Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Anoreksja, napadowe objadanie się, bulimia.

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Avatar użytkownika
przez dogomaniaczka 17 cze 2011, 11:59
Asiu, ale mój terapeuta akurat na tym się chyba kompletnie nie zna...mam wrażenie że on od innych sprawe jest i takie problemy z odżywianiem to kompletnie nie jego działka i chyba bym wstydziła się mu powiedzieć...ale tak czuję że się zapędzam, przeraża mnie to, ale nie chcę przestać....dobrze że przynajmniej nigdy nie miałam problemu z bulimią i nie próbowałam zwracać posiłków..
moja mama już zaczyna panikować jak mnie widzi co tydzień i jestem chudsza, a ja oczywiście głupia się z tego cieszę bo to znaczy że widać efekty i już sobie w głowie wyobrażam jak wszyscy mówią " o matko jak Ty schudłaś " :105: :roll:

-- 17 cze 2011, 11:59 --

nieidealna, ja też mam teraz okres i boję się wejść na wagę..
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6074
Dołączył(a)
21 maja 2011, 13:42

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Avatar użytkownika
przez _asia_ 17 cze 2011, 12:34
Dominika, wiem, i to rozumiem, bo mi ostatnio terapeutka powiedziała, że schudłam znowu i pytała ile ważę. a ja się głupia też w pewnym sensie ucieszyłam. :hide: :pirate: ale dziś zamierzam z nią poważnie porozmawiać właśnie o tym, nie chcę kolejny raz wejść w to bagno.
porozmawiaj z kimś o tym, zanim stracisz całkowicie nad tym kontrolę. anoreksja to choroba duszy, emocji, więc niemożliwe, że Twój terapeuta się na tym nie zna. :shock:
ja tak samo nigdy nie miałam bulimii, bo mam emetofobię, na szczęście. :uklon: kiedyś miałam zapędy, ale lęk zwyciężył.
"Nie wolno zgadzać się na pełzanie, gdy czujemy potrzebę latania"

"Gdy zamykają się jedne drzwi do szczęścia, otwierają się inne, ale my patrzymy na pierwsze drzwi tak długo, że nie widzimy tych drugich"


Helen Keller
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2857
Dołączył(a)
02 gru 2010, 19:21

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Avatar użytkownika
przez dogomaniaczka 17 cze 2011, 12:57
ale on jest od takich spraw jak manipulacja, mobbing, ciężkie choroby, objawy psychosomatyczne, lęki , depresja...i jakoś nijak mi do niego anoreksja nie pasuje...ale spróbuję z nim porozmawiać jak się zdobędę na odwagę...rozmawiałam z P. , mówi że jeszcze jest ok. że jeszcze 2kg mogę schudnąć ale ani grama więcej i będzie mnie pilnował, wczoraj mnie próbował kusić pysznym deserem, ale ja bywam uparta jak osioł :hide:
teraz wyjeżdzam na 9 dni na działkę i oczywiście mam zamiar ...brać wagę. do plecaka. heh. zważyłam się mimo lęku że podczas okresu będzie więcej ale znowu 0,5 kg mniej co nie powiem mnie cieszy, tylko boję się cokolwiek teraz zjeść.
ja tak samo mam emetofobię przez problemy z dzieciństwa więc bulimia mi nie grozi...nawet od alkoholu uciekam bo się boję że mogłoby się to źle skończyć. :roll:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6074
Dołączył(a)
21 maja 2011, 13:42

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Avatar użytkownika
przez _asia_ 17 cze 2011, 13:33
dominika92 napisał(a):ale on jest od takich spraw jak manipulacja, mobbing, ciężkie choroby, objawy psychosomatyczne, lęki , depresja...i jakoś nijak mi do niego anoreksja nie pasuje...ale spróbuję z nim porozmawiać jak się zdobędę na odwagę...rozmawiałam z P. , mówi że jeszcze jest ok. że jeszcze 2kg mogę schudnąć ale ani grama więcej i będzie mnie pilnował, wczoraj mnie próbował kusić pysznym deserem, ale ja bywam uparta jak osioł :hide:
teraz wyjeżdzam na 9 dni na działkę i oczywiście mam zamiar ...brać wagę. do plecaka. heh. zważyłam się mimo lęku że podczas okresu będzie więcej ale znowu 0,5 kg mniej co nie powiem mnie cieszy, tylko boję się cokolwiek teraz zjeść.
ja tak samo mam emetofobię przez problemy z dzieciństwa więc bulimia mi nie grozi...nawet od alkoholu uciekam bo się boję że mogłoby się to źle skończyć. :roll:


wagę do plecaka? :shock: a może spróbuj nie wziąć..? wiem, że waga tylko nakręca, bo sama mam w domu. :hide: Zostaw wagę w spokoju. :nono:
no po alko ja tylko raz w życiu wymiotowałam i od tamtej pory piłam zdecydowanie mniej, nie mieszałam, a teraz i tak nie mogę pić, bo go w ogóle nie toleruję, więc problem z głowy. :pirate:
"Nie wolno zgadzać się na pełzanie, gdy czujemy potrzebę latania"

"Gdy zamykają się jedne drzwi do szczęścia, otwierają się inne, ale my patrzymy na pierwsze drzwi tak długo, że nie widzimy tych drugich"


Helen Keller
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2857
Dołączył(a)
02 gru 2010, 19:21

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Avatar użytkownika
przez nieidealna 17 cze 2011, 22:31
nie daj się, dominika92.


a ja.. ech.. gardło mnie boli..
Optymiści wierzą, że świat stoi przed nimi otworem. Pesymiści wiedzą, gdzie ma ten otwór.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
470
Dołączył(a)
27 sty 2010, 13:48

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Avatar użytkownika
przez bretta 20 cze 2011, 23:20
nieidealna, oszczędzaj gardło póki czas....
Kiedy myślę i nic nie wymyślę, to sobie myślę, po co ja tyle myślałem, żeby nic nie wymyślić. Przecież mogłem nic nie myśleć i tyle samo bym wymyślił.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2134
Dołączył(a)
13 mar 2011, 01:40
Lokalizacja
Katowice

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

przez Agasaya 20 cze 2011, 23:33
ja niestety również chyba wracam do swoich zaburzeń bo po kilku latach spokoju znów zaczynam to robić coraz częściej :cry:
Agasaya
Offline

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

przez roam 21 cze 2011, 06:24
_asia_ napisał(a):ja tak samo nigdy nie miałam bulimii, bo mam emetofobię, na szczęście. :uklon:

Emetofobia w niczym nie przeszkadza, bulimia to niekoniecznie wymioty.
Offline
Posty
46
Dołączył(a)
05 lip 2010, 20:08

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Avatar użytkownika
przez kite 21 cze 2011, 09:18
paradoksy, nie jem bo się nie tnę
Jah, wyzwól nas, bo pełen nienawiści to czas..
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1234
Dołączył(a)
24 wrz 2010, 18:57

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Avatar użytkownika
przez _asia_ 21 cze 2011, 12:20
roam napisał(a):
_asia_ napisał(a):ja tak samo nigdy nie miałam bulimii, bo mam emetofobię, na szczęście. :uklon:

Emetofobia w niczym nie przeszkadza, bulimia to niekoniecznie wymioty.


nie? :shock: a co? :shock:
"Nie wolno zgadzać się na pełzanie, gdy czujemy potrzebę latania"

"Gdy zamykają się jedne drzwi do szczęścia, otwierają się inne, ale my patrzymy na pierwsze drzwi tak długo, że nie widzimy tych drugich"


Helen Keller
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2857
Dołączył(a)
02 gru 2010, 19:21

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

przez Agasaya 21 cze 2011, 14:45
_asia_, można się objadać bez zwracania, albo tylko się przeczyszczać... wywoływać biegunki...
Agasaya
Offline

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Avatar użytkownika
przez _asia_ 21 cze 2011, 15:13
Dorota, ja myślałam, że to są innego rodzaju zaburzenia odżywiania, bulimia zawsze kojarzyła mi się stricte z wymiotowaniem.

-- 21 cze 2011, 14:14 --

ale faktycznie jak poczytałam teraz o tym to macie rację.
"Nie wolno zgadzać się na pełzanie, gdy czujemy potrzebę latania"

"Gdy zamykają się jedne drzwi do szczęścia, otwierają się inne, ale my patrzymy na pierwsze drzwi tak długo, że nie widzimy tych drugich"


Helen Keller
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2857
Dołączył(a)
02 gru 2010, 19:21

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

przez Agasaya 21 cze 2011, 16:18
Bulimia to napadowe obżarstwo... zapełnianie pustki uczuciowej jedzeniem... nie każda z nas wymiotuje i nie zawsze...
Agasaya
Offline

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

przez roam 21 cze 2011, 18:11
Można też jednego dnia się objadać, a kolejnego stosować głodówkę albo bardzo ograniczyć jedzenie, lub zmuszać się do bardzo dużej aktywności fizycznej. Głównie chodzi tutaj, jak napisano wyżej, o jedzenie zbyt dużych ilości pożywienia w bardzo krótkim odstępie czasu (np. opróżniasz lodówkę, w ten sposób odreagowując jakieś emocje). Moim zdaniem, jeśli często masz taką sytuację, że jesz coś, a potem masz wyrzuty sumienia, to dla Ciebie znak, że już jest coś nie tak, że nie traktujesz jedzenia (wyłącznie) jak produkt niezbędny do przetrwania, że masz ED.
Offline
Posty
46
Dołączył(a)
05 lip 2010, 20:08

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości

Przeskocz do