Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Anoreksja, napadowe objadanie się, bulimia.

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Avatar użytkownika
przez Artemizja 01 lis 2012, 20:25
bretta, dobrze,że próbujesz się przekonywać.To już coś.Masz już z powrotem terapię?Bo coś pamiętam,że pisałaś o przerwie...?
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44130
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Avatar użytkownika
przez siostrawiatru 01 lis 2012, 20:36
Jak w ogóle coś zjem to najczęściej są to tabletki albo słodycze. Nie jem nic innego. Czym to można nazwać?
“Ja… ja naprawdę w tej chwili nie bardzo wiem, kim jestem, proszę pana. Mogłabym powiedzieć, kim byłam dziś rano, ale od tego czasu musiałam się już zmienić wiele razy.”
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3196
Dołączył(a)
03 paź 2012, 14:00
Lokalizacja
Druga strona lustra

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Avatar użytkownika
przez Artemizja 01 lis 2012, 20:42
siostrawiatru, jak długo to trwa?Jak postrzegasz samą siebie?(choć w kontekście Twojej historii,chyba się domyślam :( ) Dlaczego nie jesz niczego innego?
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44130
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Avatar użytkownika
przez siostrawiatru 01 lis 2012, 20:49
Nie jem prawie nic bo boję się że przytyję. Czasem skuszę się na coś słodkiego niby na pocieszenie, dla lepszego samopoczucia. A trwa to jakieś 3 miesiące.
“Ja… ja naprawdę w tej chwili nie bardzo wiem, kim jestem, proszę pana. Mogłabym powiedzieć, kim byłam dziś rano, ale od tego czasu musiałam się już zmienić wiele razy.”
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3196
Dołączył(a)
03 paź 2012, 14:00
Lokalizacja
Druga strona lustra

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Avatar użytkownika
przez Artemizja 01 lis 2012, 20:52
siostrawiatru, to już zbyt długo...myślałaś o poradzie lekarskiej?
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44130
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Avatar użytkownika
przez siostrawiatru 01 lis 2012, 20:53
Leczę się na depresję, ale nie mówiłam nic o jedzeniu mojej psychiatrze. Myślisz że powinnam powiedzieć?
“Ja… ja naprawdę w tej chwili nie bardzo wiem, kim jestem, proszę pana. Mogłabym powiedzieć, kim byłam dziś rano, ale od tego czasu musiałam się już zmienić wiele razy.”
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3196
Dołączył(a)
03 paź 2012, 14:00
Lokalizacja
Druga strona lustra

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Avatar użytkownika
przez Artemizja 01 lis 2012, 20:55
siostrawiatru, skoro napisałas w tym wątku,to znaczy,że coś jest nie tak i można by poruszyć to na spotkaniu z psychiatrą...
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44130
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Avatar użytkownika
przez czarnobiała mery 02 lis 2012, 18:56
ja chyba uporałam się z grubsza z moimi problemami z jedzeniem, na co dzień jestem tak zajęta pracą, mam tyle obowiązków, że nie mam czasu myśleć o jedzeniu bądź niejedzeniu. Jem nawykowo i dlatego, że wiem, że potrzebuję energii do pracy. Ale teraz mam kilka dni wolnego i znów mnie naszła myśl, czy by może nie zwymiotować obiadu.
Posty
4573
Dołączył(a)
14 kwi 2012, 22:22

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Avatar użytkownika
przez Artemizja 02 lis 2012, 20:18
nazywam się niewarto, Haniu,skoro udało Ci się powstrzymywać od tego w trakcie pracy,to znaczy,że to możliwe.Możesz z tym walczyć...
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44130
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Avatar użytkownika
przez czarnobiała mery 02 lis 2012, 20:23
Lilith, wiem, że to możliwe... Ale dzisiaj już mi się nie udało... Jak mam za dużo czasu wolnego, to zaczynam myśleć o tym, że może za dużo zjadłam, że może jestem za gruba.
Posty
4573
Dołączył(a)
14 kwi 2012, 22:22

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Avatar użytkownika
przez Artemizja 02 lis 2012, 20:30
nazywam się niewarto, to może jak Cię nachodzą takie myśli,to spróbuj czymś się zająć?Skoro obowiązki odciągają od wymiotowania,to może to jest jakiś sposób?
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44130
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Avatar użytkownika
przez czarnobiała mery 02 lis 2012, 20:38
Lilith, ja nawet mam zajęcie, poprawiam książkę dzisiaj i wczoraj. Bo to chyba nie chodzi o to, że nie mam zajęcia, bo zawsze mam coś do robienia. Ale jak jestem w ruchu, biegam na uczelnię, muszę przygotować zajęcia dla studentów na określony termin, jestem w jakimś stresie, to sprawa jedzenia staje się drugorzędna. A jak mam cały dzień dla siebie, który mogę zagospodarować dla siebie, jak mi się podoba, to pojawia się czas na takie myśli, bo jakby podczas takiego dnia jest trochę więcej luzu.
Posty
4573
Dołączył(a)
14 kwi 2012, 22:22

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Avatar użytkownika
przez Artemizja 02 lis 2012, 20:41
nazywam się niewarto, odpoczywać też musisz.I tutaj pojawia się problem...
A kiedy piszesz tutaj,odciąga to jakoś myśli?
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44130
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Avatar użytkownika
przez czarnobiała mery 02 lis 2012, 20:46
Lilith, no właśnie czuję, że potrzebuję takich luźniejszych dni... Przecież nie mogę prowokować stresu ze względu na problemy z jedzeniem, bo to by był jakiś absurd. Jeśli jestem z kimś w realu lub rozmawiam z kimś na forum, to rzeczywiście mniej myślę o tym.
Posty
4573
Dołączył(a)
14 kwi 2012, 22:22

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości

Przeskocz do