam wyrzuty sumienia, i tak się przeczyszczałam. Co nie zmienia faktu, że przez prawie rok moja anoreksja bulimiczna kumplowała się z ortoreksją i momentami było naprawdę niefajnie.
Offline
Posty
11
Dołączył(a)
16 gru 2012, 00:20

Trzy siostry anoreksji

Avatar użytkownika
przez Artemizja 03 sty 2013, 22:28
proxy01, jak z tego wyszłaś?
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44133
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Trzy siostry anoreksji

przez zajreg7 07 sty 2013, 21:27
Ja mam koleżankę i jest to dziwne bo ona chcę być coraz grubsza je jak prosię i pasię sie nonstop - czy to też jest jakaś forma anoreksji odwrotnej.

Bo już waży 110 kg, a czasami po tym obżarstwie wymioutję jak kot.
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
07 sty 2013, 21:19

Trzy siostry anoreksji

przez proxy01 07 sty 2013, 21:49
Lilith napisał(a):proxy01, jak z tego wyszłaś?


Z ortoreksji? Cóż, kilka czynników na to wpłynęło... Po pierwsze, okazało się, że miałam koleżankę, z którą jadę na tym samym wózku. Tzn. ona po prostu chudła, po mnie i wagowo byłyśmy w podobnym punkcie, miałyśmy te same dylematy, problemy i jakoś, z czasem, udało nam się to ogarnąć... Tzn. ona trochę wybiła mi to rozliczanie się ze składnikami z głowy. Po drugie, umarła mi najukochańsza babcia i w związku z tym jakoś tak wyszło, że po trzecie - ogarnęłam się sama. Zaczynałam skromnie. Od... jogurtów z cukrem w składzie i kawy rozpuszczalnej.
Szkoda, że z resztą ed nie idzie mi tak 'łatwo', jak poszło z tym ;).
Offline
Posty
11
Dołączył(a)
16 gru 2012, 00:20

Trzy siostry anoreksji

Avatar użytkownika
przez Artemizja 08 sty 2013, 11:56
Szkoda, że z resztą ed nie idzie mi tak 'łatwo', jak poszło z tym
A czy przypadkiem nie rozwinęły się one na bazie ortoreksji?Tak się zastanawiam...
Napisałaś,że udało Ci się to ogarnąć,ale skoro nadal masz problemy z jedzeniem,to chyba jednak nie do końca...
Korzystasz z jakiejś terapii czy sama próbujesz walczyć z ed?
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44133
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Trzy siostry anoreksji

przez proxy01 08 sty 2013, 15:38
To ortoreksja zrodziła się z reszty. Pojawiła się jak bardzo chudłam po raz drugi (bmi +/- 14). Jak chudłam po raz pierwszy - miałam 12 lat. To już 8 lat. Raz jest lepiej, raz gorzej, ale nigdy dobrze. I nie wierzę w to, że z takimi rysami gdzieś w głowie da się 'wrócić' do czegoś takiego jak 'normalność', dlatego nie korzystam z pomocy z zewnątrz (jedyna w tej kwestii, którą chcieli mi na siłę zaproponować, to szpital). Zresztą, od dziecka mam do czynienia z różnymi psychologami, psychiatrami i terapeutami, prezentują się dla mnie często jako zwykli tępacy. Wychodzę z założenia, że jeśli człowiek nie pomoże sobie sam, nie zrobi tego nikt. Poza tym, to ja muszę chcieć, żeby z tym skończyć, a gdzieś w sobie mam schemat, że grube=złe... Teraz jest progres - nie kręci się już wokół tego wszystko inne, no i nerwica trochę przysłania mi myślenie o ed ;x
Offline
Posty
11
Dołączył(a)
16 gru 2012, 00:20

Trzy siostry anoreksji

Avatar użytkownika
przez sleepwalker 08 sty 2013, 17:53
Jak się jest szczęśliwym to jakby trochę mniej się tego wszystkiego pilnuje i mimowolnie wraca do normalności. I wszystko może być ok, dopóki znowu się nic nie złamie.
Saying all I know is I gotta get away from me.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
896
Dołączył(a)
27 sie 2012, 22:13
Lokalizacja
How did I end up here?

Trzy siostry anoreksji

Avatar użytkownika
przez Artemizja 14 lut 2013, 10:57
sleepwalker, to prawda.Kiedy ma się lepszy okres,bywa,że wszystko znika.Wraca się do tak zwanej"normalności".I kiedy czlowiek myśli,że już calkiem się tego paskudztwa pozbył,to ono uderza ze zdwojoną siłą.Nie tylko trzeba się wtedy zmagać z nawrotem,ale również i z zawodem,rozczarowaniem wobec własnej osoby,że "nie poradziliśmy sobie z tym raz na zawsze"..
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44133
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Trzy siostry anoreksji

przez klarunia 15 lut 2013, 21:41
To jest ciekawe, że kobiety mają często w głowie kompleksy na temat bycia grubą. Ja z kolei jestem naturalnie szczupła i miewałam kompleksy w drugą stronę (czyli, że jestem za chuda). Bo wiele osób powtarza, że mężczyznom nie podobają się chude kobiety, że kobieta powinna mieć duży biust i ogólnie figura modelki jest brzydka. No, może ja nie mam aż tak chudej sylwetki jak modelki, ale jestem chuda. Chociaż też w pewnym momencie przestałam tak myśleć, bo uznałam, że gdybym miała się przejmować opinią wszystkich, to musiałabym być gruba, chuda, z długi włosami, z krótkimi, nie z takim kolorem etc... Na szczęście wybiłam sobie to z głowy.
Offline
Posty
353
Dołączył(a)
15 cze 2012, 17:53

Trzy siostry anoreksji

Avatar użytkownika
przez sleepwalker 16 lut 2013, 13:09
klarunia, tak jest bo jednak większość kobiet czuje się za gruba niż za chuda. No i łatwiej wydaje się przytyć niż schudnąć.
Saying all I know is I gotta get away from me.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
896
Dołączył(a)
27 sie 2012, 22:13
Lokalizacja
How did I end up here?

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości

Przeskocz do