Co Nam pomaga w walce z zaburzeniami odżywiania

Anoreksja, napadowe objadanie się, bulimia.

Co Nam pomaga w walce z zaburzeniami odżywiania

przez Adela 31 sie 2014, 10:48
Bulimia kilka lat, juz zanika, oto moje wskazówki które MNIE pomogły:
1) sertralina - zwiększyła aktywność, także chętnie zaczełam uprawiać sport i chodzić na spacery 2-3h
Przy fluoksetynie nabawiłam się fobii społecznej i lęków.
2) czytanie afirmacji, sama na kartce, wspomaganiem się wylewania swych uczuć i prace nad nimi - wszystko sama.
3) apetyt na słodycze powoli eliminowałam..wodą smakową! np. żywiec malinowy / truskawkowy itp. może to dziwne ale pomaga...noo mam juz sporo latek, więc młoda nie jestem a coś tam wam napiszę.
4) Nie czekam na faceta! Wolę być sama niż potem cierpieć - baaardzo duzo pomaga. Jak ma byc to i tak będzie, ale ten właściwy! A nie aby ulokować gdzieś uczucia i aby ktoś nas pokochał...

Chyba tyle...co prawda może sie zdarzyć, ale staram się nie obwiniać. Bo robienie tego kilka razy w tyg. a 1-2 na miesiąc to duża poprawa (Y)
Offline
Posty
144
Dołączył(a)
07 lis 2013, 15:06

Co Nam pomaga w walce z zaburzeniami odżywiania

Avatar użytkownika
przez vyskokova 03 wrz 2014, 11:17
Brak kasy mi pomaga. Kiedy jestem pod kreską, oszczędzam na żarciu=> w lodówce wtedy pustka=>nie mam pokus i możliwości nażarcia się.
Gorzej, gdy akurat w odwiedziny wpadają tzw. troskliwi i "O, mam tu czekoladę twoją ulubioną", "Były lody w promocji, to kupiłem, bo wiem, że te właśnie lubisz". "Ciasto kupiłem, to zjemy do kawki".
Wtedy już sobie planuję, kiedy dam ujście swoim żarłocznym chcicom i czego mi jeszcze potrzeba do pełni "szczęścia". Wniosek: samotność mi pomaga :? Tłumaczenie ludziom, żeby mi nie kupować tego czy tamtego nic nie daje, bo jak grochem o ścianę i teksty "Znowu się umartwiasz?". :x
Pomaga mi też odstawienie chleba, owoców, alkoholu i kawy. Gdy planuję dietę po obżeraniu, wykluczam właśnie te produkty. To są moje wyzwalacze i tego powinnam się cały czas wystrzegać, ale to łatwe w teorii. Pamiętam, że gdy byłam na diecie z ograniczeniem węgli, nie miałam problemu z żarłocznością. Niestety nie mam motywacji do powrotu na tę ścieżkę.
Sport paradoksalnie nakręca mnie na jeszcze większe żarcie, bo wtedy mam usprawiedliwienie: tyle ćwiczyłaś, spaliłaś sporo kalorii, to i możesz zjeść więcej bez wyrzutów sumienia. I heja do kuchni. :hide:
Jako ten ślepy kamień pod wodą głęboką żyjesz, człowieku. W ciemnicy, człowieku, orzesz żywota rolę i płacz zasiewasz, ten trud, ten ból. I w błocie tarzasz gwiezdną duszę, człowieku, w błocie.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
185
Dołączył(a)
15 lip 2014, 21:51

Co Nam pomaga w walce z zaburzeniami odżywiania

Avatar użytkownika
przez pisanka 08 wrz 2014, 16:55
Na mnie brak kasy nie działa.. jak idzie napad to nie wiem skąd, ale zawsze jakiś sposób/kasa się znajdzie. Niestety, to nałóg.

Natomiast to co mi pomaga to... dbanie o zdrowie. Im bardziej o siebie dbam, tym czuję się lepiej, tym rzadziej zdarzają się napady :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1585
Dołączył(a)
19 sty 2012, 13:20
Lokalizacja
warsaw

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Co Nam pomaga w walce z zaburzeniami odżywiania

Avatar użytkownika
przez theelderscrolls 12 wrz 2014, 00:07
O bulimii sie nie wypowiem, bo wyszłam z anoreksji z rzadkimi przypadkami obżerania się.

Paradoksalnie, mi pomogło wpychanie we mnie jedzenia na siłę. Babcia wciskała mi obiady i śniadania. Na początku było ciężko, ale potem coś "kliknęło" i już wracałam powoli do normalności. Co mogę powiedzieć - przede wszystkim trzeba wyleźć z tego okropnego uzależnienia od chudości i całej otoczki. Trzeba sobie ciągle obrzydzać chorobę. ABSOLUTNIE, pod ŻADNYM pozorem nie przeglądać blogów poświeconym zaburzeniom odżywiania - w ogóle lepiej schować laptop na miesiąc.

Ciężko z tego wyjść, sama nie do końca wiem, jak to zrobiłam. Ta choroba to straszne gówno. Nic mi nie zafundowało tylu stresów.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
20
Dołączył(a)
11 wrz 2014, 23:19

Co Nam pomaga w walce z zaburzeniami odżywiania

Avatar użytkownika
przez pisanka 12 wrz 2014, 12:42
theelderscrolls, ja jak miałam anoreksje to trochę podobnie. też we mnie wmuszali, aż 'zaklikało', ale poszło w drugą stronę po pewnym czasie i już się obżerałam :/ ale popieram odcięcie się od internetu!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1585
Dołączył(a)
19 sty 2012, 13:20
Lokalizacja
warsaw

Co Nam pomaga w walce z zaburzeniami odżywiania

Avatar użytkownika
przez Artemizja 13 wrz 2014, 06:13
Odcięcie od blogów o tematyce zaburzeń odżywiania bardzo pomaga. To niepotrzebnie nakręca i zamiast zdrowieć, człowiek coraz bardziej wariuje.
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44134
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Co Nam pomaga w walce z zaburzeniami odżywiania

Avatar użytkownika
przez theelderscrolls 13 wrz 2014, 22:41
W ogóle kwestia blogów "pro-ana" jest wg mnie bardzo ciekawym zjawiskiem - przy okazji jakże zgubnym. Niby sam termin kojarzy się z jakimiś troche sztampowymi, przestarzałymi blogami o tytułach pokroju "motylkiem być" albo "kiedy zniknę" i inne tego typu TVN Uwagowskie rewelacje, ale w rzeczywistości cały ten szajs kłębi się najbardziej na Tumblr. Tych blogów są dosłownie tysiące, a społeczność zawsze aktywna.
Niesamowite jest, jak te zdjęcia nakręcają i wzmagają chorobę. ED zasłużyły sobie chyba na wyjątkowy tytuł jedynych zaburzeń, które mają swój własny fanklub skutecznie wspomagający wyniszczanie swojego organizmu...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
20
Dołączył(a)
11 wrz 2014, 23:19

Co Nam pomaga w walce z zaburzeniami odżywiania

Avatar użytkownika
przez Artemizja 23 wrz 2014, 22:01
theelderscrolls, no właśnie problem polega na tym, że nie są jedynymi zaburzeniami, które mają funclub. Po prostu są nazwani.
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44134
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Co Nam pomaga w walce z zaburzeniami odżywiania

Avatar użytkownika
przez pisanka 24 wrz 2014, 09:39
a jakie zaburzenia mają jeszcze swoje fancluby?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1585
Dołączył(a)
19 sty 2012, 13:20
Lokalizacja
warsaw

Co Nam pomaga w walce z zaburzeniami odżywiania

przez doma87 13 paź 2014, 10:41
ja nie mogłam jeść i psychiatra zapisał mi mirtagen - po 3miesiącach przytyłam 4kg :great:
Profesjonalny i niezawodny Psycholog Poznań
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
13 paź 2014, 10:25
Lokalizacja
Poznań

Co Nam pomaga w walce z zaburzeniami odżywiania

przez juzjestlepiej 07 lis 2014, 13:41
Mój problem, anoreksja. Już lepiej, ważę prawie w normie. Codzienna motywacja, systematyczność, to mój sposób. Były przypomnienia w telefonie, karteczki, notesiki, zapisywanie na tablicach korkowych. A teraz wspomagam się techniką i używam darmowej aplikacji itrampolina.pl. Zaznaczyłam tam kilka nawyków, nad którymi chcę pracować: jedzenie śniadań-to mój największy problem, picie wody, ale też unikanie osób, które źle na mnie wpływają czy też modlenie się, czas na relaks, kładzenie się wcześniej spać. Mam tam też codzienną dawkę motywacji w postaci filmików i cytatu, dziś np. miałam taki: https://www.youtube.com/watch?v=oMs7uN3km6U. 3mam kciuki za walczących!
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
07 lis 2014, 13:28

Co Nam pomaga w walce z zaburzeniami odżywiania

Avatar użytkownika
przez antananarywa 07 lis 2014, 13:48
Wiecie co, ja to nie czaję, jak anorektyczka może zapominac o jedzeniu. Ja mam jedzenia najwięcej w głowie. I gdy się głodziłam, było tak samo. Nie zapominałąm o jedzeniu na minutę. Owszem, unikałam go, nie chciałam jeśc, ale, haha, nie potrzebowałabym żadnych przypomnień w telefonie, by systematycznie jeśc co 3 godziny.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
709
Dołączył(a)
25 sie 2013, 21:56

Co Nam pomaga w walce z zaburzeniami odżywiania

Avatar użytkownika
przez pisanka 07 lis 2014, 13:55
antananarywa, ja to samo :P i masa anorektyczek, które znam to samo. Jedzenie to główna myśl jaka była w głowie, unikało się go, był lęk przed jedzeniem, ale zapominanie to ostatnia rzecz o jakiej bym pomyslała w kontekście jedzenia :P ale nie wiem czy wpis juzjestlepiej, jest trafny, zwłaszcza, że jest to pierwszy wpis na tym forum, konto istnieje od 22 minut, i przypadkiem poleca jakąś tam aplikacje, link do czegoś tam itd :P pytanie jak bardzo jest to wiarygodny wpis ;)))
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1585
Dołączył(a)
19 sty 2012, 13:20
Lokalizacja
warsaw

Co Nam pomaga w walce z zaburzeniami odżywiania

Avatar użytkownika
przez caramel rose 11 lis 2014, 18:50
Chciałam kupić chrom, zastanawiam się czy zmniejsza chociaż trochę chęć na słodkie. Jakiej firmy chrom polecacie?
"Nawoływanie się w ciemności nie przynosi światła" E. Fromm
"Nikt nie może nigdzie dojść jeśli skądś nie odszedł" J. Updike
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1050
Dołączył(a)
21 sie 2013, 21:13

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

Przeskocz do