Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Anoreksja, napadowe objadanie się, bulimia.

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

przez Laima 12 maja 2012, 21:30
Snejana napisał(a):jak tak widzę Wasze posty to aż robię się głodna xD
nienawidzę anoreksji teraz, tak bardzo bardzo bardzo bardzoooo
oglądalam Desperado, ta Salma Hayek jest taka piękna z tymi swoimi krągłościami
chciałabym mieć siłę tak wyglądać, nie czuć się źle, przestać być kanciastym, kościstym potworem,

:brawo: :uklon: :brawo:
Laima
Offline

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

przez Lukrecja. 12 maja 2012, 23:13
vifi
Tak mam, nie chce mi sie zyc.
Poczekam do wizyty.Ewentualnie nie dotrwam.
Lukrecja.
Offline

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

przez vifi 13 maja 2012, 14:59
Nie jestem specjalistą od zaburzeń odżywiania, ale jakoś się tym przejąłem, a teraz czuję bezsilność. Może i jest jakaś szansa że to było od leków i że przejdzie za jakiś czas, ale jak widać jakoś nie przechodzi. Po 3 tygodniach jeśli nie przyswoisz (chociać wypijesz) jakiś kalorii, to i tak trafisz do szpitala, nawet jak dotrwasz do tej wizyty. Jeśli dalej nic Ci się nie poprawia to idź do psychiatry albo zwykłego lekarza i powiedz że od tygodnia nie możesz niczego przełknąć. Jakoś sobie z tym poradzicie i powoli (nie za szybko!) będziesz mogła wracać do normalnego jedzenia. Nie teraz ani za wcześnie ani za późno ale nie zwlekaj za długo pliiis.
:angel: - jeszcze nie teraz
Offline
Posty
1424
Dołączył(a)
20 lis 2011, 21:02
Lokalizacja
Warszawa

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

przez Lukrecja. 13 maja 2012, 22:31
vifi
Jestes bardzo mily.Dzieki za troske.
Codziennie zmuszam sie zeby zjesc chociaz kanapke, takze 'cos' tam organizmowi dostarczam.
To z przygnebienia i braku checi do zycia.
Wykonczy mnie ta choroba.
Lukrecja.
Offline

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Avatar użytkownika
przez Artemizja 13 maja 2012, 22:47
Lukrecja., obserwuję Twoje wpisy już od dawna i muszę powiedzieć,że bardzo się martwię.Widzę,że nie masz chęci do życia i apetytu,ale może chociaż jakieś jogurty,cokolwiek...
Jeśli nie będziesz jadła,to psychicznie również osłabniesz.Może jednak wizyta u lekarza,choćby rodzinnego,mogłaby pomóc?Nie zostawiaj tak samej siebie.Postaraj się przynajmniej trochę o siebie zadbać.Wiem,że to bardzo dużo,ale jednak spróbuj.Martwimy się tu wszyscy o Ciebie...
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44134
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

przez Lukrecja. 13 maja 2012, 23:54
Bellatrix
Dziekuje Kasiu.Jestem 'przygaszona',bez checi i energii.Mecza mnie mysli, ktorym trudno narzucic dyscypline.
Ufalam, ze dam rade..
Jednak nie potrafie tego zatrzymac
Cierpie.
Balansuje miedzy zyciem a smiercia.
Lukrecja.
Offline

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Avatar użytkownika
przez bretta 14 maja 2012, 21:30
Lukrecja., musisz coś wymyślić, coś zmienić, bo jak na razie to sie wykańczasz tylko :(

chociaż u mnie nie dużo lepiej :(
potrzebuje jakiegoś wsparcia, czy nie wiem czego...
Kiedy myślę i nic nie wymyślę, to sobie myślę, po co ja tyle myślałem, żeby nic nie wymyślić. Przecież mogłem nic nie myśleć i tyle samo bym wymyślił.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2134
Dołączył(a)
13 mar 2011, 01:40
Lokalizacja
Katowice

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Avatar użytkownika
przez Artemizja 14 maja 2012, 22:13
Lukrecja., a jak jest teraz u Ciebie z lekami?Bierzesz je?

bretta, a u Ciebie,co się dzieje?
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44134
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

przez Lukrecja. 14 maja 2012, 23:39
Bellatrix
No niestety, bralam przez kilka dni wenlafaksyne ale jakos ostatnio przestalam.
Znieczulam sie alkoholem ostatnio.
Lukrecja.
Offline

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Avatar użytkownika
przez Artemizja 15 maja 2012, 11:04
Lukrecja., nie wiem,jak na Ciebie działa alkohol,ale bardzo często jest tak,że pod jego wpływem tylko wszystko się pogarsza,puszczają wszelkie bariery i to,co jest w Nas głęboko skrywane,co boli,"wypływa"na zewnątrz,powodując koszmarny zamęt,mętlik,z którym nie można sobie poradzić.Ile czasu brałaś wenlafaksynę?Ona dość długo się rozkręca i na początku może powodować potężny dół(zależy oczywiście od organizmu).
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44134
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

przez Lukrecja. 15 maja 2012, 22:33
Bellatrix
Po alkoholu jest przez moment lepiej.
Przykre mysli,glosy i uczucia zostaja uspione na chwile.
Wlasnie sobie popijam.

Moze bede miala odwage skonczyc ta droge cierniowa.

Wenlafaksyne bralam zaledwie 4 dni.
Nie mam sil do lekow.
Lukrecja.
Offline

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Avatar użytkownika
przez pisanka 16 maja 2012, 08:38
a po co Ci one? żeby się nakręcić jeszcze bardziej, czy żeby miały Ci pomóc? ;>
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1585
Dołączył(a)
19 sty 2012, 13:20
Lokalizacja
warsaw

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Avatar użytkownika
przez pisanka 16 maja 2012, 19:43
wierz mi, wiem z doświadczenia, że nawet to potrafi nakręcać :P bo tak samo filmy fabularne i dokumentalne pokazują tragedię osób chorych i drogę do samozniszczenia. Czyli jak nakręcać Cię mogą fabularne, to tak samo nakręcać Cię mogą dokumentalne ;) jeżeli chcesz zyskać większą świadomość o chorobie idź na odpowiednie leczenie, tam w programie jest zdobywanie ODPOWIEDNIEJ świadomości choroby. Poza tym polecam mityngi AŻ (anonimowych żarłoków) niestety nie we wszystkich miastach są, ale można znaleźć sobie jakiś fajny mityng i pogadać z ludźmi i zyskać dużą świadomość choroby.

-- 16 maja 2012, 18:45 --

a zdobywanie takiej świadomości to jest tak jak brałam narkotyki i byłam w czynnym uzależnieniu, to, żeby "mieć większą świadomość choroby i problemu" to czytałam książki "Pamiętnik narkomanki", "Hera moja miłość" i oczywiście oglądałam filmy takie jak "Requiem dla snu", "trainspotting" itd. czy dla mnie jako osoby uzależnionej te filmy i książki były odstraszające? owszem zwiększyły moją świadomość, ale bardziej wkręciły mnie w schematy uzależnienia. Cały czas coraz bardziej w tym siedziałam głównie myślami.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1585
Dołączył(a)
19 sty 2012, 13:20
Lokalizacja
warsaw

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Avatar użytkownika
przez bretta 16 maja 2012, 20:05
GregoryHouse, polecam Dziennik bulimiczki (Brigitte Kolloch, Elisabeth Zoller), filmów nie znam. Każdy ma inaczej, jednego coś nakręci, koło innego przejdzie obojętnie a jeszcze innego odstraszy...

pisanka, chodziłaś na takie mitingi? nie wiedziałam że jest coś takiego, chyba bym się bała pójść, sama na pewno...

Bellatrix, ostatnio gorzej...
i jedzeniowo i psychicznie (chociaż u mnie to się baaardzo łączy). Znowu przytyłam, sprawia to że momentami mam ochotę robić złe rzeczy.
Do tego tyle we mnie złości, napięcia, stresu, a brak jakiegoś pomysłu na rozładowanie tego...
Kiedy myślę i nic nie wymyślę, to sobie myślę, po co ja tyle myślałem, żeby nic nie wymyślić. Przecież mogłem nic nie myśleć i tyle samo bym wymyślił.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2134
Dołączył(a)
13 mar 2011, 01:40
Lokalizacja
Katowice

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości

Przeskocz do