Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Anoreksja, napadowe objadanie się, bulimia.

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Avatar użytkownika
przez linka 28 kwi 2011, 18:13
into the void, a tak tak, to jest klasyczna zagrywka, zadawanie niewygodnych pytań... ja odpowiadam: nie wiem, a moja terapeutka - no to się zastanów....i cisza....nie odpuszcza, czeka na odpowiedź ;)
Męczy męczy bardzo, ja ci powiem, ze na początku terapii wychodziłam, szłam do domu i czułam się jakbym przebiegła z 10 kilometrów...poza wymęczeniem psychicznym, czułam sie zmęczona tym wszystkim fizycznie....koszmar.... ;)
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

przez essprit 28 kwi 2011, 18:59
Poczytaj o skutkach ubocznych leków w dłuższej perspektywie czasowej - i to nie ważne czy ed czy depresja ! No chyba, że nie ma dla Ciebie to żadnego znaczenia.

"Bawić" to właśnie określam to co ty robisz ... jesz leki i tyle.
Nie pracujesz nad przyczynami swojego stanu <czy to depresja, czy ed>.
W ten sposób możesz do śmierci wcinać leki, i mieć poczucie "że się leczę" - gdzie tak na prawdę daleko Ci do zdrowia. A jeszcze inaczej - musisz mieć jakieś korzyści z takiego stanu, że wybierasz "chorowanie" nad "zdrowie".

Co do specjalistów - sama zdeprecjonowałaś wartość psychologów i na piedestał wyniosłaś lekarza. Tylko jak dla mnie, każdy dobry psychiatra powinien Ciebie skierować na psychoterapię a nie faszerować lekami tyle lat !!! Przy twoich problemach to farmakoterapia powinna być (o ile) wspomagająca do psychoterapii ... A twój przykład lekarza to dla mnie konował, moje ososbiste zdanie. Ale też żeby nie było ;) leki czasem są niezbędne.

A co do samej psychoterapii - szukaj ludzi z certyfikatem Polskiego Towarzystwa Psychologicznego lub Psychiatrycznego. To są albo psychiatrzy albo psychologowie, czasem też inne pokrewne zawody. Aczkolwiek są ludzie bez takich certyfikatów i świetnie potrafią leczyć ed, jak też i na odwrót.
Do tego masz kilka szkół samej psychoterapii, m.in.: tą z którą sama sie zetknęłaś, ale też i psychodynamiczna, systemowa etc.
Profesjonalista - obojętnie już kto - powinien skierować Ciebie samą na daną psychoterapię adekwatnie do rozpoznanego problemu.
Offline
Posty
1421
Dołączył(a)
14 gru 2008, 13:21

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Avatar użytkownika
przez into the void 28 kwi 2011, 19:28
essprit ja nie uważam, że psychoterapia to gówno ani że psychiatra jest wspaniałym człowiekiem

po pierwsze moje zetknięcia z psychologami zniechęciły mnie do dalszych poszukiwań.. po drugie z psychiatrami lepiej mi się rozmawia.. co do terapii to właśnie psychaitrzy nie raz mnie zachęcali ale nigdy żaden nie powstawił warunku - MUSI pani iść na terapię.. na pewno gdyby któryś z nich poświęciłby więcej czasu tym "zachętom" i uświadomił mi jak psychoterapia może pomóc byłabym innego zdania.

U obecnego psychiatry jestem po drugiej wizycie, oczywiście pytał o psychologów.. a ja mu odpowiedziałam jakie mam doświadczenia i na tym stanęło.

Myslisz, ze nie zdaje sobie sprawy z szkodliwosci wieloletniego przyjmowania leków? Ale obecnie nie jestem w stanie walczyć z tym wszystkim w tak zażarty sposób.. może kiedy moje życie się trochę ustabilizuje to wróce do takiej opcji..




a tak w ogóle to sama chodzisz na jakąś terpaie? przyjmuesz jakies leki? zastanawia mnie Twoje osobiste odświadczenie w tej kwestii
Avatar użytkownika
Offline
Posty
151
Dołączył(a)
17 mar 2011, 22:31

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

przez essprit 28 kwi 2011, 19:44
To w takim razie, najlepszym kompromisem będzie jak znajdziesz psychiatrę i psychoterapeutę w jednym ;))) A wierz mi, są takowi ;)
A może właśnie obecny stan jest IDEALNY na spróbowanie terapii ... tylko tutaj - też z własnego doświadczenia - żeby znależć kogoś na prawdę dobrego, trzeba mieć szczęście ... ;/
Niestety, jak w każdym zawodzie zdarzają się konowały ...
Zazwyczaj psychiatrzy współpracują z jakimiś psychoterapeutami/psychologami - podpytaj twojego, a nuż może Ci kogoś cennego poleci.

Google: certyfikowani+psychoterapeuci+polskiego+towarzystwa+psychiatrycznego.
Offline
Posty
1421
Dołączył(a)
14 gru 2008, 13:21

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Avatar użytkownika
przez Badziak 28 kwi 2011, 20:00
linka napisał(a):
into the void, psychoterapeutą może być psycholog lub psychiatra który ( zwykle) skończył szkołę podyplomową z zakresu psychoterapii.

Nie tylko psycholog i psychiatra.

into the void napisał(a):
jasne chyba jest, ze psychoterapeuta nie bedzie osoba po polibudzie.. taka odpowiedź to żadna odpowiedź

Ciężko to sobie wyobrazić, ale jestem pewna, że takie przypadki się zdarzają. Sama chodzę do psychoterapeutki, która jest z zawodu neurologopedą. Oczywiście ma wymagany certyfikat i wszystko jest w porządku. Po prostu w naszym systemie prawnym jest luka. Postać psychoterapeuty nie jest zdefiniowana prawnie. Nie jest w żaden sposób określone kto nim może być, a kto nie.
Zaburzenia depresyjno-lękowe z elementami fobii społecznej:
Anafranil SR (klomipramina) 150 mg
Amizepin (karbamazepina) 400 mg

+ terapia behawioralno-poznawcza :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1412
Dołączył(a)
19 kwi 2010, 23:21

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

przez essprit 28 kwi 2011, 20:24
Badziak, aż tak żle nie jest ;)

Poza psychiatrą, psychologiem do szkoły psychoterapeutycznej (takiej afiliowanej przez P.T.Psychiatryczne; nie piszę o innych cudacznych tworach) może się dostać osoba o wykształceniu humanistycznym typu np.: pedagog, ale już nie polonista ;)))

Sam fakt bycia w szkole (4 lata) to dopiero środek szkolenia, bo potem taka osoba musi skończyć własną terapię i superwizję. A zatem jest kontrola <jakaś> nad osobami wchodzącymi w ten zawód.
Ja przynajmniej piszę o szkołach tych 2 towarzystw, najważniejszych w Pl.
Offline
Posty
1421
Dołączył(a)
14 gru 2008, 13:21

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Avatar użytkownika
przez chojrakowa 29 kwi 2011, 06:32
Wracając do fluoksetyny - wtrącę się.
Ja biorę ją praktycznie nieprzerwanie od ok 5 lat i NIE jestem zadowolona. Lepiej. O ile nie wymiotuję już i się katorżniczo nie głodzę, nie wyobrażam sobie odstawić tej magicznej pigułki. I chodzi tutaj jedynie o wagę. Uważam, że potrzeba wielu lat solidnej terapii, żeby bez obawy o przytycie odstawić swoją gwarancje i hamulec dla apetytu - jak mały by on nie był, sama jego obecność daje poczucie bezpieczeństwa, że się raczej nie przytyje.
Placebo czy nie, działa na mnie uzależniająco. W bulimii farmakologia daje o wiele więcej aniżeli w anoreksji, a jeśli już w tej ostatniej jest stosowana powinna być zakończona ZANIM chora zdąży się do niej psychicznie przywiązać, co zostało zaniedbane w moim przypadku.
I nie gadać bzdur, że leki nie mają skutków ubocznych. To chemia jakby na to nie patrzeć i po wieloletnim braniu nie ma mowy o zerowym śladzie zniszczeń w organizmie.
Ludzie koty chodzą własnymi ścieżkami

NIE KAŻDA NOC PRZYNOSI ULGĘ POWIEKOM

Everything is boring and everyone is a fucking liar
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7308
Dołączył(a)
19 lip 2010, 18:36
Lokalizacja
kraina deszczowców

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Avatar użytkownika
przez Badziak 29 kwi 2011, 10:37
essprit, nie wiedziałam. Dzięki :D
Zaburzenia depresyjno-lękowe z elementami fobii społecznej:
Anafranil SR (klomipramina) 150 mg
Amizepin (karbamazepina) 400 mg

+ terapia behawioralno-poznawcza :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1412
Dołączył(a)
19 kwi 2010, 23:21

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Avatar użytkownika
przez into the void 29 kwi 2011, 14:53
chojrakowa nie wiem czy Cię dobrze zrozumiałam... piszesz o uzależnieniu psychicznym od fluo? że kiedy odstawiasz w momencie jako takiej kontroli nad jedzeniem.. to wszystko wraca?
hmm ja nigdy tak o tym nie myślałam.. co prawda do seronilu zawsze wracałam bo czułam się na nim bezpiecznie - nie tylko jesli chodzi o jedzenie ale i moje emocje ( na fluo byłam jakby spokojniejsza.. nie irytowałam się tak bardzo.. nie prowokowałam kłotni z A., nie "wariowałam".. )

teraz na Escitalopramie nie czuję lepiej niż na seronilu kiedyś ( ostatnie tygodnie na seronilu były jakbym nic nie brała)..

nie wiem... czuje, że jestem w dup**
najgorsze jest, że teraz taki /cenzura/**wy okres w życiu mam..
Avatar użytkownika
Offline
Posty
151
Dołączył(a)
17 mar 2011, 22:31

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Avatar użytkownika
przez bretta 30 kwi 2011, 12:38
linka napisał(a): Bo jak czytam, to żadna z was nie skupia się na tym, żeby być zdrową tylko jak schudnąć....... :-|


jak dla mnie to też zabrzmiało troszkę jak atak.. wiesz... czasami potrzebne jest wsparcie, z tego co widziałam to przeważają tutaj bulimiczki a nie anorektyczki. A czy można schudnąć po leku, ja bym bardziej to potraktowała jako lęk, żeby nie przytyć po leku. I myślę, że nie ma kogoś kto woli schudnąć mimo tego że będzie się męczył z ED bo jest to beznadziejne świństwo a przy bulimii nawet się nie chudnie...
a to ma być chyba jakby grupa wsparcia więc można podzielić się tym, jak się sobie radzi, a to też może być jakimś istotnym punktem...

wiem, że to juz troszkę wybite z kontekstu, ale mnie taki osąd troszeczkę zabolał.
I mam nadzieję, że nikogo nie uraziłam, w każdym razie na pewno nie chciałam.
Kiedy myślę i nic nie wymyślę, to sobie myślę, po co ja tyle myślałem, żeby nic nie wymyślić. Przecież mogłem nic nie myśleć i tyle samo bym wymyślił.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2134
Dołączył(a)
13 mar 2011, 01:40
Lokalizacja
Katowice

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Avatar użytkownika
przez linka 30 kwi 2011, 13:37
bretta, tylko że widzisz grupa wsparcia - co zrobić żeby z tego wyjść a nie jak zrobić żeby schudnąć.....być może nie mam racji, opisuję to tak jak wygląda z zewnątrz......
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Avatar użytkownika
przez bretta 30 kwi 2011, 14:07
linka, ja wiem, ale czasami to co wygląda z zewnątrz jakoś nie zawsze takie jest... myślę, że 'my' czujemy inaczej i itego czasami potrzebujemy... (mówię przynajmniej za siebie bo nie chce za nikogo żeby nieporozumień nie było)
Kiedy myślę i nic nie wymyślę, to sobie myślę, po co ja tyle myślałem, żeby nic nie wymyślić. Przecież mogłem nic nie myśleć i tyle samo bym wymyślił.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2134
Dołączył(a)
13 mar 2011, 01:40
Lokalizacja
Katowice

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Avatar użytkownika
przez chojrakowa 01 maja 2011, 10:21
into the void, niezupełnie. Boję się odstawić fluo chociaż nie działa jakoś wybitnie, ale podejrzewam, że mimo wszystko hamuje nieco apetyt. Nie chcę sprawdzać czy dam radę jeść tyle samo bez fluo. Wolę je żreć i mieć jako-taką pewność, że nie przytyje. I to właśnie jeden z objawów świadczących o tym, że wciąż jestem chora.
Mnie po esci NASILIŁY się lęki i nic więcej. Dziwne, wiem, ale ja ogólnie nieco dziwnie reaguję na co niektóre leki. :roll:
Ludzie koty chodzą własnymi ścieżkami

NIE KAŻDA NOC PRZYNOSI ULGĘ POWIEKOM

Everything is boring and everyone is a fucking liar
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7308
Dołączył(a)
19 lip 2010, 18:36
Lokalizacja
kraina deszczowców

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Avatar użytkownika
przez into the void 04 maja 2011, 15:22
chojrakowa u mnie to wyglądało tak samo.. po zmianie na esci przez pierwsze 2-3 tyg było mi ciężko wytrzymać z myślą, że już nie ma seronilu który jakoś wszystko trzymał w ryzach ( wszystko - apetyt, waga.. )
powiedziałam sobie, że zobacze jak bedzie po miesiacu.. przytyłam niecały 1kg i nadal waga sie utrzymuje.. czasem waga troche sie waha.. ale jest podobnie jak na seronilu.. na seronilu tez czasem przytylam..

daje Elicei czas do 9 czerwca, jesli samopoczucie nie bedzie lepsze to moze jakies SNRI sprobuje..

a Ty jakie leki jeszcze bralas i jak na nie reagowalas? chodzi mi o wage, apetyt, samopoczucie w zwiazku z odżywianiem, itp...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
151
Dołączył(a)
17 mar 2011, 22:31

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości

Przeskocz do