Leczenie bulimii

Anoreksja, napadowe objadanie się, bulimia.

Leczenie bulimii

Avatar użytkownika
przez self 19 kwi 2015, 19:55
hej, czy ktoś z Was zauważył wzmożenie występowania napadów po spożyciu kawy?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
18
Dołączył(a)
08 sty 2015, 00:11

Leczenie bulimii

Avatar użytkownika
przez self 19 kwi 2015, 20:00
że tak jeszcze sprecyzuje (nie mogę znaleźć edytuj w tym "nowym wyglądzie" strony), uwielbiam smak kawy i fajnie pobudza ale mam wrażanie, że pobudza mnie również w złą stronę i zamiast wzmocnić moją koncentracje na jakiejś czynności powoduje tylko myśli związane z ED....
Avatar użytkownika
Offline
Posty
18
Dołączył(a)
08 sty 2015, 00:11

Leczenie bulimii

przez midnightdream 19 kwi 2015, 21:48
Może dlatego że kawa wzmaga wydzielanie soku żołądkowego? Mnie ssie potem w żołądku. Szkida że już nie działa, nie dodaje energii... Bardzo lubię pić kawę (spożywam średnio 4 duże kubki dziennie), ale odkąd dodaję mleko - wzbudza we mnie wyrzuty sumienia.
Offline
Posty
19
Dołączył(a)
31 mar 2015, 20:14

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Leczenie bulimii

przez appleblossom 20 kwi 2015, 10:18
U mnie nie, to dla mnie jeden z bezpiecznych produktów, wręcz ją piję, jak chce mi się jeść. :) Gorzej na mnie działają tłuste produkty, jak ser żółty chociażby. W ogóle dużo macie takich niebezpiecznych produktów czy raczej staracie się je wprowadzać?
Offline
Posty
21
Dołączył(a)
31 mar 2015, 10:27

Leczenie bulimii

przez midnightdream 20 kwi 2015, 20:34
Na liście zakazanych mam masę produktów.
Żółtego sera nie znoszę, także nie jadam. Tłuszcze w jakiejkolwiek postaci (masło, margaryna, oleje, śmietana, majonez) wyeliminowałam kilka lat temu i świadomie tego nie spożywam.
Chyba że mam napad, to i masłem chleb posmaruję, i pół słoika majonezu zjem.
Jajko jedno do roku na Wielkanoc, dla tradycji.
Mięsa i wędlin nie jem, ale wegetarianką siebie nie nazywam.
Zakazane owoce z dużą zawartością cukrów, czyli winogrona i banany (tych akurat nie lubię). W sumie jem tylko jabłka i sezonowe typu truskawki.
Jak coś ma w nazwie "pszenne" to też ciężko wchodzi. Więc makaron, ryż, pieczywo - razowe, żytnie.
Jem dużo nabiału (maślanka, kefir, twaróg, serek wiejski, jogurt naturalny, mleko tylko do kawy). Twaróg tylko chudy, serek wiejski lekki, jogurty 0%.

Uboga i monotonna moja dieta.
Chciałabym coś zmienić, ale trzymanie się ścisłego schematu wygrywa.
Odstępstwa --> niepokój.
Mój największy sukces to rozpoczęcie jedzenia obiadów (czyli czegoś ciepłego), przez lata ich nie jadłam.
Moim celem raczej jest urozmaicenie diety aniżeli wprowadzanie czegoś zakazanego.
Offline
Posty
19
Dołączył(a)
31 mar 2015, 20:14

Leczenie bulimii

Avatar użytkownika
przez self 21 kwi 2015, 15:46
heh... dokładnie jakbym swoją listę widziała, porażka. Wszystko się zgadza może z wyjątkiem dwóch ostatnich linijek. I oczywiście dopisuje jeszcze wszelkiego rodzaju słodycze i fast food.
I jak tu się odnaleźć w codziennej bieganinie z taką liczbą ban'ów.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
18
Dołączył(a)
08 sty 2015, 00:11

Leczenie bulimii

przez midnightdream 21 kwi 2015, 19:23
A to uznałam za oczywistość, że nie jem słodyczy i fastfoodów. Oczywiście oprócz napadów. Wtedy wszystko, co zakazane, wpada do żołądka.
A mój obiad to też takie "aby było", aby rodzina widziała, że gotuję. Warzywa gotowane, do tego makaron/ryż pełnoziarnisty, i gotowe.
Offline
Posty
19
Dołączył(a)
31 mar 2015, 20:14

Leczenie bulimii

Avatar użytkownika
przez self 21 kwi 2015, 20:55
Mnie makaron i ryż przeraża. Wafle ryżowe powodują wyrzuty sumienia ale zmuszam się.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
18
Dołączył(a)
08 sty 2015, 00:11

Leczenie bulimii

przez midnightdream 21 kwi 2015, 21:34
Jest znośny dopóki mieszczę się w limicie kalorii. Mózg potrzebuje glukozy, w życiu bym się glodna nie skupiła na np. nauce do kolokwium. Wybieram mniejsze zło, czyli odpowiednią ilość węglowodanów złożonych. :-) W końcu nie chcę trwać w złych nawykach. Czym więcej się ograniczam tym więcej mam napadów...
Offline
Posty
19
Dołączył(a)
31 mar 2015, 20:14

Leczenie bulimii

Avatar użytkownika
przez self 21 kwi 2015, 22:59
z ciekawości jaki limit? Ostatnie bardzo sensowne ale takie trudne do realizacji.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
18
Dołączył(a)
08 sty 2015, 00:11

Leczenie bulimii

przez midnightdream 22 kwi 2015, 19:25
Trudne, ale możliwe.
Limit to dla mnie ilość bezpiecznego jedzenia, które nie powoduje, że przytyję. Póki nie mam wahań wagi uznaję, że odżywiam się w miarę dobrze. Jak kiedyś przeliczyłam, to się przeraziłam, bo jest to średnio 1300-1500kcal. Niestety aby uniknąć napadów, jem co 3h, a jeśli wstaję o 5:30 (czyli codziennie poza weekendami) i kładę się około północy, to zwykle jest to 5-6 posiłków.
Unikam wprowadzania siebie w stan głodu. Nie cierpię go czuć. A z powodu ED jak wiadomo jest rozregulowany ośrodek głodu i sytości. Po całym dniu niejedzenia rzucam się na wszystko. Nie wiem jak wygląda sytość (mam wrażenie, że żołądek to wiadro bez dna), a na głód fizyczny nakłada się psychiczny - więc głód/niedosyt odczuwam ciągle...
Offline
Posty
19
Dołączył(a)
31 mar 2015, 20:14

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości

Przeskocz do