Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Anoreksja, napadowe objadanie się, bulimia.

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Avatar użytkownika
przez _asia_ 22 sie 2011, 20:32
samara22 napisał(a):wzrost 170
jeszcze chyba nie jest tak źle


jest źle, potrzebujesz pomocy!!!! Dlaczego nie możesz jeść?
"Nie wolno zgadzać się na pełzanie, gdy czujemy potrzebę latania"

"Gdy zamykają się jedne drzwi do szczęścia, otwierają się inne, ale my patrzymy na pierwsze drzwi tak długo, że nie widzimy tych drugich"


Helen Keller
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2857
Dołączył(a)
02 gru 2010, 19:21

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Avatar użytkownika
przez Artemizja 22 sie 2011, 20:34
_asia_, Od jakiegoś czasu w ogóle nie czuję głodu.Zmuszam się tylko, żeby chociaż raz dziennie coś zjeść.Wszystko jest bez smaku.To chyba przez tą sytuację.Wcześniej było dobrze.
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44133
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Avatar użytkownika
przez _asia_ 22 sie 2011, 20:39
samara22 napisał(a):_asia_, Od jakiegoś czasu w ogóle nie czuję głodu.Zmuszam się tylko, żeby chociaż raz dziennie coś zjeść.Wszystko jest bez smaku.To chyba przez tą sytuację.Wcześniej było dobrze.


samara22, to jest bardzo poważna niedowaga, wychudzenie, trzeba coś z tym zrobić, poszukać pomocy, nie możesz żyć w taki sposób, nic prawie nie jedząc, z taką wagą... :(
"Nie wolno zgadzać się na pełzanie, gdy czujemy potrzebę latania"

"Gdy zamykają się jedne drzwi do szczęścia, otwierają się inne, ale my patrzymy na pierwsze drzwi tak długo, że nie widzimy tych drugich"


Helen Keller
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2857
Dołączył(a)
02 gru 2010, 19:21

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Avatar użytkownika
przez Artemizja 22 sie 2011, 20:50
nie chcę już jeść...nie czuję,że jestem głodna...chcę siebie obrzydzić...żeby już nikt na mnie nie patrzył
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44133
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Avatar użytkownika
przez _asia_ 22 sie 2011, 20:53
to błędne koło, potrzebujesz kogoś, kto Cię wyciągnie z tego bagna, fachowej pomocy...
"Nie wolno zgadzać się na pełzanie, gdy czujemy potrzebę latania"

"Gdy zamykają się jedne drzwi do szczęścia, otwierają się inne, ale my patrzymy na pierwsze drzwi tak długo, że nie widzimy tych drugich"


Helen Keller
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2857
Dołączył(a)
02 gru 2010, 19:21

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

przez ballada 22 sie 2011, 20:54
Kasiu, pomyśl o swoim narzeczonym.
Jeśli chodzi o pasję, nic nie zastąpi seksu, ale złość stanowi niezłą namiastkę - Jonathan Carroll.
Offline
Posty
133
Dołączył(a)
17 sie 2011, 08:19

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Avatar użytkownika
przez _asia_ 22 sie 2011, 20:55
samara22, sama 2 razy przechodziłam anoreksję, i wiesz, jakoś nigdy się specjalnie nie odchudzałam, po prostu przestawałam czuć głód... Przy pierwszej ważyłam 32 kg przy wzroście 158. Nie byłam głodna... Jeszcze trochę i pewnie bym się wykończyła, gdyby w końcu nie interwencja mojej rodziny.
"Nie wolno zgadzać się na pełzanie, gdy czujemy potrzebę latania"

"Gdy zamykają się jedne drzwi do szczęścia, otwierają się inne, ale my patrzymy na pierwsze drzwi tak długo, że nie widzimy tych drugich"


Helen Keller
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2857
Dołączył(a)
02 gru 2010, 19:21

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Avatar użytkownika
przez Artemizja 22 sie 2011, 21:06
_asia_, pomoc zacznie się od połowy września...muszę do tego czasu jakoś dotrwać...nie spodziewam się cudów, ale moja jedyna nadzieja jest w terapii...
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44133
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

przez Anna Maria 23 sie 2011, 01:09
Tak wyglądałam przed odchudzaniem 14 lat temu.Nie chciałam tego robić tylko chciałam żeby się ode mnie odczepili i przestali docinać,że jestem gruba.Nawet nie chialam chudnąć tylko zamydlić oczy,że dbam o siebie,że dostrzegam problem i próbuje coś z tym robić.Skończyło się inaczej.
Często słucham utworu "Wstyd "Varius Max podpisując się pod tekstem:
Znalazłam sny z dziecięcych lat
Przewiązane biała wstążką
Nie taki w nich z myślilam świat
Nie tak miało być

Zasłaniam ręką twarz bo jest mi wstyd
Sprzedałam swoje ja by tylko kochaną być.

Wścieśniej śmieszyły mnie problemy dziewczyn,że albo rzucil chłopak,albo są za grube.Moim celem było się wykształcić.Chciałam być mądra,nie zależało mi na tym jak wyglądam.
Zatraciłam swoje ideały,priorytety tylko dla akceptacji i miłości.

Sprzeczne z tym co tu pisałam do tej pory.Bardziej moje.
Nie masz wystarczających uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego postu.
Anna Maria
Offline

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Avatar użytkownika
przez Margolka 23 sie 2011, 06:12
kasiątko, aż się płakać chce, że umysł potrafił Cię doprowadzić do takiego stanu jak teraz. Przecież wyglądałaś normalnie. Zdjęcie niewyraźne ale tam był uśmiech. A na tych ostatnich z Twoich oczu bije tylko strach i smutek. Czytam Twoje posty, naprawdę miałaś i masz ciężko ale też widzę to światełko, że tak pięknie się otwierasz i zaczynasz wyrzucać z siebie cały nawarstwiony przez lata ból. Przypuszczam, że było Ci niezwykle ciężko wrzucić te zdjęcia, napisać o rodzinie ale zrobiłaś to. Wierzę, ze w końcu wyjdziesz z tego kręgu i wrócisz do swoich ideałów, masz bardzo silny charakter.
och życie czemu tak pędzisz?
nie dajesz sercu oddechu
czy kiedyś za tobą nadążę?
czy umrę nawet w pośpiechu?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1068
Dołączył(a)
29 mar 2011, 16:25
Lokalizacja
Kraków

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Avatar użytkownika
przez dogomaniaczka 23 sie 2011, 07:59
kasiątko, :( :( jesteś straszna chudzina :(:(

ja ostatnio mam napady obżarstwa...jeden-dwa dni obżeram się a potem 3 dni staram się jeść jak najmniej żeby waga się ustabilizowała. popaprane.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6074
Dołączył(a)
21 maja 2011, 13:42

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Avatar użytkownika
przez Gosiulka 23 sie 2011, 13:36
dla mnie jedzenie stalo sie tak jakby kara Nie lubie jesc, jem tylko z przymusu bo tak musi byc. Schudlam i czuje sie fatalnie ale. zmuszam sie do jedzenia i jakos jest
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
851
Dołączył(a)
15 wrz 2007, 16:26
Lokalizacja
pomorskie

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Avatar użytkownika
przez _asia_ 23 sie 2011, 13:56
a ja tak jak Domi teraz jakoś okresowo więcej jem i nie jest mi z tym dobrze. :/ niby jem zdrowe rzeczy i to mnie jakoś trzyma, ale mam wyrzuty sumienia, że więcej. trzymam się w swojej normie 43,8 - 44 kg przy 158 cm, ale widzę siebie grubą. :hide: jadę teraz do domu rodzinnego, tam zawsze chudnę jakiś 0,5 kg, bo mam więcej ruchu, no i mniej jem.
"Nie wolno zgadzać się na pełzanie, gdy czujemy potrzebę latania"

"Gdy zamykają się jedne drzwi do szczęścia, otwierają się inne, ale my patrzymy na pierwsze drzwi tak długo, że nie widzimy tych drugich"


Helen Keller
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2857
Dołączył(a)
02 gru 2010, 19:21

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Avatar użytkownika
przez Artemizja 23 sie 2011, 14:07
ja dla odmiany dzisiaj nawet zjadłam...mam lepsze samopoczucie i to zrobiło swoje...niestety to mi się rzadko zdarza...
_asia_, ważąc tyle wcale nie jesteś gruba...tylko tak siebie postrzegasz.Mam nadzieję, że nie będziesz jednak mniej jadła...
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44133
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

Przeskocz do