Nawrót bulimii....

Anoreksja, napadowe objadanie się, bulimia.

Nawrót bulimii....

przez Triss80 07 wrz 2012, 15:53
Witam wszystkich forumowiczów.
Własciwie to nie wiem, w którym temacie powinnam najpierw pisać - zaburzenia odżywiania czy nerwica lękowa... Zacznę tutaj.

Na bulimię chorowałam przez 13 lat. W tej chwili mam 32. Dolicz do tego 1,5 roku przerwy.
Od 6 miesięcy powoli choroba wracała. Dziś czuję, że przegrałam, wymiotuję raz dziennie.
Już zapominałam jak straszne jest to uczucie oszołomienia, transu, jak wijesz się pozbawiona logicznego myślenia i robisz coś - okłamujesz siebie aby za chwilę z twarzą mokrą od łęz patrzeć w lustro i przysięgać, że to po raz ostatni.

Przerwa w chorobie byłą cudowna, tak bardzo cudowna, że wspominam to jak najpięknieszy okres mojego życia.
Któregoś dnia, biegając w lesie zemdlałam. ... Było niskie ciśnienie, towarzyszył mi dziwny, irracjonalny lęk. Trafiłam do szpitala, badania nic nie wykazały - okazało się, że lęk, nerwica lękowa.
Pomyslałam sobie wtedy, że już nigdy nie zwymiotuję, gdyż włąśnie trwająca latami bulimia spowodowała dalsze problemy ukłądu nerwowego - psychiki.
Zapisałam się na terapię na dzienny oddział psychiatryczny. Bardzo mi to pomoglo, codziennie miałam 4 godziny zajęć, wracałam do domu jak nowo narodzona, choć początkowo miałam wielkie nasilenie objawów lękowych. Jednak jeśli chodzi o bulimię - jak ręką odjął, nie czułam najmniejszej potrzeby wymiotowania, zapominałam, że jestem chora. Byląm przekonana, że wyszłam z tego obronną ręką, cudem.
Jak widać - nie. Wróciło.
Na terapię zapisać się nie mogę, nie mam czasu na uczęszczanie na nią.
Moje życie jest bardzo stresujące, jestem mamą niepełnosprawnego dziecka, związane z tym napięcia są trudne do przezwyciężenia, choć radziłam sobie z tym dobrze przez pewien czas.

Nigdy nie bralam leków. Miałam okresy lepszego i gorszego z tym funkcjonowania.
Teraz jest mi źle, czuję, że przegralam.
Nie chcę się poddać. Myślę o farmakologii.... Choć przekonania nie mam.

Taka oto moja historia, nic szczególnego...

Ulżyło mi, że to napisałam, naprawdę.
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
07 wrz 2012, 15:37

Nawrót bulimii....

Avatar użytkownika
przez Lajka04 07 wrz 2012, 17:08
Triss80, naprawdę bardzo Ci współczuję obecnej sytuacji... Jeżeli chodzi o farmakologie... hmmm marne moje doświadczenie jeśli chodzi o bulimię z ostrymi objawami, ja jakiś czas temu miałam początki bulimii (bez wymiotów) i poszłam do mojej pani doktor, u której leczę się na nerwicę lękowa, przepisała mi Seronili. Nawet pomogło, ale wydaje mi się, że na dłuższą metę lepiej postawić na terapię. Bo niestety ale leki nie zmienią naszego sposobu myślenia, tylko praca nad sobą. Ale jak już sama wiesz, to jest możliwe. Już raz Ci się udało. Tym razem też się uda. Trzymam kciuki bardzo bardzo mocno :105:
Wszechświat nie lubi błagających, tylko odważnych.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
359
Dołączył(a)
04 lip 2012, 20:40

Nawrót bulimii....

przez Triss80 07 wrz 2012, 17:14
Dziękuję Ci za ciepłe słowo Lajka04.

Liczę na to, że ten okropny czas minie. Inaczej sobie tego nawet nie wyobrażam.
I nie chcę się użalac nad sobą, nie w tym rzecz. Wiem, co mi jest, wiem, dlaczego tak jest.
Trudno z tym sobie poradzić jednak nie jest to niemożliwe.
Chcę ten problem znowu zamienić na wyzwanie.
I nikomu nie życzę tej choroby, dobrze, że udało Ci się uniknąć, bardzo dobrze.
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
07 wrz 2012, 15:37

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Nawrót bulimii....

Avatar użytkownika
przez Lajka04 07 wrz 2012, 17:27
Triss80, nadal mam problemy z przejadaniem się i ogólnie niezdrowy stosunek emocjonalny do jedzenia... Ale można z tego wyjść, sama widzę u siebie znaczną poprawę. Tylko najważniejsze aby się nie poddawać :smile:

I nie chcę się użalac nad sobą, nie w tym rzecz. Wiem, co mi jest, wiem, dlaczego tak jest.


Wiem, że się nie użalasz... to po prostu chęć wyrzucenia z siebie emocji, podzielenia się problemem i dostania odpowiedzi zwrotnej od ludzi z podobnymi problemami ;)
Wszechświat nie lubi błagających, tylko odważnych.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
359
Dołączył(a)
04 lip 2012, 20:40

Nawrót bulimii....

przez mmark896 14 lis 2012, 12:08
its a nice post----------
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
14 lis 2012, 12:00

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

Przeskocz do