Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Anoreksja, napadowe objadanie się, bulimia.

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Avatar użytkownika
przez niosaca_radosc 28 wrz 2012, 17:04
greeniwoszek, spróbuj się zmusić chociaż do zjadania tego, co lubisz.

A u mnie kolejna porażka. Zjadłam za dużo i musiałam wszystko zwymiotować...
Problemem nie jest problem. Problemem jest Twoje nastawienie do problemu
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
2204
Dołączył(a)
11 paź 2011, 21:24

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Avatar użytkownika
przez bretta 28 wrz 2012, 17:10
chyba wszystkie ponosimy ostatnio jakieś jesienne porażki.. :(
Kiedy myślę i nic nie wymyślę, to sobie myślę, po co ja tyle myślałem, żeby nic nie wymyślić. Przecież mogłem nic nie myśleć i tyle samo bym wymyślił.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2134
Dołączył(a)
13 mar 2011, 01:40
Lokalizacja
Katowice

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Avatar użytkownika
przez niosaca_radosc 28 wrz 2012, 17:37
bretta, myślisz, że ma to coś wspólnego z aurą?
Problemem nie jest problem. Problemem jest Twoje nastawienie do problemu
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
2204
Dołączył(a)
11 paź 2011, 21:24

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Avatar użytkownika
przez Artemizja 28 wrz 2012, 18:44
Myślę,że chwile słabości zdarzają się nie tylko jesienią i nie ma co tego nazywać porażkami.Traktując to jako porażki tylko się karcimy i dobijamy wpadając w błędne koło...
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44133
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Avatar użytkownika
przez niosaca_radosc 28 wrz 2012, 19:15
Lilith, ciężko nie rozpatrywać tego z zakresie porażki, zwłaszcza biorąc pod uwagę ostatnie dni...
Problemem nie jest problem. Problemem jest Twoje nastawienie do problemu
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
2204
Dołączył(a)
11 paź 2011, 21:24

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Avatar użytkownika
przez Artemizja 28 wrz 2012, 19:31
nienormalna21, a co Ci da to,że będziesz traktować to jako porażkę?Doprowadzi do jakichś konstruktywnych rozwiązań czy pogłębi problem?Wiem,że trudno jest próbować myśleć w innych kategoriach jeśli dużo się od siebie wymaga...
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44133
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Avatar użytkownika
przez bretta 29 wrz 2012, 09:27
nienormalna21, myślę że nie, ale lubie szukać winnego żeby siebie wszystkim nie obarczać ;). No nic. Od nowa. Codzienna walka od nowa.
Kiedy myślę i nic nie wymyślę, to sobie myślę, po co ja tyle myślałem, żeby nic nie wymyślić. Przecież mogłem nic nie myśleć i tyle samo bym wymyślił.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2134
Dołączył(a)
13 mar 2011, 01:40
Lokalizacja
Katowice

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Avatar użytkownika
przez niosaca_radosc 29 wrz 2012, 14:15
bretta, ja mam całkowicie odwrotnie. O wszystko obwiniam siebie, byle tylko jeszcze bardziej sobie dokopać i udowodnić że jestem totalnie beznadziejna.
Zjem za dużo - jestem żałosna. Potem głodzę się, wymiotuję, przeczyszczam - jestem żałosna. A w końcu rozpamiętuję wszystko w kategoriach porażki, zamiast skupić się na teraźniejszości - jestem całkowicie żałosna. I tak w kółko...
Problemem nie jest problem. Problemem jest Twoje nastawienie do problemu
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
2204
Dołączył(a)
11 paź 2011, 21:24

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Avatar użytkownika
przez Artemizja 30 wrz 2012, 19:32
nienormalna21, wiesz...utarte schematy,wadliwe schematy,którymi się w tej chwili posługujesz można zmienić a mechanizm błędnego koła przerwać...to jednak wymaga pracy i czasu-a Ty dopiero niedawno zaczęłaś.Daj sobie trochę czasu.Wszystkiego nie zrobisz w jednej chwili,ale małymi kroczkami...
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44133
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Avatar użytkownika
przez bretta 30 wrz 2012, 23:38
nienormalna21, robilam tak samo, nadal mi się zdarza, ale w ten sposób można zwariować. Naprawdę musisz próbować znaleźć inne miejsce w którym ulokujesz swoje złe emocje. Mi często pomaga wyżycie się jakoś fizycznie
Kiedy myślę i nic nie wymyślę, to sobie myślę, po co ja tyle myślałem, żeby nic nie wymyślić. Przecież mogłem nic nie myśleć i tyle samo bym wymyślił.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2134
Dołączył(a)
13 mar 2011, 01:40
Lokalizacja
Katowice

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Avatar użytkownika
przez Lajka04 10 paź 2012, 11:57
Właśnie się obżeram...

Słyszę to w mojej głowie: :nono:
Ale nie dochodzi :-|
Wszechświat nie lubi błagających, tylko odważnych.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
359
Dołączył(a)
04 lip 2012, 20:40

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

przez radpietr 20 paź 2012, 18:07
Interesuje się od jakiegoś czasu psychologią i zaburzeniami różnego typu. Może dlatego, że uczestniczę sam w terapii?? Nie wiem. W każdym razie piszę dlatego, że poczytałem trochę tego tematu (nie cały) i spotkałem się z takimi wypowiedziami jak "ukierunkowanie złych emocji" itp. Nie wydaje mi się by miało to coś wspólnego z "złymi" emocjami. Wiem, że jestem laikiem i nie jestem w stanie zrozumieć w pełni tego zaburzenia ale wydaje mi się, że dużo prawdy jest w stwierdzeniu "głód miłości".

Mam a w zasadzie miałem koleżankę, która chorowała na anoreksję i bulimię na przemian.. Wiem, że męczyła się z tym strasznie. I zauważyłem, że miała ogromną trudność w rozmawianiu o swojej rodzinie. Objawy nasilały się i ustawały w zależności od relacji z nią. Podobnie w relacji z chłopakiem to tak wyglądało.

Jak dla mnie "głód miłości" to określenie, które oddaje znaczenie tych chorób. "Nienasycony głód miłości".

Pozdrawiam Radek...
______________________________________
Bob Marley Team
Pozdrawiam:)
Offline
Posty
31
Dołączył(a)
24 sie 2012, 19:07

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Avatar użytkownika
przez Lajka04 20 paź 2012, 22:10
radpietr, wydaje mi się, że masz dużo racji. Ale ja bym rozszerzyła "głód miłości" do "głodu emocji". Móc odczuwać to co się czuję tak naprawdę. Nakarmić swoje emocje, to prosta recepta choć trudna do zrealizowania...
Wszechświat nie lubi błagających, tylko odważnych.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
359
Dołączył(a)
04 lip 2012, 20:40

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

przez radpietr 21 paź 2012, 22:54
"Nakarmić swoje emocje" czy "głód emocji" czy też "głód miłości" - mimo to mam niejasne przeczucie, że jest w tym coś więcej.. przecież Anoreksja czy bulimia są to choroby, które są destruktywne.. Pamiętam jak bardzo męczyła się ta moja koleżanka. Widziałem jak wszyscy chcą jej pomóc na różne sposoby. Dawali jej wsparcie i miłość.. Jednak to jakby nie działało. Dlatego zastanawiam się Jak dużo w tej dziewczynie było "głodu emocji" a ile nieakceptowania ich.. Myślę, że w jakiś sposób te wszystkie "dobre" rzeczy jakie ją spotykały musiały ją jednocześnie jakoś krzywdzić. Ale jedno jest pewne dla mnie.. Zaburzenia odżywiania to jest jakaś forma autodestrukcji:(
______________________________________
Bob Marley Team
Pozdrawiam:)
Offline
Posty
31
Dołączył(a)
24 sie 2012, 19:07

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości

Przeskocz do