Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Anoreksja, napadowe objadanie się, bulimia.

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

przez Lukrecja. 23 maja 2012, 09:41
pisanka
Mam sie z czego odchudzac.Waze okolo 57kg. Przytylam 13 kg po olzapinie i jeszcze miesiac temu wazylam 63kg

GregoryHouse
Oho.
Przeciez Laima chodzila w tym kierunku na terapie,lezala w szpitalach. Podejrzewam, ze doskonale zna ten mechanizm i jest na tyle madra i silna osoba, ze jakby chciala to by potrafila przemoc utarte nawyki.
Tak mi sie wydaje.Nigdy nie mialam ed.
Ja mam jadlowstret od depresji.

vifi
Nie 60!! Tylko piekne 48kg :105:
Lukrecja.
Offline

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Avatar użytkownika
przez nube 23 maja 2012, 11:17
Lukrecja, nawet wielokrotne hospitalizacje, lata terapii i poznanie mechanizmów choroby, nie gwarantują, że osoba zmagająca się z ed będzie w stanie zawsze kontrolować objawy. :? Objawy zawsze są po coś i z jakichś powodów. Jeśli się do nich wraca, to też nigdy bez przyczyny. Nawet największa mądrość chorej/chorego (w sensie intelektualnym ;) ) i racjonalne wyjaśnienia, na niewiele się zdadzą, gdy wciąż osoba ta nie może sobie poradzić z przyczynami.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
679
Dołączył(a)
22 kwi 2012, 17:17

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Avatar użytkownika
przez Snejana 23 maja 2012, 12:52
Lukrecja. napisał(a):GregoryHouse
.Nigdy nie mialam ed.
Ja mam jadlowstret od depresji.


Jak Wy rozumiecie pojęcie ED? Bo ja myślałam, że jadłowstręt psychiczny czyli anoreksja to też eating disorder :mhm:
"I czemu głupi człowiek czepia się tak uparcie popełnionej omyłki, czemu poraniony, pokaleczony, świadomy, że idzie złą drogą brnie wciąż dalej, ciągle się łudząc, że to może nie była omyłka?"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8006
Dołączył(a)
27 lut 2012, 17:19
Lokalizacja
Kraków/Myślenice

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Avatar użytkownika
przez bretta 23 maja 2012, 17:25
pisanka napisał(a): Zwłaszcza, że psuje to metabolizm, bo organizm nastawia się na magazynowanie tłuszczu, a nie spalanie. Więc nie dość, że po głodówkach szybciej się tyje, to potem przy ZDROWYCH DIETACH organizm nie potrafi za bardzo już schudnąć - tak zwane ROZPIEPRZENIE SOBIE METABOLIZMU ;) chociaż i tak głodówki są głównym powodem problemów z nadwagą.


głodówki i wymiotowanie. wiem coś o tym :(
zdrowo się odżywiając, tylko bez wymiotów, w miesiąc przytyłam ponad 10kg (a nie objadałam się, nie jadłam ziemniaków, chleba i słodyczy i innych rzeczy które uważam za tuczące bądź niezdrowe) i boje się że już do końca życia tak będzie, że mój metabolizm się nigdy nie naprawi...
Kiedy myślę i nic nie wymyślę, to sobie myślę, po co ja tyle myślałem, żeby nic nie wymyślić. Przecież mogłem nic nie myśleć i tyle samo bym wymyślił.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2134
Dołączył(a)
13 mar 2011, 01:40
Lokalizacja
Katowice

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Avatar użytkownika
przez pisanka 23 maja 2012, 18:37
Lukrecja. napisał(a):pisanka
Mam sie z czego odchudzac.Waze okolo 57kg. Przytylam 13 kg po olzapinie i jeszcze miesiac temu wazylam 63kg

GregoryHouse
Oho.
Przeciez Laima chodzila w tym kierunku na terapie,lezala w szpitalach. Podejrzewam, ze doskonale zna ten mechanizm i jest na tyle madra i silna osoba, ze jakby chciala to by potrafila przemoc utarte nawyki.
Tak mi sie wydaje.Nigdy nie mialam ed.
Ja mam jadlowstret od depresji.

vifi
Nie 60!! Tylko piekne 48kg :105:


57kg przy jakim wzroście? dwa, że ED to między innymi odmiana depresji, jeżeli masz jadłowstręt do masz go od rzecz jasna od depresji, ale od depresji połączonej z ED. Bo każda osoba, która ma ED ma też depresję ;) taki śmieszny mechanizm. Poza tym gdybyś miała jadłowstręt z innego powodu niż ED to nie zależałoby Ci na tych >pięknych 48kg<. Osoby, które mają zaburzenia łaknienia wywołane np. lekami, traumą, innymi chorobami, problemami żołądkowymi itd nie myślą o tym ile schudną, tylko o tym, że nie są w stanie jeść. Dla takich osób problemem jest to, że nie mogą jeść, bo one tak naprawdę bardzo chcą, ale nie potrafią. Zdecydowanie nie myślą, że dzięki temu schudną 10 kg!

-- 23 maja 2012, 17:42 --

bretta napisał(a):
pisanka napisał(a): Zwłaszcza, że psuje to metabolizm, bo organizm nastawia się na magazynowanie tłuszczu, a nie spalanie. Więc nie dość, że po głodówkach szybciej się tyje, to potem przy ZDROWYCH DIETACH organizm nie potrafi za bardzo już schudnąć - tak zwane ROZPIEPRZENIE SOBIE METABOLIZMU ;) chociaż i tak głodówki są głównym powodem problemów z nadwagą.


głodówki i wymiotowanie. wiem coś o tym :(
zdrowo się odżywiając, tylko bez wymiotów, w miesiąc przytyłam ponad 10kg (a nie objadałam się, nie jadłam ziemniaków, chleba i słodyczy i innych rzeczy które uważam za tuczące bądź niezdrowe) i boje się że już do końca życia tak będzie, że mój metabolizm się nigdy nie naprawi...


no niestety :/ teraz szczerze żałuję tego, że się w to wszystko te lata temu wkręciłam, bo mimo, że nie odchudzam się "dietą ED" od około 4-5 lat to mimo wszystko muszę cały czas pilnować jedzenia, mam ustawioną dietę od lekarza, bo o metabolizmie już nie wspominając oczywiście, mam tak rozpieprzony żołądek, jelita, wątrobę, że ciągle mam jakieś infekcje, połowy potraw nie mogę jeść, bo mój organizm ich nie akceptuje, odwdzięcza się strasznymi bólami żołądka, wzdęciami, biegunkami, albo mdłościami. Od lat przeżywam katusze jeśli chodzi o mój układ pokarmowy :( gdybym wiedziała, że to tak będzie wyglądało, to szybciej bym się wzięła za przerwanie tej "zabawy z anoreksją i bulimią". Rok temu miałam taki okres, że stwierdziłam, że rzucam diety i wszystko inne, miałam ciężki epizod w życiu i jadłam wszystko co miałam pod ręką (włącznie z jasnym pieczywem, makaronami itd) i przytyłam też prawie 10 kg, które wprawdzie zrzuciłam potem jak zalęgły się w moim żołądku bakterię -_-

Dziewczyny, serio nie warto.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1585
Dołączył(a)
19 sty 2012, 13:20
Lokalizacja
warsaw

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Avatar użytkownika
przez pinda 23 maja 2012, 19:00
czuje,ze dzis rzuce sie na jedzenie,

caly dzien jakos wytrzymalam [normalnie jesc]
teraz chcę pochłonąć niemalze wszystko
i mysle sobie- w koncu mi dzis ktos z rodziny zmarl,to chyba mogę?!


co robic, jak sie powstrzymac? jak sie opanowac?!
burning down the house!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3012
Dołączył(a)
20 maja 2012, 16:44
Lokalizacja
Warszawa

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

przez Lukrecja. 23 maja 2012, 19:11
pisanka
Mam 167cm. I nie uwazam ze mam problem z ed.Zwyczajnie nie mam apetytu.
Pewnie by mnie to martwilo w normalnej sytuacji przy odpowiedniej wadze, ale skoro tak sie sklada, ze chce zrzucic parenascie kg to mi to nie przeszkadza poki co.
Nie moge patrzec na swo tylek, uda i nogi.
Jak wieprz no
Lukrecja.
Offline

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Avatar użytkownika
przez Artemizja 23 maja 2012, 19:16
Dziewczyny...ustaliłyśmy,że w tym wątku nie ma podawania wagi,wzrostu i tak dalej,bo bardzo łatwo można zejść w kierunku"any"...
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44133
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Avatar użytkownika
przez bretta 23 maja 2012, 19:34
pinda, nie ma nic co usprawiedliwia takie zachowanie... Szukasz powodu, masz 'dobry', ale to nie jest wyjście. Wcale nie będzie lepiej, nie poczujesz się inaczej albo wręcz poczujesz się gorzej...
Postaraj się tego nie robić...
Wiem że to bardzo trudne, ale spróbuje, trzymam kciuki.

Lukrecja., to czemu wypowiadasz się w wątku ed? Bo gdzieś tam wiesz, że i Ciebie to dotyczy...
Dziewczyno, masz idealną wagę i myślisz anorektyczka "nie mam chęci jeść, ale to fajnie bo akurat chce schudnąć", może to początek, ale jak schudniesz tyle ile chcesz to stwierdzisz, że chcesz jeszcze i jeszcze i wpadniesz w pętle, która nigdy się nie kończy...
Kiedy myślę i nic nie wymyślę, to sobie myślę, po co ja tyle myślałem, żeby nic nie wymyślić. Przecież mogłem nic nie myśleć i tyle samo bym wymyślił.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2134
Dołączył(a)
13 mar 2011, 01:40
Lokalizacja
Katowice

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Avatar użytkownika
przez pinda 23 maja 2012, 19:58
bretta, dzięki za wsparcie.

zjadłam, powiedzmy "normalnie", z trudem,ale staram się powstrzymac.
to trochę taka walka z wiatrakami, w koncu i tak się złamę
później obiedam sobie,ze to byl ost. raz, aż ponownie sie nie rzuce na żarcie,
burning down the house!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3012
Dołączył(a)
20 maja 2012, 16:44
Lokalizacja
Warszawa

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Avatar użytkownika
przez pisanka 23 maja 2012, 20:19
dokładnie. poza tym taka waga jaką chcesz osiągnąć do Twojego wzrostu jest zdecydowanie za niska. Masz idealną wagę. a skoro nie możesz zaakceptować swojego wyglądu to jest to też jakiś sygnał, że trzeba zwrócić uwagę na ED. Poza tym jeśli Twój problem nie jest związany z ED, to tak jak napisała bretta, czemu udzielasz się w wątku o ED skoro Cię to nie dotyczy? są na tym forum tematy związane z problemami z jedzeniem z powodu innych chorób, leków czy dolegliwości, nie związanych z ED. Czyli jednak wiesz, że problem też Cię dotyczy.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1585
Dołączył(a)
19 sty 2012, 13:20
Lokalizacja
warsaw

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Avatar użytkownika
przez bretta 23 maja 2012, 21:31
pinda, wiem, mam podobnie, zawsze sobie mówie "nigdy więcej idiotko." i aż do następnego razu... :(
Kiedy myślę i nic nie wymyślę, to sobie myślę, po co ja tyle myślałem, żeby nic nie wymyślić. Przecież mogłem nic nie myśleć i tyle samo bym wymyślił.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2134
Dołączył(a)
13 mar 2011, 01:40
Lokalizacja
Katowice

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

przez Lukrecja. 23 maja 2012, 21:35
Napisalam w tym watku,bo jak mnie zaczelo odrzucac od jedzenia to szukalam zaprzeczenia, ze to nie jest anoreksja.
Pamietam jak w szkole sredniej zachorowalam na zoltaczke pokarmowa.Siedzialam nad jedzeniem ryczalam bo nie moglam zjesc obiadu. Wylam bo myslalam ze mam anoreksje.
A teraz tu pisze bo problem jest niech Wam bedzie.
Chce schudnac wiec mi to nie przeszkadza na obecna chwile. Poza tym nie bede sobie wpychac jedzenia do buzi skoro glodna nie jestem.
Lukrecja.
Offline

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Avatar użytkownika
przez pisanka 23 maja 2012, 21:42
Lukrecja tu nie chodzi o to, że ktoś Cię tu nie chcę, tylko o to, byś była w stanie określić dlaczego tu jesteś. Jeśli nie masz ED, tylko po prostu chcesz schudnąć, to możesz bardzo zaszkodzić osobom, które są chore pisząc w tym temacie o odchudzaniu. Pamiętaj, że pisząc o głodówkach, chudnięciu, wadze itd możesz któreś z nas nakręcić do powrotu do tych wszystkich schematów. Jeżeli jednak odczuwasz pewien niepokój, że może jednak możesz mieć coś wspólnego z ED, ale nie jesteś pewna, albo jesteś, ale nie chcesz się przyznać, to czuj się jak w domu ;>
Jeżeli miałaś epizody z chorobami pokarmowymi, warto może zrobić dodatkowe badania czy przypadkiem nie masz jakiś bakterii w żołądku, albo czy z wątrobą wszystko ok? może Twój "jadłowstręt" jest wywołany faktycznymi dolegliwościami układu pokarmowego.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1585
Dołączył(a)
19 sty 2012, 13:20
Lokalizacja
warsaw

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

Przeskocz do