Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Anoreksja, napadowe objadanie się, bulimia.

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Avatar użytkownika
przez bretta 22 sty 2013, 00:24
moyraa, no i nastawienie idealne! Pozazdrościć :)

freya, wirusy zawsze źle wpływają, między innymi na pogorszenie nastroju, musisz to przeczekać, będzie lepiej!

-- wtorek, 22 stycznia 2013, 00:27 --

Helvetti, myślę że chodzi bardziej o to, że jesteś młodą dziewczyną (nie wiem czy nie najmłodszą tutaj?) i jesteś na początku 'tej' drogi. A im szybciej zawracasz - tym łatwiej wrócić do dobrych nawyków.
A w momencie kiedy 'siedzisz' w tym od lat, i zdałeś sobie z tego sprawę za późno jest dużo trudniej i chcemy Cię przed tym uchronić
Nie masz wystarczających uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego postu.
Kiedy myślę i nic nie wymyślę, to sobie myślę, po co ja tyle myślałem, żeby nic nie wymyślić. Przecież mogłem nic nie myśleć i tyle samo bym wymyślił.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2134
Dołączył(a)
13 mar 2011, 01:40
Lokalizacja
Katowice

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Avatar użytkownika
przez chojrakowa 22 sty 2013, 00:37
A ja zjadłam kolejną kanapkę z czekoladą.
Raaany muszę przystopować z tą czekoladą, bo niedość, że moja morfologia to koszmar (co miesiąc pobieram krew i co miesiąc moja lekarka łamie ręce - ostatnio doszła do wniosku, że mam zaburzone wchłanianie, czy coś przez lata głodzenia i rzygania i że jak to się nie poprawi, to czekają mnie iniekcje, bo takie wyniki to mają ludzie chorzy na raka, po chemii a nie młoda dziewczyna :-| ) to jeszcze tylko dupa mi rośnie i wcinam codziennie leki na alergię, bo przecież jestem uczulona na kakao, a jak :roll:
Ostatni słoik i nie kupuję ;)

freya, pogłaszcz się po nogach, bo brzuszku. Najlepiej codziennie i pomyśl sobie, że to jesteś TY, twoje ciało. Pogadaj do siebie, że je kochasz, posmaruj balsamem, zadbaj.
Bzdurnie brzmi, ale naprawdę sporo daje, serio.
Ludzie koty chodzą własnymi ścieżkami

NIE KAŻDA NOC PRZYNOSI ULGĘ POWIEKOM

Everything is boring and everyone is a fucking liar
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7309
Dołączył(a)
19 lip 2010, 18:36
Lokalizacja
kraina deszczowców

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Avatar użytkownika
przez freya 22 sty 2013, 12:58
bretta, dzięki za słowa otuchy. Najgorsze jest to, że przez ostatni rok ciągle choruję. Teraz mam chyba grypę, a przede mną ciężka sesja.

chojrakowa, ja też zaczęłam pochłaniać ogromne ilości czekolady, cukierków. Popadam ze skrajności w skrajność...
Dzisiaj wieczorem spróbuję zrobić sobie relaksacyjny wieczór według Twoich wskazówek. ;)
'Co za ponury absurd... Żeby o życiu decydować za młodu, kiedy jest się kretynem?'

Venlectine
Symla
Topamax
Ketrel
doraźnie Afobam
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1702
Dołączył(a)
21 lut 2012, 23:19

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Avatar użytkownika
przez chojrakowa 22 sty 2013, 13:44
freya, trzymam za słowo i czekam na relację kochana *tulimocno*
Ludzie koty chodzą własnymi ścieżkami

NIE KAŻDA NOC PRZYNOSI ULGĘ POWIEKOM

Everything is boring and everyone is a fucking liar
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7309
Dołączył(a)
19 lip 2010, 18:36
Lokalizacja
kraina deszczowców

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Avatar użytkownika
przez moyraa 22 sty 2013, 17:20
Pięknie. Zaczęło się na pomarańczy "pomiędzy posiłkami", a skończyło się jak się skończyło... :bezradny:
Chyba musiałby mnie pilnować ktoś 24 na dobę jak małe dziecko, a i tak bym znalazła chwilę, aby zjesc za dużo :hide: . Zmierzyłam się dzisiaj i się przeraziłam :why: . Jak zapchać tą dziurę i nicość? :why:

-- 22 sty 2013, 17:21 --

Znowu włącza mi się tryb nażreć się -> głodowe ilości

-- 22 sty 2013, 17:26 --

Tyle dobrze, że nie są to już niezdrowe rzeczy jak kiedyś. Ale w zamian za to takie napady mam coraz częściej, bo nie trzeba jechać na miasto na pizzę, lody i chipsy. Wystarczy lodówka i to, co mam w szafce :(.

-- 22 sty 2013, 17:34 --

Nawet nie uświadamiam sobie, że mam wyrzuty sumienia, a potem budzę się z ręką w nocniku :/. Mówię, że "to nic". Ba! Nawet w to wierzę. A nieświadomie już sobie szykuję pułapkę...
Dusza czasem lubi umierać i zostawiać ciało samo. Trzeba czasu, aby ponownie wydała plony.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
438
Dołączył(a)
10 cze 2012, 14:07
Lokalizacja
Śląsk

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Avatar użytkownika
przez Helvetti 22 sty 2013, 20:26
Ja nie siedzę w waszej głowie, wy nie siedzicie w mojej....

Aż już sie troche boje pisać w tym wątku

-- 22 sty 2013, 20:29 --

P.S mam tyle lat co Chojrakowa, ale to nie ma nic do rzeczy moim zdaniem
got a date with suicide.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2478
Dołączył(a)
16 kwi 2009, 21:14
Lokalizacja
Warszawa.

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Avatar użytkownika
przez moyraa 22 sty 2013, 20:36
Helvetti, nie popieram tego, co robisz, ale rozumiem Cię. Mimo, że zdajesz sobie sprawę, że jeszcze nie jesteś "zatopiona", to trudno jeść normalnie wraz z tym, co dzieje się w głowie...
Dusza czasem lubi umierać i zostawiać ciało samo. Trzeba czasu, aby ponownie wydała plony.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
438
Dołączył(a)
10 cze 2012, 14:07
Lokalizacja
Śląsk

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Avatar użytkownika
przez Helvetti 22 sty 2013, 20:38
Tak, bo ja nie potrafię.
got a date with suicide.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2478
Dołączył(a)
16 kwi 2009, 21:14
Lokalizacja
Warszawa.

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Avatar użytkownika
przez moyraa 22 sty 2013, 20:41
Helvetti, życzę Ci, żebyś mimo wszystko znalazła siły :*. Albo chociażby więcej świateł w tunelu, aby za jakiś czas się całkiem rozjaśniło ;). A jeśli nie, to chociaż tego, żebyś nie pogłębiała swojego problemu.
(i sobie powinnam tego życzyć, ale nie potrafię. nie teraz)
Dusza czasem lubi umierać i zostawiać ciało samo. Trzeba czasu, aby ponownie wydała plony.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
438
Dołączył(a)
10 cze 2012, 14:07
Lokalizacja
Śląsk

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Avatar użytkownika
przez Helvetti 22 sty 2013, 20:46
moyraa, życzyć zawsze można. Skoro Ty nie potrafisz, to ja Tobie tego życzę.

-- 22 sty 2013, 20:46 --

A, no i zapomniałam podziękować
got a date with suicide.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2478
Dołączył(a)
16 kwi 2009, 21:14
Lokalizacja
Warszawa.

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Avatar użytkownika
przez moyraa 22 sty 2013, 20:54
Helvetti, dzięki ;). Przyda się :).
Trzymaj się ciepło i nie daj się tym gadom!
Dusza czasem lubi umierać i zostawiać ciało samo. Trzeba czasu, aby ponownie wydała plony.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
438
Dołączył(a)
10 cze 2012, 14:07
Lokalizacja
Śląsk

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Avatar użytkownika
przez bretta 23 sty 2013, 01:53
Helvetti, nie o to chodzi. Nikt Cie nie atakuje, chcialybysmy Cie od tego ustrzec... Mi nikt nie pomogl kiedy jeszcze sie dalo i bardzo mi z tym zle, dlatego nie odbieraj tego jak atak tylko jak cos, co trzeba przemyslec i tyle...
Kiedy myślę i nic nie wymyślę, to sobie myślę, po co ja tyle myślałem, żeby nic nie wymyślić. Przecież mogłem nic nie myśleć i tyle samo bym wymyślił.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2134
Dołączył(a)
13 mar 2011, 01:40
Lokalizacja
Katowice

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Avatar użytkownika
przez Snejana 23 sty 2013, 01:54
Helvetti,
Aż już sie troche boje pisać w tym wątku

pisz, po to ten wątek jest :) Mamy się nawzajem wspierać. Po prostu jak ktoś pisze czasem coś w stylu "zjadłam dzisiaj jedną i pół kalori", "nie jadłam od 30 lat" itp. to nie dość, że się w człowieku potrafi krew zagotować to jeszcze źle to na nas wpływa, bo zaraz odzywa się myśl "ej, ja też tak chce" ;)
miałam troche problemy z jedzeniem ostatnimi dniami, niech ten stres i studia szlag trafi. Ale dziś... za jednym zamachem poszły pierogi, hamburger, piwo, trzy batoniki, sałatka i frytki do tego :roll: zjadłam to wszystko w przeciągu niecałej godziny i jeszcze mnie brzuch boli :? ale żadnego rzygania, żadnego niczego nawet wyrzutów sumienia nie mam :shock:
"I czemu głupi człowiek czepia się tak uparcie popełnionej omyłki, czemu poraniony, pokaleczony, świadomy, że idzie złą drogą brnie wciąż dalej, ciągle się łudząc, że to może nie była omyłka?"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8006
Dołączył(a)
27 lut 2012, 17:19
Lokalizacja
Kraków/Myślenice

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Avatar użytkownika
przez moyraa 23 sty 2013, 09:52
Snejana napisał(a):Helvetti,
miałam troche problemy z jedzeniem ostatnimi dniami, niech ten stres i studia szlag trafi. Ale dziś... za jednym zamachem poszły pierogi, hamburger, piwo, trzy batoniki, sałatka i frytki do tego :roll: zjadłam to wszystko w przeciągu niecałej godziny i jeszcze mnie brzuch boli :? ale żadnego rzygania, żadnego niczego nawet wyrzutów sumienia nie mam :shock:

Gratulacje! :brawo: Też bym chciała być na takim etapie. Ale... Do tego potrzebny jest czas.
Dusza czasem lubi umierać i zostawiać ciało samo. Trzeba czasu, aby ponownie wydała plony.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
438
Dołączył(a)
10 cze 2012, 14:07
Lokalizacja
Śląsk

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości

Przeskocz do