Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Anoreksja, napadowe objadanie się, bulimia.

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Avatar użytkownika
przez chojrakowa 27 kwi 2011, 21:43
nieidealna, czemu?
Ludzie koty chodzą własnymi ścieżkami

NIE KAŻDA NOC PRZYNOSI ULGĘ POWIEKOM

Everything is boring and everyone is a fucking liar
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7303
Dołączył(a)
19 lip 2010, 18:36
Lokalizacja
kraina deszczowców

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Avatar użytkownika
przez Red92 27 kwi 2011, 22:25
Hejka wszystkim :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
43
Dołączył(a)
26 mar 2011, 01:32

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Avatar użytkownika
przez nieidealna 28 kwi 2011, 00:11
chojrakowa, bo nie chcę być chora..
Optymiści wierzą, że świat stoi przed nimi otworem. Pesymiści wiedzą, gdzie ma ten otwór.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
470
Dołączył(a)
27 sty 2010, 13:48

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Avatar użytkownika
przez Lajla 28 kwi 2011, 09:55
linka, dobrze rozumiem co masz na myśli, i po części się z Tobą zgadzam, ale
A samo zastanawianie się czy tabletki antydepresyjne pomogą schudnąć i branie ich głównie w tym celu do zdrowych zachowań nie należy...


Zastanawianie się to proces myślowy, czy tego chcę czy nie chcę ono się i tak pojawia, i tak jest u wszystkich, nie tylko u mnie. Natomiast "branie tabletek głównie w celu schudnięcia" nie odnosi się do mnie. Psychiatra przepisując mi te leki, nie zapytał się czy chcę schudnąć czy nie, bo wiedział, że najważniejsze jest to aby przestać się objadać. I dla mnie to też jest najważniejsze.

Dla mnie, moje pytanie dotyczące tego czy można schudnąć po takich tabletkach, jest jak najbardziej neutralne. Nie powinnaś się domyślać intencji tego pytania i od razu wyciągać błędne wnioski, tylko po prostu zapytać mnie po co mi ta wiedza.
Na brzegu rzeki Piedry usiadłam i płakałam...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
244
Dołączył(a)
09 sie 2010, 10:35

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Avatar użytkownika
przez linka 28 kwi 2011, 10:10
Lajla,
Dla mnie, moje pytanie dotyczące tego czy można schudnąć po takich tabletkach, jest jak najbardziej neutralne

No w temacie o ED ...jak najbardziej...... anorektyczki ważące 40 kg też uważają że są grube i są święcie przekonane że mają rację..... :roll:

Poza tym, nie chodzi mi konkretnie o ten jeden i nie chodzi mi konkretnie o twój post ;)
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Avatar użytkownika
przez Lajla 28 kwi 2011, 10:31
Nieporozumienia się zdarzają;-)
Na brzegu rzeki Piedry usiadłam i płakałam...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
244
Dołączył(a)
09 sie 2010, 10:35

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Avatar użytkownika
przez into the void 28 kwi 2011, 12:08
bulimia to nie anoreksja.. jeśli ktoś ma zaburzenia odżywaiania to raczej nigdy nie zakaceptuje siebie a tym samym wyzdrowieje jeśli będzie miał nadwagę.. ( nie mówię o nadprogramowych kilku kg )

ja otarłam się o bulimię.. właśiwie jedną nogą juz byłam bulimiczką..
leki które przepisał mi psychiatra ( fluoksetyna ) zaczęłam brać wiedząc, że można po nich schudnąć.. ale to nie tak, że na nie liczyłam pod tym względem.. po prostu zaufałam lekom, które nie miały wywołać tycia a mogły pomóc trochę schudnąć.. powoli zaczynałam jeść normalnie.. wcale nie chudłam.. dopiero gdy organizm znów zaczął normalnie funkcjonować - nie tyć po 1000-1500 kcal.. itd. kiedy nauczyłam się zjeść batonika i nie pochłonąć poł lodówki a następne pare dni głodować.. waga lekko zaczela spadac.. ogolnie bioroac fluksetyne (seronil) moja waga też się czassem wahała.. 2-3kg.. ale nie podejmowałam już żadnych drastycznych kroków/diet.. i tak po 5 latach czuję się NIEBO lepiej.. i znacznie bardziej normalna niż wtedy..
mimo, że nadal staram się kontrolować wagę ( to już nie tak, że jak przytyje 1kg to musze to zaraz zrzucić.. ale muszę mieć świadomosc ile waże ).. waga też mniej o jakieś 70% wpływa na moj nastrój...
teraz biore inny lek.. nie wiem czy to z jego powodu czy dlatego, ze niezbyt aktywna ostatnio jestem ale waga lekko podskoczyla.. chcę schudnac ale to juz nie jest priorytet.. jedzenie nie jest już moim wrogiem takim jak dawniej..

z ED chyba nie można w 100% wyzdrowieć.. mi wystarcza to co mam teraz
dodam, że na żadna terapie nie chodziłam z wyjątkiem kilku wizyt u kilku psycholożek.. dla mnie ich podejście to wielka porażka..
Avatar użytkownika
Offline
Posty
151
Dołączył(a)
17 mar 2011, 22:31

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Avatar użytkownika
przez linka 28 kwi 2011, 13:31
jeśli ktoś ma zaburzenia odżywaiania to raczej nigdy nie zakaceptuje siebie a tym samym wyzdrowieje jeśli będzie miał nadwagę

Bzdura. Nikt nie mówi, że to łatwe czy szybkie.... ale da się.
na żadna terapie nie chodziłam z wyjątkiem kilku wizyt u kilku psycholożek.

Dlatego też uważasz, że nie da się siebie zaakceptować ani wyzdrowieć.
dla mnie ich podejście to wielka porażka..

Bo psycholog to nie to samo co psychoterapeuta 8)
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Avatar użytkownika
przez into the void 28 kwi 2011, 14:05
linka napisał(a):Bo psycholog to nie to samo co psychoterapeuta 8)


i tu chociaż nie mam doświadczenia się zgodzę.. bo komuś kto ma dyplom akademii medycznej prędzej zaufam.. nawet jak rozmawiam z psychiatrą podczas wizyty która trwa te kilkanascie minut mam wrazenie ze wiecej mi to daje niz takie pierdo*** o szopenie spychologa


linka nie zaczytywałam się w cały temat, ale Ty tez masz/mialas problemy z ED?
chodzi mi o Twoje zdanie na temat szansy zakaceptowania się POMIMO jakichś tam niedociagniec.. o całkowite wyzdrowienie..
Avatar użytkownika
Offline
Posty
151
Dołączył(a)
17 mar 2011, 22:31

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Avatar użytkownika
przez linka 28 kwi 2011, 16:04
into the void, ale co ma do tego dyplom akademii medycznej niby?
Skoro nie miałaś do czynienia z psychoterapeutą z prawdziwego zdarzenia to się nie dziwię, że nie masz zaufania do psychologów :smile:

Nie chorowałam na ED, ale mam bardzo blisko osobę z ED. I leczenie i wyleczenie polega właśnie na samoakceptacji..... na tym skupia się psychoterapia :)
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Avatar użytkownika
przez into the void 28 kwi 2011, 16:33
a to byłam/jestem w błędzie.. byłam pewna że psychoterapeutą może być tylko psychiatra
zatem kim jest psychoterapeuta i na czym polega psychoterapia?
chodziłam kiedyś do psycholożki (5-6 wizyt), która zaproponowała mi terapie behawioralno - poznawczą (to już psychoterapia?).. nie wspominam tego zbyt ciekawie..
Avatar użytkownika
Offline
Posty
151
Dołączył(a)
17 mar 2011, 22:31

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Avatar użytkownika
przez linka 28 kwi 2011, 17:11
into the void, psychoterapeutą może być psycholog lub psychiatra który ( zwykle) skończył szkołę podyplomową z zakresu psychoterapii. Najlepiej jest jeśli posiada certyfikat albo towarzystwa terapii behawioralno poznawczej, psychodynamicznej, Gestalt itd. Studia, kursy, sympozja - to zwykle proces długi i pracochłonny - dlatego mamy tak mało terapeutów z prawdziwego zdarzenia w tym kraju.
Natomiast sam absolwent psychologii - psycholog - nie są w stanie prowadzić jakiejkolwiek skutecznej terapii - bo nie mają takiej wiedzy.
Nie każdy psycholog jest terapeutą ;)

Być może babka u której byłaś, była terapeutką i skoro oferował ci terapię behawioralno poznawczą to była to terapia. Natomiast:
- mogłaś nie być z niej zadowolona, bo jej nie polubiłaś - normalne, nie zawsze pacjent da radę współpracować z terapeutą i na odwrót
- nie podobało ci się bo nie i już, ale terapia nie jest ani miła ani przyjemna, na początku jest ciężko a na pierwsze rezultaty zwykle trzeba czekać pół roku...więc może nastawilaś się na coś innego.

Nie ma sensu się zniechęcać - trzeba próbować.
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

przez essprit 28 kwi 2011, 17:17
Into the void, dzięki tym pełnym twego zaufania specom z Akademii Medycznej jesteś 5 lat na psychotropach ???
Jeśli się nie mylę, to dokształć się trochę, poczytaj ... bo niewesoła to perspektywa.

Zaburzenia jedzenia można w 100 % wyleczyć ! To raz.
Psychoterapeutą (zazwyczaj) jest osoba po medycynie, albo po psychologii <sic!>. To dwa.

I gwarantuje Ci, że gdybyś trafiła do dobrego psychoterapeuty tudzież psychologa - to już dawno nie "bawiłabyś się" w zaburzenia jedzenia !
Offline
Posty
1421
Dołączył(a)
14 gru 2008, 13:21

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Avatar użytkownika
przez into the void 28 kwi 2011, 17:59
dzięki linka ta kobitka rzeczywiście skończone coś w tym kierunku ( najprawdopodobniej podyplomówkę) bo pamiętam, że dawała mi jakiś adres jej www i tam było coś niecoś napisane także o samym szkoleniu.. nieważne...

ta terapia była dla mnie hmm niewygodna.. miałam zadania typu wymienić 10 rzeczy, które mi się w sobie podobają albo 10 swoich skucesów życiowych.. starałam się coś wymyślić.. myślałam, że mi odpuści więc upierałam się, że nie mam tylu... później się przemogłam i coś tam naściemniałam.. nie czułam się w tym do końca szczera.. a jak uświadomiłam sobie, że takie podejście mnie jeszcze bardziej męczy, a sama zagłębiam w swoich niedoskonałosciach to odpusciłam..
fakt faktem była to jedyna psycholog, u której dało się zauważyć zupełnie inne podejście do pacjenta... na pewno była lepiej przygotowana, nawet ją polubiłam.. no ale wyszło tak jakoś..




essprit napisał(a):
Into the void, dzięki tym pełnym twego zaufania specom z Akademii Medycznej jesteś 5 lat na psychotropach ???
Jeśli się nie mylę, to dokształć się trochę, poczytaj ... bo niewesoła to perspektywa.


a gdzie napisałam, że w pełni ufam lekarzom?
tak ciężko czyta się ze zrozumieniem?

po drugie, nie leczę się 5 lat na z.o.
od 5 lat biorę leki - tzn, przez jakieś 2 lata może mniej moje wizyty u psych. dotyczyły ed, później już zab. depresyjnych

a w czym mam się dokształcić, bo nie rozumiem - "Jeśli się nie mylę, to dokształć się trochę, poczytaj.."
o zaburzeniach odżywiania? o psychoterapii? o lekach?


essprit napisał(a):
Zaburzenia jedzenia można w 100 % wyleczyć ! To raz.
Psychoterapeutą (zazwyczaj) jest osoba po medycynie, albo po psychologii <sic!>. To dwa.


nie pisałam, że nie można ale z mojego doswiadczenia i kontaktu z takowymi osobami napisałam - CHYBA nie można

jasne chyba jest, ze psychoterapeuta nie bedzie osoba po polibudzie.. taka odpowiedź to żadna odpowiedź

essprit napisał(a):
I gwarantuje Ci, że gdybyś trafiła do dobrego psychoterapeuty tudzież psychologa - to już dawno nie "bawiłabyś się" w zaburzenia jedzenia !


a gdzie ja napisałam, że się w to "bawię" ?
potrafię żyć z tym i nie przeszkadza mi to w takim stopniu jak jest teraz - zdaję sobię sprawę, że to nie jest 100% zdrowia ale życze każdej osobie z ED żeby osignęła tyle w kwestii zaburzen odzywiania ile mi się udało

leki mi bardzo pomogły, nawet ostatnia moja psycholożka ( ta od terapii behaw - pozn) była pod wrażeniem
do niej jednak nie poszłam z z.o.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
151
Dołączył(a)
17 mar 2011, 22:31

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości

Przeskocz do