Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Anoreksja, napadowe objadanie się, bulimia.

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Avatar użytkownika
przez freya 08 mar 2013, 01:31
Snejana, kto jak nie my. :D Walczymy o siebie, a to jest jakiś pierwszy krok na drodze do wyzdrowienia.
'Co za ponury absurd... Żeby o życiu decydować za młodu, kiedy jest się kretynem?'

Venlectine
Symla
Topamax
Ketrel
doraźnie Afobam
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1702
Dołączył(a)
21 lut 2012, 23:19

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Avatar użytkownika
przez Snejana 08 mar 2013, 02:07
freya, święta racja :D
"I czemu głupi człowiek czepia się tak uparcie popełnionej omyłki, czemu poraniony, pokaleczony, świadomy, że idzie złą drogą brnie wciąż dalej, ciągle się łudząc, że to może nie była omyłka?"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8006
Dołączył(a)
27 lut 2012, 17:19
Lokalizacja
Kraków/Myślenice

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Avatar użytkownika
przez bretta 08 mar 2013, 11:25
och, trzeba dać radę, trzeba być silnym, ech...
Wszystko zawsze trzeba, jakby tak to nie mogło samo przyjść :(
Kiedy myślę i nic nie wymyślę, to sobie myślę, po co ja tyle myślałem, żeby nic nie wymyślić. Przecież mogłem nic nie myśleć i tyle samo bym wymyślił.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2134
Dołączył(a)
13 mar 2011, 01:40
Lokalizacja
Katowice

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Avatar użytkownika
przez arate 08 mar 2013, 11:49
Mam ostatnio ciężki okres... Nie mogę sobie już z tym poradzić, co rusz łapię się za słodkie rzeczy, czasami bez umiaru, i później okropne wyrzuty sumienia. I myśle cały czas o tym aby wrócić do głodówek, zaczynam sobie wmawiać że nie mogę przecież tak. Boję się, że za chwilę bedę wyglądać...okropnie. Rece opadają.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
67
Dołączył(a)
16 sty 2013, 01:00
Lokalizacja
Olsztyn/Dublin

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Avatar użytkownika
przez moyraa 08 mar 2013, 13:02
arate, jak wiadomo, takie głodówki na dłuższą metę nie działają, ale w desperacji się człowiek łapie czego tylko można się złapać... Żeby tylko poczuć się lepiej. Choć na chwilę. Postaraj się nie dać temu ponieść, bo skutki są różne. Masz ED, czy to takie chwilowe przemyślenia na ten temat? ;)

-- 08 mar 2013, 13:05 --

Co do słodyczy - znam to. Ze mnie z resztą słodyczoholiczka jest i mogłabym żyć na samym słodkim + kanapki. Najgorsze jest to, że uwielbiam piec (z tego co widzę, to Ty też, bo w końcu prowadzisz bloga kulinarnego :P ), a potem nie ma kto tego zjeść = mrożę to = jak nie daję rady z napięciem, to leci wszystko... Ostatnio wyniosłam do babci to wszystko w celu uchronienia siebie.
Dusza czasem lubi umierać i zostawiać ciało samo. Trzeba czasu, aby ponownie wydała plony.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
438
Dołączył(a)
10 cze 2012, 14:07
Lokalizacja
Śląsk

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

przez Ledoux 08 mar 2013, 17:02
Przyjechałam do domu... i od razu inaczej się czuję, inne emocje się uruchamiają. I już tracę nad sobą kontrolę, teraz całą energię koncentruję tylko na tym żeby się pilnować, kontrolować, żeby się nie rzucić na jedzenie........ boję się, przyszłości i czuję taką pustkę, w domu rodzinnym tak głucho i pusto, że chcę to zapełnić czymś, uciec od tego ): Nie wiem co będzie, powoli się wyczerpuję i jest mi smutno. Musiałam to napisać, może będzie mi łatwiej.
Ledoux
Offline

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Avatar użytkownika
przez czarnobiała mery 09 mar 2013, 19:02
Poczułam się nagle strasznie gruba z tego powodu, że zjadłam ostatnio trochę słodyczy. I zaczęłam się zamartwiać, że tyję, stanęłam na wagę i okazało się, że nic nie przytyłam. Ale w moim umyśle już się zakodowało, że tyję i jem teraz marchewki, żeby przypadkiem nie przytyć jeszcze bardziej. Nie wiem, jak to działa, ale mimo że nie przytyłam, czuję się gruba i mam wrażenie, że robię się coraz grubsza, widzę oponkę na brzuchu i mam obsesję, że tyję.
Posty
4573
Dołączył(a)
14 kwi 2012, 22:22

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Avatar użytkownika
przez niosaca_radosc 09 mar 2013, 19:11
nazywam się niewarto, wiem, że Ci trudno, ale to naprawdę tylko Twoje wrażenie. Trochę słodyczy to nie grzech i naprawdę nie powinnaś mieć tego sobie za złe. Zdrowe odżywianie jest dobre, marchewki też, ale musisz także starać się obiektywnie na siebie spojrzeć. Nie tyjesz, po prostu masz gorszy dzień i automatycznie wydaje Ci się, że jak się wali, to wszystko na raz.
Problemem nie jest problem. Problemem jest Twoje nastawienie do problemu
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
2204
Dołączył(a)
11 paź 2011, 21:24

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Avatar użytkownika
przez czarnobiała mery 09 mar 2013, 19:23
nienormalna21, może masz rację, ja już nie wiem. Mam dziś przekonanie, że strasznie przytyłam, mimo że waga wskazuje to samo, co ostatnio. Czuję się dzisiaj potworem i z wyglądu i z charakteru, mam poczucie, że nikt z ludzi nie traktuje mnie w życiu poważnie.
Posty
4573
Dołączył(a)
14 kwi 2012, 22:22

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Avatar użytkownika
przez niosaca_radosc 09 mar 2013, 19:31
nazywam się niewarto, to tylko przekonanie. Nie przytyłaś! Sama widzisz, że na wadze nadal te same cyferki. Po prostu zżera Cię strach, ale postaraj się go opanować. Nie słuchaj tego, co podpowiada Ci umysł, bo to jawny przykład czarnowidztwa. Nie daj się temu, kochana!
Problemem nie jest problem. Problemem jest Twoje nastawienie do problemu
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
2204
Dołączył(a)
11 paź 2011, 21:24

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Avatar użytkownika
przez czarnobiała mery 09 mar 2013, 19:39
nienormalna21, ja nawet bałam się wejść na wagę, bo byłam pewna, że przytyłam do monstrualnych wymiarów. Nie wiem, co się dzieje, znów boję się cokolwiek zjeść.
Posty
4573
Dołączył(a)
14 kwi 2012, 22:22

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Avatar użytkownika
przez niosaca_radosc 09 mar 2013, 19:43
nazywam się niewarto, spróbuj o tym nie myśleć. Wiem, że czasami warto się wygadać, ale czasami lepiej pozwolić, aby myśli przepłynęły przez głowę bez zastanawiania się nad nimi. Nie analizuj tak swojej wagi, postaraj się zająć umysł czymś innym, czymś przyjemniejszym.
Problemem nie jest problem. Problemem jest Twoje nastawienie do problemu
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
2204
Dołączył(a)
11 paź 2011, 21:24

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Avatar użytkownika
przez czarnobiała mery 09 mar 2013, 19:56
nienormalna21, ja dziś nie mogę się na niczym skupić, jedyne co mi przychodzi do głowy, to pociąć się, nie mogę na siebie patrzeć, jaka jestem beznadziejna, brzydka, gruba i niechciana przez świat.
Posty
4573
Dołączył(a)
14 kwi 2012, 22:22

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Avatar użytkownika
przez niosaca_radosc 09 mar 2013, 20:09
nazywam się niewarto, nie poddawaj się. Walcz!
Ja też miałam ostatnio problemy z cięciem i usłyszałam od terapeutki, żeby podjąć próbę zwaną odejmowaniem. Polega to na odejmowaniu 13 od 1000 aż do zera. Można też wybrać sobie inne liczby, byle nie tak proste jak 5 czy 10. W ten sposób skupiasz się na odejmowaniu i nie nachodzą Cię czarne myśli. Może wyda Ci się to dziecinne i głupie, ale to naprawdę działa.
Problemem nie jest problem. Problemem jest Twoje nastawienie do problemu
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
2204
Dołączył(a)
11 paź 2011, 21:24

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości

Przeskocz do