Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Anoreksja, napadowe objadanie się, bulimia.

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Avatar użytkownika
przez gochka 06 paź 2013, 14:49
Dzieki :) I ja za Ciebie!
Codziennie budzę się piękniejsza, ale dziś to już przesadziłam..
Avatar użytkownika
Offline
Posty
95
Dołączył(a)
01 sie 2013, 18:45
Lokalizacja
Legnica

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

przez andziax 07 paź 2013, 11:48
Helvettidoskonale to rozumiem, dla mnie rozmiar 34 jest już za duży ale i tak czuje się tłusta świnią.
Offline
Posty
38
Dołączył(a)
15 lut 2013, 11:19

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Avatar użytkownika
przez Artemizja 08 paź 2013, 06:30
Prosiliśmy już tyle razy, żeby w tym temacie nie podawać ani wagi, ani rozmiarów itd itp, ponieważ to tylko napędza.
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44131
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Avatar użytkownika
przez claustrophobic 20 lis 2013, 12:55
Ależ jestem wrakiem.
Nie poszłam dziś na zajęcia na uczelnię, nie poszłam do pracy....bez słowa. Ciekawe kiedy mnie wyrzucą i nie będę miała za co żyć.
Starzy się rozwiedli, nie mam w nich żadnego wsparcia. Matka praktycznie od pół roku siedzi w górach z kochankiem i też ma mnie głęboko w d****. Okazało się jeszcze, że ukradła 150 tys. zł. Ona nawet nie wie, że studiuję, bo by mnie zabiła.
Jestem zmęczona już tym wszystkim tak strasznie. Ledwo mam siłę oddychać.
Gdyby nie mój chłopak leżałabym już martwa w grobie. Gdzieś ostatnio usłyszałam, że depresja pojawia się wtedy, kiedy człowiek nie może sobie zupełnie wyobrazić swojej przyszłości, bo ma taki chaos w życiu. W sumie się z tym zgadzam.
Mniej wymiotuję, mniej jem. Ale wiecie, że nie zmienia to nic w sposobie w jaki postrzegam samą siebie.

Czuję się taka wyprana z uczuć, że mam wrażenie, że właśnie spisałam tutaj przepis na jajecznicę, a nie skrót z ostatnich wydarzeń, który powinien chyba wywołać jakikolwiek przejaw emocji.

Przepraszam za ten denny wywód. :C
'My heart currently resembles the ashes of my cigarettes.' - Virginia Woolf
Avatar użytkownika
Offline
Posty
41
Dołączył(a)
02 kwi 2013, 17:49

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Avatar użytkownika
przez Artemizja 21 lis 2013, 20:49
claustrophobic, bardzo przykre jest to, co napisałaś. Dobrze, że przynajmniej Twój chłopak jest przy Tobie. Pamiętaj, że bez względu na rodzinę, to Twoje życie, Twoje zdrowie. Czy warto walczyć o siebie? Na pewno warto próbować. Inaczej pozostaje tylko położyć się i czekać na śmierć...
A co z pomocą specjalistów? Korzystasz z jakiejś?
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44131
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Avatar użytkownika
przez gochka 30 lis 2013, 21:24
Zezarlam dziecku caly kalendarz adwentowy..!
Codziennie budzę się piękniejsza, ale dziś to już przesadziłam..
Avatar użytkownika
Offline
Posty
95
Dołączył(a)
01 sie 2013, 18:45
Lokalizacja
Legnica

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Avatar użytkownika
przez monapayne 01 gru 2013, 15:40
claustrophobic, no. A ja teraz uważam, że depresja to się pojawia, gdy opadnie już cała szopka, gdy już nie można się bardziej okłamywać, że jest ok...

Dopiero teraz rozumiem, że ktoś może mieć anoreksję. Wcześniej byłam dumna, że tylko ja mam. A zresztą to nie jest taka normalna anoreksja. Teraz mi z tym źle i dobrze w sumie. Bo ja zrozumiałam, że to nie jest okej. Że się załatwiłam sama. A myślałam, że mam kontrolę. A ja unikałam jedzenia. Ale wydawało mi się, że nic się nie stanie. Teraz się martwię czy to wszystko wróci. Wigor, ładność. No, wiecie.

Martwię się. Ale co będzie, gdy stracę wystające żebra. Będę czuła się gorzej chyba. Mam 21 lat a boję się ważyć powyżej 50 kg. Nigdy aż tak nie miałam. Aż tak świadomie. W tym roku dopiero. Kuźwa. A wcześniej to mówiłam - po prostu nie lubię dużo jeść. Najadłam się.

Przecież ja nawet nie pozwalałam sobie na głód. Ja kierowałam swoją psychiką na fizykę. Stąd te derealizacje.

A ja myślałam, że to jest rzeczywistość.

No i wzięłam ssri, to wtedy ta dawna rzeczywistość p...erdolnęła. Jak młot.
"Słowo trauma z greki oznacza ranę, a wie pan jak jest sen po niemiecku? Traum. Rany rodzą potwory"
was: robot
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1351
Dołączył(a)
24 lip 2013, 15:12

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Avatar użytkownika
przez moyraa 02 gru 2013, 17:58
Znowu wpadam w ciąg bulimiczny. Czwarty dzień pod rząd... A było już dobrze. Chyba przestałam walczyć z nieporządkiem wewnątrz, co odbiło się chaotycznym jedzeniem (sporo słodyczy, fas foody, częsty brak obiadów), a w końcu i wymiotowaniem. Od tego ostatniego miałam około trzytygodniowy spokój. Cóż. I znowu to samo... Tak to się kończy, kiedy jednorazowo chcę się pozbyć jedzenia. Chcę wbić sobie do głowy, że NIE MA czegoś takiego jak "jednorazowe rzyganie". To tak jakby alkoholik miał sobie pozwolić raz na dwa tygodnie na upicie. To nie przejdzie, z góry jest skazany na porażkę. No, przynajmniej w 99-ciu procentach. A ja wciąż się łudzę :roll: .

Mam totalny nieład w głowie. Inaczej. Moje emocje są dla mnie jednym wielkim znakiem zapytania. Niemalże wszystko po kolei wymazuję, a życie wypełniam obsesjami lub "ucieczkami w". Efekt jest taki, że emocjonalnie istnieję do któregoś tam roku życia, a reszta nie istnieje. Nie wspominam już o relacjach. :bezradny: Na zewnątrz większość osób nie zauważy niczego niepokojącego, z resztą - nikt nie zna szczegółów z mojego życia. A we mnie wiruje tylko bezwolna przestrzeń, której nie rozumiem. A może znów przesadzam. Nie, sprawa faktycznie jest poważna... Chyba... Nie jestem w stanie obiektywnie ocenić.
Dusza czasem lubi umierać i zostawiać ciało samo. Trzeba czasu, aby ponownie wydała plony.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
438
Dołączył(a)
10 cze 2012, 14:07
Lokalizacja
Śląsk

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

przez Anna Maria 02 gru 2013, 21:30
Nie udało mi się zjeść nic na szkoleniu choć wszyscy wcinali ciastka, obiad, a mi się aż słabo robiło. Wszysłam i kupiłam Grześka którego ukradkiem zjadłam :roll: Głupia, głupia, głupia :evil:
Anna Maria
Offline

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Avatar użytkownika
przez moyraa 02 gru 2013, 21:52
kasiątko, nie głupia. Podwinęła Ci się noga, zdarza się. ;)
Trzymaj się i nie daj się dziadostwu!
Dusza czasem lubi umierać i zostawiać ciało samo. Trzeba czasu, aby ponownie wydała plony.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
438
Dołączył(a)
10 cze 2012, 14:07
Lokalizacja
Śląsk

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Avatar użytkownika
przez frytka 02 gru 2013, 22:26
kasiątko, jak tak się dzieje, to bierz ze sobą np. wafle ryżowe (jeśli lubisz) i je sobie chrup. albo marchewkę - jeśli wolisz. jabłuszko? chrupki kukurydziane? :D
Anioły są wśród Nas
Avatar użytkownika
Offline
Posty
936
Dołączył(a)
24 cze 2010, 14:53

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

przez Anna Maria 03 gru 2013, 09:36
frytka, tu chodzi o to że nie umiem jeść gdy ktoś patrzy obcy
Anna Maria
Offline

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Avatar użytkownika
przez monapayne 03 gru 2013, 12:46
Znacie jakieś ssri po których się ani nie chudnie ani nie tyje? W ogóle bierze ktoś z zaburzeniami odżywiania ssri? Ja już nie mogę bez tych lekow widocznie... Bez sensu...
"Słowo trauma z greki oznacza ranę, a wie pan jak jest sen po niemiecku? Traum. Rany rodzą potwory"
was: robot
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1351
Dołączył(a)
24 lip 2013, 15:12

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

przez Anna Maria 03 gru 2013, 14:52
robotnica, ja po esci ani nie chudnę ani nie tyję

Dziś zjadłam trochę ziemniaków i surówkę.
Anna Maria
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości

Przeskocz do