Leczenie bulimii

Anoreksja, napadowe objadanie się, bulimia.

Leczenie bulimii

przez lonelyy 02 maja 2012, 15:21
Hej :) Mam do Was kilka pytań. Od 6 lat cierpie na zaburzenia odżywiania, najpierw anoreksja a teraz bulimia. Na zmiane objadam się i głodze, w efekcie czego ostatnio przytyłam dość dużo (obecnie waże 60kg przy wzroście 157cm). Dostałam skierowanie do szpitala psychiatrycznego i chciałabym się dowiedzieć czy można sobie wybrać szpital, bo lekarz, który wypisał mi skierowanie nie zaznaczył konkretnego szpitala. I jak wygląda takie leczenie bulimii w szpitalu? Chciałam zaznaczyć, że mam bulimie sportową (tzn. nie wymiotuje, ale dużo ćwicze). Ile mniej więcej przebywa się na oddziale? I jak wyglądają posiłki? Ile mniej więcej zjada się kalorii? I czy jest szansa,że podczas pobytu uda mi się trochę schudnąć? Bo jednak przez codzienne napdy waże dość dużo i nie chciałabym jeszcze bardziej przytyć. Z góry dziękuje za wszystkie informacje :)
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
11 lut 2012, 20:50

Leczenie bulimii

przez Laima 02 maja 2012, 15:24
lonelyy, myślę,że możesz wybrać szpital.
Laima
Offline

Leczenie bulimii

Avatar użytkownika
przez izzie 02 maja 2012, 19:09
lonelyy, tak samo jak Ty mam bulimię, ponad 6 lat. Ja byłam w szpitalu 5 tygodni (szpital psychiatryczny w Lublinie).
Miałam 4 posiłki, ale to jest kwestia indywidualna. Po każdym posiłku była pół godzinna odsiadka w dyżurce pielęgniarek. Na posiłkach osoby z zaburzeniami odżywiania były pilnowane. Generalnie na początku podpisujesz kontrakt itd.
Ja nie byłam na typowym oddziale zajmującym się zaburzenia odżywiania, tylko na młodzieżowym i powiem wprost-szpital nie dał mi nic, wprost przeciwnie.
Ale jeżeli zdecydujesz się na konkretny taki oddział w jakiejś klinice to myślę, że może pomóc, chociaż i tak po wyjściu konieczna jest psychoteerapia, bez tego ani rusz. W szpitalu uniwersyteckim w Krakowie na pobyt czeka się ponad pół roku, więc weź to pod uwagę.

Skąd jesteś?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
981
Dołączył(a)
14 lip 2011, 13:58

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Leczenie bulimii

przez lonelyy 02 maja 2012, 19:42
Jestem z Katowic. Dużo dobrych opinii słyszałam o tym szpitalu w Krakowie, jednak troszke to dla mnie za daleko. Myślę o szpitalu w Sosnowcu. Jest tam oddział dla dzieci i młodzieży o profilu leczenia zaburzeń odżywiania. Jednak najbardziej się boję,że moge tam jeszcze bardziej przytyć, a moja waga i tak jest już bardzo wysoka.Mam nadzieje, że każdy pacjent ma tam ułożoną dietę dostosowaną do swojego obecnego stanu i może dzięki temu zrzuce kilka nadprogramowych kg.
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
11 lut 2012, 20:50

Leczenie bulimii

Avatar użytkownika
przez izzie 02 maja 2012, 20:22
lonelyy, myślę, że nie masz co się obawiać, że przytyjesz...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
981
Dołączył(a)
14 lip 2011, 13:58

Leczenie bulimii

Avatar użytkownika
przez pisanka 18 maja 2012, 14:20
dokładnie.. żeby przytyć musisz jeść dużo i niezdrowo, a w szpitalach posiłki nie dość, że są o konkretnych godzinach to w dodatku masz gwarant, że nie objesz się , bo cały czas ktoś będzie Cię pilnował.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1585
Dołączył(a)
19 sty 2012, 13:20
Lokalizacja
warsaw

Leczenie bulimii

przez onaanonimowa 29 cze 2012, 18:11
Hej mam 16 lat i od 3 lat choruję na bulimie. Byłam w szpitalu psychiatrycznym we Wrocławiu i szczerze? to był najgorszy tydzień jaki przeżyłam. Do tego szpitala nie radzę iść. Pielęgniarki są nie miłe, w ogóle nie pilnują po posiłku możesz odrazu iść do toalety one mają to w dupie. Ogólnie to tłuczą tam na siłe, jak nie zjesz to grożą jakimiś kroplówkami i sądą czy jak to się pisze:D. Nie wiem jak jest w innych szpitalach, pewnie mają lepsze warunki, ale ja akurat trafiłam na takie gówno. Nie bój się, że przytyjesz, bo posiłki są małe i są duże odstępy między nimi. ;) Ja też się bałam, a trafiłam z wagą 52 kg a wyszłam po tygodniu ważąc 49 kg. Nie wymiotowałam.
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
29 cze 2012, 17:53

Leczenie bulimii

Avatar użytkownika
przez Joahim 01 lip 2012, 03:24
Też wymiotuję, ale przeważnie gdy zjem coś z duża zawartością laktozy. Od kiedy pamiętam lubię mleko, przetwory mleczne.
Właściwie od zawsze, lecz po skończeniu 20 lat, czyli od przeszło roku mam odruchy wymiotne po spożyciu przykładowej miski "płatków".
Rzyganie przez alkohol chyba się nie liczy?
Ta część postu jest nie ważna, więc nie musisz jej czytać.

Dziękuję
Avatar użytkownika
Offline
Posty
21
Dołączył(a)
30 cze 2012, 21:59

Leczenie bulimii

Avatar użytkownika
przez borderline26 25 lut 2013, 10:57
Witam, mam pytanie o terapii w szpitalu w Krakowie na Kopernika. Słyszałam na forum ze jest tam oddział leczenia zaburzeń odżywiania. Jak to tam jest z przyjęciem? jak długo się przybywa? i czy przyjmują osoby z bulimią czy tylko z anoreksją?

-- 25 lut 2013, 09:58 --

mam 26 lat i jestem ubezpieczona w NFZ. Ten oddział jest bezpłatny. Macie może jakiś kontakt z tym spzitalem, oddziałem np stronka inter.?
F 60.3
F 50.3
F 41.0
Avatar użytkownika
Offline
Posty
106
Dołączył(a)
22 lut 2013, 10:12
Lokalizacja
Śląsk

Leczenie bulimii

Avatar użytkownika
przez izzie 25 lut 2013, 11:33
borderline26, już Ci przesłałam info na priv :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
981
Dołączył(a)
14 lip 2011, 13:58

Leczenie bulimii

Avatar użytkownika
przez borderline26 12 mar 2013, 13:36
znowu wpadam w obłęd...i dziwny lęk że moje wymioty nigdy się nie skończą. Walcze i znów upadam na dno ehhh :hide: :hide: Ja poprostu kiedyś totalnie zwariuję, chciałabym urodzić sie na nowo i w innej rodzinie, ale cóż.... :-| :(
F 60.3
F 50.3
F 41.0
Avatar użytkownika
Offline
Posty
106
Dołączył(a)
22 lut 2013, 10:12
Lokalizacja
Śląsk

Leczenie bulimii

przez MarionetkaŻycia 12 mar 2013, 16:18
Ja wymiotowałam przez 2 lata,może nawet dłużej.Często po kilkanaście razy dziennie.Nie wyobrażałam sobie,że kiedyś będę mogła inaczej żyć. Ale stwierdziłam,że skoro mogę i się opychać to muszę później ponosić karę- nie wymiotować i trzymać to wszystko w sobie.Nie wymiotuję od 1,5 roku. Kilka razy mi się to zdarzyło.Od września chodzę systematycznie do dentysty.W czasie kiedy wymiotowałam moje zęby musiały przejść istne piekło. Od września na moje ząbki poszło 700zł,a mnóstwo jeszcze przede mną.Jestem taką skąpą babą,że nie potrafię sobie wyobrazić,że mogłabym nadal wymiotować i jednocześnie wydawać pieniądze na dentystę. Po prostu mi szkoda kasy. :D
Posty
12
Dołączył(a)
09 mar 2013, 17:33

Leczenie bulimii

Avatar użytkownika
przez moyraa 12 mar 2013, 19:19
MarionetkaŻycia, Hmm. Taka motywacja jest całkiem niezła! :D
Takie skąpstwo tylko na dobre wyjdzie :P.
Dusza czasem lubi umierać i zostawiać ciało samo. Trzeba czasu, aby ponownie wydała plony.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
438
Dołączył(a)
10 cze 2012, 14:07
Lokalizacja
Śląsk

Leczenie bulimii

Avatar użytkownika
przez borderline26 12 mar 2013, 23:10
dentysta...moja zmora teraz.... po 8 latach wymiotowania...teraz mam karę. Wyrywanie, borowanie.... bez uśmiechu jestem tzn wszystkich zębów przodowych..... i niestety PROTEZA..... wyglądam jak debil i gadam jak debil ;( :zonk: Ale terez twierdzę ze lepiej późno niż wcale....
F 60.3
F 50.3
F 41.0
Avatar użytkownika
Offline
Posty
106
Dołączył(a)
22 lut 2013, 10:12
Lokalizacja
Śląsk

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości

Przeskocz do