Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Anoreksja, napadowe objadanie się, bulimia.

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Avatar użytkownika
przez freya 01 lut 2013, 23:00
Helvetti, w zaburzenia psychicznych ciężko jednoznacznie przypisać daną osobę do konkretnej jednostki chorobowej. Psycholog powiedział mi, że nie ważne jest czy ma się anoreksję czy bulimię, ale istotny jest sam zaburzony stosunek do jedzenia.
'Co za ponury absurd... Żeby o życiu decydować za młodu, kiedy jest się kretynem?'

Venlectine
Symla
Topamax
Ketrel
doraźnie Afobam
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1702
Dołączył(a)
21 lut 2012, 23:19

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Avatar użytkownika
przez Helvetti 01 lut 2013, 23:01
Mam wrażenie że żołądek sie już przyzwyczaił i to jest okropne :(
got a date with suicide.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2478
Dołączył(a)
16 kwi 2009, 21:14
Lokalizacja
Warszawa.

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Avatar użytkownika
przez chojrakowa 01 lut 2013, 23:06
Helvetti, popieram freye.
Nie masz anoreksji, ani bulimii ale ogólne zaburzenia odżywiania (ed).
Z tego, co się doczytałam w literaturze niekoniecznie polskiej, u nas się faktycznie szufladkuje jako anorektyczka/bulimiczka/zdrowa-won do domu, ale nie wszędzie tak jest.
Zaburzenia odżywiania klasyfikują bardzo wiele problemów dotyczących tematu m.in. jedzenie kompulsywne i zaburzenia niespecyficzne. To, że nie ważysz 30kg nie znaczy, że nie masz ed.
Dlaczego lekarz chce cię wysłać do szpitala, do jakiego i na jakiej podstawie?
Jonogram wychodzi zły (zaburzenia jonowe) jeżeli regularnie wymiotujesz/przeczyszczas się, to nic innego jak zaburzenia elektrolitowe.
Nie ma takiego boga, który wybaczyłby Ci Twoje łajdactwo

NIE KAŻDA NOC PRZYNOSI ULGĘ POWIEKOM

Evil boy for life
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7572
Dołączył(a)
19 lip 2010, 18:36
Lokalizacja
kraina deszczowców

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Avatar użytkownika
przez Helvetti 01 lut 2013, 23:38
Lekarka mówi że jak dalej będę traciła na wadze i wymiotowała to tak będzie musiała zrobić. Powiedziałam że skoro mam 20 lat to mogę się nie zgodzić, ale powiedziała że da takie przymusowe
got a date with suicide.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2478
Dołączył(a)
16 kwi 2009, 21:14
Lokalizacja
Warszawa.

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Avatar użytkownika
przez chojrakowa 01 lut 2013, 23:52
Helvetti, a ile schudłaś w jakim czasie? Ile masz wzrostu i wagi, jak często wymiotujesz??
Pier8dolenie o szopenie a głupiemu radość - możesz już do niej nie iść i tyle, chrzanienie o szpitalu...
Nie ma takiego boga, który wybaczyłby Ci Twoje łajdactwo

NIE KAŻDA NOC PRZYNOSI ULGĘ POWIEKOM

Evil boy for life
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7572
Dołączył(a)
19 lip 2010, 18:36
Lokalizacja
kraina deszczowców

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Avatar użytkownika
przez Helvetti 01 lut 2013, 23:55
Schudłam około 15 kg w 4 msc. Wymiotuję różnie- czasem codziennie przez 4-5 dni, a czasem przez 4 dni nic... To zależy. Bo ja się nie obżeram tak typowo jak bulimiczki, chyba jeżeli dobrze myśle.
got a date with suicide.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2478
Dołączył(a)
16 kwi 2009, 21:14
Lokalizacja
Warszawa.

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Avatar użytkownika
przez chojrakowa 02 lut 2013, 00:18
No to sporo schudłaś, ale bierz się za siebie a nie psychiatryk.
To ile teraz ważysz i przy jakim wzroście?
Nie ma takiego boga, który wybaczyłby Ci Twoje łajdactwo

NIE KAŻDA NOC PRZYNOSI ULGĘ POWIEKOM

Evil boy for life
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7572
Dołączył(a)
19 lip 2010, 18:36
Lokalizacja
kraina deszczowców

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Avatar użytkownika
przez czarnobiała mery 02 lut 2013, 17:24
Przyjechałam na 2 dni do domu i mama kontroluje wszystko, co jem. Czuję się z tym potwornie źle. Nienawidzę, jak ktoś sprawdza, co zjadłam!
Posty
4573
Dołączył(a)
14 kwi 2012, 22:22

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Avatar użytkownika
przez niosaca_radosc 02 lut 2013, 20:21
nazywam się niewarto, mam to samo. Ostatnio po prostu ukrywam się z jedzeniem. Miewam wilczy apetyt i po prostu nie kontroluję siebie, a mama patrzy i gani. Czuję się wtedy jak śmieć.
Problemem nie jest problem. Problemem jest Twoje nastawienie do problemu
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
2205
Dołączył(a)
11 paź 2011, 21:24

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Avatar użytkownika
przez czarnobiała mery 02 lut 2013, 20:57
nienormalna21, ja dokładnie tak samo się czuję. Jest jeden z powodów, dla których nie lubię przyjeżdżać do domu. Jest to dla mnie strasznie krępujące, gdy ktoś kontroluje i komentuje, ile zjadłam. Tylko że ja mam odwrotny problem, bo mało jem.
Posty
4573
Dołączył(a)
14 kwi 2012, 22:22

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Avatar użytkownika
przez niosaca_radosc 02 lut 2013, 21:04
nazywam się niewarto, ja po lekach zaczęłam jeść jak opętana. Wiem, że powinnam się powstrzymać, bo głodu nie czuję, ale nie potrafię. Tylko, że nie znoszę kontrolowania. Sama muszę sobie z tym poradzić. Albo rzucam leki
Problemem nie jest problem. Problemem jest Twoje nastawienie do problemu
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
2205
Dołączył(a)
11 paź 2011, 21:24

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Avatar użytkownika
przez Helvetti 02 lut 2013, 23:07
nazywam się niewarto, moja mama też chce pomóc, ale robi coś odwrotnego niż Twoja... I tak samo nie lubię tu przyjeżdzać, bo boję się tej kontroli. U siebie, samej mi bezpieczniej.
got a date with suicide.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2478
Dołączył(a)
16 kwi 2009, 21:14
Lokalizacja
Warszawa.

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Avatar użytkownika
przez bretta 02 lut 2013, 23:44
Helvetti, mogą dać takie skierowanie, pod warunkiem że zagrażasz swojemu życiu, ale wtedy też rodzina raczej musi w tym uczestniczyć i podejrzewam że bez sądu jakiegoś też się nie obejdzie, ale na pewno jest taka możliwość (ale nie jest to takie proste), druga rzecz, no właśnie, po co się szufladkować. Ja też tak mam. Po prostu jeżeli masz problem z jedzeniem, z oceną siebie i tego jak bardzo Twoje życie zależne jest od tego co zjesz/nie zjesz czy zwymiotujesz to znaczy że masz zaburzenia odżywiania, po prostu, mieszane... Mi lekarka po ogólnej ocenie (bardzo szybkiej, dwa krótkie spotkania) dała diagnozę f60 czyli Specyficzne zaburzenia osobowości, bo stwierdziła że pod wiele różnych rzeczy się łapie i że nawet ed jest tym spowodowane... Nie wiem na ile mogła być to rzetelna ocena, wiem że później jeśli lekarze/specjaliści zobaczą coś takiego, za ed się nawet nie biorą i co widzę w moim przypadku - jest złe. Dlatego chyba jednak czasem dobrze jest mieć (trafną) diagnozę i jakąś szufladkę...
Kiedy myślę i nic nie wymyślę, to sobie myślę, po co ja tyle myślałem, żeby nic nie wymyślić. Przecież mogłem nic nie myśleć i tyle samo bym wymyślił.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2134
Dołączył(a)
13 mar 2011, 01:40
Lokalizacja
Katowice

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Avatar użytkownika
przez Helvetti 02 lut 2013, 23:56
bretta, rodzina? To znaczy?
got a date with suicide.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2478
Dołączył(a)
16 kwi 2009, 21:14
Lokalizacja
Warszawa.

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

Przeskocz do