Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Anoreksja, napadowe objadanie się, bulimia.

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Avatar użytkownika
przez madeline1111 27 paź 2014, 13:21
cyklopka, tak jak piszesz... mnie koledzy w klasie na okraglo dogadywali..."wygladasz teraz jak 12 latka, faceci wola kragle kobiety" , " przedtem to Ty mialas tylek,a teraz to jak deska" , na chama czestowali mnie slodyczami, i w ogóle niemile to wspominam...takie lecialy teksty,ze na poczatku ryczalam, a później jakoś się uodpornilam. Teraz ciągle mi mówią ze przytylam. I tak mi źle i tak niedobrze:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
633
Dołączył(a)
18 cze 2014, 11:58
Lokalizacja
In the middle of nothing

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Avatar użytkownika
przez cyklopka 27 paź 2014, 13:36
Ja w ogóle nie mogę, jak się ludzie zachowują jakby nas interesowała informacja zwrotna na temat naszego wyglądu.

Mnie to najbardziej lubili zawsze mówić, że urosłam albo że jestem ogólnie bardzo wysoka, mimo że jestem średniego wzrostu :shock: Nawet dwa razy mi się zdarzyło usłyszeć, że "urosłam" jak byłam już osobą dorosłą. Szkoda, że nie można zmniejszyć swojego wzrostu, tak jak można zmniejszyć lub zwiększyć wagę.
Głosy w mojej głowie czyta Maciej Orłoś.
Avatar użytkownika
Offline
I Miss Forum
Posty
7976
Dołączył(a)
24 sty 2014, 19:33
Lokalizacja
the castle beyond the Goblin City

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Avatar użytkownika
przez cheiloskopia 27 paź 2014, 16:34
Mnie pilnuje jedenastoletni brat; codziennie pierwsze jego pytanie brzmi CO DZISIAJ JADŁAŚ? Przykro mi, że musi na to wszystko patrzeć, że tak się przejmuje... A z drugiej strony, choć wstyd mi za to, miłe jest, że chociaż jedną osobę to obchodzi.
Walka z samym sobą jest najtrudniejsza.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1090
Dołączył(a)
26 paź 2014, 12:28
Lokalizacja
Miasto Świętej Wieży

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Avatar użytkownika
przez madeline1111 27 paź 2014, 18:11
Co zrobic...
cheiloskopia, , ta choroba wlasnie baaaaardzo czesto istnieje po to,by ktos nas zauwazyl.
Ja tak przechodzac to wszystko stwierdzam, ze kiedys, gdy bede zdrowa(?) , chcialabym pomagac takim dziewczynom. Nie wiem, w jakiejs fundacji czy cos, nie wiem jak, ale chociaz jakos..
Avatar użytkownika
Offline
Posty
633
Dołączył(a)
18 cze 2014, 11:58
Lokalizacja
In the middle of nothing

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Avatar użytkownika
przez antananarywa 27 paź 2014, 20:15
Słuchajcie, czy to normalne, by czuc glod po takich posiłkach?

- bagietka, 2 grejfruty
- kefir litrowy
- talerz gęstej zupy z warzywami i makaronem
- miska surówki z marchewki, kapusty, z sosem
- 4 kanapki z serem

już sama nie wiem, czy to "ssanie" jest słuszne, czy nerwicowe.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
709
Dołączył(a)
25 sie 2013, 21:56

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Avatar użytkownika
przez madeline1111 27 paź 2014, 20:22
antananarywa, a w nocy budzisz się żeby jeść? Jesz ciemne pieczywo czy pszenne?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
633
Dołączył(a)
18 cze 2014, 11:58
Lokalizacja
In the middle of nothing

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Avatar użytkownika
przez antananarywa 27 paź 2014, 20:27
budzę się ok 3 strasznie głodna, ale nie wstaję przed szóstą, zmuszam się do zaśnięcia. ciemne pieczywo jem.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
709
Dołączył(a)
25 sie 2013, 21:56

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Avatar użytkownika
przez madeline1111 27 paź 2014, 20:42
antananarywa, kochana, czy zdarza Ci soe jeść do poczucia dyskomfortu?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
633
Dołączył(a)
18 cze 2014, 11:58
Lokalizacja
In the middle of nothing

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Avatar użytkownika
przez antananarywa 27 paź 2014, 20:52
sama nie wiem. psychicznego na pewno. i czasem się napycham, fakt, gdy robię dłuższą przerwę w jedzeniu. ale zjadam wtedy mało kaloryczne rzeczy, np. ogórki kiszone albo grzybki marynowane... poza tym jem szybko, "pochłaniam", nawet jeśłi się staram. jakby mi ktoś jedzenie miał zabrac. i bez przerwy mnie ssie w żołądku...
już myślałam, że to może grzybica jakaś ogólnoustrojowa.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
709
Dołączył(a)
25 sie 2013, 21:56

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Avatar użytkownika
przez madeline1111 27 paź 2014, 20:56
Sprobuj jeść w ciszy,skupieniu,bez żadnego radia, TV,telefonu itp. Ja np liczylam sobie kęsy,żeby jak najwiecej ich bylo, odkladalam sztucce co chwile, starań się tez Pic dużo,dużo. Jak ja doskonale wiem jakie to niewutlumaczalne i chore. Po czytaj trochę o kompulsywnym jedzeniu, zanim dotarlam do tego i w ogóle, zdazylam się poddać kilka razy. W niektórych zrodlach pisza,ze to tyczy się osob otylych,ale nie tylko...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
633
Dołączył(a)
18 cze 2014, 11:58
Lokalizacja
In the middle of nothing

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Avatar użytkownika
przez antananarywa 27 paź 2014, 21:00
Najczęściej jem na stojąco w kuchni, bo tak szybciej... postaram się stosowac do Twoich rad. Myślę, że najlepiej byłoby jadac w towarzystwie, ale to niemożliwe niestety. Obiad jeszcze czasem da radę...
boję się czytac o chorobach, bo je u siebie zaraz "wywołuję". piję dużo, odczuwam spore pragnienie.
dzięi za pomoc
Avatar użytkownika
Offline
Posty
709
Dołączył(a)
25 sie 2013, 21:56

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Avatar użytkownika
przez madeline1111 27 paź 2014, 21:16
Nie boj się czytać o tym,im szybciej zidentyfikujesz czy to może być to,tym większą masz szanse na szybkie zapobieganie. Problem jest,nie możesz go olac, bo to może doprowadzić do niefajnych sytuacji. To w trosce o Twoje zdrowie:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
633
Dołączył(a)
18 cze 2014, 11:58
Lokalizacja
In the middle of nothing

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

przez sagata 27 paź 2014, 21:33
antananarywa napisał(a):sama nie wiem. psychicznego na pewno. i czasem się napycham, fakt, gdy robię dłuższą przerwę w jedzeniu. ale zjadam wtedy mało kaloryczne rzeczy, np. ogórki kiszone albo grzybki marynowane... poza tym jem szybko, "pochłaniam", nawet jeśłi się staram. jakby mi ktoś jedzenie miał zabrac. i bez przerwy mnie ssie w żołądku...
już myślałam, że to może grzybica jakaś ogólnoustrojowa.


Długo miałam ten sam problem co Ty i pytałam wielu lekarzy, wielu nie potrafiło mi dać odpowiedzi. Na pewno ma to związek z nerwicą - trzeba sobie znaleźć inne bardziej angażujące zajęcie, aby nie skupiać się na jedzeniu. Może to też wynikać z zapalenia żołądka, refluksu. W moim przypadku okazało się, że ból - ssanie to zapalenie żołądka. Czy po pół godzinie lub godzinie od zjedzenia posiłku czujesz ssanie? Ja tak miałam i nie skończyło się póki nie zaczęłam zażywać leków zobojętniających kwas w żołądku.
Offline
Posty
11
Dołączył(a)
12 paź 2014, 15:45

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Avatar użytkownika
przez antananarywa 28 paź 2014, 15:00
Mi się wydaje, że po przegłodzeniu każdy ma chęc rzucic się na jedzenie, więc kluczem jest reagowanie na głód i nie czekanie do ostatniej chwili. Natomiast co do ssania po posiłku - właściwie czuję je od razu. Myślałam, że do mojego "mózgu" nie dociera po prostu, że jest najedzony i wystarczy poczekac, ale nie. To trwa, dopóki nie wypełnię całkowicie żołądka, "po brzegi" chocby samą wodą. Ogólnie mam coś nie tak z żołądkiem chyba... Ciągle mi się tam coś przewraca, burczy. Czasem pobolewa. No i non stop wzdęta chodzę... :/

Dziś, madeleine, śniadanie i obiad zjadłam na spokojnie. Na siedząco, bez podżerania w trakcie przygotowywania. Nawet zrobiłam przerwę w połowie obiadu. Odkładałam co jakiś czas łyżkę ;) i nie gapiłam się w ekran monitora. To chyba działa, bo nie jadłam tak szybko i nie czułam się jak dzikie zwierzę :P

-- 28 paź 2014, 15:00 --

Mi się wydaje, że po przegłodzeniu każdy ma chęc rzucic się na jedzenie, więc kluczem jest reagowanie na głód i nie czekanie do ostatniej chwili. Natomiast co do ssania po posiłku - właściwie czuję je od razu. Myślałam, że do mojego "mózgu" nie dociera po prostu, że jest najedzony i wystarczy poczekac, ale nie. To trwa, dopóki nie wypełnię całkowicie żołądka, "po brzegi" chocby samą wodą. Ogólnie mam coś nie tak z żołądkiem chyba... Ciągle mi się tam coś przewraca, burczy. Czasem pobolewa. No i non stop wzdęta chodzę... :/

Dziś, madeleine, śniadanie i obiad zjadłam na spokojnie. Na siedząco, bez podżerania w trakcie przygotowywania. Nawet zrobiłam przerwę w połowie obiadu. Odkładałam co jakiś czas łyżkę ;) i nie gapiłam się w ekran monitora. To chyba działa, bo nie jadłam tak szybko i nie czułam się jak dzikie zwierzę :P
Avatar użytkownika
Offline
Posty
709
Dołączył(a)
25 sie 2013, 21:56

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

Przeskocz do