Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Anoreksja, napadowe objadanie się, bulimia.

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Avatar użytkownika
przez bretta 06 lip 2011, 13:32
i może też kwestia kontroli.. Poczucia, że ma się nad czymś kontrolę. Nawet jak robię coś źle, nie tak jak powinnam. To jest taka świadomość, że ja to kontroluję. I nikt inny. I nikt mi też tego nie zabierze...
Kiedy myślę i nic nie wymyślę, to sobie myślę, po co ja tyle myślałem, żeby nic nie wymyślić. Przecież mogłem nic nie myśleć i tyle samo bym wymyślił.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2134
Dołączył(a)
13 mar 2011, 01:40
Lokalizacja
Katowice

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Avatar użytkownika
przez nieidealna 06 lip 2011, 13:46
cześć, bretta. ;) .
no czas szybko jakoś mija, a ja.. no cóż. dalej wymiotuję.. dziś akurat ograniczam jedzenie do minimum. boję się hipoglikemii, bo musiałabym zjeść coś, co podniesie szybko cukier i wtedy by się posypało.. odstawienie insuliny przeszło mi przez myśl, ale boję się, że w końcu bym trafiła do szpitala z kwasicą i tam by mi kazali jeść.. dziś zjadłam pół kromki chleba, jabłko, 2,5 wafla ryżowego i duży talerz szparagów.. jestem zła, że tak dużo, ale nie chce wymiotować, choć mnie mdli.
no i przyznam, że ostatnio dołożyłam tabletki przeczyszczające..

terapia.? przeszła mi przez myśl, ale szybko się opamiętałam, bo wciąż myślę, że uda mi się samej z tym poradzić. tylko muszę się ogarnąć, co słabo mi idzie.. praktycznie całe dnie spędzam w domu, wychodzę jak muszę, tzn. jak mama mnie wyśle po coś do sklepu..
jakoś nie mam siły na nic.. do tej pory siedzę w piżamie, nawet wykąpać mi się nie chce, a miałam to zrobić rano, bo wieczorem również siły nie miałam.. że już nie wspomnę o moich włosach, nie mytych od kilku dni.

rozpisałam się trochę. czytuje Was czasem, ale raczej nie odpisuje na posty, bo uważam, że napisałabym pewnie jakąś głupotę, która by komuś więcej krzywdy zrobiła niż pomogła..

dziękuję, że zapytałaś. ;) .
Optymiści wierzą, że świat stoi przed nimi otworem. Pesymiści wiedzą, gdzie ma ten otwór.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
470
Dołączył(a)
27 sty 2010, 13:48

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

przez Anna Maria 06 lip 2011, 14:02
_asia_,można czymś smakowo zastąpić mleko, śmietane? uwielbiam kawe zbożową z odrobiną mleka i z utęsknieniem czekam na kurki w śmietanie i inne grzyby które uwielbiam,ale tylko,zgroza,w śmietanie
może mleko sojowe?tyle,że drogie

mnie pcha do tego alkohol który się w domu leje,oni niczego nie potrafią sobie odmówić,czy zadbać o jedzenie (choć wszyscy są chudzi),papierosy,kawa,leki niepotrzebne typu relanium czy przeciwbólowe,brat bierze amfetamine oprócz alko
teraz gdy o tym myśle od razu chcę rzucać palenie i kawe ( i myśle o tym bardzo poważnie)tylko jak długo wytrzymam,kolejna porażka? :roll:
Anna Maria
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Avatar użytkownika
przez dogomaniaczka 06 lip 2011, 14:03
a ja..ja po prostu kocham być chuda, może to chore ale sprawia mi przyejmność jak ktoś mówi " o matko jak ty schudłaś, o matko nie odchudzaj się już bo taka chuda jesteś itp itd" do tego kocham czuć że ciuchy mi zlatują...bycie chudą jest dla mnie przyjemnością....poza tym zawsze byłam raczej pulchna aż do 5 klasy podstawówki wtedy strasznie schudłam i rok później miałam początki anoreksji, a potem to już zawsze było tak że na zimę tyłam a potem na lato gwałtownie chudłam bardzo dużo...no i znowu tak jest..
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6074
Dołączył(a)
21 maja 2011, 13:42

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Avatar użytkownika
przez bretta 06 lip 2011, 14:16
nieidealna napisał(a):cześć, bretta. ;) .
(...) przyznam, że ostatnio dołożyłam tabletki przeczyszczające..

(...) terapia.? przeszła mi przez myśl, ale szybko się opamiętałam, bo wciąż myślę, że uda mi się samej z tym poradzić. tylko muszę się ogarnąć, co słabo mi idzie.. praktycznie całe dnie spędzam w domu, wychodzę jak muszę, tzn. jak mama mnie wyśle po coś do sklepu..


oj... nie dobrze... Nie dokładaj. Nie wymiotuj, nie przeczyszczaj... Do czego ma Cię to doprowadzić, co?

co do terapii... opamiętałaś? To bardzo nieodpowiednie słowo w tym miejscu;) Wiem, może dla niektórych zabrzmi to jak hipokryzja z mojej strony, bo sama jestem oporna bardzo, ale opamietać to się możesz w stosunku do tego co robisz. Do terapii to możesz tylko dojrzeć i spróbować sobie pomóc... Ja zaczynam nie długo. Też próbuję, ze wszystkich sił, przekonać się, że sama dam radę, ale wiem że nie dam. I wiem, że Ty też nie dasz... Daj sobie pomóc...
Kiedy myślę i nic nie wymyślę, to sobie myślę, po co ja tyle myślałem, żeby nic nie wymyślić. Przecież mogłem nic nie myśleć i tyle samo bym wymyślił.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2134
Dołączył(a)
13 mar 2011, 01:40
Lokalizacja
Katowice

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Avatar użytkownika
przez nieidealna 06 lip 2011, 14:21
boję się, że jak zaczęłabym terapię, to już bym nie schudła.
a moje BMI prawie 21.. chcę mniej.!!!!!.
Optymiści wierzą, że świat stoi przed nimi otworem. Pesymiści wiedzą, gdzie ma ten otwór.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
470
Dołączył(a)
27 sty 2010, 13:48

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Avatar użytkownika
przez bretta 06 lip 2011, 14:26
nieidealna, też się tego boję;) ale na tym to polega, żeby przestać o tym myśleć, prawda?
lepiej się wyniszczać niż poznać przyczynę i zacząć walczyć?
Kiedy myślę i nic nie wymyślę, to sobie myślę, po co ja tyle myślałem, żeby nic nie wymyślić. Przecież mogłem nic nie myśleć i tyle samo bym wymyślił.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2134
Dołączył(a)
13 mar 2011, 01:40
Lokalizacja
Katowice

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Avatar użytkownika
przez nieidealna 06 lip 2011, 14:33
jak dla mnie, w tym momencie, najważniejszym jest schudnąć.
Optymiści wierzą, że świat stoi przed nimi otworem. Pesymiści wiedzą, gdzie ma ten otwór.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
470
Dołączył(a)
27 sty 2010, 13:48

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Avatar użytkownika
przez bretta 06 lip 2011, 14:39
nieidealna, i właśnie dlatego potrzebujesz terapii...
Kiedy myślę i nic nie wymyślę, to sobie myślę, po co ja tyle myślałem, żeby nic nie wymyślić. Przecież mogłem nic nie myśleć i tyle samo bym wymyślił.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2134
Dołączył(a)
13 mar 2011, 01:40
Lokalizacja
Katowice

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Avatar użytkownika
przez nieidealna 06 lip 2011, 14:48
ech.. :( .
Optymiści wierzą, że świat stoi przed nimi otworem. Pesymiści wiedzą, gdzie ma ten otwór.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
470
Dołączył(a)
27 sty 2010, 13:48

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Avatar użytkownika
przez _asia_ 06 lip 2011, 15:50
bretta napisał(a):nieidealna, i właśnie dlatego potrzebujesz terapii...


dokładnie,nieidealna...


dominika92 napisał(a):a ja..ja po prostu kocham być chuda, może to chore ale sprawia mi przyejmność jak ktoś mówi " o matko jak ty schudłaś, o matko nie odchudzaj się już bo taka chuda jesteś itp itd" do tego kocham czuć że ciuchy mi zlatują...bycie chudą jest dla mnie przyjemnością....poza tym zawsze byłam raczej pulchna aż do 5 klasy podstawówki wtedy strasznie schudłam i rok później miałam początki anoreksji, a potem to już zawsze było tak że na zimę tyłam a potem na lato gwałtownie chudłam bardzo dużo...no i znowu tak jest..


coś w tym też jest, bo ja także po prostu zwyczajnie lubię być chuda, lubię swoje kości, lubię czuć luźne ubrania na sobie, lubię mieć raczej dziecięcą budowę, zresztą zawsze bylam bardzo drobna. nie rozumiem tego do końca, ale faktycznie bycie chudą sprawia mi przyjemność.

kasiątko, Kasiu, alternatywą może być mleko owsiane, ryżowe bądź sojowe. ja nie pijam żadnego, bo jakoś nie potrzebuję.

kontrola - to też bardzo ważna kwestia... mi kontrolowanie tego co jem też daje poczucie kontroli nad moim życiem. poza tym jak patrzę na moją mamę i ciocię, dla których jedzenie jest największą i chyba jedyną przyjemnością w życiu i jak się rzucają na jedzenie to mi się od razu odechciewa jeść. do tego stopnia, że jestem w stanie jeść przy obcych (choć ciężko), a największy problem sprawia mi właśnie jedzenie z rodziną. na szczęście nie mieszkam już w domu rodzinnym. ;)
"Nie wolno zgadzać się na pełzanie, gdy czujemy potrzebę latania"

"Gdy zamykają się jedne drzwi do szczęścia, otwierają się inne, ale my patrzymy na pierwsze drzwi tak długo, że nie widzimy tych drugich"


Helen Keller
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2857
Dołączył(a)
02 gru 2010, 19:21

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Avatar użytkownika
przez nieidealna 06 lip 2011, 16:13
_asia_, kiedyś może dojrzeje do podjęcia decyzji o zmianie..
Optymiści wierzą, że świat stoi przed nimi otworem. Pesymiści wiedzą, gdzie ma ten otwór.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
470
Dołączył(a)
27 sty 2010, 13:48

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 06 lip 2011, 16:39
kasiątko, Wysyłam Ci na pw link ze sposobem na zrobienie mleka sojowego. Wychodzi po niecałej zł za litr. Sprawdzałam , wychodzi nawet lepsze niż to kartonowe w sklepie.
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

przez Anna Maria 06 lip 2011, 16:47
nieidealna napisał(a):boję się, że jak zaczęłabym terapię, to już bym nie schudła.
a moje BMI prawie 21.. chcę mniej.!!!!!.

jak rozpoczełam terapie chorowałam na bulimnie,tak jak Ty bałam się nad tym pracować bo wtedy nie schudnę,bmi miałam też coś takie nie licząc okresów głodzenia
po kilku latach,nawet nie pracując nad tym,wyszłam z bulimii i za jakiś czas znacznie schudłam (bmi 18,5 a czasami mniej)
z pomocą fachowca jak będziesz pracować masz większą szanse z chudnąć niż w czasie choroby,mnie bulimia nie odchudzała wręcz przeciwnie a wymiotowałam po nawet każdym posiłku,6 razy dziennie.
Anna Maria
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości

Przeskocz do