Bycie puszystym - wyrok?

Anoreksja, napadowe objadanie się, bulimia.

Bycie puszystym - wyrok?

przez Gunia76 08 lis 2012, 15:47
Toż napisałam że uprawiałam sport i schudłam, ale teraz nie uprawiam, nie mam do tego głowy, niestety nie mam tego też we krwi żeby cały czas uprawiać z przyjemnością... wg mnie to powinno być przyjemnością a nie obowiązkiem, bo wtedy widać efekty. Inaczej g... widać.
http://www.nerwica.com/post918275.html#p918275 TO WŁAŚNIE JEST MOJA HISTORIA
Offline
Posty
944
Dołączył(a)
16 kwi 2012, 22:24

Bycie puszystym - wyrok?

Avatar użytkownika
przez niosaca_radosc 08 lis 2012, 18:09
Najgorsze jest właśnie przełamanie się do ćwiczeń, kiedy świat wali się na głowę. Depresja skutecznie odbiera ochotę do wszystkiego. I mimo że nie od dziś wiadomo, że to najlepszy sposób na utratę wagi, to tak ciężko się za to zabrać...
Problemem nie jest problem. Problemem jest Twoje nastawienie do problemu
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
2204
Dołączył(a)
11 paź 2011, 21:24

Bycie puszystym - wyrok?

przez agonista 08 lis 2012, 18:54
Można żreć połowę tego co dotychczas.
Offline
obserwowany
Posty
373
Dołączył(a)
23 sie 2012, 21:20
Lokalizacja
burkina faso

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Bycie puszystym - wyrok?

Avatar użytkownika
przez niosaca_radosc 08 lis 2012, 18:55
agonista, ale Ty jesteś ograniczony! :evil:
Problemem nie jest problem. Problemem jest Twoje nastawienie do problemu
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
2204
Dołączył(a)
11 paź 2011, 21:24

Bycie puszystym - wyrok?

przez agonista 08 lis 2012, 18:59
Nie .Mylisz się bardzo .Nie pozostaję dłużny tylko.
Offline
obserwowany
Posty
373
Dołączył(a)
23 sie 2012, 21:20
Lokalizacja
burkina faso

Bycie puszystym - wyrok?

Avatar użytkownika
przez niosaca_radosc 08 lis 2012, 19:04
agonista napisał(a):Nie .Mylisz się bardzo .Nie pozostaję dłużny tylko.
Więc wkurzy Cię ktoś w innym temacie, to wyładujesz się na tych, co mają problem z wagą, tak? Bo na nich można się wyżywać? Pomyśl czasami zanim coś napiszesz.
Problemem nie jest problem. Problemem jest Twoje nastawienie do problemu
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
2204
Dołączył(a)
11 paź 2011, 21:24

Bycie puszystym - wyrok?

Avatar użytkownika
przez Artemizja 08 lis 2012, 19:09
agonista, jeśli dla Ciebie "nie pozostawanie dłużnym"jest pisanie w dziale zaburzenia odżywiania do osób,które mają z tym problem,że "można żreć połowę tego,co dotychczas",to wybacz,ale chyba naprawdę pomyliłeś fora :evil: Nie lubisz jak Ci się zwraca "publicznie"uwagę,ale to co robisz jest w tej chwili poniżej jakiejkolwiek krytyki.To,że ktoś gdzieś nie zgodził się z Twoim zdaniem nie oznacza,że możesz go gnoić używając przeciwko Niemu Jego własnych problemów.To jest nie tylko dziecinne ale i bezduszne :evil:
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44133
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Bycie puszystym - wyrok?

Avatar użytkownika
przez Candy14 08 lis 2012, 19:25
Ja z około 98-100 kg w 3 miesiące do 69.

:shock: o mamo..jakim cudem?
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Bycie puszystym - wyrok?

Avatar użytkownika
przez Candy14 08 lis 2012, 19:41
Powietrzny Kowal, aaa to nie polece mojemu mezczyznie :) Myslalam ze to jakis zdrowszy sposob
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Bycie puszystym - wyrok?

Avatar użytkownika
przez Artemizja 08 lis 2012, 19:59
agonista, przekroczyłeś dzisiaj pewną granicę.Dostałeś szansę,której nie wykorzystałeś.Skoro nie potrafisz przyjąć do siebie zasad tutaj panujących,to przykro mi bardzo.Co innego spokojna dyskusja,a co innego jawne wykorzystywanie cudzych problemów,żeby się na kimś odegrać.Dużo jestem w stanie zrozumieć.Każdy ma tutaj problemy,zaburzenia,z którymi się zmaga,lepsze i gorsze dni,ale to,co dzisiaj napisałeś jest już czymś,czego tolerować się nie da.Agresja,którą okazujesz wobec innych nie będzie tolerowana na forum.Przykro mi,że w ten sposób traktujesz innych.Forum żegna.
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44133
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Bycie puszystym - wyrok?

Avatar użytkownika
przez Pieprz 08 lis 2012, 20:05
Powietrzny Kowal napisał(a):Przez 2 tygodnie w ogóle nic nie jadłem (tylko nieco piłem) a później przez miesiąc ledwo co - głównie jakieś warzywa i zupy.

Nie czułeś się słaby przez ten czas? W sensie bardzo słaby że aż ciężko się chodzi. Nie kręciło Ci się w głowie?
Uwag, z racji problemów technicznych mam 2 konta, drugie jest do rozmów na PW.
Avatar użytkownika
Offline
Król Balu
Posty
16632
Dołączył(a)
28 mar 2012, 13:31
Lokalizacja
Trójmiasto

Bycie puszystym - wyrok?

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 08 lis 2012, 20:10
Ja robiłam pseudo głodówki. Przez 2 tygodnie na samych sokach warzywno-owocowych, ale robionych w domu. Jak wypijałam dziennie około 4 litrów takiego soku z miąższem nie było głodu właściwie i osłabienia też nie. Czasem podjadałam "wysłodki" z otrębami jak czułam się głodna.
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

Bycie puszystym - wyrok?

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 08 lis 2012, 20:25
Powietrzny Kowal, Ale zamierzone efekty były :P
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

Bycie puszystym - wyrok?

Avatar użytkownika
przez małpka bubu 11 gru 2012, 19:42
pierdzielę bycie szczupłą... chrzanię to, niech się odj***ą wszyscy którzy mówią bym schudła... mi dobrze z moim rozmiarem 46/48 a innym wara od tego... nie mam idealnej figury według zachodniej kultury ale w takim Meksyku nie budziłabym zdziwienia :pirate:

tritace 5 mg 1-0-0, hydrochlorothiazidum Polpharma 12,5mg 1-0-0 (na nadciśnienie)
antykoncepcyjna evra
setaloft 50mg - 1-0-0
lamitrin 100 mg 1-0-1
doraźnie hydroksyzynka
Avatar użytkownika
Offline
Posty
544
Dołączył(a)
30 lis 2012, 12:39
Lokalizacja
Zielona Góra

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości

Przeskocz do