Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Anoreksja, napadowe objadanie się, bulimia.

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Avatar użytkownika
przez _asia_ 23 sie 2011, 14:35
samara22, dokładnie, teoretycznie wiem, że nie jestem gruba... ale tak się wciąż czuję od 12 lat. :roll:
jednak ważę 43 kg, właśnie się zważyłam :mrgreen:
"Nie wolno zgadzać się na pełzanie, gdy czujemy potrzebę latania"

"Gdy zamykają się jedne drzwi do szczęścia, otwierają się inne, ale my patrzymy na pierwsze drzwi tak długo, że nie widzimy tych drugich"


Helen Keller
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2857
Dołączył(a)
02 gru 2010, 19:21

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

przez Anna Maria 23 sie 2011, 20:36
_asia_, masz bmi 17,22 to podobnie jak ja.

Rzuciłabym to wszystko w cholere gdybym była w stanie.Coś mnie dzisiaj napadło.Teraz jestem wściekła,zjadłabym i zwymiotowała,ale też nie potrafie.
Anna Maria
Offline

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

przez Laima 28 wrz 2011, 18:20
Ciągle myślę o chudnięciu.Co zrobić żeby przyspieszyć.Jak siebie zniszczyć.Dużo chodzę.Wymuszam wymioty.Piję parafinę bo słyszałam ,że przeczyszcza-guzik,jutro się zaopatruję w senes.Liczę każdy kęs i po każdym mam wyrzuty.Wszystko to bo utyłam dwa kg.Jestem chora?Problemu nie widzę dopóki nie utyję,wtedy zaczyna się koszmar.
Laima
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Avatar użytkownika
przez Artemizja 28 wrz 2011, 18:43
Laima, Kasiu to,co się z Tobą dzieje,to choroba.Napiszę wprost- musisz się leczyć,udać po pomoc,bo wyniszczasz swój organizm...
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44134
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Avatar użytkownika
przez kicikici 28 wrz 2011, 19:02
rozumiem cie Laima calkowicie
Ja mam takei zaburzenia...czasami ostre czasami lagodne i tak na zmiane ze sie pogibilam juz. Dzis naprzyklad nie czuje ze musze zchudnac lecz naprzyklad ze bardziej wymodelowac cialo. A mam dni z nikad co sie biora..ze placze bo widze sie jako gruba osoba i ogromne poczucie winy jak jem, w inne dni robie sobie wyzuty ze zjadlam cos..Iles lat temu doprowadzilam sie do strasznego stanu jak nie jadlam prawie nic i czwiczylam 3 razy dziennie. Tak sie doprowadizlam ze nie moglam chodzic 3 tygodnie..nie bylam wstanie..na czworaka po domu chodzilam, trzymajac sie scian..wszystko wydawalo sie jakby sie ruszalo, sciany podloga..totalna niestabilnosc..mialam okropne zaburzenie ruwnowagi, biegunki, a nawet nie wymiotowalam. Wtedy nie mialam ochoty jesc..wszystko mnie obrzydzalo..pilam tylko wode i jogurty. Wtedy musialam do lekarza i wstrzykneli mi chyba b12 juz nie pamietam.
Doskonale rozumiem ten stan bo czasami jest tak silny ze czuje sie brudna jak jem..i zupelnie nie rozumiem czemu umnie to przylazi i odchodzi ztygodnia na tydzien inaczej..


█▄█ █▀█ ▀█▀
█▀█ █▄█ ♥█ giяℓ
Avatar użytkownika
Offline
Posty
480
Dołączył(a)
10 wrz 2011, 17:03
Lokalizacja
USA

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

przez Laima 28 wrz 2011, 19:45
kicikici, "brudna"dokładnie.Nie jedzenie oczyszcza,staje się kimś lepszym.Dziś chciałabym ważyć jak piórko,z 5-10 kg co jest niemożliwe,ale ze 2-25 jest dla mnie bardzo kuszące.Czułabym się kimś lepszym,czystym,nieskazitelnie czysta niczym anioł.Czasami myślę ,że śmierć z głodu jest boska,anielska.
Laima
Offline

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Avatar użytkownika
przez _asia_ 28 wrz 2011, 19:48
Laima napisał(a):kicikici, "brudna"dokładnie.Nie jedzenie oczyszcza,staje się kimś lepszym.


niestety również tak uważam, nie mogę sobie tego wybić z głowy... :roll: jem, ale z wyrzutami sumienia i kilka razy dziennie się ważę...
"Nie wolno zgadzać się na pełzanie, gdy czujemy potrzebę latania"

"Gdy zamykają się jedne drzwi do szczęścia, otwierają się inne, ale my patrzymy na pierwsze drzwi tak długo, że nie widzimy tych drugich"


Helen Keller
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2857
Dołączył(a)
02 gru 2010, 19:21

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

przez Laima 28 wrz 2011, 20:55
Tym nie piciem chyba sobie nery rozchrzaniłam.Co wypije to co 2 min chodzę siku.Nie piłam przez kilka miesięcy,a teraz znowu mam ochotę.To chyba bardziej wyniszcza niż niejedzenie :roll:
Laima
Offline

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Avatar użytkownika
przez _asia_ 29 wrz 2011, 09:48
Laima napisał(a):Nie piłam przez kilka miesięcy,a teraz znowu mam ochotę.To chyba bardziej wyniszcza niż niejedzenie :roll:


:shock: :shock: :shock: Jak to nie piłaś przez kilka miesięcy??? :shock: :shock: :shock: To chyba jakieś kroplówki miałaś? Albo piłaś jednak trochę?
"Nie wolno zgadzać się na pełzanie, gdy czujemy potrzebę latania"

"Gdy zamykają się jedne drzwi do szczęścia, otwierają się inne, ale my patrzymy na pierwsze drzwi tak długo, że nie widzimy tych drugich"


Helen Keller
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2857
Dołączył(a)
02 gru 2010, 19:21

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

przez paradoksy 29 wrz 2011, 09:52
jakby nie piła to by dawno kapotnęła... 3 dni bez picia i jesteś megaodwodniona i w ciężkim stanie, później masz zwidy, paraliż i umierasz
więc to co wypisuje kasiątko to jakaś głupota, bez obrazy
paradoksy
Offline

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Avatar użytkownika
przez _asia_ 29 wrz 2011, 10:02
Basiu, tak, bez picia można maxymalnie przeżyć chyba tydzień. Bez jedzenia już dłużej, ok. miesiąca.
"Nie wolno zgadzać się na pełzanie, gdy czujemy potrzebę latania"

"Gdy zamykają się jedne drzwi do szczęścia, otwierają się inne, ale my patrzymy na pierwsze drzwi tak długo, że nie widzimy tych drugich"


Helen Keller
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2857
Dołączył(a)
02 gru 2010, 19:21

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Avatar użytkownika
przez kicikici 29 wrz 2011, 12:43
Laima napisał(a):kicikici, "brudna"dokładnie.Nie jedzenie oczyszcza,staje się kimś lepszym.Dziś chciałabym ważyć jak piórko,z 5-10 kg co jest niemożliwe,ale ze 2-25 jest dla mnie bardzo kuszące.Czułabym się kimś lepszym,czystym,nieskazitelnie czysta niczym anioł.Czasami myślę ,że śmierć z głodu jest boska,anielska.




Laima a wiesz czemu tak sie czujesz? czy doszlas juz do powodu? bo ja doszlam w terapi i wiem czemu tak sie zemna dzieje..

Jak mam dni ze jem bardzo malo to wlasnie wtedy odczuwam ten stan czystosci, i kontroli ..
niestety przez traceniu na wadze wlosy zaczynaja wypadac a na to nie moge pozwolic..

-- 29 wrz 2011, 02:46 --

_asia_ napisał(a):
Laima napisał(a):kicikici, "brudna"dokładnie.Nie jedzenie oczyszcza,staje się kimś lepszym.


niestety również tak uważam, nie mogę sobie tego wybić z głowy... :roll: jem, ale z wyrzutami sumienia i kilka razy dziennie się ważę...




Ja tak samo mam dni ze waze sie po 5 razy w ciagu dnia
a te uczucie brudu to mysle jest zwiazane z czyms innym ale wychodzi w postaciu jedzenia

-- 29 wrz 2011, 02:48 --

noooo bez picia sie umiera po 2 tyg ponoc...
Ale nie rozumiem czemu nie pic ?
woda pomaga tez zchudnac z tego co wiem...


█▄█ █▀█ ▀█▀
█▀█ █▄█ ♥█ giяℓ
Avatar użytkownika
Offline
Posty
480
Dołączył(a)
10 wrz 2011, 17:03
Lokalizacja
USA

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

przez Laima 29 wrz 2011, 13:35
piłam kawę i czasami wodę,ale ograniczałam wodę,przestałam reagować na pragnienie,oto chodziło chciało mi się pić a nie piłam.Kawa też płyn to nie do końca,że nie piłam nic.W jedzeniu też są płyny jak w warzywach
kicikici, nie chodzi o chudnięcie,ale były dni że napić się było dużo trudniej niż zjeść.
Potrafiłam wziąść się za siebie i pić przez kilka dni 2-3,a potem znowu blokada,chcęć zniszczenia siebie.Trudno to wytłumaczyć
Laima
Offline

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

przez paradoksy 29 wrz 2011, 13:45
no i po co to tak...?
paradoksy
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości

Przeskocz do