Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Anoreksja, napadowe objadanie się, bulimia.

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Avatar użytkownika
przez chojrakowa 21 sty 2013, 00:09
bretta, uwaga, chojrakowa wsiada w czołg i naku8rwia rozjechać tą, tą....noooo :evil: :evil: :evil: :evil:

Ćwiczyłam 20 minut halahopem.... ŁAAAAAAŁ :roll: :-|
Ludzie koty chodzą własnymi ścieżkami

NIE KAŻDA NOC PRZYNOSI ULGĘ POWIEKOM

Everything is boring and everyone is a fucking liar
Avatar użytkownika
Online
Posty
7329
Dołączył(a)
19 lip 2010, 18:36
Lokalizacja
kraina deszczowców

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Avatar użytkownika
przez bretta 21 sty 2013, 01:43
Snejana, i siostra i chłopak... niejadki jakich mało, a mi się tylko marzy :(...

achhh, nienawidzę takiego stanu. Kiedy chciałoby się uciec, chciałoby się zniknąć...

chojrakowa, wczoraj było 10, to 20 powinno być sukcesem, co? :)
Ja planuję ćwiczenia, ale obecnie przez sesję, jestem w takim stanie, że ledwo na pociąg dochodzę i na uczelnie trafiam, a cała reszta to masakra
Kiedy myślę i nic nie wymyślę, to sobie myślę, po co ja tyle myślałem, żeby nic nie wymyślić. Przecież mogłem nic nie myśleć i tyle samo bym wymyślił.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2134
Dołączył(a)
13 mar 2011, 01:40
Lokalizacja
Katowice

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Avatar użytkownika
przez Helvetti 21 sty 2013, 19:10
Łatwo oceniać, kiedy nie jest się obok, i nie widzi się na żywo, tylko czyta w internecie.
got a date with suicide.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2478
Dołączył(a)
16 kwi 2009, 21:14
Lokalizacja
Warszawa.

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Avatar użytkownika
przez bretta 21 sty 2013, 19:22
Helvetti, hm?
Kiedy myślę i nic nie wymyślę, to sobie myślę, po co ja tyle myślałem, żeby nic nie wymyślić. Przecież mogłem nic nie myśleć i tyle samo bym wymyślił.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2134
Dołączył(a)
13 mar 2011, 01:40
Lokalizacja
Katowice

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Avatar użytkownika
przez Helvetti 21 sty 2013, 19:26
Chodzi o post Chojrakowej sprzed kilku stron, pamiętasz?
got a date with suicide.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2478
Dołączył(a)
16 kwi 2009, 21:14
Lokalizacja
Warszawa.

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Avatar użytkownika
przez bretta 21 sty 2013, 20:35
Helvetti, ale to jest racja.. Jesteś świadoma problemu, wiesz co się dzieje, wiesz co Cię niszczy - możesz mieć na to wpływ. Musisz tylko chcieć, niewiele więcej... I to nie jest czyste ocenianie. Większość z nas też "tam" była, w takim punkcie i pewnie nie jedna żałuje, że nie miała kogoś kto by jej powiedział jak bardzo to złe, jak to zupełnie nie prowadzi do nikąd a tylko sprawia że życie jest codzienną walką i udręką...
Kiedy myślę i nic nie wymyślę, to sobie myślę, po co ja tyle myślałem, żeby nic nie wymyślić. Przecież mogłem nic nie myśleć i tyle samo bym wymyślił.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2134
Dołączył(a)
13 mar 2011, 01:40
Lokalizacja
Katowice

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Avatar użytkownika
przez chojrakowa 21 sty 2013, 21:21
Helvetti napisał(a):Łatwo oceniać, kiedy nie jest się obok, i nie widzi się na żywo, tylko czyta w internecie.


Jeżeli uważasz, że łatwo mi było to napisać, i że jest to zimna, niesprawiedliwa ocena - proszę bardzo, ja nie mam nic do dodania i mogę nie odpowiadać na Twoje posty.
Rzygać mi się chce, nienawidzę, kiedy odpycha się pomocną dłoń, szczególnie, kiedy ta dłoń należy do mnie :roll: :evil:

Ja dzisiaj nie ćwiczyłam wcale, a moje żywienie mieści się w granicach, które wyznacza cola-papierosy kawa-cappucino- papierosy - kanapki z czekoladą - herbata - papierosy...
:-|
Ludzie koty chodzą własnymi ścieżkami

NIE KAŻDA NOC PRZYNOSI ULGĘ POWIEKOM

Everything is boring and everyone is a fucking liar
Avatar użytkownika
Online
Posty
7329
Dołączył(a)
19 lip 2010, 18:36
Lokalizacja
kraina deszczowców

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Avatar użytkownika
przez moyraa 21 sty 2013, 21:25
Ostatnio gdzieś przeczytałam
"Nie warto dążyć do perfekcji...Do celu, który tak naprawdę prowadzi do nikąd...". I to jest cała prawda. Prosto ujęte.

Ostatnio coraz częściej stwierdzam, że podobają mi się kobiety o pełniejszych kształtach. Wcale nie chude - np. Marilyn Monroe, Scarlett Johansson. Będę sobie o tym przypominać w chwilach słabości. I powtarzać sobie, że "jestem szczupła i będę szczupła". Może przestanę się bać jedzenia, traktować je jak wroga i rzeczywiście wymażę to poczucie, że tu i ówdzie jest mnie za dużo, bo to niekończąca się opowieść. Mam nadzieję, że nie pozwolę znowu dać się samej sobie zwariować, bo przecież powinnam być temu jedzeniu wdzięczna, że ono jest. W końcu dzięki niemu żyję...
Gorzej, jeśli znowu pojawi się beznadzieja i chęci autodestrukcyjne. Albo w zamian za to pojawi się okaleczanie (narazie też się pojawia w niektórych chwilach, ale jak już, to zadaję sobie ból tak, aby nie było śladów... potem zostaną na całe życie). Żeby to wszystko było takie proste. Ale może nie wpadłam jeszcze w bagno aż tak mocno i uda mi się wyjść na prostą. Tylko nie wiem jak nauczyć się łapać w chwili, kiedy znowu TO się pojawia, chęć obżarstwa, i nie spadać. Nigdy nie kończy się na jednym dniu i znowu zaczyna się wszystko koncentrować na jedzeniu.
Tak, tak. Teraz jestem pełna wiary i nadziei, a nie wiem co będzie za godzinę, czy też jutro. Ale oby było dobrze. Przez ostatnie trzy dni dobrze się spisałam, a po wczorajszych dwóch kawałkach pizzy nawet nie miałam wyrzutów sumienia. Grunt to umiar i pohamowanie się, nie jeść na zapas - nawet na imprezie. Nigdy nie kończy się to obojętnie i muszę to sobie wbić do głowy. Może kiedyś będę mogła zaszaleć od czasu do czasu, ale nie czas na takie eksperymenty.
Uff. To się wygadałam :mrgreen: .
Dusza czasem lubi umierać i zostawiać ciało samo. Trzeba czasu, aby ponownie wydała plony.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
438
Dołączył(a)
10 cze 2012, 14:07
Lokalizacja
Śląsk

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Avatar użytkownika
przez Snejana 21 sty 2013, 21:35
moyraa, mnie też się podobają MM i Scarlett :D I jeszcze Sofia Vergara :D i w ogóle to dobrze przeczytać takiego posta :D Jasne, że cieżko osiągnąc stablizację, ale trzeba pamiętać w czasie tych gorszych momentów, że bywa i lepiej, tak jak teraz u Ciebie :)
"I czemu głupi człowiek czepia się tak uparcie popełnionej omyłki, czemu poraniony, pokaleczony, świadomy, że idzie złą drogą brnie wciąż dalej, ciągle się łudząc, że to może nie była omyłka?"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8006
Dołączył(a)
27 lut 2012, 17:19
Lokalizacja
Kraków/Myślenice

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Avatar użytkownika
przez moyraa 21 sty 2013, 22:02
Snejana napisał(a):[b][color=#112f55]Jasne, że cieżko osiągnąc stablizację, ale trzeba pamiętać w czasie tych gorszych momentów, że bywa i lepiej, tak jak teraz u Ciebie :)

Tylko trudno przyjąć do wiadomości w takim momencie, że bywa dobrze. A przede wszystkim - uwierzyć w to. Ale narazie jestem dobrej myśli. :D
A co do Sofii - pierwszy raz o niej słyszę :mrgreen: .
Dusza czasem lubi umierać i zostawiać ciało samo. Trzeba czasu, aby ponownie wydała plony.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
438
Dołączył(a)
10 cze 2012, 14:07
Lokalizacja
Śląsk

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Avatar użytkownika
przez Snejana 21 sty 2013, 22:22
moyraa,
Tylko trudno przyjąć do wiadomości w takim momencie, że bywa dobrze

to tak samo, jak w lepszym momencie wydaje się, że te gorsze są jednak do przezwyciężania i że ogólnie życie potrafi być piękne :)
Osoby z ed jak i chyba z większością zaburzeń mają problem z przekonaniem samych siebie, że to co złe mija.
p.s. Sofia to aktorka, i ma kobita zderzaki :mrgreen:
"I czemu głupi człowiek czepia się tak uparcie popełnionej omyłki, czemu poraniony, pokaleczony, świadomy, że idzie złą drogą brnie wciąż dalej, ciągle się łudząc, że to może nie była omyłka?"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8006
Dołączył(a)
27 lut 2012, 17:19
Lokalizacja
Kraków/Myślenice

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Avatar użytkownika
przez freya 21 sty 2013, 22:34
Złapałam znowu jakiegoś wirusa, a wtedy zawsze mam olbrzymie gastro. Zjadłam 4 ciastka, a na kolacje 3 kromki. Mam dość siebie i swojego życia. :why:
'Co za ponury absurd... Żeby o życiu decydować za młodu, kiedy jest się kretynem?'

Venlectine
Symla
Topamax
Ketrel
doraźnie Afobam
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1702
Dołączył(a)
21 lut 2012, 23:19

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Avatar użytkownika
przez Snejana 21 sty 2013, 22:47
freya, spójrz racjonalnie, nie zjadłaś wcale dużo :)
"I czemu głupi człowiek czepia się tak uparcie popełnionej omyłki, czemu poraniony, pokaleczony, świadomy, że idzie złą drogą brnie wciąż dalej, ciągle się łudząc, że to może nie była omyłka?"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8006
Dołączył(a)
27 lut 2012, 17:19
Lokalizacja
Kraków/Myślenice

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Avatar użytkownika
przez Helvetti 22 sty 2013, 00:19
Wy też macie świadomość co się dzieje, tak samo jak ja.

chojrakowa, nie chciałam Cię urazić, naprawdę. Możesz w to uwierzyć, lub nie, ale jest to prawda. Chwilę się zbierałam by ten krótki post napisać. Trochę sądzę, że Wy też niestety tak piszecie jak ja. Nie chcę was urazić, serio, ale po prostu skoro ktoś tak powiedział o mnie, to jakoś przeanalizowałam resztę i część postów jest bardzo podobna. Nie boli mnie to dlatego że "prawda boli" tylko trochę właśnie krytyka, której nie potrafię znieść (mój błąd) oraz może to, iż była trochę niesłuszna.
Nie, nie jestem wychudzonym kościotrupem. Zadziwia mnie fakt, jak wolno spada moja waga mimo wielu niezdrowych kroków z mojej strony. Nie wierzę w kompetencje mojego aktualnego psychiatry, mimo że mam jutro wizytę. Nawet nie jest ciekawa (z powodu tych rzekomych niekompetencji) co powie.
got a date with suicide.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2478
Dołączył(a)
16 kwi 2009, 21:14
Lokalizacja
Warszawa.

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości

Przeskocz do