Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Anoreksja, napadowe objadanie się, bulimia.

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Avatar użytkownika
przez IzaMia 28 maja 2014, 19:49
A mialas taką sytuację? Czy ona może mnie np. Skierować do psychologa, psychiatry czy kogos tam?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
735
Dołączył(a)
22 gru 2013, 22:03
Lokalizacja
śląsk

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Avatar użytkownika
przez marimorena 28 maja 2014, 19:51
może ci poradzić żebyś się gdzieś zwróciła ale co więcej może.. to już od ciebie tylko zależy co zrobisz ze swoim zdrowiem. jak dla mnie problemy ginekologiczne są w tym wszystkim najmniej ważne ale jeśli trochę ci na sobie zależy to wiesz..
Avatar użytkownika
Offline
Posty
722
Dołączył(a)
30 cze 2013, 22:16
Lokalizacja
Kraków

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Avatar użytkownika
przez IzaMia 28 maja 2014, 20:14
A ja właśnie nie wiem co chce ze soba zrobić... Bo niby chce byc zdrowa, ale nie ma mowy o przytyciu...w ogole to nie mam bulimii zdiagnozowanej i nikt o tym nie wie w domu... Moze nawet nie mam, poprostu jem zeby... W sumie nie wiem dlaczego i zwracam bo nie chce przytyc i mam wyrzuty sumienia.

W sumie żałuje że jakos tak rozruszalam całą te machinę. Dla mnie tez brak okresu nie jest jakims problemem, calkiem mi wygodnie, tylko psycha siada, zwiazek niszcze, libido mocno poniżej zera, no i czuje, ze nie jestem sobą. Brzydkie mysli mnie nachodzą, chciałabym uciec, a najlepiej skonczyc to wszystko.. Nie żyje normalnie. Wiem ze mecze sams sobą innych, ramię. Chcę żyć i nie chce.

A Ty jestes po terapii?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
735
Dołączył(a)
22 gru 2013, 22:03
Lokalizacja
śląsk

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Avatar użytkownika
przez marimorena 28 maja 2014, 21:16
nie trzeba oficjalnej diagnozy żeby wiedzieć co się dzieje. jak już jesteś świadoma problemu to połowa sukcesu.
jestem w trakcie ale akurat w tej kwestii niewiele pomaga, potrzeba bardzo dużo czasu. ale lepsze to niż takie trwanie
Avatar użytkownika
Offline
Posty
722
Dołączył(a)
30 cze 2013, 22:16
Lokalizacja
Kraków

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Avatar użytkownika
przez Artemizja 31 maja 2014, 10:03
IzaMia, nie wiem, czy wcześniej już padło takie pytanie, bo nie jestem z tym na bieżąco, ale czy myślałaś o terapii, szukaniu pomocy?
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44131
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Avatar użytkownika
przez IzaMia 31 maja 2014, 22:45
Nie, bo zawsze jak sie wygadam to potem przychodzi znów lepszy okres, chwilowa kontrola, wydaje mi sie ze w sumie nie jest zle i dam sobie rade., ze bie potrzebuje pomocy, histeryzuje i wymuslam sobie problemy.... Ja wiem ze to jest błędne koło. Poprostu musze dotrwać do obrony, zdać albo nie, a potem sie wziąć się za siebie, nie jeść i schudnac, poczuc sie lepiej, nie zwracac, chociaz ... Zauwazylam ze rzyganie sprawia ze czuje sie lepiej, lżej, ze to nie tylko żarcie wychodzi ze mnie, ale tez jakies takie psychiczne obciążenie
Avatar użytkownika
Offline
Posty
735
Dołączył(a)
22 gru 2013, 22:03
Lokalizacja
śląsk

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Avatar użytkownika
przez antananarywa 01 cze 2014, 08:18
IzaMia, też się bronię w tym roku i też tylko odliczam czas... Co do rzygania, to rzeczywiście pomaga pozbyć się psychicznego napięcia. Ja jednak na tyle nie lubię wymiotować, że po obżarciu się (czasem mi się zdarza, wygłodniały organizm szaleje) albo przez następne dni jem naprawdę malutko, albo ćwiczę dużo. Zauważyłam jednak, że gdy jestem w naprawdę ogromnym stresie, mam jakby odruch, automatycznie mam ochotę polecieć do kibla, wsunąć palce w gardło i już. Dziwne.

-- 03 cze 2014, 15:45 --

jestem całkiem do dupy :( miałam jeść więcej, wczoraj ładnie więcej zjadłam, dzisiaj też. niby jakieś tam wyrzuty sumienia były, ale je tłumiłam. a teraz na płacz mi się zbiera i już kombinuję, jak to wszystko spalić, i że nic już nie zjem do końca dnia ;( i tak od rana dziś łaziłam gdzieś, to do miasta coś załatwić, to do sklepu znajdującego się km dalej zamiast do osiedlowego... nigdy nie przytyję, bo NIE CHCĘ, sama siebie oszukuję. jak mam tego zechcieć :(
Avatar użytkownika
Offline
Posty
709
Dołączył(a)
25 sie 2013, 21:56

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

przez damaged0 10 cze 2014, 15:18
Nie wiem co robić. Myślałam, że przy sertralinie napadów nie bedzie, a tu bum. Kompuls. Myślicie że fluoksetyna jest bardziej wiarygodna pomoca?..
Szczesliwie wyleczona z bulimii dzieki fluoksetynie:)
Depresja wciaz.
Offline
Posty
73
Dołączył(a)
09 cze 2014, 19:55
Lokalizacja
trójmiasto

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Avatar użytkownika
przez marimorena 10 cze 2014, 18:38
damaged0, fluo jest zalecana w bulimii ale mocno zmniejsza apetyt, nie wiadomo czy to dla ciebie dobre
Avatar użytkownika
Offline
Posty
722
Dołączył(a)
30 cze 2013, 22:16
Lokalizacja
Kraków

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

przez damaged0 11 cze 2014, 21:20
marimorena napisał(a):damaged0, fluo jest zalecana w bulimii ale mocno zmniejsza apetyt, nie wiadomo czy to dla ciebie dobre
dla mojej psychiki jak najbardziej, przesladuja mnie natretne mysli typu 'no zjedz cos zezryj zrob sobie na zlosc' i potem jakbym sama sobie wmawiala ze NIE,NIE ROB TEGO,BEDZIESZ ZALOWAC strasznie mnie to meczy i po sertralinie (a zwlaszcza zaraz po wzieciu tabletki) mam takiego głoda,mimo ze caly dzien jem normalnie malutko z umiarem :| sama nie wiem..
Szczesliwie wyleczona z bulimii dzieki fluoksetynie:)
Depresja wciaz.
Offline
Posty
73
Dołączył(a)
09 cze 2014, 19:55
Lokalizacja
trójmiasto

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Avatar użytkownika
przez marimorena 12 cze 2014, 09:29
tak zaraz po wzięciu tabletki to raczej niemożliwe. wszystko masz w głowie, żaden lek tu nic nie zmieni, tylko terapia
Avatar użytkownika
Offline
Posty
722
Dołączył(a)
30 cze 2013, 22:16
Lokalizacja
Kraków

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

przez marylin1 13 cze 2014, 12:35
damaged0 jak jesz malutko to nie dziw się że później żołądek znowu domaga się jedzenia. Musisz zwiększyć swoje porcje, bo od niejedzenia twój organizm może się zbuntować zacząć odkładać jedzenie, bo będzie wiedziało że nie dostarczysz mu go więcej. Kiedyś terapeutka Renata Borysiak z Tęczy zasugerowała mi, że dobrze jest prowadzić dzienniczek żywienia i ustalać sobie pory jedzenia.
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
12 cze 2014, 13:11

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

przez damaged0 13 cze 2014, 16:54
marylin1 napisał(a):damaged0 jak jesz malutko to nie dziw się że później żołądek znowu domaga się jedzenia. Musisz zwiększyć swoje porcje, bo od niejedzenia twój organizm może się zbuntować zacząć odkładać jedzenie, bo będzie wiedziało że nie dostarczysz mu go więcej. Kiedyś terapeutka Renata Borysiak z Tęczy zasugerowała mi, że dobrze jest prowadzić dzienniczek żywienia i ustalać sobie pory jedzenia.

to z dzienniczkiem przerabialam i troche pomaga, ale co do tego odkladania to sie nie zgodze. tzw. tryb oszczednosciowy to mit. jesli jesz 500 kcal, a spalasz 1200 na samo utrzymywanie funkcji zyciowych, byloby absurdem gdyby organizm odlozyl to, co jest dla niego paliwem.. taka drobna uwaga :D ale wiem, ze jesli jem malo to potem moze mnie wziac wielki glod.. chociaz czesto to lezybardziej w psychice i stad tez moje epizody bulimiczne

-- 13 cze 2014, 17:08 --

marylin1 napisał(a):damaged0 jak jesz malutko to nie dziw się że później żołądek znowu domaga się jedzenia. Musisz zwiększyć swoje porcje, bo od niejedzenia twój organizm może się zbuntować zacząć odkładać jedzenie, bo będzie wiedziało że nie dostarczysz mu go więcej. Kiedyś terapeutka Renata Borysiak z Tęczy zasugerowała mi, że dobrze jest prowadzić dzienniczek żywienia i ustalać sobie pory jedzenia.

to z dzienniczkiem przerabialam i troche pomaga, ale co do tego odkladania to sie nie zgodze. tzw. tryb oszczednosciowy to mit. jesli jesz 500 kcal, a spalasz 1200 na samo utrzymywanie funkcji zyciowych, byloby absurdem gdyby organizm odlozyl to, co jest dla niego paliwem.. taka drobna uwaga :D ale wiem, ze jesli jem malo to potem moze mnie wziac wielki glod.. chociaz czesto to lezybardziej w psychice i stad tez moje epizody bulimiczne
Szczesliwie wyleczona z bulimii dzieki fluoksetynie:)
Depresja wciaz.
Offline
Posty
73
Dołączył(a)
09 cze 2014, 19:55
Lokalizacja
trójmiasto

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Avatar użytkownika
przez marimorena 13 cze 2014, 19:09
spalasz tyle według podstawowych obliczeń, ale właśnie ten podstawowy metabolizm zwalnia i spalasz mniej. wtedy jak zjesz coś ponad program to się odłoży.
podobno gdy długo się jest na takim trybie to metabolizm rozregulowuje się już na stałe.. chyba własnie mi się to zdarzyło
Avatar użytkownika
Offline
Posty
722
Dołączył(a)
30 cze 2013, 22:16
Lokalizacja
Kraków

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości

Przeskocz do