Pomóżcie mi ... proszę ja już nie daje rady :(

Anoreksja, napadowe objadanie się, bulimia.

Pomóżcie mi ... proszę ja już nie daje rady :(

przez szesnastolatka 23 sie 2011, 12:16
Czuję, że to przeradza się w psychiczną chorobę. Jem jem, jem, chociaaż wiem, jakie będą tego konsekwencje. Jem codziennie, non stop, bez kontroli. Pakuję w siebie co popadnie. Nigdzie nie wychodzę, bo kiedy się najem po prostu się wstydzę, mam zły humor, jednak zaraz po każdym przebudzeniu ładuję w siebie co popadnie. Mam myśli samobójczxe, nienawidzę siebie! Płaczę po nocach bo nie daję sobie z tym rady. Nic mi się nnie chce, nnie widzę sensu życia, choc mam dopiero 16 lat! Kiedy wszyscy są w domu staram się ograniczać choć i tak dużo jem, ale jak już jestem sama, co zdarza się codziennie po prostu obżeram się do granic możliwości! Stosuję potem dwa dni dietę, prawie nic nie jem, a potem znowu, przez tydzień, dwa.... To już trwa jakieś dwa miesiące. Pomóżcie, mam ochotę ze sobą skończyć, czuję się podle ! :(
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
23 sie 2011, 12:08

Pomóżcie mi ... proszę ja już nie daje rady :(

Avatar użytkownika
przez I Stay Here... 23 sie 2011, 12:23
witam... to chyba musi być stan psychiki byłaś u psychologa??
You are responsible, forever, for what you have tamed...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
17
Dołączył(a)
22 sie 2011, 08:13

Pomóżcie mi ... proszę ja już nie daje rady :(

przez szesnastolatka 23 sie 2011, 12:25
Nie byłam... Rodzice by stwierdzili że oszalałam, zamiast przestać tak jeść to że poszłam do psychologa. Na pozór sprawiam wrażenie normalnej osoby, ale teraz, kiedy sama jestem w domu to siedzę i płaczę :(
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
23 sie 2011, 12:08

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Pomóżcie mi ... proszę ja już nie daje rady :(

Avatar użytkownika
przez kite 23 sie 2011, 12:58
możesz poczekać na rozpoczęcie roku i pójść do szkolnego psychologa/ pedagoga. on może pogadać z rodzicami. jego słowa wezmą na poważnie tak myślę
Jah, wyzwól nas, bo pełen nienawiści to czas..
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1234
Dołączył(a)
24 wrz 2010, 18:57

Pomóżcie mi ... proszę ja już nie daje rady :(

Avatar użytkownika
przez Artemizja 23 sie 2011, 13:22
szesnastolatka, nie możesz tak tego zostawić.Skoro masz myśli samobójcze, to znaczy, ze koniecznie musisz o tym z kimś porozmawiać.Najlepiej właśnie jeśli będzie to psycholog.Przemyśl to jeszcze.Potrzebna Ci jest fachowa pomoc.Może spróbuj jednak porozmawiać szczerze z rodzicami?Być może nie przyjmą tego tak źle, jak się spodziewasz?
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44131
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Pomóżcie mi ... proszę ja już nie daje rady :(

przez Noopii 23 sie 2011, 15:22
Zajadasz problemy nie czekaj poszukaj pomocy u psychologa,nawet psychiatry ważne abyś nie została z problemem sama.
Noopii
Offline

Pomóżcie mi ... proszę ja już nie daje rady :(

przez Anna Maria 23 sie 2011, 15:51
szesnastolatka, a jak to się zaczeło?Co było te 2-m-ce temu,że to się pojawiło?
Miałam tak samo tyle,że po lekach,dlatego myślę,że ważne ustalić przyczynę.
Anna Maria
Offline

Pomóżcie mi ... proszę ja już nie daje rady :(

przez szesnastolatka 23 sie 2011, 16:07
2 miesiące temu postanowiłam sobie: schudnę 10 kg do nowej szkoły (ważyłam 70 kg przy wz 168). Schudłam 3 kg no i potem zaczęłam tak się niszczyć, że teraz ważę 77 kg!!!! :(
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
23 sie 2011, 12:08

Pomóżcie mi ... proszę ja już nie daje rady :(

przez Anna Maria 23 sie 2011, 16:21
szesnastolatka, też mam problemy z jedzeniem.Nierozsądne odchudzanie tak właśnie się kończy :( .Cóż..to leczy się na terapii.Masz dwa wyjścia:albo pozwolić ,żeby problem się pogłębiał,albo udać się do psychologa.
Bardzo niepokoją mnie myśli samobójcze.Mogą świadczyć,że oprócz tego problemu coś jest jeszcze,ale to sprawa dla psychologa który to oceni.

Boisz się reakcji rodziców,ale wyraźnie masz problem i to nie z wagą tylko z tym co w głowie,emocjach.Zdrowy człowiek by jadł,troche może by się zastanowił czemu,ponarzekał jak to Polak lubi :mrgreen: ,ale na pewno by nie urosło do myśli samobójczych,izolacji.

I jeszcze jedno:to nie jest choroba przychiczna tylko zaburzenie!
Anna Maria
Offline

Pomóżcie mi ... proszę ja już nie daje rady :(

Avatar użytkownika
przez I Stay Here... 23 sie 2011, 21:03
jeśli nie byłaś u psychologa a rodzice nie przywiązują zbyt dużej uwagi do Twojego zdrowia psychicznego jedynym i najwłaściwszym ratunkiem jest psycholog pomyśl sobie, że nie masz nic do stracenia wiem, że pewnie się boisz ja też się bałam ale tutaj nie ma czego wszyscy chodzą do psychologa i to jest naturalne a on przepisze Ci leki które pomogą inaczej spostrzegać świat.. i o jedno Cię proszę nie zwlekaj z tym idz póki masz jeszcze wakacje bo być może potrzebna tu będzie jakaś psychoterapia czy coś w tym stylu i lepiej to zrobić na spokojnie..
You are responsible, forever, for what you have tamed...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
17
Dołączył(a)
22 sie 2011, 08:13

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

Przeskocz do