Co to mogło być?

Anoreksja, napadowe objadanie się, bulimia.

Co to mogło być?

przez cu.Kinia 08 paź 2011, 20:16
Jestem na początku leczenia psychiatrycznego i na terapii DDA, trafiłam do gabinetu z powodu nerwicy i lęków. W ogóle nie wzięłam pod uwagę moich "kiedysiejszych" przejść z jedzeniem, bo wszyscy tłumaczyli to dobrą przemianą materii, ale może warto wziąć każdą opcję pod uwagę.
Jak już widać po samym wstępie - jestem osobą po przejściach. Jakieś 2 lata temu miałam taki okres w życiu, że jadłam niesamowicie dużo (na zajęcia nosiłam ze sobą ok.10 kanapek+normalnie jadłam śniadania, obiady, kolacje, także słodycze). Po prostu znajomi i wykładowcy ciągle kojarzyli mnie z kanapką lub batonikiem w ręku. Co dziwne - ważyłam 47 kg przy wzroście 168. Z racji jedzenia - nie była to anoreksja. Wymiotów nie wywoływałam, czyli też nie bulimia.
Czy możliwe, że było to kompulsywne objadanie się, a niska waga spowodowana stresem?
Nie wiem, czy nie wyolbrzymiam problemu noszenia 10 kanapek na kilka godzin zajęć i jedzenia nawet w trakcie zajęć.
Offline
Posty
25
Dołączył(a)
18 maja 2011, 14:17

Co to mogło być?

przez Laima 10 paź 2011, 00:10
cu.Kinia, ile masz lat.Może to kwestia dojrzewania i po prostu tule potrzebujesz.
Być może też "zajadasz stres",ale dziwne,że nie tyjesz bo stres jeśli je się normalnie nie odchudza tylko jeśli nie ma apetytu ,albo występują biegunki.
Laima
Offline

Co to mogło być?

Avatar użytkownika
przez _asia_ 10 paź 2011, 07:01
cu.Kinia, podstawowe pytanie - czy czułaś przy tym naprawdę głód i dlatego jadłaś? czy raczej to było z przyzwyczajenia, taka psychologiczna potrzeba, jak np. u palaczy papieros, albo zajęcia się czymś, odwrócenia uwagi od sytuacji? ja na przykład jak jestem w towarzystwie, jak chodziłam na uczelnię, muszę coś załatwić, przebywać z ludźmi to baaaardzo dużo piłam/piję. tak jakbym w ten sposób dodawała sobie odwagi (kiedyś dawały mi to papierosy, ale rzuciłam palenie)
czy robiłaś to najczęściej w stanie dużych emocji bądź po nich, wstydziłaś się za to, unikałaś towarzystwa, wolałaś jeść w samotności? jeśli nie to przypuszczam, że nie było to kompulsywne objadanie się. tak jak napisała Laima być może tyle potrzebowałaś w okresie dojrzewania.
osoby, które jedzą bardzo dużo i są przy tym chude mogą mieć problemy z pasożytami jelitowymi. ale powiedz, jak to wygląda u Ciebie teraz? ile jesz i ile ważysz?

Laima
, Kasiu, to prawda, w stresie raczej się nie chudnie, przeciwnie, większość osób tyje, ale jednak zdarzają się przypadki i chudnięcia, ja tak na przykład mam (abstrahując od spożywania mniejszej ilości pokarmów), moja babcia i chrzestna również (heh, to może to rodzinne :P )
"Nie wolno zgadzać się na pełzanie, gdy czujemy potrzebę latania"

"Gdy zamykają się jedne drzwi do szczęścia, otwierają się inne, ale my patrzymy na pierwsze drzwi tak długo, że nie widzimy tych drugich"


Helen Keller
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2857
Dołączył(a)
02 gru 2010, 19:21

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Co to mogło być?

przez cu.Kinia 10 paź 2011, 14:52
Mam teraz 22 lata, to miało miejsce rok temu. Miałam wtedy w domu sytuację wyjątkowo ciężką (chyba najcięższą w moim życiu). Po prostu ciągle jadłam, pół godziny po śniadaniu byłam głodna. Wciskałam w siebie ciągle, przy ludziach i sama w domu. Nawet na zajęciach umiałam podjadać kanapkę spod ławki, nie mogłam bez tego wysiedzieć...

Dziękuje za odpowiedź. Dopiero teraz skojarzyłam fakty, że tak było i byłam ciekawa, co na ten temat powiedzą osoby, które wiedzą więcej ode mnie. ;)
Offline
Posty
25
Dołączył(a)
18 maja 2011, 14:17

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości

Przeskocz do