Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Anoreksja, napadowe objadanie się, bulimia.

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Avatar użytkownika
przez Snejana 29 cze 2012, 15:19
moniqe33, leczę się w Myślenicach ;) a... bo już sama nie wiem czego chce, moja mam wkurza się, że ciągle chodzę na wizyty i dostaję recepty, nie umiem sę otworzyc na terapii, powiedzieć tego, co naprawdę mi leży na wątrobie, tylko zajmuje się innymi pomniejszymi problemami, mam wrazenie, ze nawet je generuje. Czasem mnie to dołuje, czasem podnosi na duchu, w sumie to jak zawsze, ja nie wierze, ze mi da się pomoć, bo ja mam taki charakter i już. Zaczęłam znów chudnąć, grozi mi szpital, ale za nic tam nie pójdę, bo nie dam się tuczyć na siłe.
"I czemu głupi człowiek czepia się tak uparcie popełnionej omyłki, czemu poraniony, pokaleczony, świadomy, że idzie złą drogą brnie wciąż dalej, ciągle się łudząc, że to może nie była omyłka?"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8006
Dołączył(a)
27 lut 2012, 17:19
Lokalizacja
Kraków/Myślenice

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

przez onaanonimowa 29 cze 2012, 17:58
Hej. Mam 16 lat i choruję na bulimię od 3 lat. Już sobie nie daje rady, zaliczyłam jeden szpital, ale tam sie czułam fatalnie. Już trochę brzydzą mnie słodycze, ogólnie to cały dzień nic nie jem dopiero wieczorem zaczynam i pozniej wymiotuje. Nauczylam się trochę panować nad tym, chociaż chciałabym żeby Bulimia zniknęła na dobre. Biore leki Fluoksetynę i Rispolept. Zastanawiam się czy po Rispolepcie się tyje? Czy ktoś wie? Bo ja nie mam apetytu po nim, a od samego leku chyba nie przytyje?
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
29 cze 2012, 17:53

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Avatar użytkownika
przez bretta 30 cze 2012, 14:45
onaanonimowa, od samego leku na pewno nie przytyjesz... i nie tym się powinnaś martwić, ech... chodzisz też na terapię czy same leki?

Snejana, mam dokładnie tak samo :(. nie umiem uwierzyć że można mi pomóc, bo jestem przecież przypadek 'beznadziejny', czasami myślę że jakbym uwierzyła to byłoby dużo, dużo lepiej, ale jak uwierzyć, jak znaleźć siłe i nadzieje..?
Kiedy myślę i nic nie wymyślę, to sobie myślę, po co ja tyle myślałem, żeby nic nie wymyślić. Przecież mogłem nic nie myśleć i tyle samo bym wymyślił.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2134
Dołączył(a)
13 mar 2011, 01:40
Lokalizacja
Katowice

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Avatar użytkownika
przez Snejana 30 cze 2012, 15:04
bretta, no wiem jak to jest :-| czuję, że za niedługo coś mnie sprowokuje do zostawienia leczenia, bo zaczynam wierzyć, że wcale mi to nie pomaga :? ale znowu zdrowa nie jestem, i pomocy potrzebuję. I tak źle i tak niedobrze
"I czemu głupi człowiek czepia się tak uparcie popełnionej omyłki, czemu poraniony, pokaleczony, świadomy, że idzie złą drogą brnie wciąż dalej, ciągle się łudząc, że to może nie była omyłka?"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8006
Dołączył(a)
27 lut 2012, 17:19
Lokalizacja
Kraków/Myślenice

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Avatar użytkownika
przez Frappe 06 lip 2012, 20:13
A u mnie jest.. dobrze, naprawdę dobrze. Chodzę na terapię, uwielbiam moją terapeutkę :D
Ale co najważniejsze, mam cudownych rodziców, którzy stanęli na wysokości zadania, i cholernie mnie wspierają. Co prawda, mam baardzo dużo nowych zasad, których czasem trudno przestrzegać, ale mam zamiar słuchać terapeutki, bo faktycznie, jest lepiej. Zdarzają się załamania, oj, zdarzają, zwłaszcza, że u mnie jeszcze występuje ortoreksja, podobno bardzo nasilona, i czasem ( haha.. dobrze, zawsze xd) za bardzo przeżywam to, z czego składają się moje posiłki. ( Dziś śniło mi się, że się objadłam, obudziłam się cała zestresowana -.-)

Ale zapisałam się na tańce, treningi 4 razy w tygodniu, więc chudnę, cieszę się. Lepszy humor = mniej stresu = mniej napadów.
Hm, psycholog w szkole, póki do niej chodziłam, ale trwało to krótko, i mamie obiecałam, że będę unikała tego forum, żeby "odwrócić myśli". Udawało się, ale teraz taki impuls i.. i jestem :twisted: Pogadam o tym podczas następnego spotkania.
"A niech diabli porwą te wasze domy!
To one są winne,
że mnie robaki zeżrą na kolację."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
40
Dołączył(a)
23 maja 2012, 13:13

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Avatar użytkownika
przez Artemizja 06 lip 2012, 20:42
Frappe, cieszę się,że u Ciebie jest lepiej ;) Pozytywne wiadomości się Nam wszystkim przydadzą ;) Wiadomo,że momenty załamania się zdarzają,ale ważne,żeby nie traktować tego jako porażki.Świetnie,że masz dobry kontakt z terapeutką-rozmawiaj z Nią jak najwięcej.Trzymam kciuki za Ciebie :great:
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44131
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Avatar użytkownika
przez Snejana 06 lip 2012, 21:36
Frappe, takie posty jak Twoje zawsze dają mi nadzieję :D
"I czemu głupi człowiek czepia się tak uparcie popełnionej omyłki, czemu poraniony, pokaleczony, świadomy, że idzie złą drogą brnie wciąż dalej, ciągle się łudząc, że to może nie była omyłka?"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8006
Dołączył(a)
27 lut 2012, 17:19
Lokalizacja
Kraków/Myślenice

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Avatar użytkownika
przez Artemizja 06 lip 2012, 21:46
Snejana napisał(a):Frappe, takie posty jak Twoje zawsze dają mi nadzieję :D
no widzisz,Frappe,zatem pisz i to jak najwięcej ;)
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44131
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Avatar użytkownika
przez Frappe 09 lip 2012, 23:03
Haha, pisać mogę, tylko nie wiem, czy jest o czym. Od dłuższego czasu ciągle mam załamki, siedzę i płaczę... Byłam ostatnio na zakupach, tam było tyyle luster, pod koniec dnia przebierałam się już tyłem do nich, jak wróciłam, ryczałam mamie przez 40 minut przez to, jak wyglądam. Ogólnie, wszystkim się przejmuję, nie lubię siebie, widzę, jak mi się wszystko wali ostatnio, kontakty z przyjaciółmi ( niektórymi), radość z życia gdzieś zniknęła.. W środę wyjeżdzam z przyjaciółką w góry, powinnam się cieszyć, myślę tylko o tym, że opuszczę treningi i przez to na pewno przytyję.
"A niech diabli porwą te wasze domy!
To one są winne,
że mnie robaki zeżrą na kolację."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
40
Dołączył(a)
23 maja 2012, 13:13

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Avatar użytkownika
przez Artemizja 10 lip 2012, 11:01
Frappe, treningi treningami,ale odpocząć też trzeba.Może spróbuj spojrzec na wyjazd w góry z troszkę innej perspektywy?Po górach się chodzi i to sporo.To też swojego rodzaju trening.Myślę,że wyjazd Ci wyjdzie na zdrowie.Spróbuj szukać pozytywów,a nie skupiać się na negatywnych aspektach i utraconych możliwościach.Pamiętaj,że jedne opcje tracisz,a inne zyskujesz...;)
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44131
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Avatar użytkownika
przez moniqe33 11 lip 2012, 13:25
Frappe w górach na bank nie przytyjesz ;)

ja byłam na lenardowicza i znów odprawiono mnie gdzie indziej...bo ja chcę ale nie chcę...
anoreksja bulimiczna, depresja
dokąd tak biegniesz przecież wiesz że przed sobą nie uciekniesz
Avatar użytkownika
Offline
Posty
273
Dołączył(a)
26 lut 2011, 17:31
Lokalizacja
Kraków

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

przez chiha 11 lip 2012, 16:46
moniqe33 napisał(a):Frappe w górach na bank nie przytyjesz ;)

ja byłam na lenardowicza i znów odprawiono mnie gdzie indziej...bo ja chcę ale nie chcę...


LenarTowicza:) bo domyślam się, że w Krakowie? dlaczego Cię odesłali?

hmm, ja od kwietnia zaczęłam nieudolnie bronić się objawami przed pustką, depresją, problemami w związku. Schudłam do lekkiej niedowagi, ale od dwóch tygodni się ogarnęłam i jest lepiej. Jem normalnie, nie ćwiczę obsesyjnie.

co prawda, mam na pewno lżejszy okres w życiu, m.in. dlatego, ze zakonczylam sesję (osiem ! egzaminów:|), ale się trzymam i chyba wyszłam z błędnego ciągu myslenia: BYLE MNIEJ.
Offline
Posty
189
Dołączył(a)
01 gru 2011, 00:21
Lokalizacja
krk

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Avatar użytkownika
przez moniqe33 13 lip 2012, 14:26
chiha napisał(a):
moniqe33 napisał(a):Frappe w górach na bank nie przytyjesz ;)

ja byłam na lenardowicza i znów odprawiono mnie gdzie indziej...bo ja chcę ale nie chcę...


LenarTowicza:) bo domyślam się, że w Krakowie? dlaczego Cię odesłali?




D-T na to samo wychodzi :D

gdzyź mój stan jest zbyt nie stabilny i podczas tak intensywnej terapi mógłby się pogorszyć
anoreksja bulimiczna, depresja
dokąd tak biegniesz przecież wiesz że przed sobą nie uciekniesz
Avatar użytkownika
Offline
Posty
273
Dołączył(a)
26 lut 2011, 17:31
Lokalizacja
Kraków

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

przez Marta Żurowska 13 lip 2012, 15:23
w zab odzywiania najwazniejsza jest zmiana na poziomie poznawczym, czyli to co sobie myslimy. Koncentracja na jedzeniu totalnie zniewala i przyslania wszystko inne. Oczywiscie niestety ta zmiana to duzy wysilek. To co najbardziej utrzymuje w ZO to bledy logiczne. Do nich nalezy np. myslenie czarno-biale, czyli jestem albo gruba albo chuda.Innym jest wyolbrzymiania - zjedzony kawalek ciasta rodzi mysl "utyje". Zauwazacie to u siebie?
Offline
Psycholog
Posty
101
Dołączył(a)
03 mar 2010, 18:20
Lokalizacja
Warszawa

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

Przeskocz do