Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Anoreksja, napadowe objadanie się, bulimia.

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Avatar użytkownika
przez czarnobiała mery 13 kwi 2013, 14:45
overpowered, ja mieszkam sama
Posty
4573
Dołączył(a)
14 kwi 2012, 22:22

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Avatar użytkownika
przez nube 13 kwi 2013, 15:07
overpowered, ja się wyprowadziłam na początku roku akademickiego. Odkąd podjęłam tę decyzję, jest zdecydowanie lepiej.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
679
Dołączył(a)
22 kwi 2012, 17:17

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Avatar użytkownika
przez nieidealna 13 kwi 2013, 19:46
Narasta napięcie, frustracja. Poczucie beznadziejności, samotności.
Chodzi za mną myśl, żeby znów zacząć się ciąć, przypalać..
Nie mam nawet z kim pomilczeć..
Optymiści wierzą, że świat stoi przed nimi otworem. Pesymiści wiedzą, gdzie ma ten otwór.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
470
Dołączył(a)
27 sty 2010, 13:48

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Avatar użytkownika
przez czarnobiała mery 13 kwi 2013, 21:05
U mnie lepiej, jeśli chodzi o jedzenie, pomogło odstawienie abilify, po którym miałam jadłowstręt.
Posty
4573
Dołączył(a)
14 kwi 2012, 22:22

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Avatar użytkownika
przez freya 13 kwi 2013, 21:13
Też miałam bardzo ciężki dzień - autodestrukcja, osłabienie, stagnacja.
Już od wielu miesięcy stoję w miejscu...
'Co za ponury absurd... Żeby o życiu decydować za młodu, kiedy jest się kretynem?'

Venlectine
Symla
Topamax
Ketrel
doraźnie Afobam
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1702
Dołączył(a)
21 lut 2012, 23:19

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Avatar użytkownika
przez overpowered 14 kwi 2013, 13:45
Mi się wydaje, że nie będzie żadnej poprawy, dopóki wciąż tkwimy w domach, wśród rodziny i niezrozumienia.
Ogromny procent zaburzeń odżywiania bierze się z patologicznych relacji rodzinnych; póki w tym szambie uczestniczymy, będziemy sobie pleśnieć, gnić, umierać.
Właśnie dlatego 1 maja przeprowadzam się do Krakowa. Nie na zasadzie ucieczki od problemu. Na zasadzie uwolnienia się od środowiska, w którym dorastałam, od moich rodziców, których zdrady i rozwód zniszczył moje życie (nie obwiniam ich, skąd mogli wiedzieć, że stanie się ze mną to, co się stało?), od życia, które prowadziłam tutaj. Zacznę żyć na nowo. Z czystą kartą.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
53
Dołączył(a)
19 lis 2011, 05:42

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Avatar użytkownika
przez czarnobiała mery 14 kwi 2013, 13:57
overpowered, ja nie wyobrażam już sobie życia z moją rodziną, tych ciągłych kontrol tego, co zjadłam, kazania mi jeść tego, co nie lubię.
Posty
4573
Dołączył(a)
14 kwi 2012, 22:22

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Avatar użytkownika
przez overpowered 14 kwi 2013, 14:39
O tym właśnie mówię..
Avatar użytkownika
Offline
Posty
53
Dołączył(a)
19 lis 2011, 05:42

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Avatar użytkownika
przez nube 14 kwi 2013, 17:19
overpowered, gratuluję podjęcia tak ważnej decyzji! :smile: Będziesz mieszkać sama czy z kimś? Życzę Ci powodzenia na tej nowej ścieżce w pełni dorosłego życia. :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
679
Dołączył(a)
22 kwi 2012, 17:17

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Avatar użytkownika
przez freya 14 kwi 2013, 19:49
overpowered, gratulacje! Podziwiam Cię za podjęcie takich odważnych kroków. ;)
'Co za ponury absurd... Żeby o życiu decydować za młodu, kiedy jest się kretynem?'

Venlectine
Symla
Topamax
Ketrel
doraźnie Afobam
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1702
Dołączył(a)
21 lut 2012, 23:19

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Avatar użytkownika
przez overpowered 14 kwi 2013, 20:58
To są radykalne kroki, ale warto spróbować. Dzięki wielkie dziewczyny, będę się odzywać i relacjonować postępy. :)
Znalazłam pokój do wynajęcia w mojej najukochańszej krakowskiej kamienicy - marzenie. Współlokatorka też bardzo w porządku, przegadałyśmy 3 godziny przez telefon, sama jest weganką i w ogóle i w ogóle cudo.
Ponadto jestem na seronilu 6 dzień, jest coraz lepiej, o ile mogę tak nazywać to moje 'lepiej'. Nie jem od 8 dni. Nic, kawa i papierosy..
Wiem, że to nie dobrze, ale czuję się 'lepiej'. Zdecydowanie. Mam nadzieję, że po przeprowadzce uda mi się jeść normalnie. Stopniowo, pomalutku, małe porcje, aż w końcu zacznę jeść jak człowiek. Plus obowiązkowo - terapia na miejscu. Jeeee! Jest we mnie tyle siły, energii, nadziei. Będzie dobrze.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
53
Dołączył(a)
19 lis 2011, 05:42

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Avatar użytkownika
przez Snejana 15 kwi 2013, 13:17
overpowered, dobrze czytać takie rzeczy :D życzę Ci powodzenia cały sercem :) Mam nadzięje, że tą głodówkę też już kończysz bo 8 dni zbyt dużo. Jedno czy dwudniowa czasem dobrze robi, zwłaszcza czy naszych problemach mam wrażenie, sama zaczęłam to niedawno stosować i jest dużo lepiej.
Tj. mam dni kiedy jem dosyć normalnie, a nawet jak się najem to mówię sobie:"jutro nic lub max 700 kcal" i nawet daję radę. Za bardzo się nakręcałam wcześniej, ze jestem zbyt chuda (ciężko się nie na kręcać gdy wciąż to wpaja i działa na niekorzyść jak była mowa wyżej)
W ogóle to zmieniłam podejście, skoro wygranie z ed jest prawie niemożliwe, a na pewno bardzo trudne, to nie ma co dążyć do tej normalności i próbować jeść jak inni... tylko żyć z tym ed, po swojemu :)
"I czemu głupi człowiek czepia się tak uparcie popełnionej omyłki, czemu poraniony, pokaleczony, świadomy, że idzie złą drogą brnie wciąż dalej, ciągle się łudząc, że to może nie była omyłka?"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8006
Dołączył(a)
27 lut 2012, 17:19
Lokalizacja
Kraków/Myślenice

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Avatar użytkownika
przez overpowered 15 kwi 2013, 18:45
Dokładnie. Nie ma co nastawiać się na 'normalne' jedzenie, bo jak już się wpadło w sidła tej potworności, niestety będzie nam towarzyszyła do końca życia. Bardziej, lub mniej nasilona.
Ja uważam, że należy jeść możliwie najoptymalniej, zachowywać umiar, ale ten umiar jest chyba indywidualną kwestią w poszczególnym przypadku.
Doskonale wiemy, kiedy działamy źle. Kiedy jest za mało i kiedy jest za dużo.. trzeba znaleźć wypośrodkowanie i się go trzymać. Choć to niełatwe.
W sumie nie odnalazłam tego wypośrodkowania żywieniowego od 3 lat.

Póki co - kolejny dzień głodu. Blablablaaa... to się skończy dopiero po wyprowadzce, jestem pewna.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
53
Dołączył(a)
19 lis 2011, 05:42

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Avatar użytkownika
przez nieidealna 15 kwi 2013, 20:29
Znów jem i rzygam. Ścierwo ze mnie.
Optymiści wierzą, że świat stoi przed nimi otworem. Pesymiści wiedzą, gdzie ma ten otwór.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
470
Dołączył(a)
27 sty 2010, 13:48

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości

Przeskocz do