Co Nam pomaga w walce z zaburzeniami odżywiania

Anoreksja, napadowe objadanie się, bulimia.

Co Nam pomaga w walce z zaburzeniami odżywiania

Avatar użytkownika
przez Artemizja 01 cze 2013, 21:00
kasiątko, oj, już nie przesadzaj ;)

A u mnie... całkowita remisja ;) Zero problemów z jedzeniem ;)
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44131
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Co Nam pomaga w walce z zaburzeniami odżywiania

Avatar użytkownika
przez moniqe33 17 lip 2013, 23:52
moja pasja ktora okazała się kekarstwem na całe zło , ale to jednak nie lekarstwo tylko ucieczka....
bo gdy po sesji , zapirdo**** w którym było mi naprade dobrze chciałam na chwile odpocząć to nie umiałam z sobą żyć..
anoreksja bulimiczna, depresja
dokąd tak biegniesz przecież wiesz że przed sobą nie uciekniesz
Avatar użytkownika
Offline
Posty
273
Dołączył(a)
26 lut 2011, 17:31
Lokalizacja
Kraków

Co Nam pomaga w walce z zaburzeniami odżywiania

Avatar użytkownika
przez Artemizja 18 lip 2013, 17:35
moniqe33, a co Ci przeszkadza w samej sobie, że nie umiesz ze sobą żyć?
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44131
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Co Nam pomaga w walce z zaburzeniami odżywiania

Avatar użytkownika
przez Helvetti 21 lip 2013, 21:45
Mi pomagają ćwiczenia.... tylko że czuję że gdybym przestała ćwiczyć to bym się roztyła jak dzika świnia
got a date with suicide.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2478
Dołączył(a)
16 kwi 2009, 21:14
Lokalizacja
Warszawa.

Co Nam pomaga w walce z zaburzeniami odżywiania

Avatar użytkownika
przez Artemizja 26 lip 2013, 19:01
Helvetti, myślę, że porada dietetyka i odpowiednia dieta mogłyby pomóc. A ćwiczenia to swoją drogą ;)

Mnie bardzo pomaga działanie. Coś robię, staram się, próbuję iśc do przodu. Nieważne, że nie zawsze wychodzi, ważne, że coś robię. Nie stoję w miejscu i czuję, że to ja sprawuję nad tym kontrolę. A skoro ja sprawuję kontrolę nad swoim działaniem, to i nad jedzeniem potrafię zapanować. I robię to. Potrzebuję energii do dzialania, a więc i właściwego odżywiania. To daje mi siłę. Od kiedy zmieniłam podejście, to nie mam najmniejszych problemów. Od kilku miesięcy mam spokój z ed. Mam nadzieję, że już tak zostanie.
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44131
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Co Nam pomaga w walce z zaburzeniami odżywiania

Avatar użytkownika
przez pisanka 21 paź 2013, 12:12
Nefertari napisał(a):kasiątko, oj, już nie przesadzaj ;)

A u mnie... całkowita remisja ;) Zero problemów z jedzeniem ;)


u mnie remisja się zakończyła :(
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1585
Dołączył(a)
19 sty 2012, 13:20
Lokalizacja
warsaw

Co Nam pomaga w walce z zaburzeniami odżywiania

Avatar użytkownika
przez Selma 21 paź 2013, 18:32
http://issuu.com/centrumzaburzened/docs ... dla_ciebie

Pod tym linkiem broszura pomocowa Ogólnopolskiego Centrum Zaburzeń Odżywiania

Istnieje też wersja dla bliskich
Avatar użytkownika
Offline
Posty
333
Dołączył(a)
14 lis 2007, 23:20

Co Nam pomaga w walce z zaburzeniami odżywiania

Avatar użytkownika
przez Artemizja 22 paź 2013, 06:32
pisanka, to znaczy? Jak to teraz wygląda?

U mnie pod tym względem nadal ok. Zero problemów z jedzeniem.
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44131
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Co Nam pomaga w walce z zaburzeniami odżywiania

przez fleuve 24 paź 2013, 11:43
Szczera rozmowa, zrozumienie, zainteresowanie, zaangażowanie czyjeś.
fleuve
Offline

Co Nam pomaga w walce z zaburzeniami odżywiania

przez guzziczek66 28 paź 2013, 11:32
Wsparcie rodziny i ćwiczenia.
Zjonizowana woda o detoksykujących właściwościach - http://naturaizdrowie.com/
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
28 paź 2013, 09:27

Co Nam pomaga w walce z zaburzeniami odżywiania

przez *Ai* 28 paź 2013, 18:03
To nie bardzo "mój temat" - nigdy nie miałam zaburzeń odżywiania, ale przez szczupłą sylwetkę od czasu do czasu jestem posądzana o anoreksję. Myślę, że anoreksja to najsubtelniejsza forma samobójstwa. Mam pytanie do dziewczyn prowokujących wymioty: pomogłoby wam spożywanie pokarmów "nie powodujących poczucia winy" (moja prywatna interpretacja)? Trochę to dziwnie zabrzmiało, mam na myśli wykluczenie z diety słodyczy, białego pieczywa i ewentualnie produktów pochodzenia zwierzęcego. Prowokujecie wymioty po zjedzeniu np. owsianki na mleku sojowym albo gotowanych brokułów?
*Ai*
Offline

Co Nam pomaga w walce z zaburzeniami odżywiania

Avatar użytkownika
przez Komdrak 30 paź 2013, 12:49
Wsparcie męża, i praca.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
21 paź 2013, 20:27

Co Nam pomaga w walce z zaburzeniami odżywiania

Avatar użytkownika
przez gochka 01 lis 2013, 20:52
Supernova napisał(a):To nie bardzo "mój temat" - nigdy nie miałam zaburzeń odżywiania, ale przez szczupłą sylwetkę od czasu do czasu jestem posądzana o anoreksję. Myślę, że anoreksja to najsubtelniejsza forma samobójstwa. Mam pytanie do dziewczyn prowokujących wymioty: pomogłoby wam spożywanie pokarmów "nie powodujących poczucia winy" (moja prywatna interpretacja)? Trochę to dziwnie zabrzmiało, mam na myśli wykluczenie z diety słodyczy, białego pieczywa i ewentualnie produktów pochodzenia zwierzęcego. Prowokujecie wymioty po zjedzeniu np. owsianki na mleku sojowym albo gotowanych brokułów?

Prowokowalam wymioty nawet po zjedzeniu nektarynki. Poza tym "wykluczyc" nie jest tak latwo, jesli chodzi o sama bulimie (nie anoreksje bulimiczna). Ja zwyczajnie nie ma nad tym panowania, to jedzenie przejelo nade mna kontrole. Wiec to nie ja decyduje czy zjem czekolade, a to czekolada decyduje o tym, czy ja ja zjem. Tak w skrocie :)

Co do tematu. Mi pomaga to, ze poinformowalam osoby mi bliskie o tym, ze mam bulimie. Moga mnie wtedy zastopowac. Np. przyjaciolka przez to nie przynosi juz slodyczy dla mojego dziecka, bo ja o to poprosilam. Ja po prostu nie kupuje rzeczy kalorycznych. Pomagaja mi cwiczenia, pomaga mi terapia. Nie jestem uleczona i w zasadzie nigdy nie bede, ale nie stoje w miejscu. Ide do przodu :)
Codziennie budzę się piękniejsza, ale dziś to już przesadziłam..
Avatar użytkownika
Offline
Posty
95
Dołączył(a)
01 sie 2013, 18:45
Lokalizacja
Legnica

Co Nam pomaga w walce z zaburzeniami odżywiania

przez Adela 07 lis 2013, 22:04
To może ja od swojej strony, bo przeszłam te dwie choroby :-(. Co mi pomogło jak nie jadłam i z tego wyszłam na amen to Lerivon. Koniec i kropka, nic więcej przez 3 miesiące tylko. A ważyłam już poniżej 40 kg :-(((.
Co do nadmiaru jedzenia to borykam się od lat z bulimią, trudno było się przyznać przed sobą, ale szczególnie przed najbliższymi. Co mi pomogło? (tzn. jestem w trakcie leczenia, i wszystkie wasze wskazówki są mi naprawdę potrzebne) brała duuużo leków z mizernym skutkiem i powróciłam do tego który zaczęłam czyli seronil (fluoksetyna), z 4 napadów na tydzień po 6 tyg.tego leku są 3 na miesiąc już! Przy dawce tylko 15mg! szok. I od kiedy zaczełam brać ów lek zaczełam uprawiać sport i to mi baaardzo pomogło do tego, przez sport zaczełam mniej bać się jedzenia. A co mi jeszcze pomagało to np.gdy czułam że mam mus "to zrobić" natychmiast gdzieś obojętnie do kogo dzwoniłam aby poplotkować o d.. maryni aby skierować myśli na inną stronę

-- 07 lis 2013, 21:09 --

acha na terapie chwilowo mnie nie stać, ale to też baaardzo ważne. Oczywiście w domu brak słodyczy i zakaz pieczenia ciast, zauważyłam że mam skłonności aby się obeżreć po niektórych potrawach tj: kasza manna, smażone szczególnie z cebulką (np.wątróbka), racuchy, drożdżówki, lody, i wszystko co ma wysoki indeks glikemiczny wiadomo :-/. A pomaga ta głód wypić maślankę naturalną i obejrzeć śmieszne zwierzęta na youtubie (takie tam może głupie ale każdy ma swoje inne skierowania myśli)
Offline
Posty
144
Dołączył(a)
07 lis 2013, 15:06

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości

Przeskocz do