Co Nam pomaga w walce z zaburzeniami odżywiania

Anoreksja, napadowe objadanie się, bulimia.

Co Nam pomaga w walce z zaburzeniami odżywiania

przez nuth.red 20 mar 2014, 02:21
mnie pomogła lekka zmiana myślenia kilka lat temu, w zasadzie to zapoczątkowało zmiany .
przez kilka lat tkwiłam w błędnym kole głodówki - obżarstwo . czułam, że nie potrafię inaczej, kochałam jeść, a jako jedyny sposób na uzyskanie idealnej wagi uważałam głodzenie się . system zero-jedynkowy, wszystko albo nic .
i tak pewnego dnia pomyślałam sobie ... a co mi szkodzi ?
co mi szkodzi spróbować zmienić dietę na zdrową, tak na początek ?
byłam wtedy w ciągu jedzeniowym, a wyglądały one na zasadzie 'dużo, niezdrowo' . to stwierdziłam, że spróbuję przynajmniej zmienić rodzaj posiłków . i tak jem, i tak jestem gruba, co mi szkodzi, gorzej nie będzie ...
miałam wtedy też problem, pewnie znany niektórym, jadłam tylko określone rzeczy . nie potrafiłam tknąć owoców, warzyw, wegetarianką jestem wciąż i tego zmieniać nie będę :)
system 'a co mi szkodzi' sprawdził się . nie dość, że nie byłam głodna, zrzuciłam kilka kilogramów i zaczęłam lepiej czuć się fizycznie .

kolejny etap :
odkryłam moc płynącą z ćwiczeń . mało odkrywczo, bo Chodakowska . pomogło bardzo .

etap ostatni :
wyjazd w podróż życia . niskobudżetową . jadłam, co akurat miałam okazję . tak znacznie zwiększyłam swój repertuar potraw, zaczęłam jeść owoce, warzywa ...

czasem mam jeszcze małe obsesje i napady obżarstwa, ale naprawdę sporadycznie . staram się wrócić właśnie do zdrowego, sportowego trybu życia .
Offline
Posty
18
Dołączył(a)
20 mar 2014, 02:00

Co Nam pomaga w walce z zaburzeniami odżywiania

przez fleuve 21 mar 2014, 14:57
bliskość czyjaś, obecność ;(
co pomaga, zapadnięcie w sen zimowy pomaga a tu wiosna przylazła
fleuve
Offline

Co Nam pomaga w walce z zaburzeniami odżywiania

przez Stumm 09 kwi 2014, 09:40
Mnie pomagają wyłącznie sprzyjające czynniki zewnętrzne. Pozytywne zdarzenie, oznaka, że do czegoś mogę się przydać, że coś ma sens.

Ostatnio wyżej wspomniane uwarunkowania nie występują. I wszystko poszło w rozsypkę. Nie widzę wyjścia, nie widzę celu, by walczyć z czymkolwiek.

Niech chociaż te myśli się skończą...
Offline
Posty
14
Dołączył(a)
08 kwi 2014, 22:49

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Co Nam pomaga w walce z zaburzeniami odżywiania

przez Maggda92 11 kwi 2014, 07:21
Mi nic nie pomaga :( co się zdenerwuje albo wpadnę w depresję zaczynam się objadać :( nie umiem sobie z tym poradzić
Maggda92
Offline

Co Nam pomaga w walce z zaburzeniami odżywiania

przez Anna Maria 12 kwi 2014, 02:42
Mi pomaga znalezienie innych celów do realizacji niż tylko odchudzanie np. szkoła, jak również towarzystwo i tu się sprawdzają bliscy, ale przede wszystkim znajomych, tych drugich jednak wciąż brakuje choć już jest lepiej niż było.
Anna Maria
Offline

Co Nam pomaga w walce z zaburzeniami odżywiania

przez Lenka30 12 kwi 2014, 15:43
Mi najbardziej pomogło docenienie tego jak cenne jest zdrowie...a oczywiście doceniłam je dopiero wtedy gdy byłam pewna, że umrę. Życie zaczęło mi smakować, doceniłam jego wartość i jednocześnie chyba też swoją.
Jeśli chodzi o metody mniej drastyczne bardzo pomogła mi nauka i sztuka, bo tam znajduje większość odpowiedzi i lekarstw. Wyciągnięcie wniosków. Codzienna praca nad sobą i ogromna przyjemność jaka z niej wypływa. Odstawienie wszystkich nałogów, wszystkiego co było samodręczeniem - tu bardzo pomocne były kontrowersyjne metody mojego Ukochanego nadwornego psychiatry :-) Miłość jaką dostałam i dostaję, a jeszcze bardziej to że sama kocham, że potrafię, że to uczucie rozwija się razem ze mną. Zaczęłam zauważać i doceniać swoje zalety, wcześniej nie widząc ich, nie mogłam ich rozwijać. Teraz wierzę tym, których cenię, a nie tym, których od dziecka się bałam. Wiele, wiele rzeczy pomaga.Uczę się bycia kobietą, zaczynam dostrzegać własną kobiecość i robię się z niej dumna. Dużo tego... Trzymam za Nas kciuki!!!
" Jestem życiem, które pragnie żyć, pośród życia, które pragnie żyć "
Offline
Posty
437
Dołączył(a)
26 mar 2014, 20:51

Co Nam pomaga w walce z zaburzeniami odżywiania

przez Stumm 13 kwi 2014, 07:57
Ostatnio ,,pomaga mi" silnie depresyjny nastrój, bo wówczas nie mam siły ani ochoty skupiać się na jedzeniu.

Co ,,bardzo średnio" mnie pociesza.
Offline
Posty
14
Dołączył(a)
08 kwi 2014, 22:49

Co Nam pomaga w walce z zaburzeniami odżywiania

Avatar użytkownika
przez pisanka 29 kwi 2014, 15:41
Mi pomaga psychoterapia, indywidualna i grupowa, ale czasami mam wrażenie, że nigdy się tego dziadostwa nie pozbędę :/ co robię krok do przodu, to potem dwa w tył.. ech
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1585
Dołączył(a)
19 sty 2012, 13:20
Lokalizacja
warsaw

Co Nam pomaga w walce z zaburzeniami odżywiania

Avatar użytkownika
przez Marionetka97 15 cze 2014, 14:13
Mi pomaga przebywanie wśród ludzi, wtedy się tak nie obżeram.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10
Dołączył(a)
16 maja 2014, 22:39

Co Nam pomaga w walce z zaburzeniami odżywiania

Avatar użytkownika
przez miumiu 19 cze 2014, 01:10
Mam glupia metode, ktora polega po prostu na udawaniu, ze jest ok xD Jem normalnie. Jak zjem wiecej i zle mi z tym to kompletnie nic nie robie. Udaje, ze tego nie czuje. Mam wrazenie, ze te mysli gdzies sa, gleboko we mnie, ale na razie nic sie nie dzieje. Zwykle jakos udaje mi sie je odpedzic i skupic na czyms innym. Coraz rzadziej mam to uczucie, ze one mi sie wwiercaja w mozg, ale boje sie w sumie, ze tlumienie to nie metoda. Bo przeczuwam jakos, ze je po prostu tlumie, ze tylko udaje.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10
Dołączył(a)
18 cze 2014, 23:09

Co Nam pomaga w walce z zaburzeniami odżywiania

Avatar użytkownika
przez Nadzieja88 06 lip 2014, 14:33
Ciężko poradzić sobie z tym, ja mialam wiele wzlotów i upadków, raz jadłam ile się da, innym razem głodzilam, a potem nienawidziłam siebie bo nie mogłam nic z tym zrobić. Ale potem na szczęście poznałam kogoś, kto mi pomógł uwierzyć, że jestem warta wyjścia z tego piekła i powoli, małymi kroczkami, zaczynałam jeść normalnie. Po 2 latach bulimii czuję się dziś raczej zdrowa, choć czasem wpadam w nerwy w sklepie gdy nie ma czegoś czego chcę :P
Avatar użytkownika
Offline
Posty
11
Dołączył(a)
06 lip 2014, 14:23

Co Nam pomaga w walce z zaburzeniami odżywiania

przez Nastia 11 lip 2014, 09:31
Chodzę na terapię psychodynamiczną. Odkąd otworzyłam się na relację z moją terapeutką, a stało się to wtedy, gdy poczułam, że mogę zaspokoić mój głód emocjonalny dzięki niej, dostać to, czego pragnę, to przełożyło się to na powrót odczuwania apetytu (mam skłonność do niejedzenia i anoreksji niż do nadmiernego jedzenia). No i zaczęłam też czuć zainteresowanie innymi sferami życia. Teraz tylko w bardzo kryzysowych sytuacjach i silnej depresji zdarza się, że doświadczam silnego jadłowstrętu i prawie nic nie jem, a w silnym napięciu się objadam, ale trwa to krótko i rzadko się zdarza; zdecydowanie przeważają okresy, że jem normalnie, jedzenie zupełnie naturalnie mi przychodzi, nic nie planuję, ile jeść, kiedy itp. - po prostu wyczuwam mój organizm, nie ma żadnych chorych myśli ani rozkmin, analiz, lęku w związku z tym, czuję przyjemność i smak :smile: Także ja żadnych behawioralnych zadań nie stosowałam typu 5 posiłków, zmiany myślenia odnośnie jedzenia - też nie. Inna sprawa, że nie jestem jeszcze wyleczona z moich podstawowych zaburzeń i dopóki tak nie będzie to wiem, że mój jadłowstręt może wracać, ale przyjmuję to
Offline
Posty
381
Dołączył(a)
23 kwi 2014, 18:46

Co Nam pomaga w walce z zaburzeniami odżywiania

Avatar użytkownika
przez hupp 31 lip 2014, 19:56
Kilka lat temu zmagałam się z anoreksją (trwało to w sumie ok. 7 lat). Punktem przełomowym (czyt. momentem, w którym postanowiłam, że pora wreszcie coś zmienić) był dzień, kiedy nie byłam w stanie wstać z łóżka. Dosłownie: leżałam jak kłoda i nie potrafiłam podnieść ręki ani nogi. Od 5:30 (budzik) do 14:00 (powrót matki z pracy) wygrzebywałam się z pościeli. Podobne sytuacje miały miejsce już wcześniej, jednak nigdy wcześniej nie byłam AŻ TAK słaba. Przez głowę przebiegła mi nawet myśl, czy aby nie umieram? Właśnie tego dnia uświadomiłam sobie, że przecież nie o to chodzi - co z tego, że jestem niewyobrażalnie chuda, skoro jestem kaleką. Chyba lepiej nieco przybrać na wadze (i nie być chudą tylko szczupłą), ale za to normalnie funkcjonować.

Tak więc... strach przed byciem kaleką pchnął mnie do zdrowienia. Tutaj zgadzam się z @Lenką30.
po co?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
25
Dołączył(a)
28 lip 2014, 22:37

Co Nam pomaga w walce z zaburzeniami odżywiania

przez africo 26 sie 2014, 10:37
Trochę mi pomaga sport ale to też nie zawsze, bardziej pomocne okazuje się przebywanie z bliskimi, rozmowa z nimi i fakt, że wspieraja mnie mimo, że wiedzą, że nie należę obecnie do najłatwiejszych osób-dzięki wam:)
Offline
Posty
10
Dołączył(a)
25 sie 2014, 11:56

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości

Przeskocz do