Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Anoreksja, napadowe objadanie się, bulimia.

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Avatar użytkownika
przez czarnobiała mery 30 sie 2012, 16:27
Lilith, ja nie wierzę w to, że lekarka może w inny sposób pomóc niż lekami. Ja nigdy innej pomocy nie dostałam od żadnego lekarza. Odebrałam dzisiaj całą dokumentację mojej anoreksji, jest tego 23 strony, ale nie pokażę już tego lekarce, bo nie wiem, po co, i pewnie nikomu tego nie pokażę, bo wstyd.
Używam środków przeczyszczających i jakoś daję radę, chociaż i tak mam ochotę wymiotować. Zjadłam dwie śliwki i czuję wielką potrzebę wyrzucenia ich z siebie, bo były duże i bardzo kaloryczne. Najgorsze jest to, że tak mało jem, a wcale już nie chudnę :(
Posty
4573
Dołączył(a)
14 kwi 2012, 22:22

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Avatar użytkownika
przez niosaca_radosc 30 sie 2012, 18:46
nazywam się niewarto, chciałabym Ci pomóc, ale nie wiem czy powinnam próbować. Bo co jeśli jeszcze bardziej Ci zaszkodzę? Wiem jednak, że nie możesz zamykać się na pomoc i naprawdę powinnaś coś zrobić, bo wydaje mi się, że jest coraz gorzej...
Problemem nie jest problem. Problemem jest Twoje nastawienie do problemu
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
2204
Dołączył(a)
11 paź 2011, 21:24

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Avatar użytkownika
przez Artemizja 30 sie 2012, 21:29
nazywam się niewarto, może gdyby Twoja lekarka zobaczyła te 23 strony dokumentacji,to jednak spróbowałaby Ci jednak w tym zakresie coś doradzić? Dokumentacja mówi sama za siebie...

-- 30 sie 2012, 21:31 --

bretta, ten kryzys nie ma też podłoża w przerwie w terapii?
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44133
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Avatar użytkownika
przez bretta 30 sie 2012, 21:53
Lilith, pewnie ma... stresuje się też strasznie nadchodzącymi praktykami... za dużo wszystkiego się na siebie nakłada...
Kiedy myślę i nic nie wymyślę, to sobie myślę, po co ja tyle myślałem, żeby nic nie wymyślić. Przecież mogłem nic nie myśleć i tyle samo bym wymyślił.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2134
Dołączył(a)
13 mar 2011, 01:40
Lokalizacja
Katowice

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Avatar użytkownika
przez Artemizja 30 sie 2012, 22:11
bretta, co Cię najbardziej stresuje?Nowe miejsce,spotkanie z ludźmi,jakie masz obawy względem rozpoczęcia praktyk?Może jeśli uda się do tego dojść,to i napięcie choć trochę się zmniejszy?Może w jakiś sposób uda się to rozładować?
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44133
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Avatar użytkownika
przez kaja123 30 sie 2012, 22:17
bretta, a ja Ci mimo wszystko gratuluję. Pomimo przeciwności Ty wraz ze swoim rozsądkiem walczycie w słusznej sprawie. Stres nie sprzyja ale też mija i potem te sukcesy bardziej cieszą :D Tak trzymaj jesteś przykładem, ze jak się chce to można. Ja ze swoje strony trzymam kciuki :great:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2262
Dołączył(a)
08 sty 2011, 01:29

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Avatar użytkownika
przez bretta 30 sie 2012, 23:08
Lilith, boje się głuchych dzieci, które będą do mnie migać, a ja ich nie będę rozumiała:p to główna obawa tak naprawde :)... i boje się, po prostu że nie dam rady. Że dostane dużą klase, w której dzieciaki będą miały wady sprzężone itp. Nie wiem, chciałabym żeby to już minęło. Zawsze się boje praktyki, a potem mijają raz dwa i pozostaje mimo wszystko miłe wspomnienie. Ale stresu ni umiem zwalczyć, przez pierwsze dwa trzy dni, w nowym budynku, w nowej placówce po prostu ciężko mi się odnaleźć, prowadzą lekcje trzęsą mi się ręce i po prostu, musi minąć... jedyny sposób. Poznać nieznane.

kaja123, dziękuje :oops:
Kiedy myślę i nic nie wymyślę, to sobie myślę, po co ja tyle myślałem, żeby nic nie wymyślić. Przecież mogłem nic nie myśleć i tyle samo bym wymyślił.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2134
Dołączył(a)
13 mar 2011, 01:40
Lokalizacja
Katowice

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Avatar użytkownika
przez Artemizja 30 sie 2012, 23:31
bretta, ja również uważam,że świetnie sobie radzisz i co więcej,jestem przekonana,że na praktykach również sobie świetnie poradzisz.Sama napisałaś,że najgorsze są pierwsze dni a później już jest lepiej i zostają miłe wspomnienia.Myślę,że tym razem będzie pewnie podobnie.Dużo się stresujesz,martwisz,a jak juz przyjdzie co do czego,to się okaże,że nie jest źle.Wiem,że stres jest bardzo trudno zwalczyć,bo jednak nam zależy,ale wierzę,że Ci się uda i znowu zostaną miłe wspomnienia.Silna z Ciebie kobitka i mocno trzymam za Ciebie kciuki :great:
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44133
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Avatar użytkownika
przez kaja123 31 sie 2012, 15:01
bretta, Twoje obawy są tylko w Twojej głowie. Puszczasz film do przodu - reżyser jestes czy cuś ;)
Nie wiesz jak będzie, co będzie nie masz na to wpływu. Wpływ masz tylko na dzisiaj i po co sie martwić na zapas. Równie dobrze można się cieszyć na zapas - to tylko zalezy od Ciebie. Powodzenia :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2262
Dołączył(a)
08 sty 2011, 01:29

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Avatar użytkownika
przez niosaca_radosc 31 sie 2012, 17:50
Kiedyś myślałam, że mnie to nie dotyczy, a jednak wydaje mi się, że coraz bardziej zbliżam się do kolejnych zaburzeń... A to wciąga. Czemu bycie normalnym nie wciąga? :why:
Problemem nie jest problem. Problemem jest Twoje nastawienie do problemu
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
2204
Dołączył(a)
11 paź 2011, 21:24

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Avatar użytkownika
przez moniqe33 01 wrz 2012, 00:12
klamczucha_88 napisał(a):Czemu bycie normalnym nie wciąga? :why:


o tak czemy :(????????
anoreksja bulimiczna, depresja
dokąd tak biegniesz przecież wiesz że przed sobą nie uciekniesz
Avatar użytkownika
Offline
Posty
273
Dołączył(a)
26 lut 2011, 17:31
Lokalizacja
Kraków

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Avatar użytkownika
przez czarnobiała mery 01 wrz 2012, 12:31
Lilith, lekarka nic mi nie pomoże, już raz próbowałam ją prosić o pomoc i nic to nie dało.
Staram się jeść na tyle normalnie, na ile to możliwe, i często. Będę walczyć sama.
Posty
4573
Dołączył(a)
14 kwi 2012, 22:22

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Avatar użytkownika
przez czarnobiała mery 01 wrz 2012, 13:24
Powietrzny Kowal, ja się z Tobą chętnie zaprzyjaźnię :smile:
Posty
4573
Dołączył(a)
14 kwi 2012, 22:22

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Avatar użytkownika
przez niosaca_radosc 01 wrz 2012, 14:30
nazywam się niewarto, jeśli sama nie zechcesz sobie pomóc, to faktycznie nikt Ci nie pomoże. Nawet lekarka czy najlepszy psychoterapeuta... Zastanów się nad tym...
Problemem nie jest problem. Problemem jest Twoje nastawienie do problemu
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
2204
Dołączył(a)
11 paź 2011, 21:24

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot] i 1 gość

Przeskocz do