Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Anoreksja, napadowe objadanie się, bulimia.

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Avatar użytkownika
przez czarnobiała mery 14 sie 2012, 15:29
Oj, wstyd mi...
Posty
4573
Dołączył(a)
14 kwi 2012, 22:22

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Avatar użytkownika
przez Artemizja 14 sie 2012, 15:35
nazywam się niewarto, nie ma czego być Ci wstyd...może wybierz takie,które powierzchownie opisują sytuację,nie wnikają głębiej?Przynajmniej,żeby zasygnalizować problem lekarce...
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44131
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Avatar użytkownika
przez czarnobiała mery 14 sie 2012, 16:04
Lilith, powalczę jeszcze o ten wypis... Może uda się go odzyskać... Jeśli nie, to może samo się wyleczy.
Posty
4573
Dołączył(a)
14 kwi 2012, 22:22

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Avatar użytkownika
przez Artemizja 14 sie 2012, 16:08
nazywam się niewarto, samo się chyba nie wyleczy...
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44131
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Avatar użytkownika
przez niosaca_radosc 14 sie 2012, 16:22
nazywam się niewarto, na pewno samo się nie wyleczy.
Problemem nie jest problem. Problemem jest Twoje nastawienie do problemu
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
2204
Dołączył(a)
11 paź 2011, 21:24

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Avatar użytkownika
przez czarnobiała mery 14 sie 2012, 17:16
Dzisiaj kupiłam sobie kurczaka, bo stwierdziłam, że zjem sobie to, co lubię. No i zjadłam 3 kęsy i już byłam najedzona... jakoś nie mam ochoty na nic, nie chce mi się w ogóle jeść, nie jestem głodna...
Posty
4573
Dołączył(a)
14 kwi 2012, 22:22

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Avatar użytkownika
przez Artemizja 14 sie 2012, 17:21
nazywam się niewarto, ale tak nie można :( Na dłuższą metę wyniszczysz w ten sposób organizm.Sama mam problem z odczuwaniem głodu,ale coś trzeba z tym robić.Chociaż próbować :(
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44131
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Avatar użytkownika
przez niosaca_radosc 14 sie 2012, 17:24
nazywam się niewarto, wiem, że łatwo się mówi, ale spróbuj przemóc się do jedzenia. Jeśli po 3 kęsach już nie chcesz, zjedz coś za 2,3 godziny, tak żebyś zjadała często, ale mało.
Problemem nie jest problem. Problemem jest Twoje nastawienie do problemu
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
2204
Dołączył(a)
11 paź 2011, 21:24

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

przez Anna Maria 14 sie 2012, 17:27
bretta, mam się z czego odchudzać.Większość dziewczyn i kobiet się odchudza,albo ma taki zamiar.
Agasaya,
znacznie utyłam na Depakinie i przez zimową deprę i leżenie w łóżku.Nie mam wagi bo mi się popsuła to nie powiem Ci ile ważę,ale więceeeeej.
Anna Maria
Offline

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Avatar użytkownika
przez moniqe33 14 sie 2012, 17:28
nazywam się niewarto ty przynajmniej masz cos takiego jak uczucie najedzenia...
ja czekam już kilka dobrych lat aż samo sie wyleczy lub wyleczą mnie leki i chyba sie nie doczekam..
anoreksja bulimiczna, depresja
dokąd tak biegniesz przecież wiesz że przed sobą nie uciekniesz
Avatar użytkownika
Offline
Posty
273
Dołączył(a)
26 lut 2011, 17:31
Lokalizacja
Kraków

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Avatar użytkownika
przez czarnobiała mery 14 sie 2012, 17:44
Lilith, ja właśnie próbuje, pierwszy raz w życiu w ogóle kupiłam normalne mięso, zrobiłam je tak jak lubię, ale co z tego, jak nie mam apetytu... nie chce mi się jeść... nawet nie mam ochoty na owoce i warzywa, piję tylko wodę.
moniqe33, ja bardzo szybko się najadam, wystarczy mi jeden gryz czegoś i już jestem najedzona. A Ty jesteś głodna cały czas?
Posty
4573
Dołączył(a)
14 kwi 2012, 22:22

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Avatar użytkownika
przez Artemizja 14 sie 2012, 17:57
nazywam się niewarto, nie jesteś przyzwyczajona do jedzenia i pewnie trochę czasu minie zanim znów będziesz mogła jeść...grunt,że próbujesz...powoli,pomalutku...
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44131
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Avatar użytkownika
przez L.E. 14 sie 2012, 18:07
nazywam się niewarto, jedz ile dasz radę. Ważne, że w ogóle chcesz ;)
'Każdy z nas jest łodzią, w której może się z potopem mierzyć,
cało wyjść z burzowej chmury, musi tylko w to uwierzyć"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3514
Dołączył(a)
03 mar 2010, 18:48

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Avatar użytkownika
przez czarnobiała mery 14 sie 2012, 19:47
Lilith, to przyzwyczajanie do jedzenia trwa już wiele lat... i zawsze przegrywam... dotąd nie miałam w nikim wsparcia, każdy, kto widział, że mało jem, oceniał mnie jako złą i winną wszystkiego. Nikt mnie nie rozumie :why:
L.E., staram się jeść przynajmniej często, chociaż po kęsku, ale często...
Posty
4573
Dołączył(a)
14 kwi 2012, 22:22

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości

Przeskocz do