Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Anoreksja, napadowe objadanie się, bulimia.

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Avatar użytkownika
przez into the void 31 maja 2011, 19:26
u mnie też się ed ostatnio odzywa.. i to chyba własnie przez wiosnę/lato (na które się niby czeka cały rok.. bo tak to zawsze marznę)..
przytyłam 2kg od zimy i jakoś z tym jedzeniem nie jest dobrze.. jem dużo słodyczy jakby były jakimś lekarstwem..

myślałam że już mam kwestie zaburzen odżywiania duzo bardziej pod kontrolą.. a ostatnio znów łapię się na tym, że mój wygląd (zwłaszcza ciało) cholernie wpływają na moj nastroj (oczywiscie negatywnie).. a ja i tak nic z tym nie robie

btw. dzisiaj widziałam tak wychudzoną dziewczynę (pierwszy raz na żywo) że nie mogłam wyjść z szoku, że miała siłę iść..
miała ramię chudsze od przedramienia....
Avatar użytkownika
Offline
Posty
151
Dołączył(a)
17 mar 2011, 22:31

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Avatar użytkownika
przez _asia_ 31 maja 2011, 19:34
into the void napisał(a):u mnie też się ed ostatnio odzywa.. i to chyba własnie przez wiosnę/lato (na które się niby czeka cały rok.. bo tak to zawsze marznę)..
przytyłam 2kg od zimy i jakoś z tym jedzeniem nie jest dobrze.. jem dużo słodyczy jakby były jakimś lekarstwem..


no właśnie, ja też zimą straszliwie marznę. słodyczy z kolei nie jadam w ogóle, zero, pod żadną postacią, ale to akurat z powodów zdrowotnych (muszę mieć specjalną dietę). ta zdrowa dieta jest dla mnie ratunkiem - dzięki niej staram się jeść. jakoś moja świadomość jest inna jak wiem, że to co jem, jest zdrowe.
"Nie wolno zgadzać się na pełzanie, gdy czujemy potrzebę latania"

"Gdy zamykają się jedne drzwi do szczęścia, otwierają się inne, ale my patrzymy na pierwsze drzwi tak długo, że nie widzimy tych drugich"


Helen Keller
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2857
Dołączył(a)
02 gru 2010, 19:21

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Avatar użytkownika
przez dogomaniaczka 31 maja 2011, 19:42
a ja mam zazdroszczę takiej wagi...może to głupie ale w mojej głowie pojawiają się myśli, że chciałabym znowu mieć takie problemy, bo wtedy bym była chuda :105:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6074
Dołączył(a)
21 maja 2011, 13:42

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Avatar użytkownika
przez into the void 31 maja 2011, 19:44
ja chyba się uzależniłam, tzn. swój organizm od słodyczy.. poza tym mogę nie zjeść obiadu/kolacji ale coś słodkiego po południu to jak amen w pacieżu.. to mnie martwi, bo wiem, że to taka bidna dieta.. a znów jak staram się jeść zdrowiej (ogólnie to jem dość zdrowo.. może prócz napoi zawierajacych aspartam.. jem mało mięsa - praktycznie tylko filet z kurczaka raz w tyg., jem dużo owoców, warzywa.. pieczywo ciemne.. fast foody raz na 2-3 miesiące).. no i jak nie jem tych słodyczy to ciągle jestem głodna i w dodatku nie mam pomysłu co zjeść... wczoraj jeszcze o 21szej dojadałam jakimiś owocami bo mnie ssało.. no i dzisiaj już jadłam słodycze heh..

druga sprawa że zmieniłam leki (z fluoksetyny na escitalopram) i to mnie jeszcze bardziej zamęcza.. bo rozmyślam tylko nad tym jaki to ma na mnie wpływ.. itp. .. taka trochę Ritka7x ;P ;) się we mnie budzi ;P
Avatar użytkownika
Offline
Posty
151
Dołączył(a)
17 mar 2011, 22:31

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Avatar użytkownika
przez _asia_ 31 maja 2011, 19:50
into the void, to ja miałam w czasie dwóch poprzednich epizodów anoreksji tak, że jadłam jedynie trochę słodyczy i w ogóle węglowodany proste, piłam dużo coli, słodkich napojów - czyli tylko to, co niezdrowe, oczywiście w małych ilościach. :hide: praktycznie nic zdrowego nie jadłam. jak sobie teraz to przypomnę to aż mnie ciarki przechodzą. :hide:
"Nie wolno zgadzać się na pełzanie, gdy czujemy potrzebę latania"

"Gdy zamykają się jedne drzwi do szczęścia, otwierają się inne, ale my patrzymy na pierwsze drzwi tak długo, że nie widzimy tych drugich"


Helen Keller
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2857
Dołączył(a)
02 gru 2010, 19:21

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Avatar użytkownika
przez into the void 31 maja 2011, 20:03
_asia_, ja kiedyś też chudłam jedząc słodycze.. ale wiadomo kosztem innych posiłków.. do tego pieczywo i musli ewentualnie jakiś jogurt - ot cały jadłospis

a teraz czuję mocno, że brakuje mi zdrowszego a raczej zbilansowanego odżywiania.. ale też mam taki apetyt dziwny, że nie wszystko, co kiedyś tak samo mi smakuje..

a jak wygąlda Twoje odżywianie na dzien dzisiejszy?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
151
Dołączył(a)
17 mar 2011, 22:31

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Avatar użytkownika
przez _asia_ 31 maja 2011, 20:15
into the void, co do mojego obecnego odżywiania..:
zero słodyczy, słodkich napojów itd.
zero pieczywa
zero produktów z jakiejkolwiek mąki oprócz gryczanej
zero mleka i jego przetworów
zero jakichkolwiek produktów przetworzonych, sztucznych
zero mięsa
zero owoców oprócz cytryn i grejpfrutów, no przyznaję, że wczoraj i dziś po dłuuuuugim czasie spróbowałam brzoskwini

jadam:
kasze (jaglana i gryczana)
ryż brązowy
wafle ryżowe
duużo warzyw
jajka
rośliny strączkowe
przeróżne pestki i nasiona
raz, dwa razy w tygodniu rybę
soczewicę
dużo oliwy z oliwek i oleju lnianego
do tego piję dużo wody, jeśli herbatki to ziołowe

taką dietę ustawiła mi lekarka medycyny chińskiej

-- 31 maja 2011, 19:16 --

co to znaczy, że nie wszystko co kiedyś tak samo Ci smakuje?
"Nie wolno zgadzać się na pełzanie, gdy czujemy potrzebę latania"

"Gdy zamykają się jedne drzwi do szczęścia, otwierają się inne, ale my patrzymy na pierwsze drzwi tak długo, że nie widzimy tych drugich"


Helen Keller
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2857
Dołączył(a)
02 gru 2010, 19:21

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Avatar użytkownika
przez into the void 31 maja 2011, 22:25
kurcze dość rygorystyczna ta Twoja dieta.. u mnie wszelkie (własne) próby wprowadzania ograniczeń (kiedyś.. teraz nie próbuję) kończyły się porażką..

jak się czujesz przy takim sposobie odżywiania? nie brakuje Ci "zwykłego" jedzenia?


co do mojego apetytu to rano np. nawet jak się budzę głodna to jakoś odrzuca mnie trochę od jedzenia.. dopiero po jakimś czasie jem i nie smakuje mi tak jak kiedyś.. może być to kwestia leków.. po prostu mam rano lekkie mdłości
tutaj chodzi mi akurat o posiłek ale co do konkretnych rzeczy.. nie mam zupełnie ochoty na jogurty itp... odrzuca mnie..
od jakiegoś czasu chcę zrobić sałatkę z fetą.. nie wiem ale jak o niej pomyślę to też mnie mdli.. a zawsze mi smakowała..
kawa też mi znacznie mniej smakuje..
te zmiany w apetycie nie są aż takie gigantyczne ale mam wrażenie, że krąg produktow/potraw które mi smakowały zawężył się..
no i te cholerne słodycze.. nie wiem czym je zastąpić.. tak jak pisałam.. łatwiej jest mi nimi zastąpić np. obiad czy kolację albo jedno i drugie.. ale czuję się ociężale przy takim jedzeniu więc jestem w d*pie
Avatar użytkownika
Offline
Posty
151
Dołączył(a)
17 mar 2011, 22:31

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Avatar użytkownika
przez _asia_ 01 cze 2011, 06:57
into the void, wiesz, właściwie to ja nie miałam wyboru, bo byłam tak zagrzybiona (przerost candidy), że przestałam w ogóle tolerować pokarmy, których Ci wymieniłam, że nie jem. no więc czy chciałam czy nie chciałam to żeby coś jeść musiałam zmienić radykalnie dietę. gdy na nią przeszłam to na początku poczułam się jeszcze gorzej :hide: , i było ciężko, no a potem to już tylko lepiej, ustąpiło wiele dolegliwości, głównie pokarmowych typu mdłości, wzdęcia, senność poposiłkowa, kwaśno-metaliczny smak w bui, ulewanie się pokarmu, zgaga, pieczenie w klatce od kwasów, uczucie zaklejenia przełyku i nadmiar śluzu, a także krwawienie dziąseł i ciągła nadprodukcja osadu.
czy mi nie brakuje niektórych pokarmów... oczywiście, że mi trochę brakuje. ale niestety tak się pięknie dorobiłam przez moje różne choroby (mam przewlekłą boreliozę, chlamydię i mycoplasmę pneumoniae), że w dalszym ciągu toleruję jedynie zdrowe naturalne jedzenie.

co do jogurtów - one wcale nie są takie zdrowe jak się mówi, nawet te naturalne, wiele osób nie toleruje bądź w pewnym momencie przestaje tolerować krowie przetwory. jeśli Cię odrzuca - nie jedz na siłę, to jeszcze lepiej, że z nich rezygnujesz. gorzej ze słodyczami - to sam syf... i to nie prawda, że potrzebne, żeby mieć energię. :roll: a próbowałaś z dwojga złego np. suszonych owoców? albo świeże owoce?
ja na kawę straciłam tolerancję, i długo jej nie piłam, teraz próbuję powoli wprowadzać, ale nierozpuszczalną, czarą gorzką i z cytryną, bo dobrze działa na migreny, jak aspiryna.

-- 01 cze 2011, 05:59 --

moim zdaniem dobrze by było, gdyby Ci ktoś porządnie ustawił dietę. bo to, że nie lubisz już pewnych pokarmów, że Cię od nich odrzuca, i że czujesz się ociężała po posiłkach może świadczyć o jakichś nietolerancjach pokarmowych, może jesz coś, co Ci nie służy i dlatego potem się czujesz ociężała.
"Nie wolno zgadzać się na pełzanie, gdy czujemy potrzebę latania"

"Gdy zamykają się jedne drzwi do szczęścia, otwierają się inne, ale my patrzymy na pierwsze drzwi tak długo, że nie widzimy tych drugich"


Helen Keller
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2857
Dołączył(a)
02 gru 2010, 19:21

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Avatar użytkownika
przez into the void 01 cze 2011, 16:51
oj to nie miałaś za wesoło.. podziwiam Twoją dojrzałość w podejściu do odżywiania, naprawdę świetnie sobie radzisz
co do problemów żołądkowych które wymieniłaś.. mam pytanie.. miałaś robioną gastroskopię? pytam bo jestem wyczulona na punkcie tego badania jak i dolegliwości żołądkowych..


co do diety, którą ktoś by mi miał ustawić.. hm.. ja mniej więcej wiem co się powinno jeść, o jakich porach, z czym łączyć, czego unikać, itp.. kiedyś interesowałam się odżywianiem i nawet przez chwilę wybierałam się na dietetykę.. tylko jestem ostatnio cholernie rozleniwiona i zdemotywowana.. boje się, że mogłoby w rezultacie obrócić się przeciwko mnie.. bo ja lubię coś robić jak mi wychodzi.. a jak się potykam to wtedy jest równia pochyła prowadząca do minus nieskonczonosci.. czuję się bezpieczniej nie podejmując pewnych decyzji i nie próbując wiele zmieniać w swojej codzienności mimo, że gdzieś tam głęboko o tym marzę.. niestety taka frustracja nie dotyczy u mnie tylko jedzenia.. stąd inne problemy itp.. itd.. rozpisałam się niekoniecznie na temat :roll:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
151
Dołączył(a)
17 mar 2011, 22:31

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Avatar użytkownika
przez _asia_ 01 cze 2011, 18:22
into the void, dziękuję, ale ciężko to nazwać dojrzałością... to naprawdę był przymus, bo moje ciało buntowało się masakrycznie jak próbowałam jeść to, czego teraz unikam. to, co się z nim działo napawało mnie w dodatku silnym lękiem tak więc drastyczna zmiana diety nie była taka trudna, a motywacja bardzo duża. wszystko - byle się tylko pozbyć tych objawów. co ciekawe po zmianie diety ustały też ataki paniki, agorafobia, silne lęki i niektóre inne objawy ze strony psychiki. :mrgreen: tak więc nikt mi nie wmówi, że dieta nie wpływa na naszą psychikę.

poza tym tak, jak kiedyś żywiłam się jedynie niewielką ilością niezdrowych rzeczy, tak teraz fakt, że nie wrzucam w siebie śmieci pomaga mi w ogóle jeść.

gastroskopię miałam raz, wykazała "jedynie" luźny wpust (zwieracz przełyku), tak więc wszystkie moje dolegliwości były wywołane przerostem candidy w organizmie. dlaczego jesteś wyczulona na to badanie? ja na początku BARDZO się bałam. oczywiście okazało się, że nie było czego. :hide:
"Nie wolno zgadzać się na pełzanie, gdy czujemy potrzebę latania"

"Gdy zamykają się jedne drzwi do szczęścia, otwierają się inne, ale my patrzymy na pierwsze drzwi tak długo, że nie widzimy tych drugich"


Helen Keller
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2857
Dołączył(a)
02 gru 2010, 19:21

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Avatar użytkownika
przez Lolita18 02 cze 2011, 21:58
Chciałabym ważyć tyle, co Wy. Ja również mam 161 cm, a na wadze, jak byk- 50 kg. Mówcie mi świnka.
Nie wymiotuję nadal.. biję się z myślami codziennie, właśnie zjadłam trochę truskawek i nie mogę się odpędzić od myśli, żeby je zwrócić :/
Avatar użytkownika
Offline
Posty
39
Dołączył(a)
26 gru 2010, 23:30

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Avatar użytkownika
przez _asia_ 03 cze 2011, 09:32
Lolita18, wcale nie ważysz dużo jak na ten wzrost, drobna jesteś dziewczyna...
Nie wiem jak Wam ale mi naprawdę pomaga fakt, że to co jem jest zdrowe, nie umiem tego do końca wyjaśnić, ale moje poczucie winy po posiłkach było dużo większe, gdy jadłam słodycze, mączne produkty, nabiał i, co mnie bardzo dziwi, mięso. Teraz jest o wiele lepiej tak więc ta moja dieta jest dla mnie też ratunkiem pod względem psychicznym.
"Nie wolno zgadzać się na pełzanie, gdy czujemy potrzebę latania"

"Gdy zamykają się jedne drzwi do szczęścia, otwierają się inne, ale my patrzymy na pierwsze drzwi tak długo, że nie widzimy tych drugich"


Helen Keller
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2857
Dołączył(a)
02 gru 2010, 19:21

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Avatar użytkownika
przez dogomaniaczka 03 cze 2011, 10:06
a mi waga poszła w górę 0,5 więc postanowiłam nic nie jeść. dopóki waga spadała było ok. a terac mogą zacząć się problemy..eh..

-- 03 cze 2011, 10:11 --

tyle mi się już udało a i tak jestem gruba choć widzę że schudłam ale zaczyna się już myślenie że nei to jeszcze nie to...choć obiecywałam sobie że zaakcpetuję to jak schudnę a nie wciąż będę wymagać więcej i więcej...ale nie chcę tego stracić...;( widocznie za dużo jem nadal...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6074
Dołączył(a)
21 maja 2011, 13:42

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

Przeskocz do